Re: MAMUSIE I DZIECIACZKI LIPCOWO- SIERPNIOWO- WRZEŚNIOWE 2010 CZ. 44 (83)
Ale dziś mam dzień, ech
Moja zaciążona przyjaciółka jest w szpitalu. Najpierw myślałam, że to z powodu skurczy, ale okazało się, że to z powodu wielkości synka.
Przyjaciółka...
rozwiń
Ale dziś mam dzień, ech
Moja zaciążona przyjaciółka jest w szpitalu. Najpierw myślałam, że to z powodu skurczy, ale okazało się, że to z powodu wielkości synka.
Przyjaciółka jest w 36 tygodniu, a maluszek waży 1900. Wydawało mi się, że to nie jest mało. Ale chyba jednak jest. Tym bardziej, że rodzice wysocy. Narazie ją nastraszyli hipotrofią. Biedna jest strasznie.
zobacz wątek