Widok

MAMUSIE I DZIECIACZKI LIPCOWO- SIERPNIOWO- WRZEŚNIOWE 2010 CZ. 82 (119)

Rodzina i dziecko Temat dostępny też na forum:
MAMY Z DZIECIACZKAMI:

25.04 (termin 17.07) atta9 - Staś - szpital na Zaspie
23.06 (termin 27.07) dedes-:Jaś (2145g, 45 cm) i Adaś (1920, 46 cm), CC, Zaspa
30.06 (termin 15.07) yecath - synek Wojtuś, 3580 g, 56 cm, szpital w Wejherowie
02.07 (termin 02.07) Papciunio - Majeczka 3010g 52cm Wojewódzki
06.07 (termin 21.07) Agatka - córeczka, Szpital Wojewódzki,cc, 2880 g, 55 cm
08.07 (termin 07.07) gwiazduś- synek Mateusz 3900g,58 cm, szpital na Zaspie
08.07 (ternin 10.08) Gabi - synek Mikołaj, 2980g, 55 cm, Wrocław
12.07 (termin 04.07) fita1 Gaja, 3800g, 58 cm, Szpital Wojewódzki
12.07 (termin 29.07) gosiaczek84 - synek Hubert, Redłowo
12.07 (termin 28.06) Misikaii - córeczka Michalina, 3810 g, 58 cm, szpital w Wejherowie
15.07 (termin 15.07) malaniunia- synek Kubuś, 3090 g, 54 cm, szpital na Klinicznej
15.07 (termin 17.07) Madziuska2 - synek Dawid, 4260, 58cm, Zaspa
15.07 (termin 24.07) mama Wiktora - synek Wiktor, 2950, 55cm, Wojewódzki
16.07 (termin 11.07) kk synek, szpital na Klinicznej
18.07 (termin 15.07) stopkrotka - synek Wiktor,3660 g, 57 cm, Swissmed
19.07 (termin 11.07) mjakmama - córeczka Emilka, 3300 g, 55 cm, Szpital na Zaspie
21.07 (termin 20.07) gosiaro - córeczka Maja, 3740g, 56 cm, szpital na Zaspie
21.07 (termin 30.07) karollla-synek Konrad, 3090 g, 55 cm, cc, Swissmed Gdańsk
21.07 (termin16.07) Annia - synek Filip, 4060g, 56cm, SN, szpital Kliniczna
23.07 (termin 23.07) ajcia - córeczka Matylda, 3190, 54 cm, CC szpital Kliniczna
28.07 (termin 3.08) aśku_85 - synek Marcelek, 3880 g i 58 cm, cc, szpital w Wejherowie
28.07 (termin 15.07) nyzosia - córeczka Helenka, 4100g i 56 cm, szpital Redłowo
28.07 (termin 23.07) ssabinka - synek Filipek, 3590g i 57cm, Szpital w Redłowie
28.07 (termin 18.07) aszka79 - córeczka Zuzia, 3500g i 54cm,
29.07 (termin 2.08) Kiciuchna - synek Nikoś, 4050g i 60 cm, szpital na Zaspie
29.07 (termin 09.08) Zośkaa - córeczka Aleksandra, 3230g, 49cm, Nordfjord sjukehus
29.07 (termin 09.08) malgo1981 - córeczka Natalia, 3540g, 58 cm szpital na Zaspie
31.07 (termin 20.08) majki500 - córeczka Lilianna, 2450 g i 48 cm, Szpital Gdynia Redłowo
02.08 (termin 27.07) Modern_Lady- córeczka Wiktoria 3615 i 57 cm szpital Kliniczna
02.08 (termin 25.07) czarnakawa-córeczka Milenka, 4040g,55cm, szpital Wejherowo
03.08 (termin 21.07) sylwiir - córeczka, 3820 i 56 cm, Szpital Wejherowo
03.08 (termin 2.08) basiula - córeczka Zuzia, Zaspa
04.08 (termin 05.09) agusia1394 - synek Krzyś, 3250 gram, 56cm,Szpital Wejherowo, poród SN
5.08 (termin 2.08) Akacja 126 - syn Hubert 4315 i 62 cm, poród sn, Swissmed
06.08 (termin 1.08) Kasiaka - córeczka Dorotka 3000 i 53 cm
6.08 (termin 30.07) pyziol67,synek Krzyś,3390g,55cm,Szpital na Zaspie
07.08 (termin 05.08) Asiek1 - synek Mateusz, 3630, 57 cm
09.08 (termin 30.07) weronika-co-ma-bzika - córeczka Iga 4200 57cm, szpital Kartuzy
13.08 (termin 17.08) Dzynka - synek Antoś, 3400 g i 56 cm
17.08 (termin 9.08) przyszłamama -córeczka Liwia, 3105 g i 51 cm, szpital Kliniczna
17.08 (termin 16.08) Weronikka - synek Patryk, 3450g i 57 cm, szpital w Kartuzach
18.08 (termin 7.08) Alycja - córeczka Kaja, 3550g, 54cm, szpital w Redłowie
19.08 (termin 20.08) 88malutka88 - córeczka Antonina, 3250g i 56cm, Wejherowo
21.08 (termin 18.08) Morela - synek Mateuszek, 3540g, 57cm, Szpital na Klinicznej
25.08 (termin 22.08) caril córka Antonina, 3500g, 54 cm
25.08 (termin 13.08) Panna z mokrą głową - synek, 3700g, 56cm, szpital w Redłowie
26.08 (termin 12.08) Manka - córeczka Maja, 3800g, 55cm, szpital na Zaspie
01.09 (termin 27.08) Yasmine87, synek Oliwierek, 3940g, 59 cm, Wejherowo
01.09 (termin 03.09) Monika81 - córeczka Martynka, 3710 g i 57 cm, Szpital Zaspa
01.09 (termin 24.08) Anita25323 - córka Lena, szpital na Zaspie
04.09 (termin 28.08) karolkaw- synek Jerzy, 3550 g i 55 cm, Szpital w Redłowie
06.09 (termin 09.09) Ostola - corka Tara, 3900g, Cork University maternity Hospital
08.09 (termin 06.09) Madziulka - córeczka Patrycja, 3540g, 57cm, szpital na Zaspie
09.09 (termin 29.09) Superbejbe - Larysa (3030g, 54cm) CC, Zaspa
17.09 (termin 10.09) Aniaa - córeczka, 4040g, 57cm, cc, szpital na Zaspie
17.09 (termin 20.09) AlexGDY - córeczka Marysia, 3650g, 58 cm, szpital w Wejherowie
19.09 (termin 12.09) Nilkaa - córeczka Eliza, 3350g, 55 cm, Redłowo
19.09 (termin 23.09) Sylwa - córeczka Laura, 3080g, 52 cm, Szpital Wojewódzki
24.09 (termin 23.09) Zuzko - córa Antosia, 3090g, 53 cm, Szpital na Klinicznej
25.09 (termin 16.09) Sylwia781122 - chłopczyk Szymon, 3050g, 54 cm, Wejherowo
7.10 (termin 29.09) piggy - synek Jaś, 3550g
7.10 (termin 27.09) Anettkaboss - córcia Amelka, 3680g, 56 cm, szpital na Zaspie

link do poprzedniego:
http://forum.trojmiasto.pl/MAMUSIE-I-DZIECIACZKI-LIPCOWO-SIERPNIOWO-WRZESNIOWE-2010-CZ-81-118-t395027,1,16.html
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Nilka napisz cos wiecej, jak porod??
Wstaw fotke Piotrusia jak bedziesz miala chwilke;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
jak tam weekend? w końcu pogoda się klaruje bo ja już miałam dośc tej jesieni.

Nilkaa ogromne gratulacje, odzywaj się czasem i daj znać jak maluchy, Elizka nie jest zazdrosna o małego? Jak mu daliście na imię? bo może przeoczyłam.

My na weekend pozbyliśmy się Patrycji, pojechała do babci na noc, było jej tam dobrze, nie tęskniła ale ucieszyła się jak nas zobaczyła :) a przez telefon mówiła " mamusiu kocham Cię " :))) jak miło słyszeć takie słowa od takiego małego łobuziaka.

Wiem że to juz było, ale mogłybyście wkleić co zabierałyscie do apteczki dla dziecka?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Frida, sterimar, eit c, wapno, nurofen, masc majeranowa, pulmex, nasivin, termometr, octanisept, bandax, gaza, plaster, lokomocyjny, smecta, probiotyki, hmmmm nie pamietam;-))))
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Aha koniecznie krem do opalania plus panthenol spray i cos na komary ja mialam antybzyka plus fenistil na zlagodzenie i altacet w zelu
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ponoć w tym tyg ma być ciepło...zobaczymy!

Madziulka Wy jedziecie w Polskę prawda? Jak tak to ja bym wzięła tylko oktanisept, coś na komary i czopki na gorączkę (i termometr). całą resztę kupisz w aptece.
A kiedy ruszacie?

My chcieliśmy w pierwszy weekend sierpnia jechać na półwysep z przyczepą ale nie wiem jak z tą pogodą będzie...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
w piątek wieczorem jedziemy.

Miały być upały jakoś ich nie widać. Beznadziejne lato w tym roku.

Rozmowa z moim dzieckiem:
Pati chcesz kupę?
Tak!
Na ubikację czy na nocnik?
NA KIBEL!!!
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Hehe Madziulka dobre:) Mi sie wydaje ze tak jak Nyzosia mowi, najabardziej podstawowe leki wez. Asku-lista hardcore, polowy tych lekow nie znam;)
Ja biore ze soba takie najwazniejsze rzeczy na goraczke, kaszel, katar, probiotyk i wsio. Plus dla nas apap, jakies gripexy, tabletki na gardlo i ketonal dla mnie:D
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Aniaa..nieprzesadzaj...ktorych nie znasz?;-)
no ja to raczej biore to wszystko za granice, ale moze cos sie przyda z tego
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
tzn nieznam w sensie nie uzywalam, nie mam w domu ani nie kupuje zwykle na wyjazdy:) po nazwie sie domyslam na co to;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Aniaa: zdjęcie jest na Facebooku, nie chcę tu umieszczać ...
Dziś, albo jutro wstawię tam więcej.

Synek ma na imię Piotruś. A Elizka - odpukać, póki co w ogóle nie jest zazdrosna, ona w ogóle nie zauważyła - tzn żaden negatywny sposób - że przez trzy dni mnie nie było w domu. Wychodziły z Anią na całe dnie i była szczęśliwa.

A poród - ogólnie spoko. Tzn przyjechałam za wcześnie - i skurcze które trwały już 3h nagle ucichły :) i zamiast rodzić przespałam się na porodówce :P. W sali porodów rodzinnych, mąż spał na materacu - bo jak się okazało nie było miejsc na patologii.
Rano zaproponowano mi wywołanie oksy z przebiciem pęcherza, bo miałam już 2,5 palca rozwarcia i byłam po terminie, a Piotruś duży był.
No i od przebicia trwało to chyba z 3h, parte z kolei mniej niż 10 minut. I jak poprzednio nie miałam już pod koniec sił, i zdałam się na sam instynkt, to tym razem rodziłam zupełnie świadomie, szczególnie w tej ostatniej fazie, że wszyscy potem mężowi mówili że już dawno nie widzieli aby ktoś tak łatwo rodził. Naprawdę było mi dużo łatwiej. Jak tylko mnie zszyli to sama zeszłam z tego łóżka i wzięłam telefon aby zadzwonić do rodziców że już urodziłam :).

No ale tak różowo jednak do samego końca nie było. Bo wieczorem po karmieniu młodego nagle wyleciało ze mnie dużo krwi i skrzepy. Naprawdę kiepsko to wyglądało.
Okazało się że lekarz - patałach - nie zauważył, że spora część łożyska we mnie została, i organizm sam postanowił się oczyścić.
Musiałam mieć łyżeczkowanie, bez znieczulenia, ból maksymalny. Plus dodatkowo wciąż jeszcze się bałam co się ze mną w ogóle dzieje.

No ale na szczęście rano znów już dobrze, i szpital opuściłam dokładnie po dwóch dobach od urodzenia, nawet śladu nie było po tej "niespodziewanej" przygodzie.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
o kurcze Nilkaa co za lekarz!!! najważniejsze że wszystko dobrze się skończyło . Dajesz nadzieje że za drugim razem jest o wiele lepiej.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
mysmy wczoraj byli wieczorem u nas na morenie kaczki karmić rano była mała z tata na spacerku i wynaleźli jakieś miejsce i jest tam chyba ze 20 kaczek i 7 łabędzi mała przeszczęśliwa i cały dzień kwakała i dzisiaj rano jak sie ubierałyśmy na zakupy to chciała brać chlebek i kwakała może popołudniu pójdziemy nad stawek

pogoda średnia bo chłodny wiaterek ale zapowiadali że do końca miesiąca ma byc ładnie
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Nilka to super ze tak latwo poszlo:) No oprocz tego lekarza...
A co do zdjecia to chyba jestem slepa bo nie widze na fejsie...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Co z nadzym spotkaniem czwartkowym? bo zaczynam plnowanie tygodnia;-)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Czy Wasze rodziny tez tak Was cisna zeby drugie dziecko robic?? Dzisiaj bylam u rodzicow i oni ciagle a kiedy drugie, a ze juz czas, ze za duza roznica wieku bedzie... moja babcia i ciotka to samo. Normalnie masakra:) Jak sie zdecydujemy za rok albo dwa to juz napenwo bedzie za duza roznica wieku:P
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
u mnie na odwrot, a to dziwne...bo nas jest trojka:)
mama sama mówi, ze przy moim "wykreconym" kregosłupie mozemy sobie juz dac spokoj z kolejnym:)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Hehe nie no u mnie by to nie przeszlo. Jak powiedzialam ze mi narazie Amelka wystarczy to oni od razu zlowrogie miny, ze jak to, ze chce dziecku krzywde zrobic jak bedzie jedynaczka:P
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
w sobote ma byc niby 27 stopni:) jakby było fajno, bo urodziny na działeczce robie:)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Nilkaa ale historia! To chyba błąd położnej bo ona ogląda łożysko co? u mnie nie było kompletne i od razu mnie łyżeczkowali. no ale miałam już znieczulenie do szycia więc nie było dramatu. dobrze że organizm sam zareagował!

