Re: MAMUSIE GRUDNIOWE 2012 (1)
A ja ciagle w rozsypce,nic jeszcze nie przygotowane,po weekendzie bede prala i pewnie wtedy tez spakuje torbe.
Maly szaleje,kopie,rozpycha sie,wazy 2400 a mi co raz ciezej:/
rozwiń
A ja ciagle w rozsypce,nic jeszcze nie przygotowane,po weekendzie bede prala i pewnie wtedy tez spakuje torbe.
Maly szaleje,kopie,rozpycha sie,wazy 2400 a mi co raz ciezej:/
Najwazniejsze zeby wyrobic sie z przeprowadzka przed porodem:D bo nadal nie jestesmy u siebie.
Czy ktoras oprocz mnie bedzie rodzila w wojewodzkim?:)
zobacz wątek