Odpowiadasz na:

Re: MAMUSIE I DZIECIACZKI LIPCOWO- SIERPNIOWO- WRZEŚNIOWE 2010 CZ. 44 (83)

Mi też ciężko dziś było otworzyć oczy. Na szczęście mąż przejął rano Hubcia, więc sobie pospałam do 7:30.

Dzynka, mi się też wydaję że to 3-dniówka. U nas było identycznie, gorączka... rozwiń

Mi też ciężko dziś było otworzyć oczy. Na szczęście mąż przejął rano Hubcia, więc sobie pospałam do 7:30.

Dzynka, mi się też wydaję że to 3-dniówka. U nas było identycznie, gorączka a potem krostki na ciele.
A jeśli chodzi o chodzenie to jeszcze 3 tygodnie temu nic się nie zapowiadało, że Hubcio bedzie chodzić. Chodził przy meblach, ale to wszystko. Nikt z nim nie ćwiczył, nie prowadzał za rączki. Coś mu się nagle odblokowało i tyle. Więc nigdy nic nie wiadomo.

Ssabinko - super, że Fifi się przełamał :-)

Kiciuchna - trzymam kciuki za szczęśliwy porod!

Ja dziś jednak jadę do przyjaciółki. Prawdopodobnie w weekend będzie miała wywoływany poród, bo dzidziuś wciąż nie rośnie. Kupiłam jej wczoraj kilka ubranek rozmiar 50 cm. Boże jakie to malutkie.

zobacz wątek
14 lat temu
akacja126

Odpowiedź

Autor

Ogłoszenie
Polityka prywatności
do góry