Co z tym czwartkiem?

U mnie też są pytania o drugie ale ja twardo mówię że nie będzie i tyle. Też marudzą że krzywdzę Helę jak robię z niej jedynaczkę ale a mam to w nosie. nie mamy ani warunków, ani kasy, ani ja nie mam ochoty na drugie dziecko:)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
A co do soboty to ma być gorąco ale mają też być burze.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
a nas nikt nie pyta o kolejne hahahha :)
u mnie lozysko ogladal lekarz - przewracal je jak ciasto od pizzy
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
U mnie położna. Lekarza już dawno nie było:) Była położna i praktykantka i one decydowały co ze mną robić.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
a ja nie pamiętam ale chyba lekarz.

Nas też czasem pytają to mówię że narazie nie i tyle. Najpierw pytali jak siechajtnęli kiedy dziecko teraz kiedy drugie, ciekawe kiedy dadzą sobie spokój :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ja na czwartek jestem chetna;) Szkoda tylko ze Panny nie bedzie
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ale super pogoda:-) no mam nadzieję że weekend będzie ładny bo mamy imprezki i w sobote i w niedziele
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
pogoda super, albo 15 st albo 30 :)) u nas w parku na placu taki skwar że się wytrzymać nie dało :/ od 8 na dworzu byłyśmy. Taką pogodę to ja lubię :)

Wasze dzieciaczki już potrafią pedałować na rowerku???
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
moja średnio mamy rowerek 3 kołowy z rączką dla rodzica i do pedałów sięga i próbuje nimi pedałować ale to chyba wina rowerku że jej nie wychodzi
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
z tego co wiem to lekarz ocenia czy jest całe i potem na końcu weryfikuje czy wszystko w środku jest w porządku ...

Mojej czasami wychodzi pedałowanie ale to chyba bardziej przypadek. Zupełnie sama jeszcze nie jeździ.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Mi na szkole rodzenia mowili ze łozysko sprawdza polozna. Ale moze jest roznie w roznych szpitalach.
Zrobiłam ta prolaktyne, mam niby w normie ale w gornej granicy, mam 453 a widelki sa 102-496. Jutro bede u endokrynologa to moze mi cos wiecej powie.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
nie wiem czy nasza umie pedalowac bo my mamy biegowy
pogoda boska ale z dziecmi w strategicznych godz siedze w domu lub w ogrodku gdzie cien - na dworzu bylismy po 8 do 10:30
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ja sie jakos chwile po 9 wyczlapalam na dwor...ale tak jak piszesz mjakmamo, uciekalam jakos 10.45 bo wytrzymac sie nie dalo...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
My dzisiaj siedziałyśmy na balkonie a potem wybrałyśmy się kolejką do męża do pracy. Na piechotę bez wózka więc nie lada wyczyn:)
Ale faktycznie tak jak piszecie raz 15 stopni a raz 30...
A wieczorem mieliśmy szaszłyki z grilla na balkonie:) mniam:)

Jutro jedziemy na działkę. Bierzemy basen:)

Laski ja w czwartek jednak nie dam rady.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
a ja dzisiaj prałam wózek i wogóle jak taka pogoda to muszę nadrobić z praniem
my wychodzimy rano przed 9 góra do 10:30 i czasami popołudniu po 16
dzisiaj mąż wrócił wcześniej i poszliśmy na spacerek karmić kaczki chyba 10 bułek pokroiłam a kaczek i łabędzi wsumie było 40 sztuk więc mała miała uchachana na maksa a teraz już smacznie śpi
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
malgo1981 grafik spacerow mamy taki sam :))
ja dzis napompowalam duzy basen na ogrodek - cos mi sie wydaje ze slonko dluzej z nami zostanie :)
zapisalam mloda na bilans 2 latka :) zobaczymy jak tam sie rozwija :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ja chce iść z małą na bilans za tydzień w środę w poniedziałek zadzwonię bo nie wiem czy lekarka nie ma urlopu i zaszczepie ją na pneumokoki naszczęście tylko jedna dawka...

ciekawe jak ten bilans wygląda?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
bilans wyglada tak ze mierzy, wazy, itp pyta co mowi, czy umie jesc sama, czy np probuje zapinac guziki, czy sika na nocnik itp

my juz druga noc spimy bez pieluchy :D
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
wow to super że już nocki mała wytrzymuje... u nas to jeszcze długa droga:-((( no tak podstawowe badania a dziecko coś musi robić bo słyszałam że tak ale nie wiem co
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
na bilansie nei musisz miec badan - przynajmniej u nas

u nas glownym problemem bylo mleko na noc bo po nim byla pielucha pelna
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
tak tak chodziło mi że pewnie osłucha dziecko i zbada a nie o badanie krwi
u mnie mała bardzo dużo pije wody w nocy też się budzi i woła piciu ciesze się że woli wodę niż słodkie soczki i jak chce to daje jej herbatke rumiankową albo koperkową czasami jak ma ochotę to owocową
zapewne noce są najgorsze i każdemu może zdarzyć się wpadka ja pod prześcieradłem mam podkład żeby materaca nie zabrudzić
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
lekarka czasami prosi dziecko pokaz nosek, gdzie jest ucho itp
my jak chodzilismy z chlopakami dosc czesto do lekarza to bilans byl formalnoscia :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
nasza w nocy nie pija moze dlatego latwiej - ale z chlopakami robilam tak ze jak wypili na noc to np o 23 wysadzalam ich na spiocha na nocnik i w 99% przypadkow nasikali do nocnika
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
mam nadzieję że mała na bilansie będzie miała dobry humor i bedzie współpracowała z lekarką ostatnio było oki
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ja też chce zapisać młodą na przyszły tydzień na bilans ale jak znam życie wolny termin będzie pewnie na połowę sierpnia.

Moja w nocy nic nie pije a i tak pieluchę ma mokrą. Walczymy z nocnikiem w sumie ostatnio nie nasikała na podłogę ale wydaje mi się że wstrzymuje siku. jak nie urok to sr...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
my bilans mamy w poniedzialek

nyzosia po czym wnioskujesz ze wstrzymuje siku ?? ja bym sie lekko obawiala takiego wstrzymywania bo infekcje ukl moczowego wowczas gwarantowane
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Bo potrafi długo nie sikać. ja się pytam czy chce a ona że nie. i tak parę razy. aż w końcu ją namawiam na nocnik i jakoś sika.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
moj robi identyko jak Hela...i tez mnie to drazni
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Moja też tak robi :/ wczoraj sikała tylko 3 razy, było gorąco często piła i tylko 3 razy siku wydaje mi się że strasznie mało
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
http://www.rp.pl/artykul/10,918328-Alarm--Dziecko-zaginelo.html
coz pozytecznego
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ale boska pogoda!!!! zaraz lecimy na działkę! miłego dnia!!!!
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ale upał:P my siedzimy na tarasie pod markiza, Ami ma basen i sie chlapie a ja sobie czytam;)
Bylam u endokrynologa i dostalam tabletki na ta podwyzszona prolaktyne, mam brac 1/4 tabletki raz na tydzien przez 3 miesiace
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ooo widzisz Aniaa. ciekawe co u mnie wyjdzie. ja idę w przyszłym tyg na badanie.

Pogoda boska. zastanawiam się co jutro robić...pojechałabym na plaże ale znowu jakaś bakteria w wodzie jest...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
U mnie byla ta prolaktyna niby w normie, ale endokrynolog powiedziala ze tyle nie potrzebuje i ze to za duzo.
Ja jutro ide jeszcze do fryzjera przed wyjazdem;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
my bylismy na plazy po 17 pogoda super cieplo ale slonko juz nie parzylo - az milo mloda i chlopaki przy kocyku bawil sie nie trzeba bylo ganiac :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
My od 17 do teraz nad jeziorkiem...mlody plywal az nurkowal;-)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ja dzisiaj z sentymentu poczytałam nasze wpisy z lipca 2010 żeby sobie przypomnieć jak to było i tak sobie myślę o tej mojej przyjaciółce co wczoraj wyszła z młodą do domu....pewnie mają teraz niezły sajgon:) dziś się do mnie nie odzywała...matko kochana co to był za koszmarny czas ten początek:)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ja też to wspominam jako koszmar :)))) teraz jest tak fajnie :))
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
wyrodne matki hahha ;)
mi sie wydaje ze na poczatku bylo o tyle fajnie ze dizecko spalo i jadlo i wsio teraz jest sajgon, trzeba biegac, uwazac, tlumaczyc itp :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
My tez bylismy po poludniu nad jeziorkiem;) Wtedy dopiero byla dobra dla mnie temperatura, bo 30 stopni to przegiecie:P
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Mjakmama moje właśnie nie było z tych co jadło i spało i był spokój. Moja się darła, nie jadła i nie spała w dzień - dzisiaj nawet o tym czytałam:) a poza tym wszystko było jedną wielką niewiadomą i to było najgorsze.

Teraz mam z nią spokój - mogę się z nią dogadać o co chodzi:) Zaczyna pięknie mówić całymi zdaniami - dla mnie to zdecydowanie łatwiejszy okres:))))
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Acha zdecydowanie też wolę jak dziecko jest komunikatywne :)
Staś przeszedł dzielnie odpieluchowanie, woła już na nocnik i nie robi w majtki. Na noc co prawda zakładamy pieluchę ale tak na wszelki wypadek. Dzisiaj w czasie popoludniowej drzemki obudził się i też kazał wysadzic a potem dalej spał. Rewelka!
Nie wiem tylko co robic jak zawola na nocnik poza domem. dzisiaj nam się przydazrylo w piekarni. Na szczęście pani była miła i uzyczyla toalety, ale przeciez nie zawsze tak bedzie. Macie jakies patenty? Czy wysadzac na ulicy? Nigdy tego nie lubilam, ale chyba nie ma wyjscia.
My od jutra do baby na dzialke i tez cztery dni leniuchowania ( o ile przy dwojce mozna tak to nazwac:)) i plywania w basenie.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Mojej się dzisiaj spodobało wysadzanie pod krzakiem:))) kazała się wysadzać choć nie sikała.
Ja też nie lubię wysadzania pod krzakiem. moi znajomi jeżdżą/chodzą wszędzie z nocnikiem:))))
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
O kurcze,podziwiam, ale chyba opcja chodzenia wszedzie z nicnikiem odpada. Pewnie zostanie opcja krzakow :) tylko te tez nie wszedzie sa :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
No coz my podlewamy drzewa, krzaki, latarnie, sikamy na trawe, do dziury itp...ludzie tylko sie usmiechaja..no bo co zrobic...zawsze mozesz odejsc gdzies na boczek pod drzewko;-)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
z chłopcem to jednak łatwiej niż z dziewczynką :) moja na dworzu nie wola, jest tak zajęta że leje w pieluchę :( zresztą w domu też nie woła :/

Mjakmama jeśli Twoje tylko jadło i spało to masz rację ale moja się adarła, darła darła i jeszcze raz darła , teraz jest zdecydowanie lepiej :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Madziulka te nasze to podobne do siebie były:))) pamiętam jak przeżywałyśmy razem kolki:)

Moja też słabo na siku woła...raz woła raz nie wiła. wczoraj znowu zasikała kanapę...

My dzisiaj zostajemy w domu. Nadmucham Heli duży basen, naleje jej wody i będziemy siedzieć w na balkonie:)))
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ja zaraz ide do fryzjera wiec bede miala chwile odpoczynku;)
W sobote moi rodzice biora Amele do swoich znajomych na jakas wieksza impreze w plenerze, szkoda ze wyjezdzamy jak juz jest taki etap ze ma fajny kontakt z dziadkami. Mam nadzieje ze jak bedziemy wracac to bedzie pamietac o babciach:) Mamy w planie gadac z nimi na skypie zeby ich widziala czasem wiec moze nie bedzie tak zle
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ja też wole jak dziecko jest komunikatywne i wiem o co mu chodzi chociaż ja nie wiem co to jest płacz noworodka czy niemowlaka bo moja bardzo rzadko płakała a koli miała 3 dni przy zmianie mleka
myśmy wczoraj siedziały popołudniu na balkonie dzisiaj 2 godziny spacerku rano i popołudniu też balkon bo masakrycznie ciepło jest jak dla mnie za ciepło mała spi ja wziełam prysznic i odrazu mi lepiej
jak dzisiaj byłysmy na spcerku to chyba opiekunka była z dwója dzieci i młodszy strasznie krzyczał a chciała cos załatwic to powiedziałam że jej popilnuje małego bo cały czas nas widziała i zapytałam sie czy moge mu dac bułke bo Natalia jadła a on do niej wystawiał rączke i powiedziała że tak to mała urwała kawałeczek i mu do buzi wsadziła i tak kilka razy sprawdzała czy już zjadł i dalej go karmiła śmiesznie to wygladało
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
zapomniałam dopisać jaka mi mała afere wczoraj zrobiła biega w samym bodziaku zjełam go jej i biegała w pieluszcze zdjeła ją a ja jej mówie że ubierzemy majteczki jak chce być na balkonie a ta że nie i zaczęła tymi majtkami rzucać i płakać kurcze jak tu ja odpieluchowac jak nawet majtek nie chce założyć

i tak sobie sprawdziłam a mała od 19 do 7 rano wypiła mi 500 ml wody więc żeby przespała sucho nic narazie można zapomieć
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Piękna pogoda więc tu cisza...

