Widok
mMajaa
- wybrałam takie, ponieważ jest to ergonomiczne nosidelko, miękkie i szerokie, dziecko siedzi w pozycji żabki a materiał dopasowuje sie do niego. Jest bardzo wygodne w zakladaniu - sama sobie poradzisz, nawet jak dziecko zaśnie nie musisz go wybudzac , aby wyjac z niego dziecko, poprostu odpinasz z tyłu zaczep i kładziesz dziecko.
Wczoraj wybrałam sie na wycieczkę i zabralam Bartusia w Tuli - podobało mu się rozglądał się dookoła. Główka jest zabezpieczona i dodatkowo jest kapturek dopinany chroniący od slońca i wiatru.
moj Bartus waży 8300 kg a to nosidelko jest do 20 kg - chociaz nie sądze że będę nosić takiego klopsa. Zaletą jest tez to, że można nosic dziecko na plecach, jak w plecaku- także na większe wypady fajne. Nie ma co sie jednak oszukiwać kręgosłup na pewno po dłuzszej chwili zaboli:-(((
- wybrałam takie, ponieważ jest to ergonomiczne nosidelko, miękkie i szerokie, dziecko siedzi w pozycji żabki a materiał dopasowuje sie do niego. Jest bardzo wygodne w zakladaniu - sama sobie poradzisz, nawet jak dziecko zaśnie nie musisz go wybudzac , aby wyjac z niego dziecko, poprostu odpinasz z tyłu zaczep i kładziesz dziecko.
Wczoraj wybrałam sie na wycieczkę i zabralam Bartusia w Tuli - podobało mu się rozglądał się dookoła. Główka jest zabezpieczona i dodatkowo jest kapturek dopinany chroniący od slońca i wiatru.
moj Bartus waży 8300 kg a to nosidelko jest do 20 kg - chociaz nie sądze że będę nosić takiego klopsa. Zaletą jest tez to, że można nosic dziecko na plecach, jak w plecaku- także na większe wypady fajne. Nie ma co sie jednak oszukiwać kręgosłup na pewno po dłuzszej chwili zaboli:-(((
dzięki dziewczyny, myślę ze ubiorę podobnie
A ja wczoraj miałam mały zgrzyt z teściem. Byłam u nich na ogrodzie pare godzin i okolo 17 mała zaczęla ziewać i się wiercić
(pora drzemki) więc włożyłam ją do wózeczka a ona w ryk. no to ja ją na rączki i jak się uspokoiła to z powrotem do wózeczka i za drugim razem jak się rozpłakała to teściu mnie odepchnął i chciał ją wziąść na ręce i nosić aż zaśnie. Wciekłam się i powiedziałam aby jej nie ruszał bo nic ją nie boli i rzadna krzywda jej się nie dzieje a dziecko musi zasypiać w wózeczku bo ja jej nosić nie bede pzed każdym spacerkiem..
Zdenerwował się i usłyszałam odejdz dziewczyno bo nie moge słuchać jej płaczu. W głowie pomyślalam sobie to zatkaj uszy..
Ale postawilam na swoim i mała po chwili usnęła.
Brrr!!! Nie bedzie mi mówił jak mam moje dziecko wychowywać!
Wiem że serce im pęka jak słyszą Oli płacz, ale przecież nic złego jej się nie dzieje. A mała jest taka cwana że najchętniej to by cały dzien na raczkach siedziała.
A ja wczoraj miałam mały zgrzyt z teściem. Byłam u nich na ogrodzie pare godzin i okolo 17 mała zaczęla ziewać i się wiercić
(pora drzemki) więc włożyłam ją do wózeczka a ona w ryk. no to ja ją na rączki i jak się uspokoiła to z powrotem do wózeczka i za drugim razem jak się rozpłakała to teściu mnie odepchnął i chciał ją wziąść na ręce i nosić aż zaśnie. Wciekłam się i powiedziałam aby jej nie ruszał bo nic ją nie boli i rzadna krzywda jej się nie dzieje a dziecko musi zasypiać w wózeczku bo ja jej nosić nie bede pzed każdym spacerkiem..
Zdenerwował się i usłyszałam odejdz dziewczyno bo nie moge słuchać jej płaczu. W głowie pomyślalam sobie to zatkaj uszy..
Ale postawilam na swoim i mała po chwili usnęła.
Brrr!!! Nie bedzie mi mówił jak mam moje dziecko wychowywać!
Wiem że serce im pęka jak słyszą Oli płacz, ale przecież nic złego jej się nie dzieje. A mała jest taka cwana że najchętniej to by cały dzien na raczkach siedziała.
mMajaa
tu kupisz to nosidełko - ale przyznam, że jest dość drogie (ja dostałam na Chrzciny;-))
http://www.babytuli.pl/collections/nosideka-ergonomiczne
Ja dowiedziałam się o takim nosidełku z Dzien dobry TVN - był wywiad z producentka i Reni Jusis na tamat tych nosidełek - spodobalo mi się i poprosiłam Chrzestnego co by zakupił ;
tu kupisz to nosidełko - ale przyznam, że jest dość drogie (ja dostałam na Chrzciny;-))
http://www.babytuli.pl/collections/nosideka-ergonomiczne
Ja dowiedziałam się o takim nosidełku z Dzien dobry TVN - był wywiad z producentka i Reni Jusis na tamat tych nosidełek - spodobalo mi się i poprosiłam Chrzestnego co by zakupił ;
mamka..
