Widok
MAMUSIE I DZIECIACZKI LIPCOWO- SIERPNIOWO- WRZEŚNIOWE 2010 CZ.12 (51)
MAMUSIE Z DZIECIACZKAMI:
25.04 (termin 17.07) - atta9 - Staś - szpital na Zaspie
23.06 (termin 27.07) - dedes-:Jaś (2145g, 45 cm) i Adaś (1920, 46 cm), CC, Zaspa
30.06 (termin 15.07) - yecath - synek Wojtuś, 3580 g, 56 cm, szpital w Wejherowie
02.07 (termin 02.07) - Papciunio - Majeczka 3010g 52cm Wojewódzki
06.07 (termin 21.07) - Agatka - córeczka, Szpital Wojewódzki,cc, 2880 g, 55 cm
08.07 (termin 07.07) - gwiazduś- synek Mateusz 3900g,58 cm, szpital na Zaspie
08.07 (ternin 10.08) - Gabi - synek Mikołaj, 2980g, 55 cm, Wrocław
12.07 (termin 04.07) - fita1 – Gaja, 3800g, 58 cm, Szpital Wojewódzki
12.07 (termin 29.07) - gosiaczek84 - synek Hubert, Redłowo
15.07 (termin 15.07) - malaniunia- synek Kubuś, 3090 g, 54 cm, szpital na Klinicznej
15.07 (termin 17.07) - Madziuska2 - synek Dawid, 4260, 58cm, Zaspa
15.07 (termin 24.07) - mama Wiktora - synek Wiktor, 2950, 55cm, Wojewódzki
16.07 (termin 11.07) – kk – synek, szpital na Klinicznej
18.07 (termin 15.07) - stopkrotka - synek Wiktor,3660 g, 57 cm, Swissmed
19.07 (termin 11.07) - mjakmama - córeczka Emilka, 3300 g, 55 cm, Szpital na Zaspie
21.07 (termin 20.07) - gosiaro - córeczka Maja, 3740g, 56 cm, szpital na Zaspie
21.07 (termin 30.07) - karollla-synek Konrad, 3090 g, 55 cm, cc, Swissmed Gdańsk
21.07 (termin16.07) - Annia - synek Filip, 4060g, 56cm, SN, szpital Kliniczna
23.07 (termin 23.07) - ajcia - córeczka Matylda, 3190, 54 cm, CC szpital Kliniczna
28.07 (termin 3.08) - aśku_85 - synek Marcelek, 3880 g i 58 cm, cc, szpital w Wejherowie
28.07 (termin 15.07) - nyzosia - córeczka Helenka, 4100g i 56 cm, szpital Redłowo
28.07 (termin 23.07) - ssabinka - synek Filipek, 3590g i 57cm, Szpital w Redłowie
28.07 (termin 18.07) - aszka79 - córeczka Zuzia, 3500g i 54cm,
29.07 (termin 2.08) - Kiciuchna - synek Nikoś, 4050g i 60 cm, szpital na Zaspie
31.07 (termin 20.08) - majki500 - córeczka Lilianna, 2450 g i 48 cm, Szpital Gdynia Redłowo
02.08 ( termin 27.07 ) - Modern_Lady- córeczka Wiktoria 3615 i 57 cm szpital Kliniczna
03.08 (termin 21.07) - sylwiir - córeczka, 3820 i 56 cm, Szpital Wejherowo
03.08 (termin 2.08) - basiula - córeczka Zuzia, Zaspa
04.08 (termin 05.09) - agusia1394 - synek Krzyś, 3250 gram, 56cm,Szpital Wejherowo, poród SN
5.08 (termin 2.08) - Akacja 126 - syn Hubert 4315 i 62 cm, poród sn, Swissmed
06.08 (termin 1.08) Kasiaka - córeczka Dorotka 3000 i 53 cm
07.08 (termin 05.08) - Asiek1 - synek Mateusz, 3630, 57 cm
09.08 (termin 30.07) - weronika-co-ma-bzika - córeczka Iga 4200 57cm, szpital Kartuzy
17.08 (termin 9.08) - przyszłamama -córeczka Liwia, 3105 g i 51 cm, szpital Kliniczna
17.08 (termin 16.08) - Weronikka - synek Patryk, 3450g i 57 cm, szpital w Kartuzach
18.08 (termin 7.08) - Alycja - córeczka Kaja, 3550g, 54cm, szpital w Redłowie
21.08 (termin 18.08) - Morela - synek Mateuszek, 3540g, 57cm, Szpital na Klinicznej