Aniaa na pewno Ami będzie dziadków pamiętać. moja pamięta dziadka a mój tata wyjeżdża na 2 miesiące na statek. czasami jak go nie ma pyta się gdzie jest a potem strasznie się cieszy jak go widzi:)

Małgo moja lubi nosić majtki i co z tego:)

My dzisiaj przebumalowałyśmy w domu. ale o 12 było już za gorąco na balkonie. Jutro czeka mnie kręcenie ciast!
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Nyzosia, mnie tez....robie zarąbiaszcze ciasto z jagodami....no a ogory juz dzis zasolilam na krokodylki;-)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ja robię 3 ciasta a właściwie 2 ciasta (w tym tort - mój debiut) i jeden deser....i już się boję!!!!
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ja tylko jedno ciasto, tort od sowy....i grill plus saltka boczkowa ani;-)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Czesc:)

Kamil ma wolne i codziennie cos do zalatwiania. Bylismy w ikea przywiezli nam nowa kanape juz skrecona:) bylismy nad jeziorkiem zalatwiac sprawy w urzedach i wczoraj wieczorkiem w sopocie, filip szalal na rowerku biegowym:)

Tak wiec filip nie pije mleka juz bo nie uzywamy butli:):):):) ale mam 5 opawan i nie wiem co z tym zrobic yyy. Od 3 czy 4 nocy ani razu sie nie budzi w nocy:):) spi u siebie caly czas:)

Co do odpieluchowania to tez zazynamy ale ciagle gdzies jezdzimy wiec pampka trzeba zakladac. Filip nie chce na nocnik a mowi jak robi siusiu jak jest w trakcie:) no i nawet nie zdazylibysmy sciagnac i wysadzic.

A na spacerku jak pytam to mowi ze nie bo mama,tata fifi w domu, yogi dada ---- robi siusiu hehe

A ja tam dzis bede sprzatac a tak to zrobie jutro tylko mufinki moja mama sernikmna zimno i jeden tort bedzie na sobote a drugi na niedziele.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
my urodziny calej trojki robimy 12 sierpnia - minus robienia urodzina w lato jets taki ze torty sie szybko rozplaywaja hahah a ja musze miec 3 :(

dzieki takiej pogodzie akumulatorki mam podladowane :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Tak ja też kocham taką pogodę!!!! mam 1000 razy więcej energii.

Ja robię tort malinowy, tartę z owocami i wiśnie w czekoladzie (taki deser w pucharkach):))) I pewnie kupimy jeszcze jakieś ciasto typu jabłecznik bo to je mój mąż:)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ja mam zamówione dwa torty jeden na jutro jeden na niedziele na jutro teściowa ma zrobić jeszcze jakieś ciasto
fakt pogoda piekna i dodaje energii:-)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
to fakt ja też mam o wiele więcej energii, lubię jak jest ciepło :)

My się pakujemy, Patrycja mi oczywiści przeszkadza, ja pakuje ona wyjmuje i tak w kółko :) Jeszcze do mojej mamy po łózeczko muszę pojechać. Nie wiem jak my się zapakujemy!! Pati ma największą torbę :)

Ale mam stresa na drogę :/
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Madziulka bawcie się dobrze!!!!

Ja już ukręciłam tort:) łatwizna! teraz będę piekła tartę:)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ssabinka Aśku - wszystkiego najlepszego dla Filipa i Marcela:)))) Fajnie że dzieci są z jednego dnia - nie zapomnę kiedy mają urodziny:))))

Ja już ciasta mam gotowe teraz sprzątanie i przygotowaniu stołu i po zawodach.

Hela już dostała domek...zadowolona jak gwizdek:)))
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
sto lat dla solenizantow :D
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Wszystkiego naj naj dla Heli , Marcela i Filipka. Urodzinowe całusy od Stasia i Jasia :*
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Wszystkiego najlepsze dla dzieciaczków!
My wczoraj mielismy pozegnalnego grilla z najblizszymi znajomymi, super bylo:) Pogoda dopisala, wiec do 3 siedzielismy na tarasie, troche nas tylko glowy bola haha:P Mialo byc kilka osob, moje przyjaciolki, a zrobilo sie z tego wieksze grono i imprezka sie mega fajnie udala:) No i dostalam od dziewczyn i mojego przyjaciela ramke z ich zdjeciem ktore mam zabrac ze soba, wzruszylam sie normalnie;)
Za 2h moi rodzice zabieraja Ami na impreze do znajomych wiec chyba pojdziemy do kina tylko nie wiem na co bo na mrocznego rycerza sie normalnie boje
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Dziekuje w imieniu filipka:) i oczuwiscie rowniez wszystkiego naj naj naj dla Heli i Marcela:)

Zrobilam mufinki duzo ponad 30:) polowa czekoladowa a druga polowa wamiliowoa a nadzienia to maliny banan czekolada nektarynki:) pozniej je poozdaniam moze troszke. Stoly stoja ale nie mam obrusow wiec musze czekac na mame:) nie dorobilam jeszcze sie:) balony wisza ja umyta odpczywam chwile bo zaraz obiad bedzie trzeba robic szywac sie a potem jeszcze ciasteczka francuskie robie z mozarella, dla spragnionych beda lody z owocami:)

Nie ma czym oddychac mam juz dosc:p poddaje sie cialabym zeby kednak troche popadalo:)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ssabinka spadaj z tym deszczem! ja mam grila;-)

wlasnie wrocilismy z dziaki....koszonko, grabionko...no i poki autem to wszystko przetransportowalismy;-) mlody wlasnie usypia a my na rower.i z powrotem balony dmuchac, stoly lezaki, plastiki rozkladac;-) woda w basenie juz sie grzeje;-)

dobrze ze moi rodzice o 5 podjada po malego i tort bo chyba by poplynal w tej temp.

czesc prezentow juz dostal...daje buziaki z radosci...

ssabinka, nyzosia buziaczki dla Waszych maluszkow!!! pamietacie dwa lata temu tez byl taki ukrop;-)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
wszystkiego najlepszego dla Heli, Filipka i Marcela :)
Jak te dwa lata szybko zleciały.

A my dziś byliśmy na inspekcji fotelików, oba pomyślnie przeszły testy :). A potem na spacerze w Sopocie.

Póki co - odpukać - Piotruś wciąż jest prawie bezobsługowy.
Za to Elizka dziś miała dzień buntu, wszystko na nie, dopiero przed chwilą jej przeszło. Wykończyła nas dziś.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Wszystkiego najlepszego dla dzisiejszych solenizantów i duuuużo zdrówka:-)
My dzisiaj mieliśmy pierwszą imprezke urodzinową mała zadowolona w dzień wogóle niespała ale już o 20 padła ja prysznic i odpoczywam przed jutrzejszą imprezką oby było czym oddychać bo dzisiaj to juz pezesada z ta temperatura
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Dziękuję za wszystkie życzenia dla Helenki:)

Urodziny się udało ale było mega gorąco. 30 stopni w domu to jednak za dużo żeby robić imprezę. tort mi się rozpuszczał. tarta też....mam nadzieję że za rok moi rodzice wybudują już domek na działce i będziemy tam imprezować.

Hela zachwycona domkiem. Kuchnią z resztą też:) dobrze że ma swój pokój bo by się z tymi gratami nie pomieściła.

Aśku, Ssabinka a jak Wasze imprezy?

Małgo, Zośkaa wszystkiego najlepszego dla Waszych panienek:))))

Atta a Twój młodszy jest Jan? Ja myślałam że Adam:))

Ania ja dałam też takie zdjęcie mojej przyjaciółce jak wyjeżdzała do UK. I stoi u mniej w domu:))))
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
No ja to zdjecie tez oczywiscie zabieram:)
U nas w domu wczoraj doszlo do 28 stopni, mimo ze ratujemy sie troche klima przenosna i w nocy wietrzymy na calego...masakra jest, dobrze ze dzis troche chlodniej
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Dziś to chociaż jakiś ruch powietrza jest:)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Dzis jest lepiejwzoraj mialam dosc tej pogody!!!

Fifi zachwycony zabawkami:) torami, garazem i d*plo( autobusem, duzym wozem strazackim, samolotem,i mototem:) caly pokoj nimi zawalony wszystko rozlozone, za maly ma ten pokoj:) musze mu wywiezc pare wiekszych zabawek.

Dzis kolejna ale mniejsza imprezka i tak pare osob sie wykruszylo.

Filip wczoraj chcial jechac z moja mama:) chyba mu sie spodobala ostatnia nocka bo ciagle mowil fifi baba brum brum aaaa :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Hela ma tyle tego wszystkiego że nie mam już gdzie tego układać. I tak sobie myślę że na gwiazdkę chyba zbierzemy kasę i coś konkretnego kupimy - coś typu kanapa:) I ewentualnie jakieś 2, 3 zabawki. Bo tak dalej być nie może.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
No my chyba na mini wieze bedziemy mu zbierac:)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Nyzosia to wy jezdzicie w okolice malborka?? Planujemy z kamilem pojechac do tego dino parku z mlodym i moim 12 letnim bratem i chcialam cos jeszcze mysle o tej kolejce ale nie moge znalezc ile to kosztuje. http://www.visitmalbork.pl/index.php?option=com_content&task=view&id=464&Itemid=54.

Moze ty wiesz:)?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Nie wiem bo też jeszcze tam nie byliśmy:)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
A dzis wszystkiego najlepszego dla Natalki.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Amela wczoraj pojechala z moimi rodzcami na ta imreze plenerowa do znajomych. Mama po nia przyjechala o 14, poszla z nia od razu tylko "pa mamusu, pa tatusu" i zero problemu:) Z imprezy wrocili dopiero po 21 Ami zaodwolona, ponoc pol imprezy skakala na batucie;)
A ja sie zaraz powoli zabieram za pakowanie i sprzatanie tutaj, zeby nie zostawic totalnego bałaganu. W środe o 4-5 rano wyjeżdzamy. Co to bedzie:)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ten park dino w malborku jest super - dino sie ruszaja i wydaja dzwieki, na terenie jest plac zabaw, i takie wozki dniozaury do wozenia po sciazkach dzieci - duzo lepszy ten w Malborku niz np w Solcy Kujawskim
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Nyzosia Nillka dziekuję za życzenie dla Natalci:-)
mała solenizantka spi po dóch dniach imprezowania jest strasznie zmęczona dobrze że dzisiaj troszkę chłodniej bo bym chyba padła
mała też dostała duzo zabawek już się w naszej klitce nie mieszczą masakra musze jakoś to wszystko poupychać ciuszki i kasę też dostała fajnie przyda się na zimowe zakupy jutro pewnie będziemy odpoczywały po intensywnym weekendzie
mała wczoraj w dzień nie spała a dzisiaj jak zasneła to myśłałam że niewstanie tak mocno spała
torty były pyszne wszystko się super udało ale dobrze że urodzinki raz w roku
fajnie że wasze imprezy sie udały i że dzieciaczki zadowolone:-)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
wow ale cisza...
myśmy rano zmokły a poszłyśmy tylko do piekarni mała śpi a ja szukam mieszkania do kupienia
jeśli nic ciekawego do końca października nie znajdziemy do przeprowadzimy się do męża babci a narazie szukamy
może któraś z was jak by słyszała o jakimś niedrogim mieszkaniu duża kawalerka albo mniejsze dwa pokoiki w gdańsku to dajcie znać
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
U mnie dzisiaj nie padało. Byłyśmy na spacerze - całkiem przyjemna pogoda.
No i po ciuchu się pochwalę że Hela chodzi na spacerki bez pieluchy...coraz częściej udaje nam się wszystko złapać do nocnika:)

W czwartek chcemy jechać na weekend na półwysep z przyczepą. I zastanawiam się co zabrać dla Heli do jedzenia bo na słoiczki się ostatnio obraziła a tam warunków na przechowywanie np. zup nie będzie...chyba ryż i makaron jej zabiorę...

Malgo jak coś gdzieś usłyszę to dam znać:)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Nyzosia hela jeszcze je sloiki?? Ja juz nie pamietam kiedy filip je jadl a teraz nawet kaszki i mleka nie chce, wiec dostaje jogurty kakao serek itp

Fifi chodzi bez pieluchy ale sika pod siebie wola jak robi wlasnie abo jak zrobil udalo sie dzis tylko polowe koe do ncnika zrobic:p na dwor tez mu nie zakladam i chodze z majtakami i 2 spodniami:)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ssabinka z odpieluchowaniem poczatki wlasnie takie sa ze wolaja dzieci za pozno ;)

moja ostatni raz sloiczek na oczy widziała rok temu :) nyzosia nie uwazasz ze Helka troche na nie za duza jest??

dzie mielismy bilans dwulatka - wzrost ma 90 centyl, waga 50 :) czyli wsio oki serducho ze szmerami ale jestesmy pod opieka kardiologa i sa to szmery niewinne - wiec nasz 2 latek rozwija sie prawidlowo :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
dzięki Nyzosia:-)

a myśmy jeszcze popołudniu na dwie godzinki na plac zabaw poszły z koleżankami i córcia koleżanki mówi że już nie ma pieluchy a Natalcia dumna jak paw łapie się za tyłek i mówi mam mam echhh

moja je za słoiczków czasami ale bardzooo bardzo rzadko
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
No u nas sloiki tez juz dawno poszly w odstawke, je to co my, albo mniej przyprawione albo czasem robie jej cos innego.
Ja latam jak szalona i pakuje rzeczy, mamy juz z grubsza spakowane ubrana, kosmetyki, ameli zabawki i jakies drobiazgi. Narazie wszystko stoi w przedpokoju. Wyjezdzamy w srode z samego rana okolo 5 pewnie, wiec dopiero wtedy bedziemy to pakowac do samochodu co jest pewnym minusem, w ciagu dnia raczej latwiej sie zapakowac, wiecej czasu.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
moj młody wsunie z nami kalmary, pizze czy rybke z surówka predzej niz słoiczek, ma tak od roku:) totalny wstret:) ja juz pod niego specjalnie nie gotuje, je tak jak my:)

aniaa, zazdraszam...takie pakowanko to ekscytujaca sprawa. Hej przygodo:)

nasz totalnie wyluzowany bez pieluchy, pytanie brzmi dlaczego boi sie robic kupe na nocnik, wali zawsze w gacie????nawet nie chce dac sie wysadzic...jak juz sie udaje to jest to okupione istnym wyciem:/
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
asku a nie marcel zatwardzen - jak dizecko ma problemy z kupa to czasami sie chowa jak ja robi, lub placze
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
no własnie nie ma...on ma jakaś psychiczną blokade raczej:/
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Jasiek i Antek mieli tak ze kupe zawsze jak walili w pieluche to szli w kat pokoju i tam oddawali sie medytacji

hmmm podobno z robieniem 2 jest wiekszy klopot - moze potrzebuje troche czasu :)

Aniaa pakowanie nie jest zle ja nie lubie balaganu zwiaznego z rozpakowywaniem ;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
o takkkkk, ja również:) pakowanie jest ok. w porównaniu z rozpakowniem i praniem, składaniem itp
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
No niby nie jest ale ja nie lubie dopakowywac rzeczy rano bo jedziemy o 5, a wiadomo ze wieczorem i rano jeszcze jakchs rzeczy bedziemy potrzebowac wiec do konca sie nie spakuje wieczorem. Pewnie czegos zapomne. Pozatym tez nie do konca wiemy czy wszystko sie zmiesci do samochodu i czy nie bedzie trzeba powywalac czesci rzeczy. A ja lubie mec wszystko dopiete na ostatni guzik;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
robicie jakies pauzy dłuzsze w trasie?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Przecież nie daje jej słoiczków codziennie:) mam zawsze parę awaryjnych i daje jej jak nie mam już totalnie nic na obiad. albo dawałam jej na wyjazdach - ostatnio w Turcji. Tak to też je to co my ale co zje na półwyspie? nie będę miała ani warunków ani ochoty gotować zdrowego jedzenia a dziecko coś jeść musi.

