Widok
MAMUSIE I DZIECIACZKI LIPCOWO- SIERPNIOWO- WRZEŚNIOWE 2010 CZ. 30 (69)
MAMUSIE Z DZIECIACZKAMI:
25.04 (termin 17.07) - atta9 - Staś - szpital na Zaspie
23.06 (termin 27.07) - dedes-:Jaś (2145g, 45 cm) i Adaś (1920, 46 cm), CC, Zaspa
30.06 (termin 15.07) - yecath - synek Wojtuś, 3580 g, 56 cm, szpital w Wejherowie
02.07 (termin 02.07) - Papciunio - Majeczka 3010g 52cm Wojewódzki
06.07 (termin 21.07) - Agatka - córeczka, Szpital Wojewódzki,cc, 2880 g, 55 cm
08.07 (termin 07.07) - gwiazduś- synek Mateusz 3900g,58 cm, szpital na Zaspie
08.07 (ternin 10.08) - Gabi - synek Mikołaj, 2980g, 55 cm, Wrocław
12.07 (termin 04.07) - fita1 – Gaja, 3800g, 58 cm, Szpital Wojewódzki
12.07 (termin 29.07) - gosiaczek84 - synek Hubert, Redłowo
15.07 (termin 15.07) - malaniunia- synek Kubuś, 3090 g, 54 cm, szpital na Klinicznej
15.07 (termin 17.07) - Madziuska2 - synek Dawid, 4260, 58cm, Zaspa
15.07 (termin 24.07) - mama Wiktora - synek Wiktor, 2950, 55cm, Wojewódzki
16.07 (termin 11.07) – kk – synek, szpital na Klinicznej
18.07 (termin 15.07) - stopkrotka - synek Wiktor,3660 g, 57 cm, Swissmed
19.07 (termin 11.07) - mjakmama - córeczka Emilka, 3300 g, 55 cm, Szpital na Zaspie
21.07 (termin 20.07) - gosiaro - córeczka Maja, 3740g, 56 cm, szpital na Zaspie
21.07 (termin 30.07) - karollla-synek Konrad, 3090 g, 55 cm, cc, Swissmed Gdańsk
21.07 (termin16.07) - Annia - synek Filip, 4060g, 56cm, SN, szpital Kliniczna
23.07 (termin 23.07) - ajcia - córeczka Matylda, 3190, 54 cm, CC szpital Kliniczna
28.07 (termin 3.08) - aśku_85 - synek Marcelek, 3880 g i 58 cm, cc, szpital w Wejherowie
28.07 (termin 15.07) - nyzosia - córeczka Helenka, 4100g i 56 cm, szpital Redłowo
28.07 (termin 23.07) - ssabinka - synek Filipek, 3590g i 57cm, Szpital w Redłowie
28.07 (termin 18.07) - aszka79 - córeczka Zuzia, 3500g i 54cm,
29.07 (termin 2.08) - Kiciuchna - synek Nikoś, 4050g i 60 cm, szpital na Zaspie
29.07 (termin 09.08) - Zośkaa - córeczka Aleksandra, 3230g, 49cm, Nordfjord sjukehus
31.07 (termin 20.08) - majki500 - córeczka Lilianna, 2450 g i 48 cm, Szpital Gdynia Redłowo
02.08 ( termin 27.07 ) - Modern_Lady- córeczka Wiktoria 3615 i 57 cm szpital Kliniczna
02.08.2010(termin 25.07.2010)-czarnakawa-córeczka Milenka, 4040g,55cm, szpital Wejherowo
03.08 (termin 21.07) - sylwiir - córeczka, 3820 i 56 cm, Szpital Wejherowo
03.08 (termin 2.08) - basiula - córeczka Zuzia, Zaspa
04.08 (termin 05.09) - agusia1394 - synek Krzyś, 3250 gram, 56cm,Szpital Wejherowo, poród SN
5.08 (termin 2.08) - Akacja 126 - syn Hubert 4315 i 62 cm, poród sn, Swissmed
06.08 (termin 1.08) Kasiaka - córeczka Dorotka 3000 i 53 cm
07.08 (termin 05.08) - Asiek1 - synek Mateusz, 3630, 57 cm
09.08 (termin 30.07) - weronika-co-ma-bzika - córeczka Iga 4200 57cm, szpital Kartuzy
13.08 (termin 17.08) Dzynka - synek Antoś, 3400 g i 56 cm
17.08 (termin 9.08) - przyszłamama -córeczka Liwia, 3105 g i 51 cm, szpital Kliniczna
17.08 (termin 16.08) - Weronikka - synek Patryk, 3450g i 57 cm, szpital w Kartuzach
18.08 (termin 7.08) - Alycja - córeczka Kaja, 3550g, 54cm, szpital w Redłowie
19.08 - (termin 20.08) - 88malutka88 - córeczka Antonina, 3250g i 56cm, Wejherowo
21.08 (termin 18.08) - Morela - synek Mateuszek, 3540g, 57cm, Szpital na Klinicznej
25.08 (termin 22.08) –caril córka Antonina, 3500g, 54 cm
25.08 (termin 13.08) - Panna z mokrą głową - synek, 3700g, 56cm, szpital w Redłowie
26.08 (termin 12.08) - Manka - córeczka Maja, 3800g, 55cm, szpital na Zaspie
01.09 (termin 27.08) - Yasmine87, synek Oliwierek, 3940g, 59 cm, Wejherowo
01.09 (termin 03.09) - Monika81 - córeczka Martynka, 3710 g i 57 cm, Szpital Zaspa
01.09 (termin 24.08) - Anita25323 - córka Lena, szpital na Zaspie
04.09 (termin 28.08) karolkaw- synek Jerzy, 3550 g i 55 cm, Szpital w Redłowie
06.09 (termin 09.09) Ostola - corka Tara, 3900g, Cork University maternity Hospital
08.09 (termin 06.09) Madziulka - córeczka Patrycja, 3540g, 57cm, szpital na Zaspie
17.09 (termin 10.09) Aniaa - córeczka, 4040g, 57cm, cc, szpital na Zaspie
17.09 (termin 20.09) AlexGDY - córeczka Marysia, 3650g, 58 cm, szpital w Wejherowie
19.09 (termin 12.09) Nilkaa - córeczka Eliza, 3350g, 55 cm, Redłowo
19.09 (termin 23.09) Sylwa - córeczka Laura, 3080g, 52 cm, Szpital Wojewódzki
24.09 (termin 23.09) Zuzko - córa Antosia, 3090g, 53 cm, Szpital na Klinicznej
25.09 (termin 16.09) Sylwia781122 - chłopczyk Szymon, 3050g, 54 cm, Wejherowo
7.10 (termin 29.09) piggy - synek Jaś, 3550g
7.10 (termin 27.09 ) Anettkaboss - córcia Amelka, 3680g, 56 cm, szpital na Zaspie
link do poprzedniego:
http://forum.trojmiasto.pl/?act=show_topic&topic=223362&c=1&k=160#fs
25.04 (termin 17.07) - atta9 - Staś - szpital na Zaspie
23.06 (termin 27.07) - dedes-:Jaś (2145g, 45 cm) i Adaś (1920, 46 cm), CC, Zaspa
30.06 (termin 15.07) - yecath - synek Wojtuś, 3580 g, 56 cm, szpital w Wejherowie
02.07 (termin 02.07) - Papciunio - Majeczka 3010g 52cm Wojewódzki
06.07 (termin 21.07) - Agatka - córeczka, Szpital Wojewódzki,cc, 2880 g, 55 cm
08.07 (termin 07.07) - gwiazduś- synek Mateusz 3900g,58 cm, szpital na Zaspie
08.07 (ternin 10.08) - Gabi - synek Mikołaj, 2980g, 55 cm, Wrocław
12.07 (termin 04.07) - fita1 – Gaja, 3800g, 58 cm, Szpital Wojewódzki
12.07 (termin 29.07) - gosiaczek84 - synek Hubert, Redłowo
15.07 (termin 15.07) - malaniunia- synek Kubuś, 3090 g, 54 cm, szpital na Klinicznej
15.07 (termin 17.07) - Madziuska2 - synek Dawid, 4260, 58cm, Zaspa
15.07 (termin 24.07) - mama Wiktora - synek Wiktor, 2950, 55cm, Wojewódzki
16.07 (termin 11.07) – kk – synek, szpital na Klinicznej
18.07 (termin 15.07) - stopkrotka - synek Wiktor,3660 g, 57 cm, Swissmed
19.07 (termin 11.07) - mjakmama - córeczka Emilka, 3300 g, 55 cm, Szpital na Zaspie
21.07 (termin 20.07) - gosiaro - córeczka Maja, 3740g, 56 cm, szpital na Zaspie
21.07 (termin 30.07) - karollla-synek Konrad, 3090 g, 55 cm, cc, Swissmed Gdańsk
21.07 (termin16.07) - Annia - synek Filip, 4060g, 56cm, SN, szpital Kliniczna
23.07 (termin 23.07) - ajcia - córeczka Matylda, 3190, 54 cm, CC szpital Kliniczna
28.07 (termin 3.08) - aśku_85 - synek Marcelek, 3880 g i 58 cm, cc, szpital w Wejherowie
28.07 (termin 15.07) - nyzosia - córeczka Helenka, 4100g i 56 cm, szpital Redłowo
28.07 (termin 23.07) - ssabinka - synek Filipek, 3590g i 57cm, Szpital w Redłowie
28.07 (termin 18.07) - aszka79 - córeczka Zuzia, 3500g i 54cm,
29.07 (termin 2.08) - Kiciuchna - synek Nikoś, 4050g i 60 cm, szpital na Zaspie
29.07 (termin 09.08) - Zośkaa - córeczka Aleksandra, 3230g, 49cm, Nordfjord sjukehus
31.07 (termin 20.08) - majki500 - córeczka Lilianna, 2450 g i 48 cm, Szpital Gdynia Redłowo
02.08 ( termin 27.07 ) - Modern_Lady- córeczka Wiktoria 3615 i 57 cm szpital Kliniczna
02.08.2010(termin 25.07.2010)-czarnakawa-córeczka Milenka, 4040g,55cm, szpital Wejherowo
03.08 (termin 21.07) - sylwiir - córeczka, 3820 i 56 cm, Szpital Wejherowo
03.08 (termin 2.08) - basiula - córeczka Zuzia, Zaspa
04.08 (termin 05.09) - agusia1394 - synek Krzyś, 3250 gram, 56cm,Szpital Wejherowo, poród SN
5.08 (termin 2.08) - Akacja 126 - syn Hubert 4315 i 62 cm, poród sn, Swissmed
06.08 (termin 1.08) Kasiaka - córeczka Dorotka 3000 i 53 cm
07.08 (termin 05.08) - Asiek1 - synek Mateusz, 3630, 57 cm
09.08 (termin 30.07) - weronika-co-ma-bzika - córeczka Iga 4200 57cm, szpital Kartuzy
13.08 (termin 17.08) Dzynka - synek Antoś, 3400 g i 56 cm
17.08 (termin 9.08) - przyszłamama -córeczka Liwia, 3105 g i 51 cm, szpital Kliniczna
17.08 (termin 16.08) - Weronikka - synek Patryk, 3450g i 57 cm, szpital w Kartuzach
18.08 (termin 7.08) - Alycja - córeczka Kaja, 3550g, 54cm, szpital w Redłowie
19.08 - (termin 20.08) - 88malutka88 - córeczka Antonina, 3250g i 56cm, Wejherowo
21.08 (termin 18.08) - Morela - synek Mateuszek, 3540g, 57cm, Szpital na Klinicznej
25.08 (termin 22.08) –caril córka Antonina, 3500g, 54 cm
25.08 (termin 13.08) - Panna z mokrą głową - synek, 3700g, 56cm, szpital w Redłowie
26.08 (termin 12.08) - Manka - córeczka Maja, 3800g, 55cm, szpital na Zaspie
01.09 (termin 27.08) - Yasmine87, synek Oliwierek, 3940g, 59 cm, Wejherowo
01.09 (termin 03.09) - Monika81 - córeczka Martynka, 3710 g i 57 cm, Szpital Zaspa
01.09 (termin 24.08) - Anita25323 - córka Lena, szpital na Zaspie
04.09 (termin 28.08) karolkaw- synek Jerzy, 3550 g i 55 cm, Szpital w Redłowie
06.09 (termin 09.09) Ostola - corka Tara, 3900g, Cork University maternity Hospital
08.09 (termin 06.09) Madziulka - córeczka Patrycja, 3540g, 57cm, szpital na Zaspie
17.09 (termin 10.09) Aniaa - córeczka, 4040g, 57cm, cc, szpital na Zaspie
17.09 (termin 20.09) AlexGDY - córeczka Marysia, 3650g, 58 cm, szpital w Wejherowie
19.09 (termin 12.09) Nilkaa - córeczka Eliza, 3350g, 55 cm, Redłowo
19.09 (termin 23.09) Sylwa - córeczka Laura, 3080g, 52 cm, Szpital Wojewódzki
24.09 (termin 23.09) Zuzko - córa Antosia, 3090g, 53 cm, Szpital na Klinicznej
25.09 (termin 16.09) Sylwia781122 - chłopczyk Szymon, 3050g, 54 cm, Wejherowo
7.10 (termin 29.09) piggy - synek Jaś, 3550g
7.10 (termin 27.09 ) Anettkaboss - córcia Amelka, 3680g, 56 cm, szpital na Zaspie
link do poprzedniego:
http://forum.trojmiasto.pl/?act=show_topic&topic=223362&c=1&k=160#fs
Kurczę, nie wiem co robić z tym moim Hubciem. Znowu strasznie mnie pogryzł. Nic nie pomaga - ani odsuwanie od piersi, ani moje gadanie. Lapie cyca i myk. Myślę, że strasznie swędzą go dziąsła i pewnie jest zły na cały świat , ale chciałabym jeszcze pokarmić i boję się że stracę pokarm. Dostał już dziś czopka i maść. Efektu jakoś nie widać.
Nie mam koncepcji, co robić :-(
Nie mam koncepcji, co robić :-(
jestesmy :)
akacja wspolczuje :( choc nie wiem co to znaczy karmienie piersia
30min obiadek..szok..moj zarlok zjada kazdy posilek w 4minuty!!! powaznie.. nie mamy problemu z jedzeniem co mu dam to zje i nie marudzi..wszystko wszama :)
w koncu piekna pogoda.. teraz mam wygrane bo klade mlodego w wozek o 12;00 i spi na balkonie a potem o 16:00 albo balkon jak mi sie nie chce wychodzic albo spacer..dzis przespal pol dnia na swiezym powietrzu a ja wywietrzylam calą chalupe :)
a! najwazniejsze hihi..synus nauczyl sie robic nową minke jest boskaa :) puszcza przy tym zalotnie oczko :):) maly podrywacz mi rosnie
akacja wspolczuje :( choc nie wiem co to znaczy karmienie piersia
30min obiadek..szok..moj zarlok zjada kazdy posilek w 4minuty!!! powaznie.. nie mamy problemu z jedzeniem co mu dam to zje i nie marudzi..wszystko wszama :)
w koncu piekna pogoda.. teraz mam wygrane bo klade mlodego w wozek o 12;00 i spi na balkonie a potem o 16:00 albo balkon jak mi sie nie chce wychodzic albo spacer..dzis przespal pol dnia na swiezym powietrzu a ja wywietrzylam calą chalupe :)
a! najwazniejsze hihi..synus nauczyl sie robic nową minke jest boskaa :) puszcza przy tym zalotnie oczko :):) maly podrywacz mi rosnie
Dzięki dziewczyny. To jest ból niedoopisania niestety :-(
Jeszcze trochę, a będę karmić tylko w nocy. Ja wiem, że go boli i jest zły na mnie, że nic z tym nie robię - wiadomo, mama może wszystko ;-) ale dalej to ja już tak nie pociągnę :-(((
Tyle dobrze, że przez te zęby nie mieliśmy dzisiaj trzeciej drzemki i dzięki temu udało mi się położyc małego pół godziny wcześniej. Może do niedzieli uda mi się go przestawić.
Jeszcze trochę, a będę karmić tylko w nocy. Ja wiem, że go boli i jest zły na mnie, że nic z tym nie robię - wiadomo, mama może wszystko ;-) ale dalej to ja już tak nie pociągnę :-(((
Tyle dobrze, że przez te zęby nie mieliśmy dzisiaj trzeciej drzemki i dzięki temu udało mi się położyc małego pół godziny wcześniej. Może do niedzieli uda mi się go przestawić.
też czasem nie mam cierpliwości - ale dziś postanowiłam że ma zjeść i koniec!!! czasem zje w 15 min ale raczej długo je - butla to co innego :))) ale koniec z tym :P
moja mama rozmawiała z pediatrą z akademii i mówiła że trzeba jej wzbogacić dietę, najlepiej zmienić mleko na to co ma więcej żelaza - czyli nan :/ a po nim miała zatwardzenia :/ kaszki - one niby mają żelazo, no i dużo warzywek i przede wszystkim mięsko no i to żółtko też - także też daleko w polu jesteśmy. Dziś po zupcje 2h wytrzymała - no cóż - do 3 h chyba nie dojdziemy :/
A co do mleka to ja nigdy nie robie wcześniej mleka - nawet w nocy zawsze wlewalam wodę i do podgrzewacza i przed podaniem dodawałam mleko. A w lecie to już w ogóle. Ja kupiłam ( właśnie dziś przyszedł) taki trójdzielny pojemniczek na mleko w proszku i można sypać do 8 łyżek więc na 240ml jest. Bo już mnie wkurzało to targanie puszki ze sobą :)
moja mama rozmawiała z pediatrą z akademii i mówiła że trzeba jej wzbogacić dietę, najlepiej zmienić mleko na to co ma więcej żelaza - czyli nan :/ a po nim miała zatwardzenia :/ kaszki - one niby mają żelazo, no i dużo warzywek i przede wszystkim mięsko no i to żółtko też - także też daleko w polu jesteśmy. Dziś po zupcje 2h wytrzymała - no cóż - do 3 h chyba nie dojdziemy :/
A co do mleka to ja nigdy nie robie wcześniej mleka - nawet w nocy zawsze wlewalam wodę i do podgrzewacza i przed podaniem dodawałam mleko. A w lecie to już w ogóle. Ja kupiłam ( właśnie dziś przyszedł) taki trójdzielny pojemniczek na mleko w proszku i można sypać do 8 łyżek więc na 240ml jest. Bo już mnie wkurzało to targanie puszki ze sobą :)
No dobra ale czy ona się jakoś objawia? czy jedyny sposób żeby ją wykryć to badanie krwi?
Z tym jedzeniem to wszystko super tylko co zrobić jak dziecko nie chce?? przecież nie będę jej siłą buzi otwierać. mojej koleżance lekarz w szpitalu powiedział że jak dziecko nie je przez 20 min to nie ma co go zmuszać bo może zrobić więcej szkody niż pożytku.
Z tego co wiem dla maluchów są jakieś preparaty z żelazem - syrop czy coś.
