Widok
Ja też jem czekoladę już od dłuższego czasu i małej nic nie jest a kładę ją spać o 20. Wczoraj zrobiła pobudkę o 5 a dzisiaj jak jechałam do szkoły to musiałam ją budzić o 8 i była bardzo niezadowolona.
Sylwiah a może twój mały budzi się tak wcześnie, bo jest już widno. Ja tak miałam z Zuzią i teraz spuszczam roletę antywłamaniową, przez to jest ciemno w pokoju i młoda śpi do 8 a nawet czasami do 9.
Sylwiah a może twój mały budzi się tak wcześnie, bo jest już widno. Ja tak miałam z Zuzią i teraz spuszczam roletę antywłamaniową, przez to jest ciemno w pokoju i młoda śpi do 8 a nawet czasami do 9.
Hej,
ufffff juz po uroczystościach, fajnie było, jednak nie ma to jak knajpa, wszystko zrobia za Ciebie i wracasz do czystego domku :-)))
Torty zrobily wrażenie nie tylko na rodzinie ale też na obsłudze lokalu.
Były smaczne i super, podeślę kilka zdjęć za chwilkę.
Bartuś byl grzeczny i obaj ślicznie wyglądali, ach jaka jestem szczęśliwa, że juz po i że wszystkim sie podobało.
ufffff juz po uroczystościach, fajnie było, jednak nie ma to jak knajpa, wszystko zrobia za Ciebie i wracasz do czystego domku :-)))
Torty zrobily wrażenie nie tylko na rodzinie ale też na obsłudze lokalu.
Były smaczne i super, podeślę kilka zdjęć za chwilkę.
Bartuś byl grzeczny i obaj ślicznie wyglądali, ach jaka jestem szczęśliwa, że juz po i że wszystkim sie podobało.
Cześć!
Mamka i Maja gratulacje dla Waszych dzieci ;-)). Fajnie, że wszytsko się udało.
Lenka czuje się lepiej. W ogóle ona w dzień nie wygląda na chorą. Ale znacznie mniej kaszle jak śpi. Położyłam ją o 20 i ani razu jeszcze nie zakasłała. Także syropki działają ;-). Oczywiście Elofen niesmakuje i większość jest wypluwana...no ale coż ;-).
Także jutro idziemy już na spacerek.
Co do rozwoju Lenki, tak jak pisałam wyżej od paru dni bawi się stopami i je pcha do buzi. Dziś była marudna i podejrzewam, że to dziąsełka ją swędziały i miałam już dość noszenia - zdjęłam jej skarpetki i miałam pół godziny spokoju, bo Lenka bawiła się super stopami.
Poza tym przekręca się z pleców na brzuszek - odwrotnie nie potrafi. Ale to nie za często.
Gada dużo od dłuższego czasu. Od paru dni piszczy - niestety. Spodobało jej się to i tak "jęczy" cały dzień. Praktycznie co parę dni co innego "mówi" i tak przez parę dni i znowu coś nowego.
Ogólnie Lenka jest super grzeczna i spokojna. Wszyscy są zdziwnieni ;-). Nawet lekarka się dziwiła, że zmęczone dziecko, które od godziny powinno spać i chore jest takie grzeczne ;-). Wygrałam los na loterii normalnie.
No i ostatnio ma mega apetyt. Wiecznie je - co 1,5-2 godz., jak nie cyca to obiadek, deserek lub kaszkę - uwielbia kaszkę i tylko dziobek otwiera i czeka ;-). No i chyba jak do tej pory słabo przybierała, to teraz nadrobi.
Mamka - czemu już nie chodzisz do Sass? Coś jednak nie tak? NIe polecasz?
Mamka i Maja gratulacje dla Waszych dzieci ;-)). Fajnie, że wszytsko się udało.
Lenka czuje się lepiej. W ogóle ona w dzień nie wygląda na chorą. Ale znacznie mniej kaszle jak śpi. Położyłam ją o 20 i ani razu jeszcze nie zakasłała. Także syropki działają ;-). Oczywiście Elofen niesmakuje i większość jest wypluwana...no ale coż ;-).
Także jutro idziemy już na spacerek.
Co do rozwoju Lenki, tak jak pisałam wyżej od paru dni bawi się stopami i je pcha do buzi. Dziś była marudna i podejrzewam, że to dziąsełka ją swędziały i miałam już dość noszenia - zdjęłam jej skarpetki i miałam pół godziny spokoju, bo Lenka bawiła się super stopami.
Poza tym przekręca się z pleców na brzuszek - odwrotnie nie potrafi. Ale to nie za często.
Gada dużo od dłuższego czasu. Od paru dni piszczy - niestety. Spodobało jej się to i tak "jęczy" cały dzień. Praktycznie co parę dni co innego "mówi" i tak przez parę dni i znowu coś nowego.
Ogólnie Lenka jest super grzeczna i spokojna. Wszyscy są zdziwnieni ;-). Nawet lekarka się dziwiła, że zmęczone dziecko, które od godziny powinno spać i chore jest takie grzeczne ;-). Wygrałam los na loterii normalnie.
No i ostatnio ma mega apetyt. Wiecznie je - co 1,5-2 godz., jak nie cyca to obiadek, deserek lub kaszkę - uwielbia kaszkę i tylko dziobek otwiera i czeka ;-). No i chyba jak do tej pory słabo przybierała, to teraz nadrobi.
Mamka - czemu już nie chodzisz do Sass? Coś jednak nie tak? NIe polecasz?
O, to dobrze wiedzieć.
Ja chodzę do dr Kremky na Obłużu Leśnym. Fajna jest. Ale nie wiem jak z chorobami. Akurat teraz była na urlopie, a nie chciałam iść do dzieci chorych z Lenką, bo tylko kaszlała i bałam się, że dopiero w przychodni coś załapie. Stąd wizyta prywatna. A że miałam tel. do Sass i polecała ją koleżnka z pracy mojego męża, to do niej zadzwoniliśmy. I nie żałuję. Ale wiadomo, że prywatnie to inaczej.
Ja chodzę do dr Kremky na Obłużu Leśnym. Fajna jest. Ale nie wiem jak z chorobami. Akurat teraz była na urlopie, a nie chciałam iść do dzieci chorych z Lenką, bo tylko kaszlała i bałam się, że dopiero w przychodni coś załapie. Stąd wizyta prywatna. A że miałam tel. do Sass i polecała ją koleżnka z pracy mojego męża, to do niej zadzwoniliśmy. I nie żałuję. Ale wiadomo, że prywatnie to inaczej.