Ania a czemu się nie będziecie pakować dzień wcześniej?

My dzisiaj miałyśmy dzień bez wpadki z siusianiem:))) idę za ciosem i jutro też będzie dzień bez pieluchy:)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
U nas z 2 nigdy nie było problemów z robieniem na nocnik. a do tego ostatnio Hela jest na diecie lekko strawnej i do tego daje jej krople bio gaja i z 2 jest po prostu rewelacja!

Aśku moja hrabina niestety tak nie je. Pizzy zje kawałek ale ostatnio nie daje jej białego pieczywa więc pizza odpada:) frytki, ziemniaki a nawet ryż i makaron jest u nas ostatnio na czarne liście...na prawdę z wyjazdem jest problem. w domu zje zupę i jest spokój a tam nie wiem co jej dam...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
skoro je to co wy to ja na wyprawie tez dalabym to co jem sama :) karty menu nie sa az takie ubogie :D

pamietam opowiesc kolezanki ktora jechala do niemiec, zapakowala dzien wczesniej auto z bagazami schodzi rano a auto okradzione
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Dlatego lubię hale garażową - nosisz rzeczy to nie widać i w nocy też nie widać auta.

Z restauracyjnym menu mam mega problem - chyba że zupa ale co to tego Hela też ma preferencje.

Ja się śmieje że chyba nie będę płacić za jej wyżywienie w przedszkolu bo to kasa wywalona w błoto. i tak nie wiele z tego zje:)))
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
No wlasnie dokladnie z tego samego powodu nie pakujemy samochodu wieczorem, zeby nie okradli. Zwlaszcza ze bierzemy dosc drogie sprzety ze soba wiec szkoda by bylo.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Jezuuu jak tak dzisiaj patrze ile jeszcze do zrobienia i do spakowania/sprzatniecia to jestem pewna ze sie nie wyrobimy:P Jeszcze dzisiaj P. pracuje bo nam szkoda bylo brac wolne, wolimy tam wykorzystac, wiec musze jak najwiecej sama ogarnac.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
my jak narazie po krótkim spacerku popołudniu jeśli padać nie będzie to pewnie też sobie pójdziemy

Nyzosia a czemu Hela jest na diecie lekkostrawnej?? o tych kroplach słyszałam że są dobre na apetyt
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ja na apetyt polecam bioaron c procz tego super dziala wzmocniajaco na odpornosc -te krople nam polecano na jelita - jak byly biegunki
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Dziewczyny zegam sie z Wami na kilka dni bo nie wiem kiedy bede tam miala internet;) O 4 rano pobudka takze zaraz ide spac, chociaz jeszcze nie wszystko spakowane ale mam nadzieje ze rano zdaze ogarnac reszte. Trzymajcie sie!
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Aniaa:
udanej podróży :)

No i mam takie pytanie - odnośnie karmienia butelką - bo z tym nie mam żadnego doświadczenia .. Ostatnio dwa razy daliśmy małemu butlę i później - tzn. po godzinie, dwóch chlustał mlekiem- bo to ulewaniem już nazwać nie można.
Podejrzewam że dlatego że za szybko je wypił, bo zajęło mu to minutę, max dwie, a z piersi jednak to z 20 minut ssie.

I teraz zastanawiam się co zrobić - czy są smoczki z mniejszym przepływem niż jeden? Czy może szukać innej butelki (używamy MAM) albo mleka AR?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Aniaa szerokiej drogi!!! daj znać jak się już ogarniesz:)

Hela jest na diecie lekko strawnej bo ma problemy z zaparciami. potrafi nie załatwiać się przez 5-6 dni! tak więc unikamy bananów, ziemniaków, ryżu, makaronu, marchewki, słodkiego i tłustego...no i krople - bio gaja jest super bo to nic innego jak żywe kultury bakterii tyle że w znacznie większej dawce.

Nilkaa może ta nowa butelka medeli - calma? ponoć ona faktycznie wymaga od dziecka pracy jak przy piersi.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Mam pytanko mozecie polecic jakis fajny nocleg w warszawie?? Ale nie drogi najlepiej z dwa pokoje plissss
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
tak właśnie myślę o tej medeli calmie albo habermana ...Drogie dość są ale chwila wolności od bąbla jest chyba tego warta :P
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ssabinka sprawdź tu: http://www.odkryjpolske.pl/
Ja znam tylko hotele w centrum miasta a te do tanich nie należą:)

Nilkaa kupisz na razie jedną i zobaczysz. kiedyś rozmawiałam z jakąś mamą o tel calmie i była bardzo zadowolona. ja żałowałam że nie było jej jak Hela się urodziła bo potem już nie było sensu zmieniać.
Spotkałam dzisiaj Anię z Elizką. Elizka ślicznie chodzi za rączkę. Ta moja to ma tempo żółwia a do tego co dwa kroki się zatrzymujemy i oglądamy co jest na chodniku, na trawniku i wszędzie dookoła. zwariować można:)

Mąż z Helą pojechali do dziadków na noc więc ja mam chatę dla siebie:) ale dzisiaj jakoś mi smutno. może dlatego że Hela dzisiaj w dzień zasnęła na mnie:)) tak się przytulała przytulała aż zasnęła:) jak za czasów niemowlęcia:)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
taa - pięknie chodzi za rękę tylko z Anią
U nas z kolei odwrotnie - leci przed siebie i spróbuj ją złapać, w ogóle za rękę nie chce chodzić ...
I też jej się często zdarza że idzie w zupełnie innym kierunku, zatrzymuje się itd. Tak dobrze to my nie mamy :P
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
He he ale Ania ma ją wytrenowaną:)))
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
to taki naturalny talent niań :)
U mnie w bloku jest jeszcze taki chłopiec w wieku Elizy i też ma nianię i jest tak samo - z nianią grzeczny a przy rodzicach dokazuje :P
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
nasza wieje jak nie jest na uwiezi - chyba ze idziemy wieksza grupa
czasami dziala oddalanie sie i udawanie ze sie jej nie widzi :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
a moja sama daje rączkę i raczej nie ucieka i zazwyczaj sprawnie nam się idzie dzisiaj jedynie podziwiała ślimaka chyba z 5 min
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Na uwięzi tzn jak?

Moja za rękę nie chce chodzić. Jak już da rękę to po 5 sekundach chce puścić a jak ja jej nie puszczam to się kładzie i wykręca sobie rękę:)
No ale raczej nie ucieka tylko idzie ślimaczym tempem ...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
tzn za reke :)
nasza dokladnie tak samo ma - probuje sie wyrywac, szarpac, wieszac na rece
ale ostatnio zauwazylam ze sama daje chlopakom i ich za reke trzyma
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Witam dziewczyny serdecznie!

Z okazji drugich urodzin naszych maluchów wpadłam złożyć wszystkim najserdeczniejsze życzenia :-)

Jak ten czas leci, hehe

Przeleciałam wątek, Ssabinko ściskam cię ogromnie i życzę zdrowego dzidziusia! Oczywiście małej księżniczki :-)

Atta, Nilkaa - gratulacje!!!

U nas powoli do przodu. Hubcio od dłuższego czasu śpi w swoim pokoju, w dorosłym łóżeczku, z którego na szczęście tylko raz zleciał jak do tej pory. Z nocnikiem średnio, ale nie mam jakoś weny do tego. Znudziło mi się szukanie kup po podłodze. Bardziej zaangażowana jest moja teściowa, u której mały robi siusiu w nocnik. Z mówieniem, hm Hubcio mówi już bardzo dużo, ale niewyraźnie. śmiesznie też przekręca końcówki. Za to bardzo łądnie je sam, nawet zupę.

Poza tym jest wesołym maluchem, ciekawym świata. Potrafi się sam bawić. Nawet rano daje nam pospać - ale pod warunkiem, że będzie miał coś do jedzenia i picia. Ma swoje ulubione bajki, książeczki, potrawy. Jak jest zły, to zamyka się w swoim pokoju albo zakłada rękę na rękę, odwraca się plecami, pochyla głowę i robi smutną minę ;-) Kocha nad życie dziadka, cukierki, ciekawskiego Georga, psy i samochody. Generalnie taki mały chłopczyk się z niego zrobił. A ja już powoli myślę o drugim dziecku :-)

Jutro zostawiamy go na cały weekend mojej mamie i jedziemy do Katowic, wracamy w poniedziałek wieczorem. Nie wiem, jak to zniosę ;-)

Mam też nadzieję, że załapię się w sierpniu na jakieś spotkanie dzieciowe, bo mam wolne do końca miesiąca :-)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
wszyscy urlopuja??

my dzis pierwsza noc mamy w nowym lozku i w nowym pokoju - mama z tata maja sypialnie dla siebie :D
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ale tu cisza...
a my niedawno wróciliśmy z 4 godzinnego spacerku i jestem totalnie padnięta mała już śpi więc mam chwilkę dla siebie
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
mjakmama:
a do tej pory spaliście z Emilką?

A ja jestem totalnie wykończona :( - nie mogę się przyzwyczaić do tych pobudek w nocy. Tak dobrze mi się spało całą noc bez przerw na karmienie.
A na dodatek w poniedziałek będziemy mieli gości więc teraz czekają mnie generalne porządki i jeszcze muszę wymyślić co im do jedzenia dam.

No i został mi miesiąc do obrony dyplomu więc jeszcze się uczyć muszę.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
tak do tej pory z Emi - ale w osobnych lozkach :)
rozstanie znisla wysmienicie
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
czizes laski nie uwierzycie:)

przez 2 lata probowałam kiecke ślubna sprzedac i nic...
teraz jakos znowu wystawiłam na trojmiescie i gumtree i pisze do mnie dzis laska: PO ANGIELSKU. czy to aktualne:)
ja ze tak, moze obejrzec,,,,,okazuje sie ze jest z kanady a sukienka ma byc dla kumpeli......uwaga w Nigerii:))))) hahha niezły numer

pół dnia mailowałysmy i podobno wysłała kase na konto, no zobaczymy:)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
asku przykro mi ze musze cie zmartwić ale juz nie jedna laska z forum miala tego kupca na kiecke z nigerii. Poszukaj na forum

My wróciliśmy już z urlopu. Mała podróż zniosła super, pobyt również :)W poniedziałek w końcu do pracy. Muszę się pochwalić że jestem licencjonowanym pośrednikiem :)) można zaczynać, w końcu :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
No to dobrze ze ja mam z tego tez.niezly ubaw;-)

dzieki za linka...poczytam, porownam;-)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
O majn got...poczytalam i niewierze ze ludzie sa tak naiwni..ze tyle ludzi wysyla kiecke bez przelanej kasy i to w swiat...jak widac ktos na tym zarabia niezle...ale skori kiecki wracaja- bo lipne adresy podaja...to kto na tym zarabia???? poczta polska:-D???
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Akacja super że się odezwałaś. Skoro planujecie drugie dziecko to znaczy że wszystko u Was ok:)))

Madziulka fajnie że wakacje się udały. A gdzie w końcu byliście?

Aśku daj znać jak wyjdzie z tą suknią...

My byliśmy na półwyspie na 3 dni. Było fajnie ale kurcze te kempingi to jedna wielka imprezownia i jestem z lekka niewyspana. Hela oczywiście dała radę, byli z nami bezdzietni znajomi i są w Heli zakochani:)))
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Jakby co to zyje;) Narazie mam mega slabego neta z telefonu ale we wtorek/srode bede juz miala normalny wiec powroce:D
U nas wszystko ok, powoli sie urzadzamy. Droga nas wykonczyla, ze ze wgledu na Amele zrobilismy nocleg po drodze. Ogolnie jest tu fajnie i przyjemnie poki co, ludzie bardzo mili, przechodnie sie pozdrawiaja, usmiechaja, nie to co u nas;) Mamy fajnych sasiadow, jedni z 2,5 roczna dziewczynka wiec Amela ma sie z kim bawic, drudzy-wlasciciele mieszkania malzenstwo kolo 60tki tez fajni. Jest tu tez kilkoro naszych znajomych, jedni z coreczka 1,5 roczna, wczoraj w kilka par zrobilismy sobie grilla wiec zycie towarzyskie juz kwitnie;) Jutro P. idzie pierwszy dzien do pracy a ja robie drugi najazd na Ikee po rozne pitolki ktore za pierwszym razem sie do wozka nie zmiescily;) Z wiekszych rzeczy to musimy kupic jeszcze lozko dla nas i kanape, Amela ma juz swoje nowe "dorosle" lozko i ladnie w nim spi:)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Aniaa super że się zaklimatyzowaliście , Amelia będzie miała się z kim bawić.

