Re: MAMUSIE GRUDNIOWE 2012 (1)
Czukcza - heh, nieźle z tymi drzwiami :) Mój mąż czasem też mówi do brzuszka, ale w sumie nie za często. Rozmawia ze Stasią po rosyjsku (jest Rosjaninem) i nagabuje ją, że będą ze sobą rozmawiać po...
rozwiń
Czukcza - heh, nieźle z tymi drzwiami :) Mój mąż czasem też mówi do brzuszka, ale w sumie nie za często. Rozmawia ze Stasią po rosyjsku (jest Rosjaninem) i nagabuje ją, że będą ze sobą rozmawiać po rosyjsku i wtedy mama nie będzie ich rozumiała i będą mieli swoje tajemnice :/
zobacz wątek