25.08 (termin 22.08) –caril córka Antonina, 3500g, 54 cm
25.08 (termin 13.08) - Panna z mokrą głową - synek, 3700g, 56cm, szpital w Redłowie
26.08 (termin 12.08) - Manka - córeczka Maja, 3800g, 55cm, szpital na Zaspie
01.09 (termin 27.08) - Yasmine87, synek Oliwierek, 3940g, 59 cm, Wejherowo
01.09 (termin 03.09) - Monika81 - córeczka Martynka, 3710 g i 57 cm, Szpital Zaspa
01.09 (termin 24.08) - Anita25323 - córka Lena, szpital na Zaspie
04.09 (termin 28.08) karolkaw- synek Jerzy, 3550 g i 55 cm, Szpital w Redłowie
06.09 (termin 09.09) Ostola - corka Tara, 3900g, Cork University maternity Hospital
08.09 (termin 06.09) Madziulka - córeczka Patrycja, 3540g, 57cm, szpital na Zaspie
17.09 (termin 10.09) Aniaa - córeczka, 4040g, 57cm, cc, szpital na Zaspie
17.09 (termin 20.09) AlexGDY - córeczka Marysia, 3650g, 58 cm, szpital w Wejherowie
19.09 (termin 12.09) Nilkaa - córeczka Eliza, 3350g, 55 cm, Redłowo
19.09 (termin 23.09) Sylwa - córeczka Laura, 3080g, 52 cm, Szpital Wojewódzki
24.09 (termin 23.09) Zuzko - córa Antosia, 3090g, 53 cm, Szpital na Klinicznej
25.09 (termin 16.09) Sylwia781122 - chłopczyk Szymon, 3050g, 54 cm, Wejherowo
7.10 (termin 29.09) piggy - synek Jaś, 3550g
7.10 (termin 27.09 ) Anettkaboss - córcia Amelka, 3680g, 56 cm, szpital na Zaspie
link do poprzedniego wątku:
http://forum.trojmiasto.pl/MAMUSIE-I-DZIECIACZKI-LIPCOWO-SIERPNIOWO-WRZESNIOWE-2010-CZ-11-50-t201982,1,16.html
25.04 (termin 17.07) - atta9 - Staś - szpital na Zaspie
23.06 (termin 27.07) - dedes-:Jaś (2145g, 45 cm) i Adaś (1920, 46 cm), CC, Zaspa
30.06 (termin 15.07) - yecath - synek Wojtuś, 3580 g, 56 cm, szpital w Wejherowie
02.07 (termin 02.07) - Papciunio - Majeczka 3010g 52cm Wojewódzki
06.07 (termin 21.07) - Agatka - córeczka, Szpital Wojewódzki,cc, 2880 g, 55 cm
08.07 (termin 07.07) - gwiazduś- synek Mateusz 3900g,58 cm, szpital na Zaspie
08.07 (ternin 10.08) - Gabi - synek Mikołaj, 2980g, 55 cm, Wrocław
12.07 (termin 04.07) - fita1 – Gaja, 3800g, 58 cm, Szpital Wojewódzki
12.07 (termin 29.07) - gosiaczek84 - synek Hubert, Redłowo
15.07 (termin 15.07) - malaniunia- synek Kubuś, 3090 g, 54 cm, szpital na Klinicznej
15.07 (termin 17.07) - Madziuska2 - synek Dawid, 4260, 58cm, Zaspa
15.07 (termin 24.07) - mama Wiktora - synek Wiktor, 2950, 55cm, Wojewódzki
16.07 (termin 11.07) – kk – synek, szpital na Klinicznej
18.07 (termin 15.07) - stopkrotka - synek Wiktor,3660 g, 57 cm, Swissmed
19.07 (termin 11.07) - mjakmama - córeczka Emilka, 3300 g, 55 cm, Szpital na Zaspie
21.07 (termin 20.07) - gosiaro - córeczka Maja, 3740g, 56 cm, szpital na Zaspie
21.07 (termin 30.07) - karollla-synek Konrad, 3090 g, 55 cm, cc, Swissmed Gdańsk
21.07 (termin16.07) - Annia - synek Filip, 4060g, 56cm, SN, szpital Kliniczna
23.07 (termin 23.07) - ajcia - córeczka Matylda, 3190, 54 cm, CC szpital Kliniczna
28.07 (termin 3.08) - aśku_85 - synek Marcelek, 3880 g i 58 cm, cc, szpital w Wejherowie
