Re: MAJOWE I CZERWCOWE MAMY 2011 (6)
Ja na razie przytyłam chyba ze 2 kg, chociaż ciężko mi do końca stwierdzić, bo po skończeniu karmienia Szymka powoli mi waga zaczęła wracać do tej sprzed ciąży (mi po ciąży ubyło 3kg w stosunku do...
rozwiń
Ja na razie przytyłam chyba ze 2 kg, chociaż ciężko mi do końca stwierdzić, bo po skończeniu karmienia Szymka powoli mi waga zaczęła wracać do tej sprzed ciąży (mi po ciąży ubyło 3kg w stosunku do wagi wyjściowej, a potem jeszcze 5) i nie wiem, co mi przybyło przed a co po zajściu :) A jak będę maiła jak poprzednio cukrzycę ciążową i w ostatnim trymestrze będę na diecie, to pewnie znowu nie przytyję, więc na razie nie martwię się na zapas. Zresztą karmiąc piersią i biegając codziennie na spacerki z wózkiem też się sporo traci.
A my wigilię robimy u siebie, bo na dwie do jednych i drugich rodziców z Brzdącem nie dalibyśmy rady, a żadni rodzice chyba by się nie zgodzili zrezygnować ze spędzenia tego popołudnia z nami. Na szczęście większość potraw przynoszą ze sobą, ja robię tylko sałatkę i pierożki. No i musimy przygotować stół :) Za to kolejne dni to już u rodziców.
zobacz wątek