A ja jak biorę ze sobą mm to mam odmierzone miarki w pudełku aventu na pokarm:) trzymam w nich nadwyżkę mleka albo właśnie biorę w nich mm.
I wodę osobno. u nas zimna więc nie ma problemu z odpowiednią temp.
Z tym jedzeniem to wszystko super tylko co zrobić jak dziecko nie chce?? przecież nie będę jej siłą buzi otwierać. mojej koleżance lekarz w szpitalu powiedział że jak dziecko nie je przez 20 min to nie ma co go zmuszać bo może zrobić więcej szkody niż pożytku.
Z tego co wiem dla maluchów są jakieś preparaty z żelazem - syrop czy coś.
A ja jak biorę ze sobą mm to mam odmierzone miarki w pudełku aventu na pokarm:) trzymam w nich nadwyżkę mleka albo właśnie biorę w nich mm.
I wodę osobno. u nas zimna więc nie ma problemu z odpowiednią temp.
pierwsza :)))
moje dziecię od 6 nie śpi :] ale ja też doceniam to wcześniejsze wstawanie, dzień dłuższy, więcej można robić, zresztą mi to się już spać nie chce :) no i ma dłuższe drzemki w dzień i jakiś taki bardziej poukładany ten dzień.
Nyzosia wiadomo jak nie chce jeść to nie zmusisz, ale u nas np jest tak że pierwsze łyżeczki je chętnie, a potem jej się już nudzi, zaczyna gadać, piszczeć , musi się napić i to trochę trwa - ale lepiej tak niż miałaby w ogóle nie jeść.
Ależ mnie gardło boli - chyba jutro nici ze spotkania :((( od 4 dni faszeruje się jakimiś tabletkami na gardlo, strepsils, cholinex a mnie coraz bardziej boli. Co można jeszcze wziąc opróćz tabletek co pomoże ????
moje dziecię od 6 nie śpi :] ale ja też doceniam to wcześniejsze wstawanie, dzień dłuższy, więcej można robić, zresztą mi to się już spać nie chce :) no i ma dłuższe drzemki w dzień i jakiś taki bardziej poukładany ten dzień.
Nyzosia wiadomo jak nie chce jeść to nie zmusisz, ale u nas np jest tak że pierwsze łyżeczki je chętnie, a potem jej się już nudzi, zaczyna gadać, piszczeć , musi się napić i to trochę trwa - ale lepiej tak niż miałaby w ogóle nie jeść.
Ależ mnie gardło boli - chyba jutro nici ze spotkania :((( od 4 dni faszeruje się jakimiś tabletkami na gardlo, strepsils, cholinex a mnie coraz bardziej boli. Co można jeszcze wziąc opróćz tabletek co pomoże ????
No to ja dzisiaj druga:)
Madziulka mój mąż też od kilku dni narzekał na ból gardła faszerował się jakimiś lekami aż w końcu wczoraj poszedł do lekarza i się okazało że ma zapalenie tchawicy! dostał jakieś leki i siedzie w domu.
Więc może wybierz się do lekarza.
U nas z jedzeniem to samo. Helka to mistrzyni 3 łyżek. a potem się zasznuruje, odwraca głowę, nie interesuje się jedzeniem. czasami nawet marudzi. dlatego ja odpuszczam bo nie chcę jej zmuszać. ponoć zmuszanie to najlepsza droga do wyhodowania sobie niejadka...
Madziulka mój mąż też od kilku dni narzekał na ból gardła faszerował się jakimiś lekami aż w końcu wczoraj poszedł do lekarza i się okazało że ma zapalenie tchawicy! dostał jakieś leki i siedzie w domu.
Więc może wybierz się do lekarza.
U nas z jedzeniem to samo. Helka to mistrzyni 3 łyżek. a potem się zasznuruje, odwraca głowę, nie interesuje się jedzeniem. czasami nawet marudzi. dlatego ja odpuszczam bo nie chcę jej zmuszać. ponoć zmuszanie to najlepsza droga do wyhodowania sobie niejadka...
Hej z rańca.
Mój Antoś miał anemię jak miał 1,5 miesiąca. Ja w ciąży też miałam. My podawaliśmy mu żelazo w syropku ale on jest dopiero od roczku. Miały być podawane krople bo je można stosować wcześniej ale zostały wycofane i lekarka kazała dawać syropek, bo coś trzeba było z tym zrobić. U nas dowiedzieliśmy się, że ma anemię również przez badanie krwi, jak leżeliśmy w szpitalu. Objawy to nie wiem jakie mogą być, wiem tylko, że dziecko mające anemię może częściej chorować.
Akacja znam ten ból. U mnie mały też czasami się na mnie wyżywa. Najgorsze jest to, że jak nie gryzie to nie gryzie ale jak zacznie to kilka razy w ciągu dnia. A wtedy to już cycki mam zmasakrowane. Zawsze jak mnie pogryzie to obiecuje, że już więcej nie dostanie. Sama siebie oszukuję.
I pytanko. Czy któraś ma może elektroniczną nianię? Albo wiecie jaka jest dobra i stosunkowo niedroga. Nie chciałabym kupić jakiegoś dziadostwa i wydać dużo kasy.
Mój Antoś miał anemię jak miał 1,5 miesiąca. Ja w ciąży też miałam. My podawaliśmy mu żelazo w syropku ale on jest dopiero od roczku. Miały być podawane krople bo je można stosować wcześniej ale zostały wycofane i lekarka kazała dawać syropek, bo coś trzeba było z tym zrobić. U nas dowiedzieliśmy się, że ma anemię również przez badanie krwi, jak leżeliśmy w szpitalu. Objawy to nie wiem jakie mogą być, wiem tylko, że dziecko mające anemię może częściej chorować.
Akacja znam ten ból. U mnie mały też czasami się na mnie wyżywa. Najgorsze jest to, że jak nie gryzie to nie gryzie ale jak zacznie to kilka razy w ciągu dnia. A wtedy to już cycki mam zmasakrowane. Zawsze jak mnie pogryzie to obiecuje, że już więcej nie dostanie. Sama siebie oszukuję.
I pytanko. Czy któraś ma może elektroniczną nianię? Albo wiecie jaka jest dobra i stosunkowo niedroga. Nie chciałabym kupić jakiegoś dziadostwa i wydać dużo kasy.
ja wczoraj byłam mega wsciekła, instruktor mi jazdy odwołał i teraz nie wiadomo kiedy pojezdze:/
wziełam psa i z mezem pojechalismy na rewe o 21 go wybiegac, chociaz on miał frajde:)
dzis tez o 6 pobudka, byłam z psem jest bosssko...o 13 chyba pakuje wozek i z buta dygam do kosakowa do moich rodziców posiedzimy w ogrodzie az maz nas wracajac z pracy nie zgarnie:) i tym sposobem sroda bedzie z głowy:p
wziełam psa i z mezem pojechalismy na rewe o 21 go wybiegac, chociaz on miał frajde:)
dzis tez o 6 pobudka, byłam z psem jest bosssko...o 13 chyba pakuje wozek i z buta dygam do kosakowa do moich rodziców posiedzimy w ogrodzie az maz nas wracajac z pracy nie zgarnie:) i tym sposobem sroda bedzie z głowy:p
dzynka ja mam taa nianie http://allegro.pl/elektroniczna-niania-maxcom-bm-10-zasieg-3km-gw24-i1509385069.html jest super latwa w obsludze, tania i dizala w domku super bo ma duzy zasieg a u mnei to najwazniejsze bo mamy grube sciany i nie kazda by dzialala
Dzynka my mamy taka:
http://allegro.pl/tohrh2-philips-avent-niania-elektroniczna-scd-470-i1501522614.html
Chyba najprostsza niania, ma fukncje 2 kanalow i regulacje glosnosci,dla nas w sam raz:)
http://allegro.pl/tohrh2-philips-avent-niania-elektroniczna-scd-470-i1501522614.html
Chyba najprostsza niania, ma fukncje 2 kanalow i regulacje glosnosci,dla nas w sam raz:)
Hej ;) ale dzis ładna pogoda ;) mam tylko nadzieje ze nie będzie tak wiało jak wczoraj ;/
my mamy nianie z monitorem http://www.tosia.pl/sklep/product/p/1224/angelcare,monitor,oddechu,+,cyfrowa,niania,ac401.html
mleko tez wcześniej dawałam z tych pojemniczków ale szybko zaczęły śmierdzieć mlekiem ;/ ale macie racje na lato tylko to zostaje
wczoraj dałam jej soczek ten co reklamowała nyzosia ;) super z niego pila ;) dałam tez jej biszkopty ale zaczęła gryźć po kawałku i zabrałam jej by się nie zakrztusiła ale byl ryk !! nawet flipsy nie pomogły ;) zastanawiam sie jak jest z jej uczuleniem, dostała soczek jabłkowy i biszkopty dawałam tez jej mięsko którego nie powinna jeść a jej nic nie jest !
te soczki można podawać tak małym dzieciom ? dałam jej co prawda na spróbowanie ale moja mama powiedziała ze nie powinna go jeszcze dostawać
my mamy nianie z monitorem http://www.tosia.pl/sklep/product/p/1224/angelcare,monitor,oddechu,+,cyfrowa,niania,ac401.html
mleko tez wcześniej dawałam z tych pojemniczków ale szybko zaczęły śmierdzieć mlekiem ;/ ale macie racje na lato tylko to zostaje
wczoraj dałam jej soczek ten co reklamowała nyzosia ;) super z niego pila ;) dałam tez jej biszkopty ale zaczęła gryźć po kawałku i zabrałam jej by się nie zakrztusiła ale byl ryk !! nawet flipsy nie pomogły ;) zastanawiam sie jak jest z jej uczuleniem, dostała soczek jabłkowy i biszkopty dawałam tez jej mięsko którego nie powinna jeść a jej nic nie jest !
te soczki można podawać tak małym dzieciom ? dałam jej co prawda na spróbowanie ale moja mama powiedziała ze nie powinna go jeszcze dostawać
Witamy i my:)
Czytalam od rana ale nie moglam nic napisac bo jak sie przymierzalam to Fifi juz poza zasiegiem wzroku:P Teraz naszczescie spi a ja wkoncu ide zrobic sobie jesc:)
Mowilam ze dzis bedzie ladniej:)
Jesli chodzi o pojemnik to polecam ten http://www.tupperware.pl/xchg/pl/hs.xsl/829.html
Jak ktos chce to moze zamowic ogolnie wszystko maja fajne:)
Czytalam od rana ale nie moglam nic napisac bo jak sie przymierzalam to Fifi juz poza zasiegiem wzroku:P Teraz naszczescie spi a ja wkoncu ide zrobic sobie jesc:)
Mowilam ze dzis bedzie ladniej:)
Jesli chodzi o pojemnik to polecam ten http://www.tupperware.pl/xchg/pl/hs.xsl/829.html
Jak ktos chce to moze zamowic ogolnie wszystko maja fajne:)
Dzięki wielkie za podpowiedzi z nianią. Zamówię którąś z nich. Nianię miałam kupić już jak Antoś był malutki, ale wtedy nie była przydatna bo z racji tego, ze często ulewał to i tak musiałam siedzieć w pokoju i go obserwować, a teraz to już kilka razy by mi się przydała.
U nas od dwóch dni postęp w mówieniu. Co chwilę tylko słychać baba i mama, a mąż zazdrosny, że nie mówi tata:) Ponadto coraz częściej podnosi pupę do raczkowania, ale kurka jakoś nie może wystartować, a już tak bym chciała. Tak mu się spodobało czołganie, że jakoś ciężko mu idzie z raczkowaniem.
U nas od dwóch dni postęp w mówieniu. Co chwilę tylko słychać baba i mama, a mąż zazdrosny, że nie mówi tata:) Ponadto coraz częściej podnosi pupę do raczkowania, ale kurka jakoś nie może wystartować, a już tak bym chciała. Tak mu się spodobało czołganie, że jakoś ciężko mu idzie z raczkowaniem.
Wy tu sobie na spacerkach a ja od rana w pracy :-( Wyskoczyłam tylko na chwilę na obiad i stwierdzam, że jest naprawdę cudownie wiosennie.
Aśku, ale twój Marcelek wyrósł! Z tego wynika, że dawno was już nie widziałam :-)
Aniu - po moim beznadziejnym ubiegłym tygodniu w mojej mamie też obudził się instynkt pocieszyciela i zabiera mnie na zakupy w sobotę. Bardzo to niepedagogiczne, ale przecież nie odmówię ;-) Muszę sobie kupić jakiś płaszcz wiosenny, bo niestety żadnego ze starych nie jestem w stanie zapiąć w pasie nawet ze wciągniętym brzuchem :-(
Mąż właśnie kupuje gryzaczek w Akpolu - dostałam już trzy zdjęcia, czy to na pewno to, co ma kupić :-) Ciekawe, co zobaczę w domu :-)
Aśku, ale twój Marcelek wyrósł! Z tego wynika, że dawno was już nie widziałam :-)
Aniu - po moim beznadziejnym ubiegłym tygodniu w mojej mamie też obudził się instynkt pocieszyciela i zabiera mnie na zakupy w sobotę. Bardzo to niepedagogiczne, ale przecież nie odmówię ;-) Muszę sobie kupić jakiś płaszcz wiosenny, bo niestety żadnego ze starych nie jestem w stanie zapiąć w pasie nawet ze wciągniętym brzuchem :-(
Mąż właśnie kupuje gryzaczek w Akpolu - dostałam już trzy zdjęcia, czy to na pewno to, co ma kupić :-) Ciekawe, co zobaczę w domu :-)
Helo,
A my byłyśmy na mega długim spacerze nam morzem z moją babcią. nogi mi w tyłek wchodzą. ale pogoda super - wszystkie trzy się opaliłyśmy:)))
Dzynka moja też tyłek podnosi ale jeszcze nie rusza do przodu.
Aśku piękny, nowy suwaczek:)
Ja sezon tarasowego jeszcze nie otworzyłam - czekam aż się zrobi na prawdę ciepło żeby go wymyć i wstawić huśtawkę. ja też zapraszam do siebie:)
Ja jutro będę na spotkaniu.
A my byłyśmy na mega długim spacerze nam morzem z moją babcią. nogi mi w tyłek wchodzą. ale pogoda super - wszystkie trzy się opaliłyśmy:)))
Dzynka moja też tyłek podnosi ale jeszcze nie rusza do przodu.
Aśku piękny, nowy suwaczek:)
Ja sezon tarasowego jeszcze nie otworzyłam - czekam aż się zrobi na prawdę ciepło żeby go wymyć i wstawić huśtawkę. ja też zapraszam do siebie:)
Ja jutro będę na spotkaniu.
Muszę zrobić zamówienie do Norwegii na kaszki Holle, bo tutaj ich nie ma, tylko nie wiem jakie kupić. Mała na razie je tylko jaglaną i zastanawiam się czy nie kupić jeszcze jakieś innej np. orkiszowej, musli pszenno-owsiane, 3 ziarna? Podawałyście te kaszki? Smakują maluchom? Wiem, że nie mogę kupić ryżowej (bo musimy uważać na zaparcia), ale inne chyba już mogę podawać? Po jaglanej jest wszystko ok.
A mnie jutro nie będzie niestety. Mamy samochód w naprawie i nie zdążę wrócić kolejką do Gdyni. Róbcie zdjęcia :-)
Moje dziecko wstało dziś o 6:00 rano i wciąż nie śpi. Siedzi u taty na kolanach i strzela głupa. Gdy tylko odkładam go do łóżeczka, zaczyna się taki krzyk, jakby co najmnie umierał. Nie wiem, o co chodzi. Juz się boję przyszłego tygodnia.
Moje dziecko wstało dziś o 6:00 rano i wciąż nie śpi. Siedzi u taty na kolanach i strzela głupa. Gdy tylko odkładam go do łóżeczka, zaczyna się taki krzyk, jakby co najmnie umierał. Nie wiem, o co chodzi. Juz się boję przyszłego tygodnia.
moja już dawno śpi na szczęscie - ale pewnie i tak o 6 pobudka :/
No właśnie coś słabo tu ostatnio z pisaniem :( coś faktycznie panny ostatnio nie było
Zośkaa a miałam pytać masakra z tym dniem polarnym hihi a ile coś takiego trwa??? u nas kaszki w ogóle nie przechodzą, ani łyżeczką ani butelką. Teraz żałuje że kupowałam te holle :/ ile mogą stać otwarte???
Mnie nie będzie - gardło coraz bardziej mnie boli :(( to chyba nie jest normalne, muszę się do lekarza wybrać.
Niezła wichura się szykuje :/
No właśnie coś słabo tu ostatnio z pisaniem :( coś faktycznie panny ostatnio nie było
Zośkaa a miałam pytać masakra z tym dniem polarnym hihi a ile coś takiego trwa??? u nas kaszki w ogóle nie przechodzą, ani łyżeczką ani butelką. Teraz żałuje że kupowałam te holle :/ ile mogą stać otwarte???
Mnie nie będzie - gardło coraz bardziej mnie boli :(( to chyba nie jest normalne, muszę się do lekarza wybrać.
Niezła wichura się szykuje :/
A propo Galerii Malucha to nie wiem czy widziałyście:
http://www.klubmamgdynia.pl
Pierwsza wiadomość.
Ja się chyba wybiorę. Po próbki:)
http://www.klubmamgdynia.pl
Pierwsza wiadomość.
Ja się chyba wybiorę. Po próbki:)
Moj nie pyta ale ja mu zawsze opowiadam hehe:)
Co do pogody to wiatr bedzie:( http://new.meteo.pl/um/php/meteorogram_id_um.php?ntype=0u&id=1878
Co do pogody to wiatr bedzie:( http://new.meteo.pl/um/php/meteorogram_id_um.php?ntype=0u&id=1878
Czesc dziewczyny ja też chętnie bym się wybrala na spotka nie w Gdansku ale co 2 tyg mam lekarza i akurat zawsze wypada w dniu spotkania. Ale może mi się uda i kiedyś się wyrobię :)
Co do światła w ppokoju to my od początku mieliśmy ten problem. Nasz mały nie cierpi swiatła jak mu w oczka świeci i zaraz marudzi. A w jego pokoju jest mnóstwo światła. Kupiliśmy takie zasłony zaciemniające z Ikei i naprawdę są super.
Apropos spotkania, czy tam bez problemu mozna dziecku przygotować mleko lub podgrzać obiadek? Jest kuchenka mikrof.?
Co do światła w ppokoju to my od początku mieliśmy ten problem. Nasz mały nie cierpi swiatła jak mu w oczka świeci i zaraz marudzi. A w jego pokoju jest mnóstwo światła. Kupiliśmy takie zasłony zaciemniające z Ikei i naprawdę są super.
Apropos spotkania, czy tam bez problemu mozna dziecku przygotować mleko lub podgrzać obiadek? Jest kuchenka mikrof.?
Zośkaa:
co do kaszek, to zależy czy już zakończyliście ekspozycje na gluten ...