Nyzosia byliśmy w Zakopaqnym , Krakowie, w Rabce i wielu innych miejscach ale najdłużej w Zakopcu. Upał był okropny bo 35 st w cieniu tu przynajnmiej jest jakiś wiatr i jest czym oddychać a tam masakra - ja ze wzg na alergienie mogłam oddychać nic mi nie pomagało ale Patrycja naprawde super zniosła pobyt. Prze wyjazdem wołała siku teraz już nie woła, znów się cofnęła chyba przez wyjazd bo mało co byliśmy w domu, ciągle jeździliśmy :/
Ale dziś wzięłam się za nią, zwinęłam dywany, zdjęłam pampersa i kanapa zasikana i podłoga ani razu nie trafiła do nocnikaani nic nie woła. Po południu poszliśmy na urodziny więc musielismy pampersa założyć i oczywiście zasikane tylko w pampka :/
Jak wyglądały u Was początki?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Madziulka tak samo - u nas na kanapy nie lala ale na parkiet tak z tym ze ja nie popusilam lazila w gaciach wszedzie
Fajnei ze wakacje sie udaly :D
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Hej dziewczyny :) pamiętacie mnie jeszcze? :)

Trochę teraz mnie więcej na forum i wątek też podczytuję :)
Fajnie patrzeć jak Wasze pociechy rosną i czytać, że nie ja jedna mam te same problemy - np.nocnikowanie czy bunt dwulatka

Wiki bardzo dużo już mówi, układa zdania, dużo powtarza i ciągle nas czymś zaskakuje. Mimo tego, że jestem w niej zakochana bez pamięci czasami potrafi spowodować, że ręce mi opadają - charakterna z niej dziewczyna :) Bunt dwulatka chyba właśnie się u nas rozpoczął...
a co do nocnikowania - hmmm nie mamy zbyt wielu sukcesów na tym polu - choć widze postępy - dotychczas Wiki w ogóle nie przeszkadzał fakt mokrych majtek czy kałuży na podłodze - teraz udaje nam się złapać prawie każde siusiu (tyle, że ona ani myśłi wołać- po prostu ją regularnie wysadzam)- no i do tego brak mi konsekwencji, bo po pierwsze 2x w tygodniu mała chodzi do żłobka, więc dla wygody zakładam jej pamersa, a nawet jak jest ze mną w domu to i tak jak gdzies idziemy to pampers grzecznie na pupie siedzi...

No i jednen jeszcze news na koniec :) jak część z Was już wie z FB - na grudzień na świat szykuje się nam synek :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
po raz kolejny gratulacje
czy to oznacza ze juz w domku jestes i nie pracujesz? :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Modern Lady jeszcze raz gratulacje:)

Aniaa super że dojechaliście cali i zdrowi:)))

Madziulka jak jesteś pośrednikiem to jak będziesz miała coś ciekawego to daj znać:))

Ja postanowiłam nie zakładać Heli pieluchy. I tak lata od kilku dni ale dalej zdarza się jej zrobić w majty choć coraz częściej woła. Dzisiaj byłyśmy w centrum autobusem bez pieluchy i nawet nie zaliczyłyśmy wpadki. Wydaje mi się że jednak nie można zakładać pieluchy. Ja teraz ze sobą noszą 2 pary majtek i spodni:)))
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
latwiej jest jak ma sie dziewczynke estetke - moja to jak sie ubrudzi to zmienia wszystkie ciuchy wlacznie z gaciami ;) wiec takie sikanie w gacie w przypadku takich dzieci szybko uczy ze trzeba wolac :)

znowu pada - a ja na urlopie przymusowym hahahhaha
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
No nie wiem może jakby pochodziła trochę w mokrych gaciach by się szybciej nauczyła. Moja tak jak Emi od razu ściąga majtki i chce nowe. A jak jej mówię że teraz za karę jej nie zmienię (taki psycho terror:) to się drze. więc tak czy siak zmieniamy:)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
dzięki dziewczyny :)

ja już w domku jestem - ta ciąża w przeciwieństwie do pierwszej nie przebiega już tak różowo - zresztą patrząc na to dosłownie, to jakby mogło być różowo skoro to synek :D

u Wiki czystość dotyczy rąk :) jak ma choć kropeczkę brudu to od razu leci myć rączki i obowiązkowo zawsze wtedy też buzia i szyja, a majtki to mogłaby miec chyba z pół godziny mokre i w ogóle jej to nie przeszkadza
ja niby wiem, ze lepiej majtek nie zakładać, ale to chyba moje wygodnictwo... a poza tym co zrobić np. w przypadku popołudniowej drzemki?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Moja mało śpi ale jak już zaśnie to podkładam jej folie - tak samo robię w samochodzie na dłuższe trasy. No i obowiązkowo starać się wysikać dziecko przed snem, wyjściem, podróżą itd choć u nas to akurat słabo działa.
Ja dzisiaj w autobusie też podłożyłam młodej ceratę pod tyłek. kładę ją też na wózek. no i raz na nią nasikała.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
hej ;)

Modern jeszcze raz gratulacje ;)

Aniaa jak ja Wam zazdroszczę wyjazdu !;)

Madziulka my wciąż się bujamy z mieszkaniem we Wrzeszczu więc jak będziesz miała kupca to jesteśmy chętni ;)

my wróciliśmy w czwartek, podróż rewelacja, choć droga powrotna koszmar, tam wszystko super, Liwia miała jak w raju, całe dnie na dworze, odzwyczaiła się jeść kaszki rano, siku woła ale i tak chodzi w pieluszce...strasznie tez kłamie i zmyśla...zaczyna mówić zdaniami, nie che mi się wierzyć ze za 2 tyg ma 2 urodziny, czas zdecydowanie za szybko płynie ;(
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
przyszla mama aty chcesz sprzedac mieszkanie we wrzeszzczu ?? ile m? i jaka uilica?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
jesionowa 32m 2 pokoje po generalnym remoncie, ale nie polecam osobą z dziećmi ;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
moja mama szuka ale chciala tak 50 m
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Dzień dobry bardzo! Znowu mam więcej czasu na podczytywanie, więc podczytuję i postanowiłam się pochwalić troszeczkę :-)) Antosia od tygodnia chodzi bez pampersa, a od 2 dni śpi bez! Siusia na nocnik lub w plenerze :-)

I od razu odradzam trzymanie malucha w mokrych majtkach - niezdrowo (może się przeziębić) i zawstydza bąbelka. Przecież maluch nie robi tego specjalnie, że posika się w gatki albo że nie woła...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Zuzko teraz kiedy jest cieplo raczej sie nei przeziebi, poza tym od pochodzenia 5 min w mokrych gaciach w domu nic mu sie nei stanie - tu bardziej chodzi o to by dizecko poczulo ze mokre nie jest fajne ;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
U mnie się co innego sprawdziło: "Oj, zrobiłaś siusiu i masz mokre majteczki, choć szybciutko zmienamy, żeby było sucho... a gdzie robimy siusiu, żeby majteczki były suche? Gdzie Antosia ma robić siusiu i wołać mamę?" - i Antosia pokazuje na nocniczek i mów "Tam". I tak jakoś skojarzyła, że robienie na nocniczek=suche majteczki
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
a my jutro idziemy na bilans dwulatka i na szczepienie na pneumokoki ciekawe jak będzie a w czwartek idziemy na kontrole do dermatologa

a moja mała sobie w sobotę odparzyła "pipi" jak to ona mówi ale dzisiaj juz jest wszystko dobrze nawet założyłam jej pieluchę tetrowa i za parę minut była zasikana echhh ciężko będzie ale od poniedziałku mąż ma urlop więc jak wszystko pozałatwiamy i więcej czasu będziemy spędzać w domu to się za odpieluchowanie zabierzemy ale najpierw musimy pojechać z nia do sklepu żeby sobie sama majteczki jakieś wybrała może wtedy będzie chciała je nosić
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Gratulacje dla kolejne mamy :-)

Ja też mam zamiar zapisać Hubcia w tym tygodniu na bilans.

Majtek mamy z 20 par, ale generalnie leżą w szufladzie. Mam wrażenie, że Hubert jeszcze nie kontroluje tych spraw. Synek mojej przyjaciółki zaczął robić w nocnik, jak miał 2,5 roku, przestawianie trwało tydzień i też polegało głównie na tłumaczeniu. Od tego czasu nie zaliczył ani jednej wpadki, więc wydaje mi się, że dzieci muszą do tego dojrzeć i przede wszystkim zrozumieć.

My już w domu. Pierwszy wyjazd bez małego zaliczony.
Hubcio zniósł to chyba ok, ale nie odstępował mojej mamy na krok, a wczoraj spakował swój plecak, stanął pod drzwiami i powiedział "mama dom". Oczywiście jak mama mi to powiedziała, to natychmiast przejechaliśmy całą trasę z Katowic do Gdańska z jedną 5-minutową przerwą ;-)

No i oczywiście auto w prezencie musiało być :-)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Widzę że stare forumki się za nami stęskniły:) super!!!! piszcie dziewczyny co u Was:)

Tiaaa ja też robię tak jak Zuzko ale u nas to słabo działa. Hela niby wszystko wie że się woła gdzie się robi itd. ale co z tego jak co drugi raz siusia w majty...no ale ja się nie poddaje i nie ma pieluchy w dzień. na noc zakładam ale np. wczoraj wysadziłam ją przez snem i do rana pielucha była sucha. rano zawołała że chce siusiu i dopiero wtedy zrobiła.

My idziemy na bilans w czwartek. muszę sobie spisać pytania:)) chce się dowiedzieć o to szczepienie przeciw ospie darmowe dla dzieci chodzących do żłobka. może uda nam się na nie załapać skoro Hela idzie od września.

A mnie coś wlazło w plecy i ledwo się ruszam!
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
myjecie maluchom zęby 2*dziennie ? ja się jakoś zabrać za to nie mogę, tzn ciągle zapominam i wychodzi ze tylko wieczorem ;/

od wczoraj biorę luteinę pod język i już nie wyrabiam na sam jej widok a jeszcze 4 dni mi zostały ;(

czy ma ktoś z Was do sprzedania takie regały ? http://www.ikea.com/pl/pl/catalog/categories/series/19027/ , pomału nie starcza nam miejsca na zabawki ;/ wczoraj na urodziny kupiłam jej lalkę Natalie interaktywną w smyku są przeceny, 50zl taniej niż w sklepie czy na allegro ;) i obowiązkowo lalkę barbie, oszalała na jej punkcie w Danii ;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
gratulacje dla ModernLady

Jakby nie patrzeć druga tura się rozkręca :).
Do mnie właśnie przyjechała teściowa aby pomóc przy dwójce szkrabów, bo nasza niania ma urlop. Też musi od mojego łobuza odpocząć :P
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Fakt, duzo juz Was mamusiek dwojeczki lub przyszlyxh podwojnych mamus.

moj maly od kliku dni jest nieznosny...ryczy bez powodu, jeczy, marudzi...dalej nas tlucze...nawet ze sikaniem ma cofke...dzis zlal sie juz 3 razy....a tak bylo pieknie

na szczescie jutro odpoczywamy od siebie;-) ide badania okresowe robic, pieczatki do pracy wyrabiac i jakies zakupy ciuchowe...wkoncu wrzesien tuz tuz;-)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
przyszla mama - ja staram sie 2 razy dziennie myc mlodym zeby zawsze wieczorem a ten drugi raz to zwykle kolo 10 po sniadaniu

mamy te regaly trofastu sa super - duzo sie miesci w nich - nie widac balaganu ;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
my też myjemy dwa razy, raczej nie zapominamy ...
tak samo po kolacji i po śniadaniu

A po co się bierze luteinę?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
My myjemy zabki srednio 3 razy dziennie, czasem wiecej czasem mniej. Ogolnie staramy sie zeby myla po kazdym posilku ale wychodzi roznie.
My zalatwiamy biezace sprawy, ale musze przyznac ze coraz bardziej mi sie tu podoba;) Jutro jedziemy po wieksze zakupy do Niemiec. Fajnie bo do granicy mamy 15km a tam lidl, kaufland i inne, ceny srednio 20% a nawet wiecej nizsze niz w polsce, nawet identyczne produkty z lidla. A np moja ulubiona sangria 1.5 L kosztuje 1,50 euro podczas gdy w Polsce 12zł. I w dodatku jak mamy zameldowanie w Szwajcarii to na granicy podbijam rachunek i dostaje jeszcze zwrot podatku, wiec srednio za zakupy za 100 euro 15-18 euro jeszcze zwracaja. Zyc nie umierac:)
Musze jeszcze oblukac sklepy z ciuchami;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
hej hej
Przyszła mamo jestem chętna, mogę zająć się sprzedażą w następnym tygodniu się do Ciebie odezwe
W tym tygodniu sajgon - w poniedziałek oficjalne otwarcie biura :) dużo trzeba jeszcze kupić, pozałatwiać a na domiar złego jeszcze korki nam wywala i zostałysmy bez prądu - także świetny początek.

Gratuluję nowym przyszłym mamuśkom :)

u nas dziś jedna wpadka, 5 siku złapanym do nocnika ale nie zawołanych :/ wczoraj siku i kupsko wylądowało w majtach, no cóż, zobaczymy jak będzie do końca tygodnia.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
My staramy się myć dwa razy dziennie ale nam nie zawsze wychodzi:)))

Aniaa fajnie że jesteś zadowolona z wyjazdu:) oby dalej było super a na pewno tak będzie.

U nas też jedna wpadka ale podobnie jak u Madziulki reszta robiona w sumie na siłę - tzn. wyczaiłam że jak ją namówię na sikanie co 2 godziny to zawsze zrobi. Tylko potem zostawiłam ją z tatusiem i tatuś nie dopilnował i się zsiusiała w majty:)

Aśku z moją też coś ostatnio jest nie tak. ma takie godziny w ciągu dnia kiedy staje się nieznośna. dzisiaj np. pół godziny ryczała że chce do taty (a tata w pracy). i ni jak nie dała się przekonać że taty nie ma, że w pracy, że będzie potem. nie ona chce do taty teraz zaraz. i tak się nakręciła że aż spazmów dostała...nie wiem o co jej chodziło!
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ja już zauważyłam pewną zależność - jak jestem w domu, dużo czasu ze sobą spędzamy to jest ok. Ja idę do pracy i wracam po południu - zaczynają się sceny :/
Ostatnio darła się przez 30 min przy ikei, bo chciała jakiegoś badziewiastego kwiatka i sceny takie urządziła ze najchetniej bym jej w d*psko dała, przy kasie ryk, wycie, rzucanie się na ziemie, kopanie, bicie - olewka, posadziłam ją potem na tych leżakach co są przed ikeą i powiedziałam jej że jak się uspokoi pójdziemy dalej wyła dobre 20 min. Juz nie mówię jak się czułam przy ludziac, pewnie mieli mnie za wyrodną matkę co dziecko wyje a matka ma to w d*pie :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Akacja zuzko faknie ze sie odezwalyscie:)

Aniaa ale masz super przygode:):):) zazdroszcze

Ja juz mam dosc filip ciagle sika w majtki:( wszystko edmo gzie na wyklazie panele kanape i jakeobi to jest rozkrazony glowa pochylona i patrzy i wtedy wola siusiu siusiu ja ide do niego i tlumacze mu ze na nocniku robi sie siku nie tu ze musi szyciej wolac pytam sie go jak sie wola to krzyczy mama tata mama tata siusiu hehe wszystko zna tylko z teorii, raz czy dwa udalo sie dokonczyc kpe na nocniku a o sukcesbo on zawsze sie chowa jak ja robi.