28.07 (termin 15.07) - nyzosia - córeczka Helenka, 4100g i 56 cm, szpital Redłowo
28.07 (termin 23.07) - ssabinka - synek Filipek, 3590g i 57cm, Szpital w Redłowie
28.07 (termin 18.07) - aszka79 - córeczka Zuzia, 3500g i 54cm,
29.07 (termin 2.08) - Kiciuchna - synek Nikoś, 4050g i 60 cm, szpital na Zaspie
31.07 (termin 20.08) - majki500 - córeczka Lilianna, 2450 g i 48 cm, Szpital Gdynia Redłowo
02.08 ( termin 27.07 ) - Modern_Lady- córeczka Wiktoria 3615 i 57 cm szpital Kliniczna
03.08 (termin 21.07) - sylwiir - córeczka, 3820 i 56 cm, Szpital Wejherowo
03.08 (termin 2.08) - basiula - córeczka Zuzia, Zaspa
04.08 (termin 05.09) - agusia1394 - synek Krzyś, 3250 gram, 56cm,Szpital Wejherowo, poród SN
5.08 (termin 2.08) - Akacja 126 - syn Hubert 4315 i 62 cm, poród sn, Swissmed
06.08 (termin 1.08) Kasiaka - córeczka Dorotka 3000 i 53 cm
07.08 (termin 05.08) - Asiek1 - synek Mateusz, 3630, 57 cm
09.08 (termin 30.07) - weronika-co-ma-bzika - córeczka Iga 4200 57cm, szpital Kartuzy
17.08 (termin 9.08) - przyszłamama -córeczka Liwia, 3105 g i 51 cm, szpital Kliniczna
17.08 (termin 16.08) - Weronikka - synek Patryk, 3450g i 57 cm, szpital w Kartuzach
18.08 (termin 7.08) - Alycja - córeczka Kaja, 3550g, 54cm, szpital w Redłowie
21.08 (termin 18.08) - Morela - synek Mateuszek, 3540g, 57cm, Szpital na Klinicznej
25.08 (termin 22.08) –caril córka Antonina, 3500g, 54 cm
25.08 (termin 13.08) - Panna z mokrą głową - synek, 3700g, 56cm, szpital w Redłowie
26.08 (termin 12.08) - Manka - córeczka Maja, 3800g, 55cm, szpital na Zaspie
01.09 (termin 27.08) - Yasmine87, synek Oliwierek, 3940g, 59 cm, Wejherowo
01.09 (termin 03.09) - Monika81 - córeczka Martynka, 3710 g i 57 cm, Szpital Zaspa
01.09 (termin 24.08) - Anita25323 - córka Lena, szpital na Zaspie
04.09 (termin 28.08) karolkaw- synek Jerzy, 3550 g i 55 cm, Szpital w Redłowie
06.09 (termin 09.09) Ostola - corka Tara, 3900g, Cork University maternity Hospital
08.09 (termin 06.09) Madziulka - córeczka Patrycja, 3540g, 57cm, szpital na Zaspie
17.09 (termin 10.09) Aniaa - córeczka, 4040g, 57cm, cc, szpital na Zaspie
17.09 (termin 20.09) AlexGDY - córeczka Marysia, 3650g, 58 cm, szpital w Wejherowie
19.09 (termin 12.09) Nilkaa - córeczka Eliza, 3350g, 55 cm, Redłowo
19.09 (termin 23.09) Sylwa - córeczka Laura, 3080g, 52 cm, Szpital Wojewódzki
24.09 (termin 23.09) Zuzko - córa Antosia, 3090g, 53 cm, Szpital na Klinicznej
25.09 (termin 16.09) Sylwia781122 - chłopczyk Szymon, 3050g, 54 cm, Wejherowo
7.10 (termin 29.09) piggy - synek Jaś, 3550g
7.10 (termin 27.09 ) Anettkaboss - córcia Amelka, 3680g, 56 cm, szpital na Zaspie
link do poprzedniego wątku:
http://forum.trojmiasto.pl/MAMUSIE-I-DZIECIACZKI-LIPCOWO-SIERPNIOWO-WRZESNIOWE-2010-CZ-11-50-t201982,1,16.html
to jako pierwsza się melduje :)
kurcze ale dzisiaj w nocy była masakra :( praktycznie co godzinę wstawałam do młodej, smoczek na nią nie działał i tylko cycuś i cycuś ...
