Odpowiadasz na:

Re: MAMUSIE GRUDNIOWE 2012 (1)

heheh chciałabym zobaczyć co by wyszło z prezentów jakbym przekazała je do wykonania mojemu mężowi?? :))
ja w tym roku już właściwie od dawna gromadzę prezenty, po troszku sukcesywnie i... rozwiń

heheh chciałabym zobaczyć co by wyszło z prezentów jakbym przekazała je do wykonania mojemu mężowi?? :))
ja w tym roku już właściwie od dawna gromadzę prezenty, po troszku sukcesywnie i właśnie dobijam do mety :) ostatnio nawet wszystkie popakowałam, ale to tylko dlatego, ze chciałam sprawdzić czy nie zabraknie mi jakichś torebek świątecznych?

ewa24- jak masz jakies pytania/wątpliwości to pytaj śmiało :)

co do maluszka i powrotu do domu to zgadzam się z natoo, zresztą już pisałyśmy o tym kiedyś, naprawdę nie taki diabeł straszny... choć być może ciężko sobie to teraz wyobrazić

u nas jeśli chodzi o karmienie - a karmiłam piersią (bo to właśnie różni się troszkę o karmieia butelkowego)- to na początku zgodnie z obowiązującymi obecnie wytycznymi karmiłam na żądanie i niestety muszę przyznać, że pierwszy miesiąc to miałam wrażenie, że nic innego nie robię :)) mała jadła mało a często, mleko matki w ogóle jest szybciej trawione... nie chcę straszyć, ale myślę, że warto wiedzieć - dla tych, które będą karmić piersią- że początki nie są łatwe... zanim nauczymy się dobrze przystawić dziecko może minąć troszkę czasu... ja chodziłam i do szkoły rodzenia i doradca laktacyjny pomagał mi w szpitalu a i tak piersi miałam bardzo poranione, aż do krwi i karmienie nie było przyjemnością- a trwało to z miesiąc... a potem jak ręką odjął... mała coraz ładniej jadła, zaczęły regulowac jej się pory posiłków i właściwie odkąd skończyła 1,5 m-ca jadła co ok 3h w dzień, a noce przesypiała całe...
po karmieniu przewijanie, bo u takich malców często jest kupka po jedzeniu- nawet do kilku dziennie :)

co do kąpieli to myślę, że warto stworzyć pewnien rytuał wieczorny czyli o okreslonej godzinie kąpanie, potem jedzonko i odłożenie do łózeczka- dziecko szybko przyzwyczaja się do określonego schematu i potem jest dużo łatwiej

zresztą ja w ogóle jestem zwolenniczką wprowadzania takim maluszkom rytmu dnia czyli o określonych godzinach spacer (wiadomo, że dziecko w wózku najczęsciej śpi, więc i dzięki temu regulują się troszkę drzemki w ciągu dnia) nawet jak malec ma nieregularne przerwy między karmieniami to zawsze można wziąc troszkę mleka w butelce (czy to swojego sciągniętego czy mm)
bo i malec uczy się szybko takiego rytmu i wam jest potem łatwiej coś zaplanować

zobacz wątek
13 lat temu
~Modern_lady

Cytat:

Odpowiedź

Autor

Ogłoszenie
Polityka prywatności
do góry