Jeśli tak to można inne glutenowe wprowadzać w większej ilości ...
Madziulka:
mój rekord TSH to 35 :) - ale to dawno było, na samym początku, teraz jak biorę lekarstwa to zawsze mam w normie
FT4 chyba zawsze miałam ok, może na początku nieznacznie mniejsze niż powinno być
Moja już kończy opakowanie jaglanej ... żarłok jeden :P
co do kaszek, to zależy czy już zakończyliście ekspozycje na gluten ...
Jeśli tak to można inne glutenowe wprowadzać w większej ilości ...
Madziulka:
mój rekord TSH to 35 :) - ale to dawno było, na samym początku, teraz jak biorę lekarstwa to zawsze mam w normie
FT4 chyba zawsze miałam ok, może na początku nieznacznie mniejsze niż powinno być
Moja już kończy opakowanie jaglanej ... żarłok jeden :P
Hej ;)
my tez jutro będziemy ;)) chyba ze będzie aż tak wiało ze nas porwie ;)
my tez na 2 kompach i mąż już myśli o 3 dla Liwki ale ja mowie głośne i wyraźne NIE :) ja zawsze na wszystkich mowie informatyk ;) są tacy co są wielce oburzeni z tego powodu ;) mój jest grafikiem z wykształcenia a pracuje jako administrator czegoś tam ;)
właśnie wysłałam go po kremówki i cole ;)
my tez jutro będziemy ;)) chyba ze będzie aż tak wiało ze nas porwie ;)
my tez na 2 kompach i mąż już myśli o 3 dla Liwki ale ja mowie głośne i wyraźne NIE :) ja zawsze na wszystkich mowie informatyk ;) są tacy co są wielce oburzeni z tego powodu ;) mój jest grafikiem z wykształcenia a pracuje jako administrator czegoś tam ;)
właśnie wysłałam go po kremówki i cole ;)
Cześć laski!
Ja się tak tylko na szybko zamelduję, bo znowu zapierdziel na uczelni. W piątek troszkę odetchnę, bo robię sobie wolne. Teraz mam ciacho w piekarniku, zaraz wstawiam muffinki i muszę jeszcze się pouczyć na jutro... Normalnie bym tak nie piekła ciach w nocy :P Ale jutro przyjeżdża do nas kumpel z Francji ze swoją dziewczyną z Peru, więc czymś trzeba ich poczęstować :D
Mąż z kolegami zajęli w biegach czwarte miejsce :) Super wynik, jestem z niego bardzo dumna :) Na początku kwietnia znowu jedzie na nocny bieg na orientację, do Kartuz tym razem. Trasa ma 50 km (ale pewnie wyjdzie ok. 75 km, jak się wliczy błądzenie ;-)).
W maju chcę iść z mężem i dzieciakami na trasę 10 km, w ciągu dnia, trasa nazywa się "rodzinna", więc myślę że damy radę ;-)
Może któraś z Was też ma ochotę się wybrać? Impreza będzie w Paraszynku, ok. 25 km za Wejherowem w stronę Lęborka.
W piątek Was doczytam :)
Ja się tak tylko na szybko zamelduję, bo znowu zapierdziel na uczelni. W piątek troszkę odetchnę, bo robię sobie wolne. Teraz mam ciacho w piekarniku, zaraz wstawiam muffinki i muszę jeszcze się pouczyć na jutro... Normalnie bym tak nie piekła ciach w nocy :P Ale jutro przyjeżdża do nas kumpel z Francji ze swoją dziewczyną z Peru, więc czymś trzeba ich poczęstować :D
Mąż z kolegami zajęli w biegach czwarte miejsce :) Super wynik, jestem z niego bardzo dumna :) Na początku kwietnia znowu jedzie na nocny bieg na orientację, do Kartuz tym razem. Trasa ma 50 km (ale pewnie wyjdzie ok. 75 km, jak się wliczy błądzenie ;-)).
W maju chcę iść z mężem i dzieciakami na trasę 10 km, w ciągu dnia, trasa nazywa się "rodzinna", więc myślę że damy radę ;-)
Może któraś z Was też ma ochotę się wybrać? Impreza będzie w Paraszynku, ok. 25 km za Wejherowem w stronę Lęborka.
W piątek Was doczytam :)
Ja Wam powiem że biedne jest to moje dziecko:) najpierw chciałam wprowadzać wszystko książkowo ale jak ona olała jedzenie to ja olałam książkowe wprowadzanie i generalnie daje jej do spróbowania wszystko - wczoraj jadła nawet croissanta:))) smakował jej:)
A dzisiaj kupiłam dla niej bułeczkę na jutro na śniadanie:) he he wprowadzanie glutenu słabo się u nas sprawdziło. my od razu z grubej rury:)
A dzisiaj kupiłam dla niej bułeczkę na jutro na śniadanie:) he he wprowadzanie glutenu słabo się u nas sprawdziło. my od razu z grubej rury:)
Dlaczego biedne? Przynajmniej pozna prawdziwe jedzenie a nie bezsmakowe papki:) Najważniejsze, że próbuje i nic jest nie jest, z czasem już Ci sama powie, na co ma ochotę:)
Zamówię może owsianą, albo 3 zboża czy jakoś tak i zobaczymy...najgorsze, że przesyłka jest taka droga, bo za 2 kaszki płacę jakoś 27 zł, a już za 3 kaszki ok 40 zł. Masakra!
Dobranoc dziewczyny, idę spać, bo pobudka ok 7...
Zamówię może owsianą, albo 3 zboża czy jakoś tak i zobaczymy...najgorsze, że przesyłka jest taka droga, bo za 2 kaszki płacę jakoś 27 zł, a już za 3 kaszki ok 40 zł. Masakra!
Dobranoc dziewczyny, idę spać, bo pobudka ok 7...
zobaczcie jaki prosty przepis na kisiel dla 8 mcznego dziecka http://www.osesek.pl/ksiazka-kucharska-dziecka/deserki/132-kisielek-jablkowy-po-8-miesiacu.html
ależ zazdroszcze spotkania ehhhh tak Nyzosiu wracam do pracy na pół etatu wtorki srody czwartki :(
idę dziś do lekarza, tak mnie gardło coraz bardziej boli i chyba bez antybiotyku się nie obejdzie :/
Noc dziwna strasznie, małą przed 2 się obudziła i popłkakiwała, żadnego smoka nie chciała i nei mogłą się uspokoić. A ja nie miałam siły jej ciągle odkładać i wylądowała z nami w łóżku i się nie wyspałam!!
Tak się zastanawiam... jak myślicie, dajemy ten gluten, ale daje jej też chlebek czasem i wcina aż miiło, może mogłabym jej dawac kaszkę glutenową czy to za wczesnie? zadnej nie chce jesć, może tą by zjadła
I odnośnie kaszek jak robicie te holle, jak dajecie np 100ml to tyle samo jeszcze wody tak jak na opakowaniu?
idę dziś do lekarza, tak mnie gardło coraz bardziej boli i chyba bez antybiotyku się nie obejdzie :/
Noc dziwna strasznie, małą przed 2 się obudziła i popłkakiwała, żadnego smoka nie chciała i nei mogłą się uspokoić. A ja nie miałam siły jej ciągle odkładać i wylądowała z nami w łóżku i się nie wyspałam!!
Tak się zastanawiam... jak myślicie, dajemy ten gluten, ale daje jej też chlebek czasem i wcina aż miiło, może mogłabym jej dawac kaszkę glutenową czy to za wczesnie? zadnej nie chce jesć, może tą by zjadła
I odnośnie kaszek jak robicie te holle, jak dajecie np 100ml to tyle samo jeszcze wody tak jak na opakowaniu?
Madziulka ja bym dała:))) he he jak już pisałam książkami się nie przejmuję:)
Kaszki jeszcze nie robiłam. a masz na pewno do robienia na wodzie czy na mleku? bo ja mam takie na mleku.
Może Pati zęby idą?
Ja nie chce zapeszać ale wczoraj Hela co prawda budziła się co godzinę od zaśnięcia ale już nie z takim krzykiem tylko tak normalnie sobie postękała. Może to był jakiś chwilowy kryzys?
Kaszki jeszcze nie robiłam. a masz na pewno do robienia na wodzie czy na mleku? bo ja mam takie na mleku.
Może Pati zęby idą?
Ja nie chce zapeszać ale wczoraj Hela co prawda budziła się co godzinę od zaśnięcia ale już nie z takim krzykiem tylko tak normalnie sobie postękała. Może to był jakiś chwilowy kryzys?
nic a nic nie idzie, dziąsła bielutkie - ogólnie miała dzień marudy wczoraj - nawet w samochodzie mi ryczała :]
Ja mam do robienia na mleku ale właśnie się zdziwiłam bo tam jest że 100ml mleka 100ml wody i 5 łyżeczek kaszki. I ona taka rozwodniona jest jakby - moze dać tylko mleka? to jaką kaszkę dajesz Heli bo ostatnio pisałaś że zaczyna Ci jeśc kaszkę łyżeczką?
Ja mam do robienia na mleku ale właśnie się zdziwiłam bo tam jest że 100ml mleka 100ml wody i 5 łyżeczek kaszki. I ona taka rozwodniona jest jakby - moze dać tylko mleka? to jaką kaszkę dajesz Heli bo ostatnio pisałaś że zaczyna Ci jeśc kaszkę łyżeczką?
Zazdroszczę wam dziewczyny tego, że wasze dzieciaczki nie mają alergii na większość pokarmów. ja to muszę się szczypać ze wszystkim. Antoś ma już ponad siedem miesięcy, a ja mu daję tylko jedzonka po 4 i 5 miesiący i to też nie wszystkie. Nawet nie mam co myśleć o jakiś bułeczkach, ciasteczkach czy kisielku z owoców leśnych. Kaszki glutenowej też jeszcze nie mogę dawać bo musieliśmy przerwać ekspozycję na gluten jak miał ok 6 miesięcy. Teraz spróbuję ponownie.
Przekichane jest życie alergika.
Przekichane jest życie alergika.
co do kaszki to ja robie mala porcje bo daje z owocami, a robie tak ze do 60ml wody daje mm, a potem tak na oko kaszke az zgestnieje. I do tego dodaje owocki.
Madziulka u nas tez na dziaselkach nic nie widac ale pediatra mi mowila ze dziaselka moga juz swedziec i dokuczac zanim bedzie cokolwiek widac.
Ja dzisiaj ide z ksiedzem sprawy z chrztem zalatwic, jak ja tego nie lubie, nasz ksiadz jest troche dziwny, ma takie ponure poczucie humoru heheh
Madziulka u nas tez na dziaselkach nic nie widac ale pediatra mi mowila ze dziaselka moga juz swedziec i dokuczac zanim bedzie cokolwiek widac.
Ja dzisiaj ide z ksiedzem sprawy z chrztem zalatwic, jak ja tego nie lubie, nasz ksiadz jest troche dziwny, ma takie ponure poczucie humoru heheh
Sluchajcie ja wlasnie gadalam z moja ciocia, jej 5 letnia coreczka chodzi do przedszkola. Wczoraj mala wrocila z przedszkola i mowi mamie ze Pani przedszkolanka nie pozwolila im wychodzic na dwor albo tylko na krotko i zaslonic buzie szaliczkiem, bo w powietrzu jest trucizna i moga dostac raka. I ze Pani chciala sie skontaktowac z kazdym z rodzicow. Moja ciocia zadzownila i Pani jej wyslala na maila jakies artykuly mowiace o tym ze ten pyl radioaktywny z Japonii do nas dociera i ze wcale to nie jest takie nieszkodliwe, ze ponoc w Polsce to bagatelizuja zeby nie wzbudzac paniki, a reszta swiata sie juz nafaszerowala jodem. Podobno ta chmura ma byc najsilniejsza u nas w weekend i w tym artykule zalecali by nie wychodzic wtedy na dwor, ze zwlaszcza malutkie dzieci sa najbardziej narazone na to. Nie wiem w sumie co myslec, myslicie ze to prawda?
Długo nie pisałam, ale w zeszły poniedziałek wróciłam do pracy.
Staram się Was czytać, ale z pisaniem gorzej.
Zazdroszczę Wam dzisiejszego spotkania, miałam nadzieję, że uda mi się dziś do Was wyskoczyć ale jednaki nic z tego. Jestem z Wami duchem :-). Jak dobrze pójdzie to w przyszłym tygodniu w czwartek i piątek będę miała urlop, wiec napewno wpadlibyśmy do Gdyni. Już się nie mogę doczekać :-)
A z nowości. Filip właśnie zaczął ząbkować, idzie lewa dolna jedynka, już właściwie ją czuć pod palcem. Wczoraj wieczorem miał prawie 39 stopni gorączki i nocka była troche niespokojna, ale ogólnie nie jest źle, bo w ciągu dnia chyba przesypia ten ból. Wczoraj spał 4,5 godziny.
Od jakiegoś czasu moje dziecko pieknie drepta przy meblach, oczywiście wstaje, a raczkuje tak szybko, że nie idzie za nim nadążyć :-) To w sumie tyle.
Cieszę się, że już wszystkie dzieciaczki zdrowe, oby tak dalej :-)
Staram się Was czytać, ale z pisaniem gorzej.
Zazdroszczę Wam dzisiejszego spotkania, miałam nadzieję, że uda mi się dziś do Was wyskoczyć ale jednaki nic z tego. Jestem z Wami duchem :-). Jak dobrze pójdzie to w przyszłym tygodniu w czwartek i piątek będę miała urlop, wiec napewno wpadlibyśmy do Gdyni. Już się nie mogę doczekać :-)
A z nowości. Filip właśnie zaczął ząbkować, idzie lewa dolna jedynka, już właściwie ją czuć pod palcem. Wczoraj wieczorem miał prawie 39 stopni gorączki i nocka była troche niespokojna, ale ogólnie nie jest źle, bo w ciągu dnia chyba przesypia ten ból. Wczoraj spał 4,5 godziny.
Od jakiegoś czasu moje dziecko pieknie drepta przy meblach, oczywiście wstaje, a raczkuje tak szybko, że nie idzie za nim nadążyć :-) To w sumie tyle.
Cieszę się, że już wszystkie dzieciaczki zdrowe, oby tak dalej :-)
My też dopiero w domu.
Kurcze normalnie mam niesmak po dzisiejszym spotkaniu - chodzi o knajpę nie o Was dziewczyny:) No fakt że mogłam wysłać maila bo zapomniałam ale mogłyby też o nas pamiętać że jesteśmy co tydzień. szczególnie wkurzyła mnie ta sala. napiszę do tej właścicielki i zobaczymy co powiedzą bo jak chcą nas kasować za każdym razem za salę to chyba będziemy musiały poszukać innego miejsca:(
Kurcze normalnie mam niesmak po dzisiejszym spotkaniu - chodzi o knajpę nie o Was dziewczyny:) No fakt że mogłam wysłać maila bo zapomniałam ale mogłyby też o nas pamiętać że jesteśmy co tydzień. szczególnie wkurzyła mnie ta sala. napiszę do tej właścicielki i zobaczymy co powiedzą bo jak chcą nas kasować za każdym razem za salę to chyba będziemy musiały poszukać innego miejsca:(
co????????????????????????????????????????????????????????????
płaciliscie za sale, ale wiocha....zamiast sie cieszyc ze maja klientow- tylko my tam byłysmy....to jeszcze cos takiego, az nie wierze...
ja o tym niewiedziałam a i tak mam niesmak...widzialam jak ta babka jedzonko podgrzewala dla Filipka...dziecko siedzi a ta z łacha 10 minut mikro wlaczała:p
płaciliscie za sale, ale wiocha....zamiast sie cieszyc ze maja klientow- tylko my tam byłysmy....to jeszcze cos takiego, az nie wierze...
ja o tym niewiedziałam a i tak mam niesmak...widzialam jak ta babka jedzonko podgrzewala dla Filipka...dziecko siedzi a ta z łacha 10 minut mikro wlaczała:p
O kurcze, rzeczywiscie przegieli z ta sala:/
Nilkaa nie mierzylam jej jeszcze, we wtorek ide, nie ma sensu raczej chodzic co tydzien, we wtorek beda 3 tygodnie wiec moze juz bedzie jakas roznica:) Przybierac pewnie przybiera bo dokarmiam ja troche mm.
Kurcze Ami ma na posladkach i kolo pipi takie malutkie krosteczki, lacnie okolo 10, czy to moze byc odparzenie czy co? Pampersow nie zmienialam ani nic. Wczesniej miala taka jedna wieksza krostke ale to jej sie juz zagoilo a pojawily sie inne... Co z tym robic oprocz wietrzenia?
Nilkaa nie mierzylam jej jeszcze, we wtorek ide, nie ma sensu raczej chodzic co tydzien, we wtorek beda 3 tygodnie wiec moze juz bedzie jakas roznica:) Przybierac pewnie przybiera bo dokarmiam ja troche mm.
Kurcze Ami ma na posladkach i kolo pipi takie malutkie krosteczki, lacnie okolo 10, czy to moze byc odparzenie czy co? Pampersow nie zmienialam ani nic. Wczesniej miala taka jedna wieksza krostke ale to jej sie juz zagoilo a pojawily sie inne... Co z tym robic oprocz wietrzenia?
nyzosia:
i Ty się skarżysz że Hela nie chce jeść słoiczków :P
Moja to jeszcze ani razu tyle nie zjadła ...
Tzn podejrzewam, że brzoskwinek to i więcej by zjadła
Po ostatnim skoku rozwojowym moje dziecko naprawdę wydoroślało ... Tyle mówi - już mama było, dada, baba, wawa, (najwidoczniej z tatą i mamą chce jechać do babci w stolicy :P).
Przewroty w kółko robi, tzn zrobi wszystko aby dostać się do telefonu bezprzewodowego (ostatnio założyliśmy sobie stacjonarny i mąż kupił taki bajerancką słuchawkę błyszczącą i świecącą na niebiesko), Elizce o wiele bardziej się podoba niż piloty czy nasze telefony komórkowe ...
Widać ma to po rodzicach - już ją do elektroniki ciągnie :)
i Ty się skarżysz że Hela nie chce jeść słoiczków :P
Moja to jeszcze ani razu tyle nie zjadła ...
Tzn podejrzewam, że brzoskwinek to i więcej by zjadła
Po ostatnim skoku rozwojowym moje dziecko naprawdę wydoroślało ... Tyle mówi - już mama było, dada, baba, wawa, (najwidoczniej z tatą i mamą chce jechać do babci w stolicy :P).
Przewroty w kółko robi, tzn zrobi wszystko aby dostać się do telefonu bezprzewodowego (ostatnio założyliśmy sobie stacjonarny i mąż kupił taki bajerancką słuchawkę błyszczącą i świecącą na niebiesko), Elizce o wiele bardziej się podoba niż piloty czy nasze telefony komórkowe ...