a co do zasypiania to u nas też przez przypadek wyszło że mała umie sama zasypiac w łóżeczku, kiedyś usypiała tylko na rękach. Myślałam że już spi i ją odłożyłam a tu był zonk i mała się obudziła, ale dostała smoka i po chwili już spała i tak od tamtej pory po jedzonku odkładam ją do łóżeczka i góra 5 - 10 min i śpi :)
tak się zastanawiam jak nasze maluchy zniosą te strzały, kiedyś mała nie bała się głośnych hałasów, jak spała to mąż wiercił niedaleko jej łóżeczka a ona nawet okiem nie mrugnęła, a teraz wystraczy że coś głośniej powiemy albo kogoś zawołamy to już jest histeria nie do opanowania :(
kurcze ale dzisiaj w nocy była masakra :( praktycznie co godzinę wstawałam do młodej, smoczek na nią nie działał i tylko cycuś i cycuś ...
a co do zasypiania to u nas też przez przypadek wyszło że mała umie sama zasypiac w łóżeczku, kiedyś usypiała tylko na rękach. Myślałam że już spi i ją odłożyłam a tu był zonk i mała się obudziła, ale dostała smoka i po chwili już spała i tak od tamtej pory po jedzonku odkładam ją do łóżeczka i góra 5 - 10 min i śpi :)
tak się zastanawiam jak nasze maluchy zniosą te strzały, kiedyś mała nie bała się głośnych hałasów, jak spała to mąż wiercił niedaleko jej łóżeczka a ona nawet okiem nie mrugnęła, a teraz wystraczy że coś głośniej powiemy albo kogoś zawołamy to już jest histeria nie do opanowania :(
Przyszła mamo wszystkiego najlepszego:)))))
Manka u nas z zasypianiem dokładnie ta sama historia:)))
Mjakmama ja dzisiaj też zamawiam kolację z knajpy - z domu sushi:)
U nas noc spokojnie ale rano wzięliśmy ją do łóżka....ehh nie mam siły z nią walczyć o 7 rano:)
Też jestem ciekawa jak dzieciaki zniosą petardy....zobaczymy.
Manka u nas z zasypianiem dokładnie ta sama historia:)))
Mjakmama ja dzisiaj też zamawiam kolację z knajpy - z domu sushi:)
U nas noc spokojnie ale rano wzięliśmy ją do łóżka....ehh nie mam siły z nią walczyć o 7 rano:)
Też jestem ciekawa jak dzieciaki zniosą petardy....zobaczymy.
pół godziny nadrabiałam Wasze posty ;P
Dziękujemy za gratulacje :)
Nyzosia, ja tez mam troszkę problem z wprowadzaniem słoiczków. Lepiej nam idzie z kaszką- jak Wojtek widzi miseczkę z kaszką, to aż cały się trzęsie z radości, buzię otwiera i tylko czeka na pierwszą łyżeczkę. W ogóle nie muszę używać śliniaków, bo cała porcja kaszki ląduje w brzuszku. A na obiadki i owoce to reaguje często pluciem, wysuwaniem języczka i krzywieniem się...
Ja też kupuję te kaszki z cukrem (mleczno-ryżowe, Bobovity i Nestle). Tak jak Mjakmama- soczków nie daję dzieciakom, więc taka ilość cukru im nie zaszkodzi... Chociaż wolałabym te bezcukrowe, ale są ciężko dostępne.
Wczoraj bylam w Galerii Bałtyckiej, mnóstwo ludzi, niektóre sklepy to jak lumpeksy wyglądały, ciuchy powywalane jak szmaty na takich kupach... Baaa, u nas w luzińskim lumpeksie jest już bardziej elegancko :P
Prawie 2 godziny szukalam kurtki- znalazłam jedną, która mi się podobała, ale nie było mojego rozmiaru :(
Za to kupiłam... Gerberki i wkladki laktacyjne :/ Mam teraz kasę (dostalam stypendium z uczelni) i chcialabym w końcu wydać na siebie, ale nie mam pomysłu, co kupić... :)
Dziękujemy za gratulacje :)
Nyzosia, ja tez mam troszkę problem z wprowadzaniem słoiczków. Lepiej nam idzie z kaszką- jak Wojtek widzi miseczkę z kaszką, to aż cały się trzęsie z radości, buzię otwiera i tylko czeka na pierwszą łyżeczkę. W ogóle nie muszę używać śliniaków, bo cała porcja kaszki ląduje w brzuszku. A na obiadki i owoce to reaguje często pluciem, wysuwaniem języczka i krzywieniem się...