Co do afer to filip tez ma takie momenty jak sa w domu to to olewam tyl zal mi sasiadow szczegolnie tych wyzej bo maja male malenstwo. A jak na klatce czy na dworzu to mam problem bo ja go nie moge zabra pod pache i isc:(

Madziulka czasem tez mi cisnieneie skacze i bym chciala dac mu w d... A jeszcze mnie denerwuje jak ja do niego mowie a on udaje ze mnie nie widzi bezczelnie przewraca glowa i oczami nie wiem skad on to ma!!!! I zauwazylam ze ak dlugo plaćze to juz sam nie wie czemu, np wczoraj mial akcje wyl i wyl bardzo dlugo nagle uslyszal smieciarke za oknem i przybiel jak by nic sie nie stalo z pyatniem co to co to z czami zalany,i lzami i gilami hehe
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
najgorzej jak się już nakręci bo wtedy to już niczym jej uwagi nie odwróce
Ale tak jak mówisz to jak dłużej płącze to już nie wie sama o co i nagle się jej coś powie i po ryku, czy coś zauważy - to zwykłe wymuszanie
Cóż trzeba to przetrwać :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
normalnie jak czytam niektóre z Was to jakbyście u mnie w domu były :)

Wiki zrobi na nocnik tylko wtedy kiedy namowię ją, żeby na niego usiadła - sama nie woła nic a nic...
ja zrobi w majtki to tez nie zawoła, że ma mokro - tylko ja jak nakręcona co chwilę sprawdzam...
ale teorie zna wyśmienicie :) wie, że żeby majteczki nie były mokre powinna robić siusiu na nocnik, nawet go pokazuje czy przynosi i wtedy woła "mamusia siusiu" - tylko, że teoria teorią, a życie życiem... ehhh :/

a awantury - hmmm mam chyba mała specjalstkę w tym zakresie.
Jak jest "czas na NIE" to choćbym nie wiem jak wymyślała na nic się nie zgodzi i nic na nią nie działa, ni prośba, ni groźba, ni przekupstwo - tylko przeczekanie...a to nie zawsze jest możliwe...
a jak zacznie się ryk - to potrafi nawet 2h bez przerwy i dokładnie tak jak piszecie - jedna chwile i przechodzi jak ręką odjął...
ciekawe ile to może trwać??

ząbki myjemy 2x dziennie - choć ostatnie dwa dni to i ząbki były na NIE, choć dotychczas bardzo lubiła je myć
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
widze ze nie tylko nasza ma napady zlosci i kladzenia sie na ziemie - przestalam reagowac jak lezy i placze np na ziemi bo ma swoje zlosci - w ikei tez sie polozyla ludzie sie patrza a my czekamy - ten kto jest rodzicem wie co to bunt dizecka i nic sobie nie pomysli a restza osob mi wisi ;)

wczoraj bylismy u dentysty kontrolnie - nasze jedynki po upadku sie zeszly, cale szczescie nei sciemnialy
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
U nas na szczęście takich akcji nie ma - może jeszcze nie ma:) Hela jak się buntuje i awanturuje to tylko ze mną w domu:)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Mjakmama a Wy do dentysty chodzicie prywatnie czy na nfz?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
u nas kładzenie się na podłogę to chyba już od roku!!
i niestety w naszym przypadku brak reakcji nic nie daje...
jak się zaczęło to myślałam, że jak nie będę reagowała to miesiąc, dwa i jej się znudzi, a tu rok mija i nic...
kiedyś byliśmy nawet na spotkaniu z psychologiem - w naszym żlobku są czasem organizowane takie spotkania dla chętnych w ramach Kąciku Rodzica - i pani psycholog tez mówiła, że nasze reakcje są prawidłowe i że nie zostaje nic innego jak przeczekanie...
ale to nie jest proste
tym bardziej, ze teraz doszły do tego krzyki, histeryczny płacz i bicie...
mały terrorysta nam rośnie :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Modern lady zapomnialam pogratulowac:) znow mam zaniki pamieci yyy tak jakw ciazy z filipem.

Ja wiem ze Filip jest tak straznie uparty po mnie, i ostatnio mowie do Kamila ze sie nie dziwe rodzica ze czasem dostalam w du.. Hehe:)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ssabinka - dzięki i wzajemnie :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
u nas póki co awantury są też tylko w domu ...Ale to bardziej upieranie się na coś i brak możliwości dogadania się że np. ma włożyć spodnie. Żadnego kładzenia się na podłogę, czy też bicia nie ma.
Gorzej że jak się uprze to kilka godzin nie można jej przekonać aby zrobiła to o co ją prosimy ...I np zamiast iść na spacer siedzimy w domu.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
nyzosia na nfz - chodzimy raz na 4 mce :) mamy bardzo fajna pani dr - po wizycie dzieci wybieraja nagrody - młoda siada na fotel jako druga i sama otwiera paszcze - bardzo zgrabnie nam ta wizyta idzie
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
nilkaa luteine biorę bo nie mam od 2/3 m @, podobno mam bardzo mało progesteronu czy jakoś tak, w każdym razie gin powiedziała że w razie gdybym zaszła w ciążę nie byłoby szans na utrzymanie jej teraz i muszę to wyregulować ;/ przepisała mi plastry evra, szkoda ze one są takie drogie

w dani do dentysty dopiero od 3 lat dzieci chodzą na kontrolę, raz w roku, gdy im powiedziałam ze u nas praktycznie od pierwszych mleczaków i co 6m to mnie wyśmieli ;) odradzali tez kupowanie dla takich maluszków szczoteczek na baterie, tylko zwykłe albo na prąd

ja wole nie pisać co u nas się dzieje z histerią...gdybyście usłyszały jakieś ryczące w sklepie dziecko to pewnie Liwia ;)

wczoraj w GB widziałam ze maja w H&M nowa kolekcje, śmiać mi się chciało bo to samo kupiłam w dani po przecenie za grosze, trochę dziwne bo myślałam ze takie sieciówki maja takie same ceny i kolekcje wszędzie, w kappahl były tez super kombinezony na zimę, kurcze jak pomyśle ile będzie trzeba wydać na ciuchy dla małej to mi gorąco się robi, nic prawie nie mamy na jesień/zimę ;/ czemu dziecięce rzeczy są takie drogie ;/
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Hmmm muszę się zapytać mojej pani dr czy jest jakiś sensowny stomatolog w naszej przychodni.

Przyszła mamo - a kupuję Heli ciuchy w ciucholandach. albo na allegro. kurtki kupiłam po 20 zł:) i to firmówki:) Nowe kupuje tylko buty i bieliznę. Reszta używana. czasami kupie jej coś na wyprzedaży ale to rzadko.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
mjakmama a gdzie chodzicie do tego stomatologa? :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
na al Zwyciestwa - kolo czolgu ale tak blizej opery bo tam sa dwie kliniki - ta moja ma wiecej specjalistow
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
w Gdańsku są beznadziejne ciucholandy ;/ podobno na przymorzu i w Brzeźnie jest coś sensownego, ja małej kupuje na wyprzedażach z reguły, ale z kombinezonem i butami będę miała problem ;/
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
właśnie dostałam tel i muszę się pochwalić ;))) otrzymałam zgodę na poprowadzenie sklepu int Panduro ;))) teraz prześlą mi dokumenty, sporządza umowę i mogę zaczynać ;))) link do sklepu ;) http://www.pandurohobby.co.uk/
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ja kupujena allegro i uzywane od kogos dla Emilki i czesciowo nowe,dla chlopakow nowe

ja po ciucholandach nie chodze, bo u nas nie ma wcale a jechac pol gdanska mis nie nie chce ;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
my juz po bilansie bardzo długo czekałysmy dzisiaj ale to dlatego że była jedna pielęgniarka do zastrzyków i do ważenia i mierzenia dzieci
mała waży 14.2 i ma 93 cm wszystko super tylko jedno że nie woła potrzeb fizjologicznych ale lekarka mówiła że nadrobi wszystkie polecenia lekarki wykonywała aż byłam wszoku jak grzeczniutka na pneumokoki tez odrazu ja zaszczepili

my myjemy zawsze dwa razy ząbki rano i wieczorem i jak jesteśmy w domu to zawsze po słodyczach
moja jak narazie w sklepach i miejscach publicznych jest zawsze grzeczna aczkolwiek wiem że to się może zmienić
ja małej zazwyczaj kupuje w pepco w ciucholandach ja nie potrafie nigdy nic ciekawego znaleźć a tak to czasami dostaje ciuszki od dziadków moja mama czasami jej cos fajnego kupi w ciucholandzie
mała dostała naszczęście kasę na urodziny więc mam nadzieję że na zimowe zakupy starczy
kurcze jak mała poszła spać właśnie zaczeli kosić trawe masakra aż mnie głowa rozbolała wrrrr
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ale duża ta Twoja Natalia!!! 3 kg cięższa i prawie 10 cm wyższa od Heli!!! szok.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
niooo ale mój maż ma 198 cm wz więc ma po kim rosnąć oby nie za dużo:-)
a my też chodzimy do stomatologa na al.zwycięstwa raz na pół roku...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
a co lekarka kazała maleńkiej robić?
ja chce młodego tez zaszczepic ale nie na pneumo a na meningo:) nie wiecie ile kosztuje ta szczepiona?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
asku kolo 130 my placilismy na poczatku roku
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
no to tragedii nie ma:) myslalam ze z 200-sta:)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
No właśnie ja się chce o meningo jutro dowiedzieć. dokładnie coś koło 130 zł kosztuje więc nie ma dramatu.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
u nas roznica w aptekach kolo 40 zl na meningo wiec warto poszukac ;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
A możesz przynieść swoją? widzisz to też muszę się dowiedzieć.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
u nas mozna - ale w większości lekarzy nie chce ponosić odpowiedzialności za zle przechowywanie
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Hubert w zasadzie tez jest grzeczny. Chociaż ostatnio pochwaliłam go przed Anią z Galerii Malucha i minutę później pociągnął za wlosy małego Igorka, ktory zresztą też będzie chodził do przedszkola w GM.

W Ikei też zrobił mi niezły numer. Przy kasach odwrócił się na pięcie i zaczął uciekać w kierunku hot-dogów. Ja spokojna potwierdzam u kasjerki, że tam chyba nie ma żadnego wyjścia. Ona do mnie, że owszem jest. Więc dałam nura jak nigdy. A ten mój mały skubaniec wybiegł ze sklepu, przebiegł ulicę i wbiegł na praking. Oczywiście uradowany na całego. Na szczęście nic się nie stało, no ale drugi raz w życiu dostał wtedy klapsa w d*pę. Calkiem świadomie z mojej strony. Jak na razie jest spokój i od tego momentu już mi nie ucieka.

No ale pewnie jeszcze nie jeden numer będziemy musiały przeżyć ;-)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
O kurcze Akacja ale historia!!!

A zapisałaś w końcu Hubcia do przedszkola do GM?

No własnie ja zawsze kupowałam w naszej przychodni ale mają dobre ceny więc nie protestowałam.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Jednak nie Nyzosiu. Wzieliśmy pod uwagę różne rzeczy i zrezygnowaliśmy jednak. Ale Hubcio i tak będzie się pojawiał na niektórych zajęciach. Jest taka opcja, że każdego dnia będzie ok 5 miejsc wolnych dla "obcych" dzieci. Trzeba będzie tylko wcześniej się umawiać. Więc na razie zostaliśmy przy tej wersji.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
O matko ale historie u Was:) ja nie wiem czy u nas sie jeszcze nie zaczal ten bunt czy lagodnie go przechodzimy bo Ami zadnych scen nie odstawia. Jak marudzi ze jej czegos nie chce dac to pokazuje jej cos innego i spokoj. Ale nigdy jakos nie placze, tylko sobie marudzi pod nosem;)
Asku ja za meningo placilam 120zł w przychodni w czerwcu.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Akacja a to jest taka oferta tylko dla Was czy tak będzie dla wszystkich? w sensie czy każdy z ulicy będzie mógł dać dziecko?

My byłyśmy na długim spacerze z moja przyjaciółką. Hela się wybiegała że ho ho:)))
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Wkoncu kupilismy kanape:) Fajna okazje znalazlam na ichnim allegro, czarna kanapa z prawdziwej grubej skory za 100 frankow;) Jest naprawde super i zadbana, wyglada jak nowka. Jak na ceny tutaj to naprawde niezla okazja.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Cześć dziewczęta :)

Gratuluję podwójnym mamusiom! Ja przez jakąś chwilę myślalam o trzeciej serii, ale ostatnio moje diabełki tak mi dają w kość, że nikt mnie już nie namówi na trzecie dziecko ;P

Pochwalę się, że za 1,5 m-ca się przeprowadzamy do domu - co prawda niewykończonego, ale jednak ;-)

Wojtas nas ostatnio nieźle rozbawił. W niedzielę tak patrzy i patrzy na mojego męża (który wg mnie jest przystojny :)) i mówi: Tatuś, ale ty jesteś brzydki. Ja mówię, że nie, tatuś jest ładny, piękny. A Wojtuś: Nie, tata jest brzydki, tylko Wojtuś jest piękny :D
Takie to małe, a już takie zapatrzone w siebie ;)

Maluchy chodzą do przedszkola, prywatnego, ale jest bardzo fajne. Lubią tam chodzić, nie protestują, nie płaczą. Wojtek zjada codziennie 2-3 obiady w przedszkolu... W ogóle bardzo dużo je, jestem w szoku, ze taki mały bąbel może tyle zjeść. A jest szczuplutki.