Widać ma to po rodzicach - już ją do elektroniki ciągnie :)
hej dziewczyny,
fajnie poczytać co tam u Was- dzięki temu nie wypadam z obiegu :)
Ja wpadłam po uszy w korporacyjny wir- czasu na wszystko brakuje- po pracy pędem do żłobka, długi spacer, potem w domku na maxa poświęcam czas młodej, a jak ją w końcu wykąpiemy to trzeba trochę dom ogranąc i mieć chwilę dla siebie i tak dzień za dniem i tydzień z głowy....
co u nas??
Wiki raczkuje jak ta lala i ostatnio też odkryła, że może stac na 2 nogach, więc już pozycja na czworaka przestała być atrakcyjna i pół dnia by stała i chodziła trzymana za rączki :))) gandoli po swojemu aż czasem uszy więdną. ząbki dwa eleanckie, a do tego kolejne dwa idą
ale, żeby nie byo tak różowo to ostatnie 2 tygodnie chorobowe- zaczela sie od kaszelku i kataru, ale lekarze zwalali to bardziej na zęby niż na chorobę i tak ostatecznie wylądowaliśmy z zapaleniem górnych dróg oddechowych, zainfekowana krtania i tchawicą i niestety antybiotykiem :/ a na domiar złego przypałętała się trzydniówka z gorączka 40stC, której niczym nie szło zbić- także mieliśmy troszkę czasu wyjęte z życiorysu...
Pozdrowionka dla Was kochane i buziaki w malutkie stópki dla dzieciaczków
fajnie poczytać co tam u Was- dzięki temu nie wypadam z obiegu :)
Ja wpadłam po uszy w korporacyjny wir- czasu na wszystko brakuje- po pracy pędem do żłobka, długi spacer, potem w domku na maxa poświęcam czas młodej, a jak ją w końcu wykąpiemy to trzeba trochę dom ogranąc i mieć chwilę dla siebie i tak dzień za dniem i tydzień z głowy....
co u nas??
Wiki raczkuje jak ta lala i ostatnio też odkryła, że może stac na 2 nogach, więc już pozycja na czworaka przestała być atrakcyjna i pół dnia by stała i chodziła trzymana za rączki :))) gandoli po swojemu aż czasem uszy więdną. ząbki dwa eleanckie, a do tego kolejne dwa idą
ale, żeby nie byo tak różowo to ostatnie 2 tygodnie chorobowe- zaczela sie od kaszelku i kataru, ale lekarze zwalali to bardziej na zęby niż na chorobę i tak ostatecznie wylądowaliśmy z zapaleniem górnych dróg oddechowych, zainfekowana krtania i tchawicą i niestety antybiotykiem :/ a na domiar złego przypałętała się trzydniówka z gorączka 40stC, której niczym nie szło zbić- także mieliśmy troszkę czasu wyjęte z życiorysu...
Pozdrowionka dla Was kochane i buziaki w malutkie stópki dla dzieciaczków
jejkuś ale się czuje kiepsko :/
Nyzosia Pati nie było na spotkaniu więc Helka by nie była sama :))) ja tam zawsze mówię że moje dziecko nadrabia chichraniem :P
wow ten duży słoik nieźle, u nas ostatnio coś się Pati popsuła z żarciem i od 4 dni robi wodniste kupy :/ od czego to może byc? ostatnio przystopowala ze stałym żarciem ale zjada z pół słoiczka zupki
Nyzosia Pati nie było na spotkaniu więc Helka by nie była sama :))) ja tam zawsze mówię że moje dziecko nadrabia chichraniem :P
wow ten duży słoik nieźle, u nas ostatnio coś się Pati popsuła z żarciem i od 4 dni robi wodniste kupy :/ od czego to może byc? ostatnio przystopowala ze stałym żarciem ale zjada z pół słoiczka zupki
Wiki wsuwa, że ho ho :)
na apetyt to naprwadę narzekac nie może...
troszkę gorzej było jak gorączkowała, bo wtedy w sumie nic nie chciała jeść, tylko pić jej non stop podtykalismy.
Ale w takim normalnym czasie to słoiczke 190 g wsuwa w tri miga i jeszcze się ogląda za dokładką :)
na szczęście dużo się rusza i nie rośnie wszerz, heheh
na apetyt to naprwadę narzekac nie może...
troszkę gorzej było jak gorączkowała, bo wtedy w sumie nic nie chciała jeść, tylko pić jej non stop podtykalismy.
Ale w takim normalnym czasie to słoiczke 190 g wsuwa w tri miga i jeszcze się ogląda za dokładką :)
na szczęście dużo się rusza i nie rośnie wszerz, heheh
a my wrocilismy dopiero po 18. Ja jakas nijaka nie wiem co mi jest:( zaraz sie klade. Wracalismy pieszo do Oliwy do Mcdonalda potem do dewelopera na osowa spacer ze znajomymi i ich synkiem no i do domu szalenstwo ryk itp:P maly byl wykonczony chociaz dzis spal dwa razy prawie po 1.5 godz wypil cala butle 180 i chyba chcial jeszcze, bo ciagnal i ciagnal a tam nic nie lecialo.
Co do sali to fakt nie fajnie.
Dziewczyny ktore maja uczniaczka tzn maluchy maja czy wasz czasem tez sam sie wlancza? Bo albo u nas straszy albo on jakis zepsuty. Siedze przy kompie mldy spi a na polce on siedzi i nagle "pouczymy sie"???? ale sie wystraszylam:P i to nie pierwszy raz
Co do sali to fakt nie fajnie.
Dziewczyny ktore maja uczniaczka tzn maluchy maja czy wasz czasem tez sam sie wlancza? Bo albo u nas straszy albo on jakis zepsuty. Siedze przy kompie mldy spi a na polce on siedzi i nagle "pouczymy sie"???? ale sie wystraszylam:P i to nie pierwszy raz
ssabinka u nas to samo z uczniaczkiem ;))
my wróciłyśmy ok godz temu, byłyśmy w galerri na manhattanie i fashion w poszukiwaniu kurtki dla malej, niestety nic nie ma ;/
a po lekarzu...hmmm dol na maxa, Liwia przytyła tylko 100g ! i urosła centymetr ;( znów mamy ponowić krew i mocz niby dla kontroli ;( lekarka mówiła by się nie martwic ze taka jej uroda a co do wzrostu to ona widzi ze coś tak urosła i mam się nie przejmować jej mierzeniem gorzej z waga ;( mierzyła jej głowę i klatkę ma 42 cm klatka i 43 cm głowa, niby tez ok, ja juz sobie wkręcam ze Liwia będzie karłem ;(((
teraz Liwka napatrzyła sie chyba na Filipka i zasuwa naokoło łóżeczka ;)) swoja droga super Filip chodzi ! ;) Helka robi nieziemskie minki ;)) a Marcelek Aśku jest baaardzo grzeczny i cichutki ;))
my wróciłyśmy ok godz temu, byłyśmy w galerri na manhattanie i fashion w poszukiwaniu kurtki dla malej, niestety nic nie ma ;/
a po lekarzu...hmmm dol na maxa, Liwia przytyła tylko 100g ! i urosła centymetr ;( znów mamy ponowić krew i mocz niby dla kontroli ;( lekarka mówiła by się nie martwic ze taka jej uroda a co do wzrostu to ona widzi ze coś tak urosła i mam się nie przejmować jej mierzeniem gorzej z waga ;( mierzyła jej głowę i klatkę ma 42 cm klatka i 43 cm głowa, niby tez ok, ja juz sobie wkręcam ze Liwia będzie karłem ;(((
teraz Liwka napatrzyła sie chyba na Filipka i zasuwa naokoło łóżeczka ;)) swoja droga super Filip chodzi ! ;) Helka robi nieziemskie minki ;)) a Marcelek Aśku jest baaardzo grzeczny i cichutki ;))
Ha ha Aśku tak zawsze na Marcela narzeka:)))) I my już dawno mówiłysmy że ściemnia:)))
Przyszła mamo to faktycznie słabo szczególnie z wagą. Przecież robiłaś Liwii wszystkie badania hormonalne i są ok więc skąd teraz pomysł że może być karłem?? ja myślę że taka jej uroda - będzie drobna po mamusi. Poza tym zobacz jak pięknie rozwija się ruchowo!!
Przyszła mamo to faktycznie słabo szczególnie z wagą. Przecież robiłaś Liwii wszystkie badania hormonalne i są ok więc skąd teraz pomysł że może być karłem?? ja myślę że taka jej uroda - będzie drobna po mamusi. Poza tym zobacz jak pięknie rozwija się ruchowo!!
kurna chata! aleście sie mnie przyczepiły:)
ja narzekałam jak mały miał 4, 5 mcy...teraz kocham mojego grzeczniutkiego Marcelika i nie narzekammmmmm juz dłuzgoooo tylko chwale:DDDD
Madziulka, Pati nie było, ale był moj dzielny syn, wiec Hela nie była osamotniona:)
ssabinka, czasem mam ochote pasnac w tego ucznieaczka jak słysze to "pouczymy sie, papa" szlak mnie trafia:p
ja narzekałam jak mały miał 4, 5 mcy...teraz kocham mojego grzeczniutkiego Marcelika i nie narzekammmmmm juz dłuzgoooo tylko chwale:DDDD
Madziulka, Pati nie było, ale był moj dzielny syn, wiec Hela nie była osamotniona:)
ssabinka, czasem mam ochote pasnac w tego ucznieaczka jak słysze to "pouczymy sie, papa" szlak mnie trafia:p
Ha ha widzisz Aśku tak nam zapadło w pamięć:)))
Marcel nawet podłogi nie chciał dotknąć więc jednak Hela była sama:)))
No nic na każdego przyjdzie pora. ale i tak od dzisiaj Hela będzie latała po podłodze. Już zaliczyłam jednego guza - walnęła się w uchwyt od szuflady w kuchni:) może jednak kupie jej kask:))))
Marcel nawet podłogi nie chciał dotknąć więc jednak Hela była sama:)))
No nic na każdego przyjdzie pora. ale i tak od dzisiaj Hela będzie latała po podłodze. Już zaliczyłam jednego guza - walnęła się w uchwyt od szuflady w kuchni:) może jednak kupie jej kask:))))
lekarka twierdzi ze to przez to ze się tak rusza a drugi jej argument taka jej uroda...ja nie wiem już sama
a ta dalej "spaceruje" naokoło łóżeczka ;) ciekawe kiedy się zmęczy, myslalam ze po zastrzyku pójdzie spać a ta ani myśli o tym ;/
wózek kupiliśmy jednak coneco juupi, miałam go dziś w sklepie i jest super w prowadzeniu tylko mała nie może sie przyzwyczaić ze mnie nie widzi i co chwile sprawdzała i pojękiwała
a ta dalej "spaceruje" naokoło łóżeczka ;) ciekawe kiedy się zmęczy, myslalam ze po zastrzyku pójdzie spać a ta ani myśli o tym ;/
wózek kupiliśmy jednak coneco juupi, miałam go dziś w sklepie i jest super w prowadzeniu tylko mała nie może sie przyzwyczaić ze mnie nie widzi i co chwile sprawdzała i pojękiwała
ja dziś zamówiłam misiaczka przytulaczka ... mam nadzieję że on sam się nie włącza :)
I małą orkiestrę Fisher price'a - ale to od razu powiedziałam że Eli tym się będzie bawiła tylko jak mnie w domu nie będzie :P Niech tata umuzykalnia córkę :)
W merlinie fajne promocje są:
http://merlin.pl/0-12-miesiecy/browse/search/206,2539.html?set=13796&sort=nowosc&offer=O§ion=206&
Nyzosia:
moja zaczęła spać w dzień ...
tylko i wyłącznie na moich kolanach - każda próba odłożenia do łóżka kończy się płaczem :(, wydaje mi się że z deszczu pod rynnę wpadłam, bo teraz na czas jej drzemki jestem zupełnie uziemiona ...
I małą orkiestrę Fisher price'a - ale to od razu powiedziałam że Eli tym się będzie bawiła tylko jak mnie w domu nie będzie :P Niech tata umuzykalnia córkę :)
W merlinie fajne promocje są:
http://merlin.pl/0-12-miesiecy/browse/search/206,2539.html?set=13796&sort=nowosc&offer=O§ion=206&
Nyzosia:
moja zaczęła spać w dzień ...
tylko i wyłącznie na moich kolanach - każda próba odłożenia do łóżka kończy się płaczem :(, wydaje mi się że z deszczu pod rynnę wpadłam, bo teraz na czas jej drzemki jestem zupełnie uziemiona ...
ja wyluzuje po spotkaniu z neurologiem - wtedy dam se siana :))) a tak boje się że coś nie tak - mam wrażenie że ma coś z napięciem w okolicach szyji, barku - mam nadzieje że się mylę...
ja jutro do lekarza idę, z młodą na chwilę zostanie teściowa - coraz gorzej się czuje, przy zwykłym przeziębieniu przecież po 5 dniach bym czuła poprawa a jest gorzej, coś czuje że to grubsza sprawa :/
podobno snieg ma spaść w wekeend :P
ja jutro do lekarza idę, z młodą na chwilę zostanie teściowa - coraz gorzej się czuje, przy zwykłym przeziębieniu przecież po 5 dniach bym czuła poprawa a jest gorzej, coś czuje że to grubsza sprawa :/
podobno snieg ma spaść w wekeend :P
jakas przeginka z tym misiaczkiem ze niby 230 zl kosztował ahaaaa ja kupiłam w leclerku za 80zl
ja mam jakąś smieszna ważkę, pszczółkę sama nie wiem co to - jak np leży na kocu i przesuniesz koc to tylko " nacisnij brzuszek" szału można dostać, od szwagierki dostalismy i ona wyjela baterie bo sie w nocy wlączalo :))) moze ten uczniaczek tez na jakies ruchy reaguje? Nilkaa przytulaczek siedzi cicho :)
ja mam jakąś smieszna ważkę, pszczółkę sama nie wiem co to - jak np leży na kocu i przesuniesz koc to tylko " nacisnij brzuszek" szału można dostać, od szwagierki dostalismy i ona wyjela baterie bo sie w nocy wlączalo :))) moze ten uczniaczek tez na jakies ruchy reaguje? Nilkaa przytulaczek siedzi cicho :)
plus jest taki że tam gdzie się położy tam leży i nie trzeba za nią latać :)))
Nilkaa już wszystkiego probowałam i jest coraz gorzej - mam już mega kaszel jak gruźlik, nie wspomne o katarze, nie mogę mówić a jedzenie sprawia mi mega trudność - najlepiej pije mi się wodę - ale jest plus jak ostatnio dalam sobie luzu z dietą i poszlo w górę tak tewraz spadło hihi
możecie polecić jakiegoś endokrynologa??? chodziłam do lewczuk ale dostać się do niej graniczy z cudem :/ powinnam zacząc brać coś na tą moja tarczyce
Nilkaa już wszystkiego probowałam i jest coraz gorzej - mam już mega kaszel jak gruźlik, nie wspomne o katarze, nie mogę mówić a jedzenie sprawia mi mega trudność - najlepiej pije mi się wodę - ale jest plus jak ostatnio dalam sobie luzu z dietą i poszlo w górę tak tewraz spadło hihi
możecie polecić jakiegoś endokrynologa??? chodziłam do lewczuk ale dostać się do niej graniczy z cudem :/ powinnam zacząc brać coś na tą moja tarczyce
Ok dodaje:
25.04 (termin 17.07) - atta9 - Staś - szpital na Zaspie
23.06 (termin 27.07) - dedes-:Jaś (2145g, 45 cm) i Adaś (1920, 46 cm), CC, Zaspa
30.06 (termin 15.07) - yecath - synek Wojtuś, 3580 g, 56 cm, szpital w Wejherowie
02.07 (termin 02.07) - Papciunio - Majeczka 3010g 52cm Wojewódzki
06.07 (termin 21.07) - Agatka - córeczka, Szpital Wojewódzki,cc, 2880 g, 55 cm
08.07 (termin 07.07) - gwiazduś- synek Mateusz 3900g,58 cm, szpital na Zaspie
08.07 (ternin 10.08) - Gabi - synek Mikołaj, 2980g, 55 cm, Wrocław
12.07 (termin 04.07) - fita1 – Gaja, 3800g, 58 cm, Szpital Wojewódzki
12.07 (termin 29.07) - gosiaczek84 - synek Hubert, Redłowo
12.07 (termin 28.06) - Misikaii - córeczka Michalina, 3810 g, 58 cm, szpital w Wejherowie
15.07 (termin 15.07) - malaniunia- synek Kubuś, 3090 g, 54 cm, szpital na Klinicznej
15.07 (termin 17.07) - Madziuska2 - synek Dawid, 4260, 58cm, Zaspa
15.07 (termin 24.07) - mama Wiktora - synek Wiktor, 2950, 55cm, Wojewódzki
16.07 (termin 11.07) – kk – synek, szpital na Klinicznej
18.07 (termin 15.07) - stopkrotka - synek Wiktor,3660 g, 57 cm, Swissmed
19.07 (termin 11.07) - mjakmama - córeczka Emilka, 3300 g, 55 cm, Szpital na Zaspie
21.07 (termin 20.07) - gosiaro - córeczka Maja, 3740g, 56 cm, szpital na Zaspie
21.07 (termin 30.07) - karollla-synek Konrad, 3090 g, 55 cm, cc, Swissmed Gdańsk
21.07 (termin16.07) - Annia - synek Filip, 4060g, 56cm, SN, szpital Kliniczna
23.07 (termin 23.07) - ajcia - córeczka Matylda, 3190, 54 cm, CC szpital Kliniczna
28.07 (termin 3.08) - aśku_85 - synek Marcelek, 3880 g i 58 cm, cc, szpital w Wejherowie
28.07 (termin 15.07) - nyzosia - córeczka Helenka, 4100g i 56 cm, szpital Redłowo
28.07 (termin 23.07) - ssabinka - synek Filipek, 3590g i 57cm, Szpital w Redłowie
28.07 (termin 18.07) - aszka79 - córeczka Zuzia, 3500g i 54cm,
29.07 (termin 2.08) - Kiciuchna - synek Nikoś, 4050g i 60 cm, szpital na Zaspie
29.07 (termin 09.08) - Zośkaa - córeczka Aleksandra, 3230g, 49cm, Nordfjord sjukehus
31.07 (termin 20.08) - majki500 - córeczka Lilianna, 2450 g i 48 cm, Szpital Gdynia Redłowo
