Odpowiadasz na:

Re: MAJOWE MAMY Z MALUSZKAMI 2010 CZ.19(48)

Dzięki dziewczyny za miłe słowa. I propozycję pożyczenia huśtawki:) ale lekarz pow żeby uważać żeby ten gips się jej nie zsunął bo dzieci mają to do siebie że się wiercą i może spaść więc w... rozwiń

Dzięki dziewczyny za miłe słowa. I propozycję pożyczenia huśtawki:) ale lekarz pow żeby uważać żeby ten gips się jej nie zsunął bo dzieci mają to do siebie że się wiercą i może spaść więc w huśtawce by miała cały czas wiszącą nóżkę, ale bardzo Wam dziękuje za miłe chęci.

My póki co dajemy radę, jak najdłużej na spacerkach, albo do bujaka ją włoże mamy ten do 18kg i na szczęście jescze nie sprzedałam, tam ją przypnę pasami i sobie siedzi z zabawką:) Tylko muszę ją mieć cały czas na oku bo jak była mniejsza to kiedyś z niego wypadła:/

Majowa dzięki ale my mamy w następną środę kontrolną wizytę u ortopedy więc szybciej to dowiem się wtedy wszystkiego...

Agnieszka straszna ta historia:( Ale myślę że u nas nie będzie tak źle(mam nadzieję!). Lekarz powiedział że te złamania typu "zielona gałązka" są jak draśniecie, i nie jest to złamanie z przemieszczeniem tylko częściowe złamanie kości i że za pół roku śladu nie będzie..

Jestem teraz taka zestresowana że za nic nie wnoszę jej ani nie znoszę z mieszkania na dół a mieszkamy na 3piętrze. a klapki przy tym wypadku miałam japonki nike takie sportowe, gumowe a i tak się poślizgnełam jak pech to pech:/

zobacz wątek
14 lat temu
Madzia_Mika

Odpowiedź

Autor

Ogłoszenie
Polityka prywatności
do góry