to czy dziecko bedzie zainteresowane..mysle ze zalezy od dziecka..ja tez na poczatku się bałam ze nie bedzie chciala się bawić, ale dostala pieniązki od babci i chrzestnego więc chcieliśmy coś kupić...
ja to mam inny problem..moja nie chce lezec w gondoli..i na dwor moge isc tylko jak jest pora spania i co tu zrobic??
a czy twoje dzieciatko bawi sie na macie edukacyjnej?
moja bawi siee na macie wiec wiedzialam ze ten stolik ją zainteresuje... oczywiscie wszystko w swoich granicach..nie lezy pod nim godzinami.troszkę na macie, pod stoliczkiem, na bujaku itp :)
to czy dziecko bedzie zainteresowane..mysle ze zalezy od dziecka..ja tez na poczatku się bałam ze nie bedzie chciala się bawić, ale dostala pieniązki od babci i chrzestnego więc chcieliśmy coś kupić...
ja to mam inny problem..moja nie chce lezec w gondoli..i na dwor moge isc tylko jak jest pora spania i co tu zrobic??
a czy twoje dzieciatko bawi sie na macie edukacyjnej?
moja bawi siee na macie wiec wiedzialam ze ten stolik ją zainteresuje... oczywiscie wszystko w swoich granicach..nie lezy pod nim godzinami.troszkę na macie, pod stoliczkiem, na bujaku itp :)
nie ma sprawy mMajaa- tak to wygląda w realu, kapturek jest dopinany na zatrzaski i jest kieszonka z przodu w pasie do ktorej możesz go schować
a tak wygląda moj mały

Uploaded with ImageShack.us
a tak wygląda moj mały

Uploaded with ImageShack.us
Wiesz co ja torby nie mam i chyba troche szkoda kasy:-)) Ale jeśli Tobie sie podoba i nie szkoda Ci to bierz - bo ładna!
Mamy to od niedawna i trudno mi powiedziec czy mu się podoba, nie placze w nim i chyba jest zadowolony bo sie rozgląda jak idziemy na wycieczkę.Dzisiaj bylam w akpolu i tez wzięłam, wygodnie bo rachu ciachu i mały juz w nosidelku i zakupy przyjemnie się robi:-))
Ostatnio na osiedlu też widzialam dzidziusia w Tuli - fajnie sobie siedziało:-))
Nie mam porównania z innymi nosiedełkami takze trudno mi powiedzieć czy ono jest the best - ale mi się podoba!
Mamy to od niedawna i trudno mi powiedziec czy mu się podoba, nie placze w nim i chyba jest zadowolony bo sie rozgląda jak idziemy na wycieczkę.Dzisiaj bylam w akpolu i tez wzięłam, wygodnie bo rachu ciachu i mały juz w nosidelku i zakupy przyjemnie się robi:-))
Ostatnio na osiedlu też widzialam dzidziusia w Tuli - fajnie sobie siedziało:-))
Nie mam porównania z innymi nosiedełkami takze trudno mi powiedzieć czy ono jest the best - ale mi się podoba!
My mamie takie nosiedłko:
http://krasnolandia.pl/nosidelka/15-nosidelko-womar-n15-rainbow-zaffiro.html
i maly też uwielbia w nim chodzić - może się rozglądać na boki. Po domu używałam tego już wcześniej, ale na spacer wyszliśmy w nim dopiero wczoraji było super. Mały waży 7,5 kg i nie ma co ukrywać choc byłam z nim tylko godzinkę, on caly czas wpatrzony na boki, że szok, to ja czulam kręgoslupek :)
http://krasnolandia.pl/nosidelka/15-nosidelko-womar-n15-rainbow-zaffiro.html
i maly też uwielbia w nim chodzić - może się rozglądać na boki. Po domu używałam tego już wcześniej, ale na spacer wyszliśmy w nim dopiero wczoraji było super. Mały waży 7,5 kg i nie ma co ukrywać choc byłam z nim tylko godzinkę, on caly czas wpatrzony na boki, że szok, to ja czulam kręgoslupek :)
sbj-tez fajne!
My dzisiaj po szczepieniu, dopiero trzecie, bo choroba przesunęła ostatni termin. Waży juz 8380gr i mierzy 66cm, takze klopsik mi rosnie. Ogolnie ok, żadnych sensacji nie było!
Mały dzisiaj zjadl cały słoiczek zupki jarzynowej, smakowała mu. Za to ja miałam cycki jak balony, bo karmiłam o 11-tej a potem dopiero o 17-tej. Teraz jak wprowadzam nowe pokarmy to cycuś trochę pójdzie na bok - także trochę czasu minie zanim się unormuje pokarm.
My dzisiaj po szczepieniu, dopiero trzecie, bo choroba przesunęła ostatni termin. Waży juz 8380gr i mierzy 66cm, takze klopsik mi rosnie. Ogolnie ok, żadnych sensacji nie było!
Mały dzisiaj zjadl cały słoiczek zupki jarzynowej, smakowała mu. Za to ja miałam cycki jak balony, bo karmiłam o 11-tej a potem dopiero o 17-tej. Teraz jak wprowadzam nowe pokarmy to cycuś trochę pójdzie na bok - także trochę czasu minie zanim się unormuje pokarm.