02.08 ( termin 27.07 ) - Modern_Lady- córeczka Wiktoria 3615 i 57 cm szpital Kliniczna
02.08.2010(termin 25.07.2010)-czarnakawa-córeczka Milenka, 4040g,55cm, szpital Wejherowo
03.08 (termin 21.07) - sylwiir - córeczka, 3820 i 56 cm, Szpital Wejherowo
03.08 (termin 2.08) - basiula - córeczka Zuzia, Zaspa
04.08 (termin 05.09) - agusia1394 - synek Krzyś, 3250 gram, 56cm,Szpital Wejherowo, poród SN
5.08 (termin 2.08) - Akacja 126 - syn Hubert 4315 i 62 cm, poród sn, Swissmed
06.08 (termin 1.08) Kasiaka - córeczka Dorotka 3000 i 53 cm
07.08 (termin 05.08) - Asiek1 - synek Mateusz, 3630, 57 cm
09.08 (termin 30.07) - weronika-co-ma-bzika - córeczka Iga 4200 57cm, szpital Kartuzy
13.08 (termin 17.08) Dzynka - synek Antoś, 3400 g i 56 cm
17.08 (termin 9.08) - przyszłamama -córeczka Liwia, 3105 g i 51 cm, szpital Kliniczna
17.08 (termin 16.08) - Weronikka - synek Patryk, 3450g i 57 cm, szpital w Kartuzach
18.08 (termin 7.08) - Alycja - córeczka Kaja, 3550g, 54cm, szpital w Redłowie
19.08 - (termin 20.08) - 88malutka88 - córeczka Antonina, 3250g i 56cm, Wejherowo
21.08 (termin 18.08) - Morela - synek Mateuszek, 3540g, 57cm, Szpital na Klinicznej
25.08 (termin 22.08) –caril córka Antonina, 3500g, 54 cm
25.08 (termin 13.08) - Panna z mokrą głową - synek, 3700g, 56cm, szpital w Redłowie
26.08 (termin 12.08) - Manka - córeczka Maja, 3800g, 55cm, szpital na Zaspie
01.09 (termin 27.08) - Yasmine87, synek Oliwierek, 3940g, 59 cm, Wejherowo
01.09 (termin 03.09) - Monika81 - córeczka Martynka, 3710 g i 57 cm, Szpital Zaspa
01.09 (termin 24.08) - Anita25323 - córka Lena, szpital na Zaspie
04.09 (termin 28.08) karolkaw- synek Jerzy, 3550 g i 55 cm, Szpital w Redłowie
06.09 (termin 09.09) Ostola - corka Tara, 3900g, Cork University maternity Hospital
08.09 (termin 06.09) Madziulka - córeczka Patrycja, 3540g, 57cm, szpital na Zaspie
17.09 (termin 10.09) Aniaa - córeczka, 4040g, 57cm, cc, szpital na Zaspie
17.09 (termin 20.09) AlexGDY - córeczka Marysia, 3650g, 58 cm, szpital w Wejherowie
19.09 (termin 12.09) Nilkaa - córeczka Eliza, 3350g, 55 cm, Redłowo
19.09 (termin 23.09) Sylwa - córeczka Laura, 3080g, 52 cm, Szpital Wojewódzki
24.09 (termin 23.09) Zuzko - córa Antosia, 3090g, 53 cm, Szpital na Klinicznej
25.09 (termin 16.09) Sylwia781122 - chłopczyk Szymon, 3050g, 54 cm, Wejherowo
7.10 (termin 29.09) piggy - synek Jaś, 3550g
7.10 (termin 27.09 ) Anettkaboss - córcia Amelka, 3680g, 56 cm, szpital na Zaspie
25.04 (termin 17.07) - atta9 - Staś - szpital na Zaspie
23.06 (termin 27.07) - dedes-:Jaś (2145g, 45 cm) i Adaś (1920, 46 cm), CC, Zaspa
30.06 (termin 15.07) - yecath - synek Wojtuś, 3580 g, 56 cm, szpital w Wejherowie
02.07 (termin 02.07) - Papciunio - Majeczka 3010g 52cm Wojewódzki
06.07 (termin 21.07) - Agatka - córeczka, Szpital Wojewódzki,cc, 2880 g, 55 cm
08.07 (termin 07.07) - gwiazduś- synek Mateusz 3900g,58 cm, szpital na Zaspie
08.07 (ternin 10.08) - Gabi - synek Mikołaj, 2980g, 55 cm, Wrocław
12.07 (termin 04.07) - fita1 – Gaja, 3800g, 58 cm, Szpital Wojewódzki
12.07 (termin 29.07) - gosiaczek84 - synek Hubert, Redłowo
12.07 (termin 28.06) - Misikaii - córeczka Michalina, 3810 g, 58 cm, szpital w Wejherowie
15.07 (termin 15.07) - malaniunia- synek Kubuś, 3090 g, 54 cm, szpital na Klinicznej
15.07 (termin 17.07) - Madziuska2 - synek Dawid, 4260, 58cm, Zaspa
15.07 (termin 24.07) - mama Wiktora - synek Wiktor, 2950, 55cm, Wojewódzki
16.07 (termin 11.07) – kk – synek, szpital na Klinicznej
18.07 (termin 15.07) - stopkrotka - synek Wiktor,3660 g, 57 cm, Swissmed
19.07 (termin 11.07) - mjakmama - córeczka Emilka, 3300 g, 55 cm, Szpital na Zaspie
21.07 (termin 20.07) - gosiaro - córeczka Maja, 3740g, 56 cm, szpital na Zaspie
21.07 (termin 30.07) - karollla-synek Konrad, 3090 g, 55 cm, cc, Swissmed Gdańsk
21.07 (termin16.07) - Annia - synek Filip, 4060g, 56cm, SN, szpital Kliniczna
23.07 (termin 23.07) - ajcia - córeczka Matylda, 3190, 54 cm, CC szpital Kliniczna
28.07 (termin 3.08) - aśku_85 - synek Marcelek, 3880 g i 58 cm, cc, szpital w Wejherowie
28.07 (termin 15.07) - nyzosia - córeczka Helenka, 4100g i 56 cm, szpital Redłowo
28.07 (termin 23.07) - ssabinka - synek Filipek, 3590g i 57cm, Szpital w Redłowie
28.07 (termin 18.07) - aszka79 - córeczka Zuzia, 3500g i 54cm,
29.07 (termin 2.08) - Kiciuchna - synek Nikoś, 4050g i 60 cm, szpital na Zaspie
29.07 (termin 09.08) - Zośkaa - córeczka Aleksandra, 3230g, 49cm, Nordfjord sjukehus
31.07 (termin 20.08) - majki500 - córeczka Lilianna, 2450 g i 48 cm, Szpital Gdynia Redłowo
02.08 ( termin 27.07 ) - Modern_Lady- córeczka Wiktoria 3615 i 57 cm szpital Kliniczna
02.08.2010(termin 25.07.2010)-czarnakawa-córeczka Milenka, 4040g,55cm, szpital Wejherowo
03.08 (termin 21.07) - sylwiir - córeczka, 3820 i 56 cm, Szpital Wejherowo
03.08 (termin 2.08) - basiula - córeczka Zuzia, Zaspa
04.08 (termin 05.09) - agusia1394 - synek Krzyś, 3250 gram, 56cm,Szpital Wejherowo, poród SN
5.08 (termin 2.08) - Akacja 126 - syn Hubert 4315 i 62 cm, poród sn, Swissmed
06.08 (termin 1.08) Kasiaka - córeczka Dorotka 3000 i 53 cm
07.08 (termin 05.08) - Asiek1 - synek Mateusz, 3630, 57 cm
09.08 (termin 30.07) - weronika-co-ma-bzika - córeczka Iga 4200 57cm, szpital Kartuzy
13.08 (termin 17.08) Dzynka - synek Antoś, 3400 g i 56 cm
17.08 (termin 9.08) - przyszłamama -córeczka Liwia, 3105 g i 51 cm, szpital Kliniczna
17.08 (termin 16.08) - Weronikka - synek Patryk, 3450g i 57 cm, szpital w Kartuzach
18.08 (termin 7.08) - Alycja - córeczka Kaja, 3550g, 54cm, szpital w Redłowie
19.08 - (termin 20.08) - 88malutka88 - córeczka Antonina, 3250g i 56cm, Wejherowo
21.08 (termin 18.08) - Morela - synek Mateuszek, 3540g, 57cm, Szpital na Klinicznej
25.08 (termin 22.08) –caril córka Antonina, 3500g, 54 cm
25.08 (termin 13.08) - Panna z mokrą głową - synek, 3700g, 56cm, szpital w Redłowie
26.08 (termin 12.08) - Manka - córeczka Maja, 3800g, 55cm, szpital na Zaspie
01.09 (termin 27.08) - Yasmine87, synek Oliwierek, 3940g, 59 cm, Wejherowo
01.09 (termin 03.09) - Monika81 - córeczka Martynka, 3710 g i 57 cm, Szpital Zaspa
01.09 (termin 24.08) - Anita25323 - córka Lena, szpital na Zaspie
04.09 (termin 28.08) karolkaw- synek Jerzy, 3550 g i 55 cm, Szpital w Redłowie
06.09 (termin 09.09) Ostola - corka Tara, 3900g, Cork University maternity Hospital
08.09 (termin 06.09) Madziulka - córeczka Patrycja, 3540g, 57cm, szpital na Zaspie
17.09 (termin 10.09) Aniaa - córeczka, 4040g, 57cm, cc, szpital na Zaspie
17.09 (termin 20.09) AlexGDY - córeczka Marysia, 3650g, 58 cm, szpital w Wejherowie
19.09 (termin 12.09) Nilkaa - córeczka Eliza, 3350g, 55 cm, Redłowo
19.09 (termin 23.09) Sylwa - córeczka Laura, 3080g, 52 cm, Szpital Wojewódzki
24.09 (termin 23.09) Zuzko - córa Antosia, 3090g, 53 cm, Szpital na Klinicznej
25.09 (termin 16.09) Sylwia781122 - chłopczyk Szymon, 3050g, 54 cm, Wejherowo
7.10 (termin 29.09) piggy - synek Jaś, 3550g
7.10 (termin 27.09 ) Anettkaboss - córcia Amelka, 3680g, 56 cm, szpital na Zaspie
Madziulka:
ja chodzę do Cezarego Bejgera - przyjmuje między innymi w Spółdzielni Lerarskiej w centrum Gdyni i plus jest taki, że nie ma kolejek :) tzn nie ma zapisów, rano dzwonisz i potem idziesz na wizytę ...
Wg mnie specjalny nie jest, tzn. mi ciężko powiedzieć bo ja miałam tak typowe wyniki że nawet nie trzeba było robić dodatkowych badań, na pierwszej wizycie powiedział mi co mi jest a badania zlecił tylko w celu potwierdzenia ... Teraz tylko chodzę kontrolnie aby co najwyżej zadecydował o zmianie dawki leku.
ja chodzę do Cezarego Bejgera - przyjmuje między innymi w Spółdzielni Lerarskiej w centrum Gdyni i plus jest taki, że nie ma kolejek :) tzn nie ma zapisów, rano dzwonisz i potem idziesz na wizytę ...
Wg mnie specjalny nie jest, tzn. mi ciężko powiedzieć bo ja miałam tak typowe wyniki że nawet nie trzeba było robić dodatkowych badań, na pierwszej wizycie powiedział mi co mi jest a badania zlecił tylko w celu potwierdzenia ... Teraz tylko chodzę kontrolnie aby co najwyżej zadecydował o zmianie dawki leku.
http://www.lsp-gdynia.pl/endokrynolog.html
proszę ...
Hmm- nie pamiętam, bo ostatnio zapisuję się wcześniej do niego przez mój pakiet do Cliniki Medica, ale tam są długie kolejki.
Chyba koło 80 zł, więc jak na endo dość tanio ...
proszę ...
Hmm- nie pamiętam, bo ostatnio zapisuję się wcześniej do niego przez mój pakiet do Cliniki Medica, ale tam są długie kolejki.
Chyba koło 80 zł, więc jak na endo dość tanio ...
ja mam wrażenie że jeśli to Hashimoto to nie ma znaczenia czy dobry czy zły endokrynolog ...
Po prostu patrzy na wyniki i dobiera dawkę, tzn zwiększa ...żadna filozofia ...
Dwa razy byłam u innego ( do tego mojego były za długie kolejki a mi zależało na czasie) to dokładnie to samo mi mówił i nic więcej nie powiedział.
Po prostu patrzy na wyniki i dobiera dawkę, tzn zwiększa ...żadna filozofia ...
Dwa razy byłam u innego ( do tego mojego były za długie kolejki a mi zależało na czasie) to dokładnie to samo mi mówił i nic więcej nie powiedział.
Ech, dziewczyny. Zazdroszczę wam tego spotkania. Ja dziś od rana najpierw na wykładzie, a potem do 20:00 w pracy. I wszedzie kursowałam bez auta. Boże, jaką ja mam beznadziejną kondycje teraz. Samo dojście się do kolejki, a potem z kolejki na uniwerek mnie wykończyło. Nie mówiąc o drodze powrotnej.
Myślałam, że spacery z małym coś dają, ale chyba jednak nie za bardzo.
Noc tez mieliśmy beznadziejną - chyba z 5 pobudek. Mały jest totalnie rozdrazniony. Wszystko go wkurza. Niech juz te zęby wyjdą, bo sytuacja jest okropna.
Myślałam, że spacery z małym coś dają, ale chyba jednak nie za bardzo.
Noc tez mieliśmy beznadziejną - chyba z 5 pobudek. Mały jest totalnie rozdrazniony. Wszystko go wkurza. Niech juz te zęby wyjdą, bo sytuacja jest okropna.
Wszyscy jeszcze śpią???
My już od 5 jesteśmy na nogach.
Ktoś mi dziecko podmienił, bo Krzyś przesypiał całą noc a teraz pobudka co godzine...
Właśnie oglądałam zdjęcia ze spotkania.Ale Wy macie rozwinięte dzieciaczki! Nyzosiu Twoja Helka jest mistrzynią w strzelaniu min ;)
a jaką Emilka ma bujną czuprynkę ;)
My już od 5 jesteśmy na nogach.
Ktoś mi dziecko podmienił, bo Krzyś przesypiał całą noc a teraz pobudka co godzine...
Właśnie oglądałam zdjęcia ze spotkania.Ale Wy macie rozwinięte dzieciaczki! Nyzosiu Twoja Helka jest mistrzynią w strzelaniu min ;)
a jaką Emilka ma bujną czuprynkę ;)
No poszalałyście z wpisami.
U nas wracają pobudki co 1,5 godz. Długo się nie nacieszyłam dobrym. Chyba za coś muszę odpokutować, bo nie wiem jak wytłumaczyć te nieprzespane nocki od jakichś 4 miesięcy i ekstremalną dietę.
Dziewczyny, myślicie, że jak mój synek sporo ulewa po chrupkach kukurydzianych to mogą mu one niepasować lub mieś na nie uczulenie? Pytam, bo po innych pokarmach praktycznie nie zdarza mu się już ulewać, a po chrupkach zawsze.
U nas wracają pobudki co 1,5 godz. Długo się nie nacieszyłam dobrym. Chyba za coś muszę odpokutować, bo nie wiem jak wytłumaczyć te nieprzespane nocki od jakichś 4 miesięcy i ekstremalną dietę.
Dziewczyny, myślicie, że jak mój synek sporo ulewa po chrupkach kukurydzianych to mogą mu one niepasować lub mieś na nie uczulenie? Pytam, bo po innych pokarmach praktycznie nie zdarza mu się już ulewać, a po chrupkach zawsze.
My tez nie spimy. Wstalismy po 7. Kurcze mlody chyba sie nie najadl tym 180 wieczorem bo o 3 wrzeszczal az prawie do 4 co chwile musialam go uspokajac ale niezle ciagnal smoka. dopiero przed 4 dalam mu mleko i cisza teraz nie wiem czy nie zalowac ze przeczekalam i dalam pozniej czy nie. Odrazu z moim sie poklucilam poszedl spac gdzie indziej:P zawsze ja wstawalam i zdenerwowalo mnie to ze sobie poszedl to jak mlody zaplakal to go obudzilam i musial przyjsc:P kurcze ale ja jestem zla:( :( ale za to dzis sie lepiej czuje chyba to bylo przemeczenie.
Co do min Heli ona od zawsze takie robi:) sa slodkie:)
Liwia taka drobniutka malutka a tyle ma sily w sobie:)
Marcel maly przytulasek:)
Misia niezla agentka hehe grozila wszystkim:)
Maja tez ladnie posuwa sie do przodu:)
Jerzy on jest mlodszy i jak ladnie daje rade tez niedlugo sobie pojdzie hehe:P
Emilka potrzebuje wiecej spotkan:) sliczna dziewczynka:)
Hm..... nie wiem czy kogos nie pominelam
Zdjecia wysle jak mlody pojdzie spac albo wieczorkiem, my dzis mamy rehabilitacje ostatno nas 2 razy chyba nie bylo, ciekawe co powiedza dzis:P
Co do min Heli ona od zawsze takie robi:) sa slodkie:)
Liwia taka drobniutka malutka a tyle ma sily w sobie:)
Marcel maly przytulasek:)
Misia niezla agentka hehe grozila wszystkim:)
Maja tez ladnie posuwa sie do przodu:)
Jerzy on jest mlodszy i jak ladnie daje rade tez niedlugo sobie pojdzie hehe:P
Emilka potrzebuje wiecej spotkan:) sliczna dziewczynka:)
Hm..... nie wiem czy kogos nie pominelam
Zdjecia wysle jak mlody pojdzie spac albo wieczorkiem, my dzis mamy rehabilitacje ostatno nas 2 razy chyba nie bylo, ciekawe co powiedza dzis:P
my pobudka o 5.50, myk wziełam małego do siebie do wyrka i mientosił sie do 6.50 i pospał do 8:DDDDDDD
a wogole to budził sie w nocy jak dziki, jeczał popłakiwał przez sen:/ gorne jedynki widze ze mu ida bo popuchły mu tam dziasła..://
dzis był moj dyzur u małego i jutro tez bo maz wroci zmeczony z białegostoku...hmmm ale weekend z duzym pokojem jest moj:)
a wogole to budził sie w nocy jak dziki, jeczał popłakiwał przez sen:/ gorne jedynki widze ze mu ida bo popuchły mu tam dziasła..://
dzis był moj dyzur u małego i jutro tez bo maz wroci zmeczony z białegostoku...hmmm ale weekend z duzym pokojem jest moj:)
Nilkaa my mamy mala orkiestre i nie jest glosna mi sie bardzo ona podoba kupilam ja w merlinie przed swietami za 27 zl a w sklepoach widzialam ja po 72 zl wiec promocja na maxa :)
Nyzosia a moge foto na meila poprosic tamgdzie jest Emilka
Aśku ona nie jest podobna do mnei a domeza ja jetsem blondynka ;) doleczek ma po mezu i krecone wloski
Żeby nie bylo że się chwalę ;) ale mamy 8 zęba czyli 4 u góry i 4 na dole więc może Emilka dlatego była mało towarzyska.
Nyzosia a moge foto na meila poprosic tamgdzie jest Emilka
Aśku ona nie jest podobna do mnei a domeza ja jetsem blondynka ;) doleczek ma po mezu i krecone wloski
Żeby nie bylo że się chwalę ;) ale mamy 8 zęba czyli 4 u góry i 4 na dole więc może Emilka dlatego była mało towarzyska.
Uuu... To lipa z BC. Już dwa tygodnie temu (gdy tę salę udostępnili nam bezpłatnie) miałam wrażenie, że babeczka się na nas troszkę krzywo patrzy...