Ja też kupuję te kaszki z cukrem (mleczno-ryżowe, Bobovity i Nestle). Tak jak Mjakmama- soczków nie daję dzieciakom, więc taka ilość cukru im nie zaszkodzi... Chociaż wolałabym te bezcukrowe, ale są ciężko dostępne.
Wczoraj bylam w Galerii Bałtyckiej, mnóstwo ludzi, niektóre sklepy to jak lumpeksy wyglądały, ciuchy powywalane jak szmaty na takich kupach... Baaa, u nas w luzińskim lumpeksie jest już bardziej elegancko :P
Prawie 2 godziny szukalam kurtki- znalazłam jedną, która mi się podobała, ale nie było mojego rozmiaru :(
Za to kupiłam... Gerberki i wkladki laktacyjne :/ Mam teraz kasę (dostalam stypendium z uczelni) i chcialabym w końcu wydać na siebie, ale nie mam pomysłu, co kupić... :)
dziewczyny jakby co to ja mam pelno wkladek laktacyjnych jakby któraś potrzebowała z chęcia oddam - jest ich może z 80-100 sztuk ;)
moje dziecko pobiło dziś rekord aktywności 3h!!! a teraz śpi w łózeczku - w dzień drzemki też ma w łóżeczku :))
a my na sylwka mieliśmy być w 3 a okazuje się że robimy całkiem niemałą domówke :)) chatka już posprzątana, sałatki zrobione, miesko się rozmraża - zostało z chrzcin więc kupa roboty mniej :) teraz czekam na mążastego i idziemy na pizze - mamy kupony do wykorzystania do końca roku hihi a potem jedziemy do ikei i na matarnie - może coś z wyprzedaży jeszcze zostało :D
moje dziecko pobiło dziś rekord aktywności 3h!!! a teraz śpi w łózeczku - w dzień drzemki też ma w łóżeczku :))
a my na sylwka mieliśmy być w 3 a okazuje się że robimy całkiem niemałą domówke :)) chatka już posprzątana, sałatki zrobione, miesko się rozmraża - zostało z chrzcin więc kupa roboty mniej :) teraz czekam na mążastego i idziemy na pizze - mamy kupony do wykorzystania do końca roku hihi a potem jedziemy do ikei i na matarnie - może coś z wyprzedaży jeszcze zostało :D
Madziulka, ja jestem bardzo chętna na te wkładki, bo u mnie idzie ich całkiem sporo ;) W szczególności, jak wychodzę na jakąś imprezkę czy na uczelnię ;)
Wczoraj wieczorem byłam na spotkanku ze znajomymi z klasy z liceum. Nawet piwko sobie strzeliłam :D I czułam się już nieco pijana :P:P Za to po tym piwku mam mnóstwo mleka w cyckach... Szkoda tylko, że wszystko do wylania :(
Wczoraj wieczorem byłam na spotkanku ze znajomymi z klasy z liceum. Nawet piwko sobie strzeliłam :D I czułam się już nieco pijana :P:P Za to po tym piwku mam mnóstwo mleka w cyckach... Szkoda tylko, że wszystko do wylania :(
Ha nadrobiłam :)
Wszystkiego Naj dla solenizantki:) Oby Twój nick Przyszła mamo był aktualny jeszcze parę razy :)
Ja zastanawiam się nad przeprowadzką młodej do sąsiedniego pokoju, czy myślicie że to nie za szybko?
Co do mam walczących z zasypianiem dzieciaczków to podziwiam was, ja w nocy jestem półprzytomna, dziękuje Bogu za tak bezproblemowe dziecko i liczę że wy kiedyś też dołączycie do tego grona.
To wszystko to uroki macierzyństwa które i tak żadna z nas nie zamieniłaby na nic innego :D
Szczęśliwego Nowego Roku :) No i pomyślności dla wszystkich w 2011 r.
Szampańsko-mlecznej zabawy :D
Wszystkiego Naj dla solenizantki:) Oby Twój nick Przyszła mamo był aktualny jeszcze parę razy :)
Ja zastanawiam się nad przeprowadzką młodej do sąsiedniego pokoju, czy myślicie że to nie za szybko?