A ja w pracy siedzę, 0 urlopu na wakacje, jak miałam urlop to mgr pisałam, teraz znowu jeden dzień urlopu biorę- ale na załatwianie formalności budowlanych... Także jakiekolwiek wakacje, to dopiero za rok. Tak podczytuję Was czasami, tylko dziwnie mi coś napisać po takim czasie, widzę, że podróżujecie z maluchami - super! I zdjęcia na fcbk też świetne ;)

Pozdrowienia, buziaki!
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
my dzisiaj po wizycie u dermatologa mała grzeczna i z nóżka już wszystko oki
za to lekarka ze mną sobie porozmawiała i poogladała moja buzie i mam trądzik różowaty masakra jakaś nawet nie wiedziałam widziałam że coś jest nie tak ale jakoś ciągle nie mam czasu o siebie zadbać dostałam 3 leki na recepte dwa nie i za dwa miesiące kontrola ciekawe ile za to zapłace....

na bilansie to wsumie mnie lekarka i pielęgniarka przy ważeniu wypytywały a tak to lekarka małą zbadała od stóp do głowy na golaska mała stała i nózki jej dokładnie ogladała ale mała była dzielna i sama wszytskie polecenia wykonywała ja stałam obok i byłam w szoku że sie nie boi

ja na meningo szczepiłam rok temu i chyba płaciłam 170 ale ja wole kupić na miejscu szczepionke
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Witaj Yecath :-))) Ciebie tez dawno nie widziałam i nie słyszałam, ale potwierdzam mąż na pewno nie jest brzydki, hehe Swoja drogą Wojtuś już bardzo ladnie mowi. Ale co się dziwić - wy też jesteście do przodu z wieloma rzeczami w życiu ;-)

Nyzosiu - to jest oferta dla wszystkich. Tak przynajmniej zrozumiałam.

My byliśmy dziś na działce u naszej niani. Pani Ola zrobiła kawkę, przyniosła pączki, jogurcik dla małego itp pogadałyśmy o życiu, ale potem to już była niezła praca. Zaoferowałam się, że pomogę jej pozbierać porzeczki. Pomyślałam sobie - e, co to za wysiłek. Ale po 10 krzaku zaczęłam sobie przypominać, czemu nie lubiłam zbierać porzeczek u mojej babci hehe

Hubcio dzielnie zrywał ogórki, zbierał jabłka i kopał grządki. Wróciliśmy obdarowani gigantyczną dynią, cukinią, bobem i ogórkami. Za porzeczki już podziękowałam ;-)

Macie jakieś fajne przepisy na zielone dynie? Moja waży chyba ze 20 kilo, hehe Ledwo ją wtargałam na 3 piętro.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Hej ;)

my dziś robimy cukierki i sałatkę z brokuł z boczkiem, pierwszy raz będę tez robiła babeczki z kremem maślanym ;)

zamówiłam już tort dla małej w kształcie elma, urodziny dzielimy na dwa dni, pierwszego zabierzemy ja do Loopy World a drugiego imprezka z rodzina, choć przyznam że nie mam jakoś na nią ochoty ;/ nie dociera do mnie że ma już 2 latka ;)

Wasze maluchy już nie pija mleka ? tylko my zostałyśmy ?:) Liwia teraz wypija po 350ml i nie wiem jak ją odzwyczaić ;/
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Moj pije mleko...uwielbia je, jest na bebilonie 4 i ja niezamierzam go odzwyczajac na sile...jak lubi niech pije;-) dziecku zalowac nie bede;-)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Asku zapomniałam dopisać ze nie chce zupełnie jej odzwyczaić, tylko wkurza mnie ze ona ciągle się budzi o 5/6 na mleko ;/ chciałabym, przesunąć to w czasie

dajecie mleko z kartonu ? Liwia je uwielbia, zimne prosto z lodówki a ciepłego nie znosi
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
moja piła zimą rano jak wstawała a teraz jak narazie nie pije mam jeden karton bebilonu 4 i zobaczymy czy jesienia jak będzie chłodno też bedzie chciała jeszcze mleko
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Moj niestety tez wstaje o 5 na mliko ale dpi dalej prawie do 9 wiec git
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Wiki też pije mleko - uwielbia je po prostu - zawsze rano i wieczorem butla 260 ml.
Póki co też nie myślałam jeszcze o tym, żeby ją odzwyczaić - czasem w nocy też się obudzi i woła mleko, ale wtedy dostaje takie "oszukane" z 2 miarek i jest szczęśliwa, śpi słodko do rana, a jak próbowałam ją samą wodą przechytrzyć to za godzinę następna pobudka.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
tez próbowałam wodę ale nie działa, mnie pomału wykańczają nocne pobudki na "pić", potrafi budzić się po 5/6 razy domagając się mleka/picia ale jakoś udaje mi się przeciągnąć to w czasie do 5/6 rano

czy tylko Liwia kłamie ? strasznie oszukuje i sciemnia, a to z dziadek ją uderzył w nogę - mimo ze wszyscy widzieli ze się potknęła przy zabawie, a to ja coś boli, to znowu ze się boi bo chce na ręce albo "coś dobrego do jedzenia", innym razem że zrobiła kupę, boję się że będzie tylko gorzej
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Filip tez bardzo lubil mleko abo ki sie tak wydawalo, bo chcialam zrezygnowac z butli wiec go oszukalam ze pies poryzl i juz nie ma butli, i od tamtej pory nie chcial pic z kubka itp tak wiec chyba nie luil go az tak a tylko butle. Tez wstawal ok 5 na mleko i spal dalej ale odkad nie ma butli spi cala noc w tyg teraz zazwyczaj do 7 bo sasiedzi wszyscy halasuja wychodzac do pracy a my okna wszystkie otwarte w weekend do 8 prawie a chodzi spac ok 21 i w dzien tak ok 2 godz.

Filip normalne mleko pije, ale rbie mu wtedy kakao, je duza jogurtiw serow, serki wiejskie uwielbia. Wiec chyba mu styknie:)

Nie chce ktos mleka??? Zostalo nam 5 kartonow za mniej niz polowe np????
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
może i to faktycznie bardziej kwestia butli niz mleka, ale wodę tez jej w butli dawałam, a nie chciała w nocy pić, mimo, że w ciągu dnia pije zawsze dużo wody... sama nie wiem... mi narazie nie przeszkadza to jej picie mleka, oprócz tego uwielbia jogurty, maślankę, kefiry- ona taka nabiałowa dziewczyna chyba po mnie jest :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ssabinka a jakie mleko i za ile ?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Modern lady ja tez najpierw mlodego oszukiwalam to czesto byl placz o mleko wiec nie wiem czemu tejuz mu nie smkuje. Przynajmniej mniej roboty z tym:)

Filip tez by tylko nabial mogl jesc tak jk ja zanej szynki nie chce chyba ze w tostach przemyce, a tak to czasem parowke czy kabanoska zje, najbardziej kocha tez makarony:)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Moja nie pije od 2 tygmleka - odzwyczailam bo po 1 w ciagu tyg przegryzla z 4 smoczki, po 2 potrafila pociagnac pusta bulte bez mleka wiec o mleko nie chodzilo, po 3 je dosc duzo jogurtow i nabialu ze wg lekarza 2 latkowi nie potrzebne mleko modyfikowane jak je nabial
takie z kartonu pije a raczej taki ze szklanej butli ktore jest lepsze bo jest bardziej zblizone do krowiego i nisko pasteryzowane
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Przyszla mamo mam

2 nestle junior z miodem
1 nestle junior waniliowe
1 bebiko truskawkowe
1 bebiko bananowe
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
ssabinka 3 czy 4 i jaka cena ?;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
moja też uwielbia mleko robie jej rano i wieczorem 210 ml , rano wypija zawsze wszystko ale wieczorem to roznie 120-180 zazwyczaj.
to jest racja że dzieci lubią mleko z butli, z kubka już tak nie smakuje. Mi ta butla nie przeszkadza, umie pić z kubka, ze szklanki , w butli tylko mleko.
Tez mnie wkurza że rano muszę wstać jej zrobić mleko ale już nie raz ją odzwyczajaliśmy ale budziła sie wtedy przed 7 to ja już wolę jej zrobić to mleko i spać do 9 :)) także to taka moja wygoda. Na mleko budzi się różnie 6-7
Generalnie to chyba dobrze żeby dziecko jak najdłużej piło mleko.

Sabinka jakie to mleko masz?

Patrycja też kłamie.. robie jej kitka , albo poprawiam bluzke a ona biegnie do taty i mowi " mam robi" tata się pyta co Ci mama robi a ona" mama robi ała"
Pytam się " myłaś zęby" ona tak , a wcale nie myła . Kłamie jak z nut!!
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
My po bilansie. Oczywiście wszystko ok tylko mamy skierowanie do ortopedy. Znacie jakiegoś sensownego w Gdyni?

Pytałam się o mm i powiedziała że 2latek już nie musi pić tylko musi mieć dietę urozmaiconą. My nie pijemy mm i nie jemy kaszek:) Hela pije kakao, inkę z mlekiem, je sery, serki, twarożki, jogurty więc to jej wystarczy.

Na meningokoki będziemy szczepić ale chyba jesienią bo to się nie pali. za to mamy przynieść zaświadczenie o tym że Hela chodzi do żłobka i będziemy mieli szczepienie na ospę:)

Hela też ściemnia czasami:) to chyba taki trening wyobraźni:))
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
nyzosia ja w gdyni nie znam ortopedy ale bylismy w gdansku u Drewka, u Łabuć, chyba Grzybowskiego i jeszcze jednego
a czemu macie skierowanie?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Hela koślawi stopy. Dramatu nie ma ale dała nam skierowanie:) Najgorsze jest to że na skierowaniu napisała konsultacja w poradni ortopedycznej w Gdyni (nie wiem czemu tak napisała ale musimy chyba iść do Gdyni).
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
stawia do srodka stopy?? Bo nasza tak zwlaszcza jedna, i wszyscy 4 ortopedzi powiedzieli to samo, zadnych butow typu bartek,najlepsze szmaciaki z miekka podeszwa i niewyprofilowane, nie chodzic na palcach, nie siadac na zabke i duzo na boso na naturalnym podlozu i po 4 roku powinno samo przejsc - unas teraz jest lepiej
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Jak robicie kakao dzieciom??
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Madziulka pisalam powyzej jakie mam:)

Przyszla mamo bebiko bananowe to 3 truskawkowe to 4 a nestle to sa od 1-3 roku. 30zl??

Asku ja rbie normale mu kako nesquika:)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Hubert nie znosi mleka, i to już od ponad pół roku. Jogurty zje czasem, ale sząlu nie ma. Za to lubi żółty ser, dziś zjadł po południu dwa plasterki w ramach przegryzki, robię mu tez kanapki z białym serem albo z serkiem waniliowym. Generalnie trochę się tym martwiłam, ale wyczytałam, że dużo wapnia jest np w sezamkach i pumperniklu, a to na szczęście Hubcio uwielbia i zjada bardzo często, a pumpernikiel to wcina nawet z samym masłem :-)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Mjakmama właśnie nie do środka a na zewnątrz. same stopy bo kolana są proste.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
A kakao też robię na zwykłym mleku. takie nestlika:)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
No ja tez mam tego nesquika...ale myslalam ze kupujecie np. prawdziwe kakao;-)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
He he kupić to ja bym mogła ale Hela by pewnie tego nie wypiła:) ba sama bym tego nie wypiła:)))
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
a ja raczej nie daje kakao - bo w tych nieprawdziwych na pierwszym miejscu jest cukier, a tego prawdziwego nie chca pic
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
No wlasnie;-) ja sama tez nie lubie prawdziwego;-/ w sumie mlody jeszcze nue pil kakao wczesniej...ale takvna jesien i zime bedzie jak znalazl...

poki co uwielbia wode i kubusie go;-)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Taaa ja wiem że tam jest cukier ale Heli trochę cukru nie zaszkodzi:) A poza tym co drugi dzień daje jej kawę inkę z mlekiem (już bez cukru) i oszukują ją że to kakao. I Hela nie protestuje:) A kawa inka to samo zdrowie! w szoku byłam jak poczytałam ile ona ma zalet.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
No filip czestomnie pije kakao:) wiec apewno nie zaszkodzi a sama tez lubie je wypic:) slodkie przecie tez dostaje:) pije wode soczki itp nie ograniczam az tak strasznie.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ja nie mowie ze zaszkodzi ;) tylko ze skladem jest tak ze jak cos jest na 1 lub 2 miejscu w opisie to jest tego najwiecej a z cukrem w kakao tak jest wiec te nieprawdzie kakao to w wiekszosci cukier - czyli jak dla mnie dac lyzeczke czy dwie cukru i zalac mlekiem to to samo :)

moje glownie pija wode i mleko - czasami soki malo

ale to tak jest jak ma sie meza ktory lubi czytac sklady i zdrowo sie odzywiac ;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Mjakmama ja sama czytam etykiety i ja wiem co podaje dziecku. też mam takie zboczenie że czytam skład wszystkich produktów które kupuje. akurat kakao jestem świadoma że ma dużo cukru i dlatego nie daje jej codziennie. tak jak np. margaryna ma kupę wody dlatego daje Heli prawdziwe masło.