Nyzosia, ale Helka się rozszalała z jedzonkiem :D Słoiczek 190 g - to robi wrażenie!
Ssabinka, nasz Szczeniaczek też czasami sam się odzywa- najgorzej jak w nocy nagle mówi: Widzę Cię... ;P
Nyzosia, Wojtuś tez ma guza. Nawet lekko rozciął sobie czoło o drzwi... Ale szybko się "zasklepiło", więc nigdzie nie jechaliśmy.
A ja chyba skończyłam już karmić... :( Zbyt nieregularny tryb życia prowadzę, mimo, że mam jeszcze mleko (żadne wielkie ilości, ale na śniadanko i kolację jest), to Wojtek już woli butelkę i nie chce ssać piersi. I tak mi smutno :(
No i wciąż się martwię brakiem @. Nawet test ciążowy znowu wczoraj zrobilam, chociaż ciąża praktycznie niemożliwa...
Nyzosia, ale Helka się rozszalała z jedzonkiem :D Słoiczek 190 g - to robi wrażenie!
Ssabinka, nasz Szczeniaczek też czasami sam się odzywa- najgorzej jak w nocy nagle mówi: Widzę Cię... ;P
Nyzosia, Wojtuś tez ma guza. Nawet lekko rozciął sobie czoło o drzwi... Ale szybko się "zasklepiło", więc nigdzie nie jechaliśmy.
A ja chyba skończyłam już karmić... :( Zbyt nieregularny tryb życia prowadzę, mimo, że mam jeszcze mleko (żadne wielkie ilości, ale na śniadanko i kolację jest), to Wojtek już woli butelkę i nie chce ssać piersi. I tak mi smutno :(
No i wciąż się martwię brakiem @. Nawet test ciążowy znowu wczoraj zrobilam, chociaż ciąża praktycznie niemożliwa...
MI sie wydaje ze szczeniaczek sie wlacza co jakis czas jak go sie na nodze nie wylaczy hehe:)
Nilkaa Ami nie siedzi jeszacze, czasem ja posadze ale kiwa sie na wszytskie strony. Ma jeszcze czas:)
Ja tez kupilam mala orkiestre, weszlam sobie na stronke z tymi promocjami co Nilkaa podeslala i jak moj maz ta orkiestre zobaczyl to od razu ze kupujemy:D Mala bedzie miala na zajaca, chcialam jej jeszcze cos kupic ale nie mam pomyslow...
Nilkaa Ami nie siedzi jeszacze, czasem ja posadze ale kiwa sie na wszytskie strony. Ma jeszcze czas:)
Ja tez kupilam mala orkiestre, weszlam sobie na stronke z tymi promocjami co Nilkaa podeslala i jak moj maz ta orkiestre zobaczyl to od razu ze kupujemy:D Mala bedzie miala na zajaca, chcialam jej jeszcze cos kupic ale nie mam pomyslow...
Na tym zdjęciu w kojcu wyglądało, że już zupełnie sama siedzi :)
też myślałam, że jeszcze czas na siedzenie, ale ostatnio u nas na forum był wątek do mam sześciomiesięczniaków nt siedzenia i wyczytałam w nim że sporo dzieci już w tym wieku siedzi ...
No to dobrze, że orkiestra za głośnia nie jest :P, fajne te promocje w merlinie :), wczoraj dodałam na moją stronkę ...
też myślałam, że jeszcze czas na siedzenie, ale ostatnio u nas na forum był wątek do mam sześciomiesięczniaków nt siedzenia i wyczytałam w nim że sporo dzieci już w tym wieku siedzi ...
No to dobrze, że orkiestra za głośnia nie jest :P, fajne te promocje w merlinie :), wczoraj dodałam na moją stronkę ...
moja od kilku dni z pozycji półleżącej pociąga się do siadania i siedzi - chwilkę wytrzymuje i gleba :)))
po 13h przerwe w nocy Pati nie była głodna zjadła zaledwie 90ml hmmm no nic nadrobi później zapewne - rzadko coś w butli zostawia :P
a ja znów mam gorączke :/ przełożyli mi lekarza wiec idę dopiero na 11
po 13h przerwe w nocy Pati nie była głodna zjadła zaledwie 90ml hmmm no nic nadrobi później zapewne - rzadko coś w butli zostawia :P
a ja znów mam gorączke :/ przełożyli mi lekarza wiec idę dopiero na 11
Dziewczyny, sori, że tak długo się nie odzywałam, ale straciłam wątek, potem nie nadążałam z nadrabianiem i tak w kółko.. :/
Nie znacie kogoś, kto chce wynająć mieszkanko w Warszawie? Świetnie skomunikowane, 34 m2 - 1 pok, winda, nowe budownictwo, śliczne :)
Muszę wymówić moim obecnym lokatorom i właśnie w przyszłym tygodniu jadę do Wawy, z młodym... No, przygoda będzie, nie ma co ;)
Nie znacie kogoś, kto chce wynająć mieszkanko w Warszawie? Świetnie skomunikowane, 34 m2 - 1 pok, winda, nowe budownictwo, śliczne :)
Muszę wymówić moim obecnym lokatorom i właśnie w przyszłym tygodniu jadę do Wawy, z młodym... No, przygoda będzie, nie ma co ;)
my na nogach od 7 ;)
zapomniałam Wam wczoraj napisać ze jak wracałam autobusem to było mega gorąco w nim Liwia już wymiękała i rozhisteryzowała się na maxa, nic nie pomagało, ludzie sie gapili coś tam szeptali a jedna GŁUPIA BABA zaczęła krzyczeć na cały autobus - niech pani wysiądzie z tym dzieckiem, wytrzymać się nie da, co za matka tak meczy dziecko, na ręce powinna wziąć a nie trzymać w wózku - wku... sie strasznie ale było mi tak głupio i gorąco ze zabrakło mi sil na kłótnie ;/ najgorsze ze ludzie w autobusie tez zaczeli komentować ;( nie wytrzymałam i wysiadłam po 2 przystankach i zadzwoniłam po męża ;(
a my dziś znów 3 pobudki ;/ lekarka wczoraj twierdziła ze może mieć zakażenie układu moczowego po uczuleniu na chusteczki ;/
mi tez się znów spóźnia @ może to przez przemęczenie ?
pogoda beznadziejna, tez chce się wybrać na zakupy ale nie wiem gdzie
zapomniałam Wam wczoraj napisać ze jak wracałam autobusem to było mega gorąco w nim Liwia już wymiękała i rozhisteryzowała się na maxa, nic nie pomagało, ludzie sie gapili coś tam szeptali a jedna GŁUPIA BABA zaczęła krzyczeć na cały autobus - niech pani wysiądzie z tym dzieckiem, wytrzymać się nie da, co za matka tak meczy dziecko, na ręce powinna wziąć a nie trzymać w wózku - wku... sie strasznie ale było mi tak głupio i gorąco ze zabrakło mi sil na kłótnie ;/ najgorsze ze ludzie w autobusie tez zaczeli komentować ;( nie wytrzymałam i wysiadłam po 2 przystankach i zadzwoniłam po męża ;(
a my dziś znów 3 pobudki ;/ lekarka wczoraj twierdziła ze może mieć zakażenie układu moczowego po uczuleniu na chusteczki ;/
mi tez się znów spóźnia @ może to przez przemęczenie ?
pogoda beznadziejna, tez chce się wybrać na zakupy ale nie wiem gdzie
żelazo to przede wszystkim mięsko ...- najlepiej wchłanialne ...
A tak to brokuły chyba mają najwięcej, pietruszka (szpinak wcale nie - kiedyś nastąpiła pomyłka w przecinku, ma 10 razy mniej niż sądzono :P).
Bodajże wszystkie kaszki dla dzieci mają dodatkową dawkę żelaza - obowiązkowo muszą dodawać.
A tak to brokuły chyba mają najwięcej, pietruszka (szpinak wcale nie - kiedyś nastąpiła pomyłka w przecinku, ma 10 razy mniej niż sądzono :P).
Bodajże wszystkie kaszki dla dzieci mają dodatkową dawkę żelaza - obowiązkowo muszą dodawać.
Madziulka brokuly, rosliny straczkowe, czerwone mięso, pomidory, banany,
a ja na swieta kupilam zabawke tematyczna hahha http://allegro.pl/tomy-wesole-jajeczka-sorter-kurier-i1507689013.html
a ja na swieta kupilam zabawke tematyczna hahha http://allegro.pl/tomy-wesole-jajeczka-sorter-kurier-i1507689013.html
Przyszła mama współczuję przygody w autobusie. Nienawidzę takich beszczelnych ludzi. Myślą, że chyba specjalnie robimy wszystko, żeby dzieci nam płakały. Ja też się stresuję, gdy Antoś wpada w histerię w miejscu publicznym. Ostatnio zrobił mi takiego psikusa w Mc donald's. Wszyscy odrazu patrzyli na mnie takim wzrokiem, że z tego stresu nie mogłam mu zapiąć guzików w kurtce. I przy okazji oberwało się mojemu mężowi, ze za wolno się ruszał. Biedaczysko.
Emilka wygląda na straszą - a jest tylko tydzień starsza od Heli - bo ma włoski, zęby i do tego prawie chodzi:)
I jest parę gram cięższa od Heli no i dłuższa.
Na spotkaniu była też miesiąc starsza dziewczynka - Blanka - taka bez włosków i przez to nie widać że starsza:)
Yecath karmieniem się nie przejmuj. misja spełniona. a jak nie ma @ i to nie ciąża to się tylko ciesz kobieto!!
Hela dzisiaj zjadła na śniadanie całą porcję kaszy jaką jej przygotowałam...w szoku byłam! może coś jej się odkręciło?
I jest parę gram cięższa od Heli no i dłuższa.
Na spotkaniu była też miesiąc starsza dziewczynka - Blanka - taka bez włosków i przez to nie widać że starsza:)
Yecath karmieniem się nie przejmuj. misja spełniona. a jak nie ma @ i to nie ciąża to się tylko ciesz kobieto!!
Hela dzisiaj zjadła na śniadanie całą porcję kaszy jaką jej przygotowałam...w szoku byłam! może coś jej się odkręciło?
Dziękuję w imieniu Kosteczka :)
Co do przygody autobusowej - ja jestem strasznym nerwusem, pewnie bym pokazała palca takiej babie ;) Ostatnio jak jechałam autobusem, to jeden pijany chłopak wszystkich zaczepiał a w końcu zaczął się bić z jakimś drugim. I NIKT nic nie powiedział. Oczywiście, bali się. Ale jak trzeba zareagować, bo dziecko płacze, to od razu się znajdzie jakiś odważny... Poza tym - dziecko na rękach w autobusie? To ja dziękuję, ale czy ktoś pomyślał, co by było gdyby autobus ostro zahamował?? Wku###iają mnie tacy ludzie..
Co do przygody autobusowej - ja jestem strasznym nerwusem, pewnie bym pokazała palca takiej babie ;) Ostatnio jak jechałam autobusem, to jeden pijany chłopak wszystkich zaczepiał a w końcu zaczął się bić z jakimś drugim. I NIKT nic nie powiedział. Oczywiście, bali się. Ale jak trzeba zareagować, bo dziecko płacze, to od razu się znajdzie jakiś odważny... Poza tym - dziecko na rękach w autobusie? To ja dziękuję, ale czy ktoś pomyślał, co by było gdyby autobus ostro zahamował?? Wku###iają mnie tacy ludzie..
no...ja dlatego kocham jezdzic autobusami...mało ze dziadygi nie pozwola mi wysiasc z wozkiem bo juz musza sie wpi.....ć bo miejsca moze zabraknac...to jeszcze te ich komenty...! h ich to obchodzi... wkurzyłam sie:) pamietam taka sytuacje jak miałam z 14 lat...upał, zaduch okropny...my psiapsiola wracamy po kilku godzinach bycia na sloncu....a trajtku tłok...otwieram okno...dra sie ze im kurna przeciąg...noi zemdlalam...najlepsze ze miałam ciemno przed oczami ale słysza co pier....."prosze, pewnie s"pozbierac:)"
jak ja wsiadam z młodym do busa a stoja mi w tym miejscu gdzie ja mam wiecej miejsca na wozek to wywalam...ostatnio mi sie dziadek przesunał a ja ze chce zaparkowac wzdłuz bo nie chce blokowac innym wyjscia...niech spada:)
jak ja wsiadam z młodym do busa a stoja mi w tym miejscu gdzie ja mam wiecej miejsca na wozek to wywalam...ostatnio mi sie dziadek przesunał a ja ze chce zaparkowac wzdłuz bo nie chce blokowac innym wyjscia...niech spada:)
Nyzosia, może to czas dla Heli na kaszkę? Właśnie rano - może ma ochotę na coś konkretnego? :) Kostek bardzo chętnie wcina kaszkę, moje obiadki tylko z sinlaciem (Akacja, jeszcze raz dzięki za olśnienie ;)
Aśku - śliczny nowy suwaczek! :)
Nyzosi mi mówiła o aferze w BC, słabo :/ No, nic, może coś wymyślimy. Jakiś kompromis może da się wypracować..
Aśku - śliczny nowy suwaczek! :)
Nyzosi mi mówiła o aferze w BC, słabo :/ No, nic, może coś wymyślimy. Jakiś kompromis może da się wypracować..
Dziewczyny od czego moga byc krostki na pupie? Jak juz pisalam, Ami ma z 10 takich krostek i na posladkach i kolo pipi, najpierw sa male a potem sie robia wieksze, pekaja i takie male ranki sa. Nie zmienialam jej ostatnio pampersow na inne, nie wiem od czgeo to moze byc:( I co z tym robic? Narazie wietrze i smaruje sudocremem
Ja nie poradzę - nie spotkałam się z takimi zmianami skórnymi..
Oglądałam zdjęcia. Śliczne dzieciaczki :) Dużo jest naprawdę śmiesznych fot. No i w szoku jestem, że Filip już prawie chodzi! Emilka ma cudną czuprynę :) Nie było mnie na tym spotkaniu i mam wrażenie, że wyjechałam gdzieś baaardzo daleko, że mnie tak dużo ominęło ;)
Miałyście rację - po pół roczku czas jakoś szybciej leci, nie wiem, kiedy ten miesiąc zwiał ;)
Oglądałam zdjęcia. Śliczne dzieciaczki :) Dużo jest naprawdę śmiesznych fot. No i w szoku jestem, że Filip już prawie chodzi! Emilka ma cudną czuprynę :) Nie było mnie na tym spotkaniu i mam wrażenie, że wyjechałam gdzieś baaardzo daleko, że mnie tak dużo ominęło ;)
Miałyście rację - po pół roczku czas jakoś szybciej leci, nie wiem, kiedy ten miesiąc zwiał ;)
aniaa, apropos naszej rozmowy o tej chmurze z japoni
http://wiadomosci.ekologia.pl/srodowisko/Radioaktywna-chmura-z-Japonii-dotarla-juz-nad-Polske-Podwyzszone-stezenia-radioaktywnego-judu-w-Krakowie,15101.html
i co myslicie?
http://wiadomosci.ekologia.pl/srodowisko/Radioaktywna-chmura-z-Japonii-dotarla-juz-nad-Polske-Podwyzszone-stezenia-radioaktywnego-judu-w-Krakowie,15101.html
i co myslicie?
Aniaa ja tez nie wiem co to moze byc bo Fifi nigdy nie mial odparzenia nawet.
Ten jest super ale cena powala http://allegro.pl/bmw-baby-racer-ii-jezdzik-chodzik-nowy-sklep-gwar-i1522425953.html
Ten jest super ale cena powala http://allegro.pl/bmw-baby-racer-ii-jezdzik-chodzik-nowy-sklep-gwar-i1522425953.html
Cztery stówy to jeszcze nic, widziałam taki samochodzik, ale w stylu vintage za 1,5 tys. ;) Mój leniuch na szczęście nie potrzebuje niczego, oprócz dywanu ;)
Wczoraj była u nas znajoma w 9. miesiącu ciąży i mnie mocno rozbawiła, bo szuka niani żeby "w ciągu dnia pochodzić sobie na fitness" :D
Przypomniałam sobie, jak moje wyobrażenia o posiadaniu dziecka wyglądały w czasie ciąży, a jak już po porodzie :D
Wczoraj była u nas znajoma w 9. miesiącu ciąży i mnie mocno rozbawiła, bo szuka niani żeby "w ciągu dnia pochodzić sobie na fitness" :D
Przypomniałam sobie, jak moje wyobrażenia o posiadaniu dziecka wyglądały w czasie ciąży, a jak już po porodzie :D
Panna dawno nie pisalam na forum, a wczoraj cie nie bylo wiec nie milam okazji zapytac czy juz przyslali kaszki Holle?
Nyzosiu jeszcze raz dzieki za wylożenie za nas kasy za salę. Na kolejnym spotkaniu uregulujemy dług bo az mi glupio teraz.Faktycznie drogo policzyli i ladnie na nas zarobili wczoraj....
Fajnie bylo na spotkanku i za tydzien tez koniecznie musimy byc bo widze ze Maja robi postepy jak sie napatrzy na wasze dzieciaczki ;-)Może w koncu zacznie raczkowac jak nalezy a nie czolgac sie jak partyzant ;-)
Nyzosiu jeszcze raz dzieki za wylożenie za nas kasy za salę. Na kolejnym spotkaniu uregulujemy dług bo az mi glupio teraz.Faktycznie drogo policzyli i ladnie na nas zarobili wczoraj....
