Odpowiadasz na:

Re: MAMUSIE GRUDNIOWE 2012 (1)

Witajcie, długo się nie odzywałam, bo miałam problemy z komputerem- czasem tylko Was podglądałam, jak miałam u kogoś okazję skorzystac z internetu:)
U mnie niestety wszystkie przygotowania... rozwiń

Witajcie, długo się nie odzywałam, bo miałam problemy z komputerem- czasem tylko Was podglądałam, jak miałam u kogoś okazję skorzystac z internetu:)
U mnie niestety wszystkie przygotowania stoją w miejscu na razie, tzn zdążyłam kupić wszystkie potrzebne rzeczy, ale pranie prasowanie czy pakowanie torby, to jeszcze przede mną, i nie wiem, kiedy to zrobię... najprawdopodobniej sama w ogóle nie zrobię, tylko zlecę to mężowi;)
Prawie dwa tygodnie leżałam na klinicznej z zagrożeniem porodem przedwczesnym, w międzyczasie mój ślubny złapał wirusowe zapalenie spojówek i po wypisie i tak nie mogę wrócić do domu tylko zatrzymałam się u rodziców, żeby mnie nie zaraził... już i tak biorę pełno leków na zatrzymanie skurczy, że jeszcze dodatkowe antybiotyki mi nie potrzebne. Także już prawie miesiąc się tułam poza domem i nie mam nawet kiedy zająć się pakowaniem torby, nie mówiąc już o praniu, tym bardziej, że muszę jak najwięcej leżeć i się oszczędzać... Mam tylko nadzieję, że zdążymy z tym do porodu;)

Modern_Lady- na klinicznej mają przepełnioną patologię ciąży, pewnie dlatego Ciebie odesłali, nawet ja leżałam nie na patologii, tylko na położnictwie izolacyjnym, bo nie było miejsc

zobacz wątek
13 lat temu
miliani

Odpowiedź

Autor

Ogłoszenie
Polityka prywatności
do góry