Co do mam walczących z zasypianiem dzieciaczków to podziwiam was, ja w nocy jestem półprzytomna, dziękuje Bogu za tak bezproblemowe dziecko i liczę że wy kiedyś też dołączycie do tego grona.
To wszystko to uroki macierzyństwa które i tak żadna z nas nie zamieniłaby na nic innego :D
Szczęśliwego Nowego Roku :) No i pomyślności dla wszystkich w 2011 r.
Szampańsko-mlecznej zabawy :D
Mjakmama nie wiem bo ja już wszystkie zapasy wylałam.....ale może tłuszcz zmienia konsystencje dlatego jest go mniej?
Weronika-co-ma-bzika jak Twoja mała jest bezproblemowa i nie musisz do niej często wstawać w nocy to pewnie że możesz ją wyeksmitować do swojego pokoju. ja jakbym miała gdzie to bym młodą wyprowadziła:)
Yecath z tymi przecenami tak jest że sklepy wywalają te ciuchy i wszytko wygląda jak z lumpeksu!!
Weronika-co-ma-bzika jak Twoja mała jest bezproblemowa i nie musisz do niej często wstawać w nocy to pewnie że możesz ją wyeksmitować do swojego pokoju. ja jakbym miała gdzie to bym młodą wyprowadziła:)
Yecath z tymi przecenami tak jest że sklepy wywalają te ciuchy i wszytko wygląda jak z lumpeksu!!
weronika ja chlopakow od poczatku mialam w drugim pokoju i to bylo oki bo oni sobie spali i nasze odglosy im nie przeszkadzaly ale emiluska jest z nami bo jakbym ja miala do swojego pokoju przeniesc to chlopaki musieliby isc pietro nizej a to oznacza sajgon w domu bo jak beda bez kontroli to warjowac beda
kurcze my dzis tez mielsimy niespokojna nocke :( mala budzila sie co 1h! i albo smok, albo bobodent pomagał i zasypiała i tak w kółko :/
asku a jak malenswto zareagowalo na viburcol?? bo ja tez kupilam, ale jeszcze wstrzymalam sie z podawaniem- ciekawa jestem czy jest jakas poprawa po nim??
ja jeszcze szykuje jedzonko i powoli zbieramy sie do znajomych
dziewuszki- wsyztskiego naj naj na ten Nowy- oby był pełen wrażeń, nowych doznań i przede wszystkim spokoju i radości z macierzyństwa!! No i dla dzieciaczków dużo zdrówka i spokojnych snów :)
asku a jak malenswto zareagowalo na viburcol?? bo ja tez kupilam, ale jeszcze wstrzymalam sie z podawaniem- ciekawa jestem czy jest jakas poprawa po nim??
ja jeszcze szykuje jedzonko i powoli zbieramy sie do znajomych
dziewuszki- wsyztskiego naj naj na ten Nowy- oby był pełen wrażeń, nowych doznań i przede wszystkim spokoju i radości z macierzyństwa!! No i dla dzieciaczków dużo zdrówka i spokojnych snów :)
A my własnie wróciliśmy ze spaceru po bulwarze. Spacerowało się gorzej niz dwa dni temu - wszędzie błoto i koleiny.
A poza tym tak wczoraj narzekałam na małego, a noc w sumie nie była najgorsza. Może te wspólne dyżury jednak coś dały (odpukać), bo Hubert budził się o 23:00, 2:00, 5:00 i 8:00. Jesli chodzi o mnie, to mogłoby tak zostać :-)
Ale się nie nastawiam. Pewnie znowu się zlitował nad mamą i dał jej trochę pospać. Moja mama mówi, że dzieci mają taki instynkt, że jak już doprowadzają rodziców do kresu, to trochę odpuszczają, no żeby ich całkiem nie wykończyć :-))))
Wszystkim życzę wspaniałego sylwestra!
A poza tym tak wczoraj narzekałam na małego, a noc w sumie nie była najgorsza. Może te wspólne dyżury jednak coś dały (odpukać), bo Hubert budził się o 23:00, 2:00, 5:00 i 8:00. Jesli chodzi o mnie, to mogłoby tak zostać :-)
Ale się nie nastawiam. Pewnie znowu się zlitował nad mamą i dał jej trochę pospać. Moja mama mówi, że dzieci mają taki instynkt, że jak już doprowadzają rodziców do kresu, to trochę odpuszczają, no żeby ich całkiem nie wykończyć :-))))
Wszystkim życzę wspaniałego sylwestra!