Fajnie bylo na spotkanku i za tydzien tez koniecznie musimy byc bo widze ze Maja robi postepy jak sie napatrzy na wasze dzieciaczki ;-)Może w koncu zacznie raczkowac jak nalezy a nie czolgac sie jak partyzant ;-)
Aniaa mi się wydaje, że to wszystko zależy od księdza. My mieliśmy tydzień przed świętami Bożego Narodzenia i nie było z tym większego problemu. Oczywiście ksiądz nam zaproponował, żebyśmy zrobili w święta, razem ze wszystkimi, ale nam to akurat nie pasowało, bo chrzestna wyjeżdżała na święta na południe Polski.
sto lat dla Kostka ;)
czes wszystkim :) ale dzis ponuro jakos takos hehe
fajne zdjecia, dziewczynki wymiatają :):)
ja juz zaczelam odliczac dni do 15.04 bo potwierdzili nam rezerwacje i jedziemy na dlugo oczekiwany weekendowy urlop z malym huraaa :) a babcia kupila juz kolo do nauki plywania dla malego i dzis bedzimy robic probe hehehe w wannie :):):)
czes wszystkim :) ale dzis ponuro jakos takos hehe
fajne zdjecia, dziewczynki wymiatają :):)
ja juz zaczelam odliczac dni do 15.04 bo potwierdzili nam rezerwacje i jedziemy na dlugo oczekiwany weekendowy urlop z malym huraaa :) a babcia kupila juz kolo do nauki plywania dla malego i dzis bedzimy robic probe hehehe w wannie :):):)
ja po lekarzu - bez antybiotyku się nie obejdzie angina ropna i zatoki :/ skoczyłam na szybkie zakupy i się przeliczyłam i zabrakło mi kasy w biedronie - jaka siara :))))
a co do ludzi np z tego autobusu- ostatnio byłam w H&M chciałam małej czape kupić i ją rozebrałam, ona leżała i sobie "gadała" i zaczęła dość głosno gadać i pani ekspedientka zwróciła mi uwage :] no cóz...
mała z babcią bardzo grzeczna - nie było mnie 1,5h ale jak się ucieszyła jak mnie zobaczyła :)))
teraz śpi lecę pichcić zupkę :)
aaaa mó chrześniak dostał fajne autko, ma pilota i rodzic może kierować gdzie ma jechać, młody prawie w tym aucie śpi, full wypas mówie Wam :) wygląda jak ten macquen czy jak mu tam z tej bajki :)
a co do ludzi np z tego autobusu- ostatnio byłam w H&M chciałam małej czape kupić i ją rozebrałam, ona leżała i sobie "gadała" i zaczęła dość głosno gadać i pani ekspedientka zwróciła mi uwage :] no cóz...
mała z babcią bardzo grzeczna - nie było mnie 1,5h ale jak się ucieszyła jak mnie zobaczyła :)))
teraz śpi lecę pichcić zupkę :)
aaaa mó chrześniak dostał fajne autko, ma pilota i rodzic może kierować gdzie ma jechać, młody prawie w tym aucie śpi, full wypas mówie Wam :) wygląda jak ten macquen czy jak mu tam z tej bajki :)
wiem madziulka o jakim autku mówisz:) moj maz tez ma chrapke na nie:)
dziewczyny z tym moim prawkiem to jakies jajca sa...teorie sończyłam 1 marca a do dnia dzisiejszego mialam tylko 2 jazdy.....mialam jezdzic we wtorek ale koles odmowil jazde ze auto ma na warsztacie i niby umowilismy sie wstepnie na telefon czwartek, piatek ze juz bedzie gotowe.... a tu cisza.....szlak mnie trafia...jak do 17 nie zadzwoni to ja sama zadzwonie i powiem ze chce jezdzic i to przynajmniej 3 razy w tygodniu...bo w takim tempie 2 jazdy w miesiacu to do bozego narodzenia nieskoncze...moze powinnam zmienic instruktora?????na akiego co ma czas, albo wogole inna szkole wybrac?
dziewczyny z tym moim prawkiem to jakies jajca sa...teorie sończyłam 1 marca a do dnia dzisiejszego mialam tylko 2 jazdy.....mialam jezdzic we wtorek ale koles odmowil jazde ze auto ma na warsztacie i niby umowilismy sie wstepnie na telefon czwartek, piatek ze juz bedzie gotowe.... a tu cisza.....szlak mnie trafia...jak do 17 nie zadzwoni to ja sama zadzwonie i powiem ze chce jezdzic i to przynajmniej 3 razy w tygodniu...bo w takim tempie 2 jazdy w miesiacu to do bozego narodzenia nieskoncze...moze powinnam zmienic instruktora?????na akiego co ma czas, albo wogole inna szkole wybrac?
A u nas kolejna taka sobie noc. I jeszcze ta beznadziejna pogoda. Myślałam, że w końcu wybiorę się z Hubciem na spacer - a tu nici.
Yecath - rozumiem cie doskonale z tym karmieniem :-) Ja już powoli przyzwyczajam się do tego psychicznie. Też bym chciała zakończyć do końca kwietnia - czyli do 9 miesiąca. Myślę, że jak mały w końcu powie nie, będzie mi jednak bardzo smutno. Teraz przygotowuję się do tego, by od kwietnia karmić go tylko w nocy i rano.
I mam do ciebie pytanie - czy zanim Wojtuś się odstawił, to dawałaś mu mleko w butelce? Czy dostał mm, dopiero jak odmówił cyca?
Ssabinko - super bajerancki ten pchacz. Myslę, że spokojnie możesz złożyć takie zamówienie rodzinie z okazji roczka :-) A jak tym wyjedziecie na bulwar, fiu, fiu, fiu ;-)
Yecath - rozumiem cie doskonale z tym karmieniem :-) Ja już powoli przyzwyczajam się do tego psychicznie. Też bym chciała zakończyć do końca kwietnia - czyli do 9 miesiąca. Myślę, że jak mały w końcu powie nie, będzie mi jednak bardzo smutno. Teraz przygotowuję się do tego, by od kwietnia karmić go tylko w nocy i rano.
I mam do ciebie pytanie - czy zanim Wojtuś się odstawił, to dawałaś mu mleko w butelce? Czy dostał mm, dopiero jak odmówił cyca?
Ssabinko - super bajerancki ten pchacz. Myslę, że spokojnie możesz złożyć takie zamówienie rodzinie z okazji roczka :-) A jak tym wyjedziecie na bulwar, fiu, fiu, fiu ;-)
Aśku to dziwne bo ja miałam jazdy już jak miałam zaliczone ok 50% teorii oni gadali, że tak nie można ale to lepiej dla nas bo więcej będziemy pamiętać na egzaminie itd. ciągle nam powtarzali, że w tej szkole uczymy się tylko do egzaminu a naprawde jeździć nauczymy się po, może zapytaj o innego instruktora?
Madziulka robisz zakupy w biedronce dla biedaków ;))) normalnie powalił mnie ostatnio ten tekst z biedronka dla biednych ;) tak na marginesie to mój jeden z ulubionych sklepów ;)
http://www.facebook.com/photo.php?fbid=193715300666989&set=o.372980624916&ref=nf
na Oruni otwiera sie maama cafe ;)
http://www.facebook.com/photo.php?fbid=193715300666989&set=o.372980624916&ref=nf
na Oruni otwiera sie maama cafe ;)
panna to super, ze nasza kaszka juz jest.Pewnie bedziemy w czwartek w GM to moglabym odebrac, tylko daj znać mi na priv jakbys mogla, ze tam bedzie do odbioru. No i oczywiście wszystkiego najlepszego dla Kostka!!!Juz go tak dawno nie widzialam, ze pewnie go nie poznam jak sie w koncu na spotkaniu pojawicie.
my zjadamy prawie wszystko:P ostatnio nawet paróweczka cielęca była, nawet nie wiem po którym miesiącu można dawać, daje po troszeczku różnych rzeczy małej i jak na razie nic jej po niczym nie było. wiecie po którym miesiącu można dawać danonki? bo ja juz daje od jakiegoś czasu i jeden zaczyna być mało dla mojego żarłoczka a oprócz tego kaszka zupka deserek biszkopciki flipsy herbatniki z tartym jabłuszkiem albo rozciapkane w herbatce
ja wiem ze danonki to po 2 roku zycia:)
my tez kaszka, obiadek, deserek, flipsy, bułka...i raz mleko:)
teraz nie mozna robic naraz teorii i jazdy...taki przepis jest ze trzeba najpierw odbebnic teorie i miec zaswiadczenie...moj maz jak robił to na ani jednym wykładzie nie był...nie chciało mu sie wiec tylko jezdził
my tez kaszka, obiadek, deserek, flipsy, bułka...i raz mleko:)
teraz nie mozna robic naraz teorii i jazdy...taki przepis jest ze trzeba najpierw odbebnic teorie i miec zaswiadczenie...moj maz jak robił to na ani jednym wykładzie nie był...nie chciało mu sie wiec tylko jezdził
misiakii nam pediatra zabronił dawać Danonków. Są od 3 roku życia i zawierają wit. D a skoro dziecku podaje się wit.D w kropelkach to nie można przekroczyć jej dawki. Możesz dać zwykły jogurcik naturalny i dodać deserek ze słoiczka :) Są też specjalne jogurty dla dzieci Nestle, ale mają w sobie cukier i cena 10-11zł za 4 sztuki!
Mój synek robi podobną minkę, tylko różnica jest ta, że ja mu dawałam jabłuszko a nie cytrynę.
http://www.youtube.com/watch?v=YKW6NOChtO0&feature=related
http://www.youtube.com/watch?v=YKW6NOChtO0&feature=related
żeby nie było że ja tak marudzę bezpodstawnie na moją lekarkę:
http://forum.trojmiasto.pl/Metoda-Vojty-t225435,1,16.html
Kurcze, to jest najbardziej wkurzające że nawet neurolog może czegoś nie zauważyć i nagle zostają tak drastyczne metody jak Vojta ...
http://forum.trojmiasto.pl/Metoda-Vojty-t225435,1,16.html
Kurcze, to jest najbardziej wkurzające że nawet neurolog może czegoś nie zauważyć i nagle zostają tak drastyczne metody jak Vojta ...
Ale naskrobałyście.
Panna możesz mi podrzucić kaszki dla dziewczyn we wtorek.
Moja robi taką minę jak te dzieci od cytryny za każdym razem jak podaję jej jakieś jedzenie. dzisiaj była potrawka z ziemiankami z królikiem i w ogóle jej nie podpasiła!!! jutro dodam marchewki może będzie lepiej. wychodzi na to że Hela woli dynię.
No no myślałam że padnę z tą biedronką dla biedaków!!! niezły jest:)
Hela lata po podłodze i ciągle coś majstruje:) jednak spokojniej było jak siedziała w kojcu:)
Panna zazdroszczę że już mleka nie podajesz w dzień...
Panna możesz mi podrzucić kaszki dla dziewczyn we wtorek.
Moja robi taką minę jak te dzieci od cytryny za każdym razem jak podaję jej jakieś jedzenie. dzisiaj była potrawka z ziemiankami z królikiem i w ogóle jej nie podpasiła!!! jutro dodam marchewki może będzie lepiej. wychodzi na to że Hela woli dynię.
No no myślałam że padnę z tą biedronką dla biedaków!!! niezły jest:)
Hela lata po podłodze i ciągle coś majstruje:) jednak spokojniej było jak siedziała w kojcu:)
Panna zazdroszczę że już mleka nie podajesz w dzień...
Jesli chodzi o Danonki - to moja pediatra powiedziała, że można dawać od 6 miesiąca. Ja spróbowłam dawać te jogurty nestle, ale po tym jak małemu wyskoczyły suche plamki na nóżkach to odstawiłam na razie wszelki nabiał. Odpukać, teraz jest ok.
A jaki chlebek lub bułeczki dajecie?
Chyba zalożę małemu jakiś zeszyt z przepisami :-) Na pewno wykorzystam ten przepis na kisiel od mjakmamy oraz pomysł na naleśniki na mm.
A jaki chlebek lub bułeczki dajecie?
Chyba zalożę małemu jakiś zeszyt z przepisami :-) Na pewno wykorzystam ten przepis na kisiel od mjakmamy oraz pomysł na naleśniki na mm.
hej hej:) ja po pracy mam chwileczke......eh sluchajcie odnosnie tego samochcodu na pilota jak dla mnie porazka......za wolno jezda...moj bratanek ma taki i interesowal sie kilka minut potem sie znudzil bo za wolno jechal.....
oli w dzien cycka dostaje o 15 i o 18 a poza tym o 6 rano:) a na snaidanie o 9 je kaszke na mm i o 12 cale 190gr obiadku ;d;d heh a jutro chce mu sama gotowac choc powiem szczerze ze nie mam sily po calym tygodniu jestem wykonczona.....
a co u nas nowego w tyg skladamy dokument o kredyt i czekamy a moze byc ciezko bo mamy male zarobki ale nadzieje mam no i sie moze wkoncu wybudujemy:0
Oli jeszcze sam nie siedzi zeby nadal ma 2 hmmm postepow brak ile wazy zobacze we wtorek bo mamy szczepienie...ooo ew ze wola baba a mama nie chce wolac smutno jak wracam z pracy a babcia ciagle sie chwali ze maly wola baba no ale coz cos za cos;p;pna szczescie narazie nieswiadomie wola
oli w dzien cycka dostaje o 15 i o 18 a poza tym o 6 rano:) a na snaidanie o 9 je kaszke na mm i o 12 cale 190gr obiadku ;d;d heh a jutro chce mu sama gotowac choc powiem szczerze ze nie mam sily po calym tygodniu jestem wykonczona.....
a co u nas nowego w tyg skladamy dokument o kredyt i czekamy a moze byc ciezko bo mamy male zarobki ale nadzieje mam no i sie moze wkoncu wybudujemy:0
Oli jeszcze sam nie siedzi zeby nadal ma 2 hmmm postepow brak ile wazy zobacze we wtorek bo mamy szczepienie...ooo ew ze wola baba a mama nie chce wolac smutno jak wracam z pracy a babcia ciagle sie chwali ze maly wola baba no ale coz cos za cos;p;pna szczescie narazie nieswiadomie wola
Zwykłą nestle malinową!! w szoku byłam:)
Tylko że porcja to była taka mini mini - na jakiś 50 ml wody i rzadka.
Z jednej strony zazdroszczę choć z drugiej strony karmienie na żądanie mlekiem było łatwiejsze...brałam butle i szłam w teren a teraz trzeba się zastanawiać, pilnować, myśleć co na obiad itp:)
Tylko że porcja to była taka mini mini - na jakiś 50 ml wody i rzadka.
Z jednej strony zazdroszczę choć z drugiej strony karmienie na żądanie mlekiem było łatwiejsze...brałam butle i szłam w teren a teraz trzeba się zastanawiać, pilnować, myśleć co na obiad itp:)
nie jest tak źle z tym karmieniem czymś innym niż mleko - zawsze można słoik odkręcić na nakarmić malucha :) Coraz więcej gotuję, dziś zupkę na cielęcinie z ziemniakiem, marchewką, brokułami i dodałam estragon (bez sinlaca się nie obyło, może Nyzosia też spróbuj?) Jestem w szoku, bo to nawet mi smakowało ;)
W eko sklepie poleconym przez Akację zamówiłam pół kurczaka, odbiór: 14 kwietnia ;) Pewnie dopiero się wykluł ;)
Także na razie cielęcinka :)
W eko sklepie poleconym przez Akację zamówiłam pół kurczaka, odbiór: 14 kwietnia ;) Pewnie dopiero się wykluł ;)
Także na razie cielęcinka :)
Agusia ale fajowy suwaczek ze zdjęciem Krzysia:)
A propo eko warzyw to moja mama pytała się o cenę w tym sklepie na morskiej i marchewka i jakieś tam inne podstawowe warzywa kosztują 4 zl za kg więc spoko. po powrocie z wawy pogotuję młodej swoje obiadki.
Aniaa właśnie muszę jej kupić maliny mrożone i zrobić kisiel albo jakiś inny deserek.
Akacja a masz gdzieś linka do tych naleśników na mm??
Panna nie chce dawać jej sinlacu to on jest tuczący. Poza tym nie wiem czy to jest najlepszy pomysł żeby przyzwyczajać dziecko do jednego smaku i że później wszystko będzie musiało być z sinlaciem:) aja k go nie dodasz to dziecko umrze z głodu:)))
A propo eko warzyw to moja mama pytała się o cenę w tym sklepie na morskiej i marchewka i jakieś tam inne podstawowe warzywa kosztują 4 zl za kg więc spoko. po powrocie z wawy pogotuję młodej swoje obiadki.
Aniaa właśnie muszę jej kupić maliny mrożone i zrobić kisiel albo jakiś inny deserek.
Akacja a masz gdzieś linka do tych naleśników na mm??
Panna nie chce dawać jej sinlacu to on jest tuczący. Poza tym nie wiem czy to jest najlepszy pomysł żeby przyzwyczajać dziecko do jednego smaku i że później wszystko będzie musiało być z sinlaciem:) aja k go nie dodasz to dziecko umrze z głodu:)))
Ja robie naleśniki tak: 200ml mm, 15dag mąki (tak na oko;)) 1 jajko, podaje mu z owocami.
Dziś robiliśmy budyń z tego przepisu : http://www.we-dwoje.pl/budyn;na;mleku;modyfikowanym,artykul,8332.html
Krzyś się tak zajadał,że mu jeszcze mało bylo ;)
Po przygotowaniu polałam budyń sokiem z malin :)
Dziś robiliśmy budyń z tego przepisu : http://www.we-dwoje.pl/budyn;na;mleku;modyfikowanym,artykul,8332.html
Krzyś się tak zajadał,że mu jeszcze mało bylo ;)
Po przygotowaniu polałam budyń sokiem z malin :)
Pulpety z ryżem (po 8msc)
Składniki:
- 100 g mięsa z piersi kurczaka lub indyka
- 2 łyżki surowego ryżu
- 2 łyżki posiekanej natki pietruszki
- żółtko
Sposób przyrządzania:
Mięso starannie umyj, oczyść z błon, usuń najdrobniejsze kawałki tłuszczu. Następnie pokrój w kostkę, wrzuć do maszynki i zmiel. Do zmielonego mięsa dodaj ryż, pietruszkę oraz żółtko. Umoczonymi w wodzie rękoma uformuj cztery kulki. Zamiast pietruszki możesz użyć koperku albo suszonych ziół (wystarczy czubata łyżeczka), np. estragonu lub bazylii. Ułóż pulpety na sicie do gotowania na parze. Ustaw garnek na małym ogniu i gotuj
KREM Z KALAFIORA
Składniki
- łyżeczka masła
- pół łyżeczki oliwy
- ćwierć niedużej cebuli
- pół małego selera
- pół niewielkiego kalafiora
- szczypta przyprawy curry
- szczypta szafranu
- szklanka wody
Sposób przyrządzania:
Selera wyszoruj, obierz i pokrój w kostkę. Kalafiora umyj, wymocz przez 10-20 min w wodzie zakwaszonej octem (2-3 łyżki na litr; to pozwoli pozbyć się ewentualnych lokatorów - gąsienic). Wyjmij, opłucz, podziel na małe różyczki, większe części pokrój. Cebulę posiekaj. Spory garnek ustaw na małym ogniu. Wrzuć masło, gdy się roztopi, dodaj oliwę. Wrzuć jarzyny, zamieszaj i duś bez przykrycia przez 5-10 min, często mieszając. Wlej szklankę wrzątku. Wsyp przyprawy. Przykryj garnek i gotuj jeszcze przez 15 min. Zmiksuj i podawać
Tutaj więcej przepisów:
http://www.edziecko.pl/jedzenie/3,79376,0,P_KOBIETA_PRZEPISY,2231461.html?page=1&start=1&bid=2048788&t=iw16serwisyp81321301079451570
Ja mam jeszcze przepisy z książki :
Koktajl mleczno-owocowy
-3miarki mm
-90ml wody
-1/2 jabłka
10-15 malin
Wszystko razem zmiksować blenderem.
zupa mleczna z ryżem:
-90ml wody
- 3 miarki mm
- trochę ryżu
- 1/2 słoiczka musu owocowego
Ryż ugotować, dodać mleko i owoce :)
Owsianka z miodem: (miód jest po 1 roku życia, ale nas nie alergizuję )
-150 ml wody
-5 miarek mm
-3łyżeczki płatków owsianych
-1 łyżeczka miodu
Składniki:
- 100 g mięsa z piersi kurczaka lub indyka
- 2 łyżki surowego ryżu
- 2 łyżki posiekanej natki pietruszki
- żółtko
Sposób przyrządzania:
Mięso starannie umyj, oczyść z błon, usuń najdrobniejsze kawałki tłuszczu. Następnie pokrój w kostkę, wrzuć do maszynki i zmiel. Do zmielonego mięsa dodaj ryż, pietruszkę oraz żółtko. Umoczonymi w wodzie rękoma uformuj cztery kulki. Zamiast pietruszki możesz użyć koperku albo suszonych ziół (wystarczy czubata łyżeczka), np. estragonu lub bazylii. Ułóż pulpety na sicie do gotowania na parze. Ustaw garnek na małym ogniu i gotuj
KREM Z KALAFIORA
Składniki
- łyżeczka masła
- pół łyżeczki oliwy
- ćwierć niedużej cebuli
- pół małego selera
- pół niewielkiego kalafiora
- szczypta przyprawy curry
- szczypta szafranu
- szklanka wody
Sposób przyrządzania:
Selera wyszoruj, obierz i pokrój w kostkę. Kalafiora umyj, wymocz przez 10-20 min w wodzie zakwaszonej octem (2-3 łyżki na litr; to pozwoli pozbyć się ewentualnych lokatorów - gąsienic). Wyjmij, opłucz, podziel na małe różyczki, większe części pokrój. Cebulę posiekaj. Spory garnek ustaw na małym ogniu. Wrzuć masło, gdy się roztopi, dodaj oliwę. Wrzuć jarzyny, zamieszaj i duś bez przykrycia przez 5-10 min, często mieszając. Wlej szklankę wrzątku. Wsyp przyprawy. Przykryj garnek i gotuj jeszcze przez 15 min. Zmiksuj i podawać
Tutaj więcej przepisów:
http://www.edziecko.pl/jedzenie/3,79376,0,P_KOBIETA_PRZEPISY,2231461.html?page=1&start=1&bid=2048788&t=iw16serwisyp81321301079451570
Ja mam jeszcze przepisy z książki :
Koktajl mleczno-owocowy
-3miarki mm
-90ml wody
-1/2 jabłka
10-15 malin
Wszystko razem zmiksować blenderem.
zupa mleczna z ryżem:
-90ml wody
- 3 miarki mm
- trochę ryżu
- 1/2 słoiczka musu owocowego
Ryż ugotować, dodać mleko i owoce :)
Owsianka z miodem: (miód jest po 1 roku życia, ale nas nie alergizuję )
-150 ml wody
-5 miarek mm
-3łyżeczki płatków owsianych
-1 łyżeczka miodu
a i ulubione Krzysia danie:
1/4 gotowanego ryżu, pół marchewki, odrobina ugotowanej piersi z kurczaka (albo indyka), troszkę zielonej pietruszki.
Wszystko delikatnie miksuje blenderem. Tak aby nie było to całkiem jednolite lecz miało "grudki" ;)
A na deser: 1/2 jogurtu naturalnego, garść truskawek, łyżeczka kleiku ryżowego.
Truskawki rozdrabniam widelcem, dodaje razem z kleikiem do jogurtu
1/4 gotowanego ryżu, pół marchewki, odrobina ugotowanej piersi z kurczaka (albo indyka), troszkę zielonej pietruszki.
Wszystko delikatnie miksuje blenderem. Tak aby nie było to całkiem jednolite lecz miało "grudki" ;)
A na deser: 1/2 jogurtu naturalnego, garść truskawek, łyżeczka kleiku ryżowego.
Truskawki rozdrabniam widelcem, dodaje razem z kleikiem do jogurtu
Robiłam tylko raz takei puree a tera kupuje z Nestle "Misiowy ogródek- puree ryżowe z dynia "
60-80 gram miąższy dyni
łyżeczka masła
1/2 ziemniaka
150 ml wody
1/4 woreczka ryżu
Dynię i ziemniaka obrać i pokroić na MALUTKIE kawałki, ryż ugotować razem z dynią i ziemniakiem. 5 minut przed koncem gotowania dodać masełko i wszystko zblendować.
60-80 gram miąższy dyni
łyżeczka masła
1/2 ziemniaka
150 ml wody
1/4 woreczka ryżu
Dynię i ziemniaka obrać i pokroić na MALUTKIE kawałki, ryż ugotować razem z dynią i ziemniakiem. 5 minut przed koncem gotowania dodać masełko i wszystko zblendować.
kurcze fajne przepisy - ja nie robiłam żadnego kiślu, budyniu, może jutro sprobuje
ale biało na dworzu!!
Nyzosia miałam pytać ile Helka wytrzymała jak zjadła ten duży słoik????
Ja rybkę już podawałam np dziś jadła
Ależ zupek m i wyszło - 15 obiadków :))) jednaz ryżem ,druga z mięsem, tu z brokułem tu z burakiem hihi i każda praktycznie inna :))) na 2 tyg spokój :))
ale biało na dworzu!!
Nyzosia miałam pytać ile Helka wytrzymała jak zjadła ten duży słoik????
Ja rybkę już podawałam np dziś jadła
Ależ zupek m i wyszło - 15 obiadków :))) jednaz ryżem ,druga z mięsem, tu z brokułem tu z burakiem hihi i każda praktycznie inna :))) na 2 tyg spokój :))
"Dobrze, by dziecko jadło zarówno ryby chude tj.: dorsz, mintaj, morszczuk, sandacz, jak i tłuste: łososia, halibuta, makrelę. Możesz też podawać dziecku na zmianę z rybami owoce morza. Najlepiej by owoce morza i ryby były świeże lub mrożone. Najbezpieczniejsze w przygotowaniu są filety oczyszczone z ości. "
http://www.osesek.pl/ksiazka-kucharska-dziecka/smaczne-strony/502-ryby-w-diecie-niemowlaka.html
http://www.osesek.pl/ksiazka-kucharska-dziecka/smaczne-strony/502-ryby-w-diecie-niemowlaka.html
Na parze można zrobić każdą rybę - będzie dla malucha ok:)
Madziulka nie pamiętam ile wytrzymała bo tak się zaaferowałam tym że w ogóle zjadła ale wydaje mi się że wytrzymała do następnego karmienia tzn. jakieś 2-3 godziny. ja jej podałam ten słoiczek późno bo koło 17 i mleko zjadła chyba po kąpieli koło 20.
Madziulka nie pamiętam ile wytrzymała bo tak się zaaferowałam tym że w ogóle zjadła ale wydaje mi się że wytrzymała do następnego karmienia tzn. jakieś 2-3 godziny. ja jej podałam ten słoiczek późno bo koło 17 i mleko zjadła chyba po kąpieli koło 20.
czyli jest nadzieja na nasze panny że takie obiadek będzie zamiast mleka - ja niedługo zbankrutuje na mleku :P powiedizaąłm Pati że muszę iść do pracy na mleko zarabiać hehe a ta sie chichra :P
aśku Pati też czasem tak ma, że muszę przy łóżeczku być i ją głaskać - na szczęscie częściej zasypia bez mojej pomocy. Gdyby jeszcze spała dłuzej niż 30 min byłoby super :)
aśku Pati też czasem tak ma, że muszę przy łóżeczku być i ją głaskać - na szczęscie częściej zasypia bez mojej pomocy. Gdyby jeszcze spała dłuzej niż 30 min byłoby super :)
Madziulka na prawdę z tym mlekiem można zbankrutować!
Ja się cieszę że zainwestowałam w laktator:) wydatek jednorazowo spory ale przynajmniej teraz się nie stresuję:) a mm u nas stoi i stoi i znowu będę musiała wywalić bo pucha jest już za długo otwarta.
Dlatego się cieszę że podałyście te przepisy z mm - to je wykorzystam:)
Ja się cieszę że zainwestowałam w laktator:) wydatek jednorazowo spory ale przynajmniej teraz się nie stresuję:) a mm u nas stoi i stoi i znowu będę musiała wywalić bo pucha jest już za długo otwarta.
Dlatego się cieszę że podałyście te przepisy z mm - to je wykorzystam:)
He he Madziulka można do 8 miesiąca tylko mleko pić:)))) no do 7,5 bo od 2 dni je trochę więcej normalnych rzeczy:)
Ja mam tą dużą puchę 800 g i niestety już drugi miesiąc ja używamy mimo że piszą że po 4 tyg wywalić. ale stwierdziłam że bez przesady. jak jeszcze miesiąc dłużej poużywam to nic się nie stanie:) no i zaraz będę musiała wyrzucić resztę.
Ja mm mam tak na wszelki wypadek. jakby jakiś kryzys był i faktycznie czasami się przydaje.
Ssabinka dzięki za zdjęcia.
Aaaa mjakmama prosiłaś o zdjęcia Emi. Mogę Ci podesłać ale możesz też sama ściągnąć ze strony. Pod obrazkiem możesz kliknąć pobierz.
Ja mam tą dużą puchę 800 g i niestety już drugi miesiąc ja używamy mimo że piszą że po 4 tyg wywalić. ale stwierdziłam że bez przesady. jak jeszcze miesiąc dłużej poużywam to nic się nie stanie:) no i zaraz będę musiała wyrzucić resztę.
Ja mm mam tak na wszelki wypadek. jakby jakiś kryzys był i faktycznie czasami się przydaje.
Ssabinka dzięki za zdjęcia.
Aaaa mjakmama prosiłaś o zdjęcia Emi. Mogę Ci podesłać ale możesz też sama ściągnąć ze strony. Pod obrazkiem możesz kliknąć pobierz.
ehh wczoraj ją przeciągneliśmy bo chcemy wykorzystać zmianę czasu by chodziła spać godzinę później - nie dośc że później zasnęła tak obudziła się o 5!!!!!!!!!!! więc pewnie nici z przesunięcia :/
moja nie je w nocy więc nadrabia w dzień :)))
piękne słońce ciekawe ile jest st bo u mnie +10 ale w słońcu :)
moja nie je w nocy więc nadrabia w dzień :)))
piękne słońce ciekawe ile jest st bo u mnie +10 ale w słońcu :)
U nas tez pobudka o 6:30 - nie ma litości to moje dziecko. Tyle tylko, że go przetrzymałam w łózku do 7:30 i w takim chyba półśnie podawałam mu zabawki.
No i mieliśmy tylko jedną pobudkę. Więc ok. Teraz Hubcio przemierza rakiem pokój. I strasznie sie denerwuje, bo gdy tylko próbuje złapać zabawkę, oczywiście się od niej oddala :-)
Przepisy są rzeczywiście super - też już je skopiowalam.
I słońce dzisiaj wyszło, od razu chce się wychodzić z domu. Muszę się wybrać na spacer po wczorajszej uczcie. W ramach tematu kulinarnego - jadłam wczoraj po raz pierwszy czekoladowe foundee z owocami. Mniam :-))) Zakochałam się w tym daniu ;-)
No i mieliśmy tylko jedną pobudkę. Więc ok. Teraz Hubcio przemierza rakiem pokój. I strasznie sie denerwuje, bo gdy tylko próbuje złapać zabawkę, oczywiście się od niej oddala :-)
Przepisy są rzeczywiście super - też już je skopiowalam.
I słońce dzisiaj wyszło, od razu chce się wychodzić z domu. Muszę się wybrać na spacer po wczorajszej uczcie. W ramach tematu kulinarnego - jadłam wczoraj po raz pierwszy czekoladowe foundee z owocami. Mniam :-))) Zakochałam się w tym daniu ;-)
hej sobotnio :):)
juz od rana o smakolykach..no tak..i jak mam teraz isc do kuchni i przejsc obojetnie obok makowca na stole wrrr! hehehe :):)
wczorajsza proba wannowa zakonczyla sie wielkim powodzeniem..mlody plywal w swoim kolku jak gosc, az krzyczal tak mu sie podobalo :):) relax jak nic..
ten snieg to chyba tylko dlatego spadl, zebysmy sobie przypomnieli jak nie lubimy zimy hehehe :):) i docenili wiosne :) najgorsze tylko to bloto na kolach wozka wnoszone do domu-moja choroba!
juz od rana o smakolykach..no tak..i jak mam teraz isc do kuchni i przejsc obojetnie obok makowca na stole wrrr! hehehe :):)
wczorajsza proba wannowa zakonczyla sie wielkim powodzeniem..mlody plywal w swoim kolku jak gosc, az krzyczal tak mu sie podobalo :):) relax jak nic..
ten snieg to chyba tylko dlatego spadl, zebysmy sobie przypomnieli jak nie lubimy zimy hehehe :):) i docenili wiosne :) najgorsze tylko to bloto na kolach wozka wnoszone do domu-moja choroba!
Nilkaa, fajnie, że tak szybko przysłali fotki z Photoboxa ;)
A z tymi autobusami, to rzeczywiście przeginka... Ja też bym odpyskowała! Z Tośką sporo jeździłam pociągami, autobusami, tramwajami.
Aniaa, a oprócz krosteczek jest też podrażnienie (zaczerwieniona skóra)? To może być tez infekcja grzybicza. Ale wtedy trzeba by było wybrać się do lekarza. Spróbuj na razie myć wodą i mydłem (najlepiej szarym) i dużo, dużo wietrzyć pupcię.
Aśku, jak byś chciała, to mogę polecić świetnego instruktora (co prawda z Redy), ale jazdy i tak są w Gdyni... ;-)
Akacja, Wojtuś już od dawna dostaje mm w butelce (gdy jestem na uczelni, gdy wychodzimy dokądś z mężem).
Ale u nas to był jednak fałszywy alarm, dzisiaj rano jednak znowu wypił mleczko z piersi ;-)
Muszę się teraz zdecydować- czy karmię dalej, czy to już koniec... I mam niezły dylemacik!
Ja już podaję Wojtkowi całe jajko. I jogurty naturalne, twaróg i inne przetwory mleczne. Wszystko jest ok!
U nas biało ;-) można bałwana lepić i na sanki iść! Ale bojkotujemy zimę, czekamy na wiosnę ;-)
A z tymi autobusami, to rzeczywiście przeginka... Ja też bym odpyskowała! Z Tośką sporo jeździłam pociągami, autobusami, tramwajami.
Aniaa, a oprócz krosteczek jest też podrażnienie (zaczerwieniona skóra)? To może być tez infekcja grzybicza. Ale wtedy trzeba by było wybrać się do lekarza. Spróbuj na razie myć wodą i mydłem (najlepiej szarym) i dużo, dużo wietrzyć pupcię.
Aśku, jak byś chciała, to mogę polecić świetnego instruktora (co prawda z Redy), ale jazdy i tak są w Gdyni... ;-)
Akacja, Wojtuś już od dawna dostaje mm w butelce (gdy jestem na uczelni, gdy wychodzimy dokądś z mężem).
Ale u nas to był jednak fałszywy alarm, dzisiaj rano jednak znowu wypił mleczko z piersi ;-)
Muszę się teraz zdecydować- czy karmię dalej, czy to już koniec... I mam niezły dylemacik!
Ja już podaję Wojtkowi całe jajko. I jogurty naturalne, twaróg i inne przetwory mleczne. Wszystko jest ok!
U nas biało ;-) można bałwana lepić i na sanki iść! Ale bojkotujemy zimę, czekamy na wiosnę ;-)
Ja nie wiem gdzie Wy ten śnieg widzicie :P
u nas tylko tylko troszkę rano było i się roztopiło.Pogoda za oknem cudowna! Czekam aż mały się obudzi i mykamy na małe zakupy do Kauflandu ( widziałyście nową ofertę?? Są huggiesy economy pack za 29.99zł i chusteczki pampersa 6 opakowań za 24,99zł!! ) a potem spacerek.
u nas tylko tylko troszkę rano było i się roztopiło.Pogoda za oknem cudowna! Czekam aż mały się obudzi i mykamy na małe zakupy do Kauflandu ( widziałyście nową ofertę?? Są huggiesy economy pack za 29.99zł i chusteczki pampersa 6 opakowań za 24,99zł!! ) a potem spacerek.
witam z rana...a ja dzis w calkiem dobrym humorku i niech tak zostanie bo ostatnio slabo bylo;p a humor dobry bo po wizycie u fryzjera i pozbylam sie moich dlugich ale oslabionych lokow....hmmm a na glowie bob.......mi sie podoba a maz twierdzi ze wygladama jak nastolatka hmmm niefajnie bo i tak za powaznie nie wygladalam;p;p
ale zmiany sa potrzebne.......dzis chyba zaczne dawac malemu do obiadku zoltko......i czytalam ksiazke kucharska dla dzieci bo dzis ruszam z gotowaniem malemu:) ambitny plan ciekawe jak dlugo pociagne bo musialabym obiadki na caly tydzien szykowac bo maly je obiad o tesciowej zobaczymy co wyjdzie
no a oferta w kauflandzie calkiem interesujaca:)
milego dnia ja sie biore za sprzatanie bo po calym tyg nieobecnosci ....ah szkoda gadac
ale zmiany sa potrzebne.......dzis chyba zaczne dawac malemu do obiadku zoltko......i czytalam ksiazke kucharska dla dzieci bo dzis ruszam z gotowaniem malemu:) ambitny plan ciekawe jak dlugo pociagne bo musialabym obiadki na caly tydzien szykowac bo maly je obiad o tesciowej zobaczymy co wyjdzie
no a oferta w kauflandzie calkiem interesujaca:)
milego dnia ja sie biore za sprzatanie bo po calym tyg nieobecnosci ....ah szkoda gadac
Nyzosiu - wierz mi. Niebo w gębie :-) Wspaniały przepis i o dziwo łatwy do wykonania.
Yecath - a widzisz :-) Pewnie rozstanie z cycem nie jest proste również dla niego :-) A pytałam o to mm, bo byłam ciekawa, czy Wojtuś dostawał butlę również wtedy, kiedy byłaś w domu. Ale rozumiem, że tylko pod twoją nieobecność.
A my po spacerze. Pogoda była wspaniała. Załapaliśmy się na cudowne słońce. Chmury pojawiły się dopiero jak wracaliśmy. Tylko mały ma kolejny dzień maruda. Płakał całą drogę powrotną. Ale to chyba moja wina, bo go wyciągnęłam z wózka, pokazałam morze i chłopak juz się nastawił na noszenie na rączkach, a tu takie rozczarowanie :-)
Yecath - a widzisz :-) Pewnie rozstanie z cycem nie jest proste również dla niego :-) A pytałam o to mm, bo byłam ciekawa, czy Wojtuś dostawał butlę również wtedy, kiedy byłaś w domu. Ale rozumiem, że tylko pod twoją nieobecność.
A my po spacerze. Pogoda była wspaniała. Załapaliśmy się na cudowne słońce. Chmury pojawiły się dopiero jak wracaliśmy. Tylko mały ma kolejny dzień maruda. Płakał całą drogę powrotną. Ale to chyba moja wina, bo go wyciągnęłam z wózka, pokazałam morze i chłopak juz się nastawił na noszenie na rączkach, a tu takie rozczarowanie :-)