Ale w temacie składu ostatnio kupuje w biedronce super paluchy włoskie - są w dziale z pieczywem choć nie we wszystkich biedronkach. nie mają w sobie żadnej chemii, same naturalne produkty a są na prawdę super. są oliwkowe, czosnkowe i o smaku pizzy.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Aaa i jeszcze w temacie składu - kubisiue go mają różne dodatki jak np. syrop gluzkozowo-fruktozowy który jest gorszy od zwykłego cukru:))) masakra. nie ma jak dzieci uchronić przed chemią./
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
hheheeh u nas byly czasy kiedy maz sam piekl chleb ;)
z tym pieczywem z biedry to kupujemy tylko chleb oliwski bo np buly maja zamrozonego ciasta robione i sa takie flakowate
tych paluchow nei widzialam, ale zauwazylam ze w roznych biedronkach maja rozne pieczywo
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
A może nie kubuś go tylko play? ale jakiś kubuś:)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Te paluchy są zapakowane w kartony. na prawdę fajne są. paczka kosztuje 3 zł:)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
I jakbym miała miejsce na maszynę do chleba też bym sama piekła. moi rodzice pieką wytrwale już od jakiś 2 lat.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Tutaj jest pyszny taki płaski chleb:) Obsypany sezamem i kminkiem mniaaam:) w dodatku tuz przy naszym mieszkaniu wiec rano sobie chodzimy z Amela;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
my pieklismy w piekarniku i na zakwasie a nei na drozdzach

a to sa jak bulki te paluchy ??? czy cos jak paluszki takie podsuszane
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
W temacie chleba, to my kupujemy albo w piekarni Gotowały chleb słowiański lub sloneczko z sezamen, albo w Bio piekarni żytni gruboziarnisty. Wszystkie są przepyszne.

miałam raz ambicje zrobić swoj chleb z linku mjakmamy, ale jak wyczytałam, że zakwas się robi tydzień, to jakoś mi się odechciało. Mąka poszła na tartę i od tego czasu robię tarty tylko na żytnio-przennej mące.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
akacja z tym zakwasem to szybko idzie ;) mimo ze sie robi tydz

ja z bio piekarni lubie chleb zytni z oliwkami pychota ale kurcze 8-9 zl ca maly chlebek to troche przegiecie
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Mjakmama takie jak paluszki tylko grubsze.

Mnie też jakoś weny brakuje:)))
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
na robienie chleba nikt by mnie nie namówił, ledwo co jakiś obiad ugotuje a co dopiero chleb :)
Ja kakao nie daje , bo mam wrazenie ze jakbym jej dala kakao to by nie chciala samego mleka pic.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Eee, będziemy się udzielać na emeryturze ;-)

Chociaż dziś na działce nawet sobie pomyślałam przez chwilę, że fajna rzecz taka działka i może, jeśli ich nie zlikwidują, poszukać sobie coś takiego, ale zaraz przyszło otrzeźwienie, że jestem jednak na urlopie, hehe

No ale jest jeszcze opcja, że zostanę żoną przy mężu ;-)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
hahah to ja mega niezdrowo wychowuje Liwie ;) nawet w macu na frytkach byłyśmy ;) o czekoladzie nie wspomnę...ja wyznaje zasadę" co ja nie zabije to...' i "wszystko z umiarem" ;)) chleba w życiu bym nie zrobiła ale bułeczki owszem ;)

Ssabinka odbiór tylko w Osowej ?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Akacja te działki są na prawdę dla emerytów. normalni ludzie nie mają na nie czasu:)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Wiem, wiem, ale to naprawdę szkoda.

Pierwszy raz byłam na takiej działce i stwierdzam, że sam pomysł jest super. Wszystkie działki jak z obrazka, czyściutko, wszyscy się znają, na każdej parceli rosną piękne kwiaty, równe trawniki na których bawią się dzieci. Warzywniaki super wypasione - a to wszystko obok Babich Dołów - czyli rzut beretem od centrum. Naprawdę fajna sprawa i zaczynam rozumiec tych ludzi :-)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
spadaj, ja mam działke i nie jestem emerytka:)

o kubusia mi chodziło tego gestego tyle ze w plastiku
a ten paly to taki megaaa słodki napoj

moj też je frytki, chodzi z nami na spaghetti, czasem razem pieczemy pizze, natomiast cukru raczej unikamy, słodyczy nie je,,,od czasu do czasu przy swiecie np. urodziny dostaje pół mamby:)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
A skąd masz swoją działkę?
No, no, nie wiedziałam, ze z ciebie taka ogrodniczka. Nie chwaliłaś się ;-)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
oj chwaliłam sie:) a własciwie żaliłam ze trzeba tyrać:) juz w zeszłym roku:)

działke mamy bo babci sie juz nie chce tam chodzic po śmierci dziadka i my tam sobie ogarniamy i urzedujemy,,

jest na tyle fajnie, ze wsiadamy na rowerki i z rańca z młodym na działe, tam hamaczek, młody ma huśtawe, basen z wodą, zrobilismy mu piaskownice,,,,grillek, zimne pifko:) latem jest extra, dzieki temu zrobiliśmy mało skomplikowane urodziny marcychowi:)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
No i super :-) Zazdroszczę. Mały ma gdzie biegać, a ty trzymasz kondycję ;-)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
To ja lepiej nie pisze co fifi je:)

Przyszla mamo w osowie w gdyni w sopocie, a w gdansku moze jeszcze by gdzies dalo rade kolezanka z gory pracuje ale nie jestem pewna czyto gdzies nie daleko srebrzyska.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ami kakao nie smakuje, zreszta ona lubi mleko wiec pije. I to dosc sporo w sumie bo okolo 400ml dziennie. Pewnie za jakis czas jej przejdzie;)
Frytki dostaje okazjonalnie ale tylko kilka, pizzy tez czasem troche poskubie.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Aaaa w ogole przypomnialo mi sie, jak bylam w niemieckim Kauflandzie to widzialam caly regal ozdob na torty. Biedroneczki, zwierzatka, ksiezniczki, cukrowe postacie, po prostu przesliczne, przerozniaste i w smiesznych cenach. Az bym sama mogla tort zrobic jakbym miala takie akcesoria;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ssabinka a jutro ok 13 lub 15 w gdańsku Wrzeszczu ?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Moja frytki uwielbia:)) pizze średnio. Słodycze podjada jak my jemy. teraz nam już nie daruje jedzenia:)) ale co tam nawet nie jest w 25 centylu więc spoko.

Moi rodzice też kupili taką działkę. W przyszłym roku chcą postawić na niej domek. Zobaczymy jak to wyjdzie.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 1
my będziemy mieć działkę ale jedynie przy domu, żadnego warzywniaka nie planuje, pewnie nawet kwiatów nie bedzie bo ja o nie tak dbam że wszystkie zdychają :) w domu to generalnie żadne się nie utrzymał za długo, no ale jak wody nie widzą przez 2 miechy to co się dziwić :)))

Pati też skubie frytki czy rąbek pizzy ale bardzooo rzadko, raczej jemy w takich miejscach bez niej , ale jak widzi jak my jemy to ona oczywiście też chce. Wolałabym by takie jedzenie poznała dużooooo później. A słodycze je - niestety :/ dziadkowie ją tak rozpieszczają jak mnie nie ma. Od nas dostanie słodkie wp ostaci nagrody za siku bądż kupę :)

Widzę jedyny sukces w odpieluchowaniu, jak ją posadzę na nocnik czy ubikację to zrobi siku, dziś siku złapane , tylko jedne gacie zasikane. W ogóle nie woła.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Przyszlam,mamo dopoero odczytalam, dzis odpada jestem sama z fifim i przychodzi mloda, a w tych godz Filip spi:)

Ńyzosia sorki za kciuka w dol pisze na ipadzie i tak mi palec umsknal:)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
moja to pije tylko wodę i herbate rano i czasami ode mnie kawe zbożową zreszta ja pije normalna rozpuszczalna to też chce

moja też je wszystko raczej frytki bardzo rzadko a jak widzi pizze to jest szczęśliwa ale dostaje tylko kawałki ciasta i to raczej w małych ilościach
a słodycze to dziadek jej kupuje niestety a jak ja mam cos przeciwko to mówi że nawet wnuczki mu niewolno porozpieszczać a mała później tak jak wczoraj się męczy z kupą dałam jej śliwki i jakoś wydusiła...
dlatego jak dostaje coś słodkiego to ja to odrazu jej zabieram wole jej sama dawkować
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Witam wszystkich!
U nas też duże zmiany się szykują. Wczoraj byłam zapisac Stasia do żłobka... w Elblągu!
Skapitulowałam i przeprowadzamy się do teściów :) zarzekałąm się, że nigdy w życiu, ale stwierdziłam,że przy tej mojej dwójce nie ma szans się głupio upierac i każda pomoc mi się przyda. Nie wiem jak to przeżyję, ale pomyślałam, że w każdej chwili możemy wrócic, tym razem do Gdyni :) Plan jest na rok .
Na szczęście otworzyli tam nowy żłobek bo we wszystkich innych już nie było miejsc. Nie wiem jak to moje dziecie przezyje i ja bo wczoraj okrutnie płakał " do mamy" , serce mi się ściskało. Wiem , że tak będzie i trzeba przeczekac, ale to jest coś strasznego.
Super macie z tym żłobkiem w GM . Ponieważ będziemy raz w tygodniu w OWI w Gdańsku, może uda mi się tam wpaśc :)
Akacja Ty żyjesz :))))
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
A i gdzie będą teraz spotkania klubu jak w GM jest żłobek :( ???
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
żyję, żyję i cieszę się urlopem z całych sił swoich :-)

A u was rzeczywiście same zmiany. Rozumiem, że twoich rodziców też nie ma w Trojmieście? A co z pracą? Naprawdę podziwiam, ale z drugiej strony myślę, że strasznie trudno radzić sobie samemu. Z tego powodu własnie nie wyjechaliśmy do Warszawy.

A jak maluszki się czują?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ale mnie ta pogoda dobija...
do tego stopnia ze dzis kupilam w reservedzie kurte przeciw wiaterkowo- deszczowa mlodemu;-) bedzie juz na jesien;-)

jutro lecimy znowu do ustki do znajomych a pogoda fatalnaaa
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
A jaka pogoda w trojmiescie? tutaj odkad jestem to jest okolo 30 stopni i slonce, tylko jeden dzien byl brzydszy
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Aniaa pogoda tak ze az nie dobrze - u mnie wieje i zimno :(
Na szczescie urlop mi sie konczy ;) Caly tydz z 3 dzieci mnie wykonczyl hahhaha ciesze sie ze od pon do pracy ide :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
No urlop w taka pogose moze wykonczyc;-)

grrr a pisza ze w nocy ma byc 13... w dzien wszedzie tez taka temp. jedybie u nas ok 17 podobno upaly jeszcze do nas wroca.

a jak ja sie ciesze ze wreszcie wraxam do pracy;-) pieczatki juz mam zamowione...w biedrze obkupulam sie w naklejki dla dzieciaczkow;-) badania tez zrobione, plan tez juz mam. jest git;-)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
asku nawet nie chodzi o pogode a o dzieci - one maja zbyt duzo poweru
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
No tak, ale przy pogodzie latwiej je " wymeczyc" ja tak przynajmbiej mam;-) biore mlodego na plaze albo na dziale i dzien z bani:-)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
niestety u nas wymeczenie na dworze nie dziala :( jak jest brzydko siedzimy na ogrodku bo latwiej sie zwinac w razie deszczu
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
No ale dla dzieciakow to chyba wieksza frajda niz ogrodek?:-) miec pod oknem swoj ogrod to w przypadku pisiadania dziecka duza wygoda;-)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Mój syn dziś też dostaje szału. No ale to przez, że cały czas coś się dzieje. Najpierw my wyjechaliśmy w sumie na 4 dni, od wczoraj nie ma mojego męża, który wróci dopiero w poniedziałek. Cały czas kogoś nie ma, mały jest zaniepokojony, eee zwariować można.

Byliśmy dziś w odwiedzinach u właścicielki mojego biura, mały latał po całym mieszkaniu, gonił kota, który go podrapał w akcie desperacji, walnął kupę, wysmarował się czekoladką, a na koniec wywalił się na twarz i poryczał. Potem pojechaliśmy do Obi, no i szukaj wiatru w polu. Dorwał się do tych dużych kosiarek - traktorów i tam szalał przez pół godziny. Dzięki temu zrobiłam zakupy. Aż się dziwię, że go nie pogonili. A w rodze powrotnej porzygał się w aucie. Normalnie mam boski dzień :-)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Atta a to niespodzianka! Skoro teście są chętni do pomocy a Wy jej potrzebujecie to dlaczego nie? Rok szybko minie a Wy się ogarniecie i wrócicie do 3miasta. Tylko spotkań szkoda:(

Nie wiem ani gdzie ani jak będziemy organizować spotkania. pewnie wszystko wyjaśni się we wrześniu.

My we wtorek jedziemy na Półwysep na długi weekend:) pożyczyliśmy przyczepę od znajomego i śmigamy. bardzo się cieszę bo to takie oderwanie się od codzienności:)

Ja się bardzo cieszę że Hela idzie do żłobka. Ja już jestem trochę zmęczona zajmowaniem się nią i myślę że ona już też ma dość siedzenie tylko ze mną. i dlatego wiem że teraz jesteśmy na to obie gotowe i będzie dobrze. po raz kolejny przekonuje się że nic na siłę tylko trzeba słuchać intuicji...

Moja przyjaciółka która urodziła 3 tygodnie temu coś słabo się do mnie odzywa - pomijam już fakt że nie widziałam jeszcze młodej. widać słabo ogarniają jeszcze temat - a taka mądra była i dobre rady mi dawała jak mam się organizować z Helą:)))) z tu takie życie....

Aaa z sikaniem u nas jak u Madziulki. Jak ją wysadzam i jej przypominam to jest ok. jak zapomnę to Hela też zapomina...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Nyzosia moze Ty sie odezwij, moze potrzebuja pomocy doswiadczonej mamy?:)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
SSABINKA NAP KIEDY MOŻNA BY BYŁO ODEBRAĆ MLEKA ;) NAJLEPIEJ W GDAŃSKU
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Aniaa ja się już nie odzywam. Będą chcieli pomocy to się odezwą. Jakoś dadzą rade ale śmieje się z tego jak to jest - że ma się wyobrażenie że wszystko da się ogarnąć a Ci co nie ogarniają to pewnie dlatego że coś źle robią:))) a to nie o to chodzi że źle coś się robi tylko tak po prostu jest:)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 1
nyzosia myslisz ze sie nie odzywaja bo nie daja rady?? a moze poprostu teraz wiekszosc czasu spedzaja czas razem wiec jak sie pojawia dziecko to czasami kontakty sie urywaja

ja z gory powiedizalam jak pojawili sie chlopacy ze dziekuje za rady - poradze sobie sama ;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Myślę że ogarniają ale nie tak jak im się wydawało że ogarną:) Na pewno cały czas spędzają razem:))) co dwie głowy to nie jedna.
No i myślę że kontakty się nie urwą to tylko stan przejściowy:) Ja już we wrześniu latałam z nimi na kawę więc jestem ciekawa kiedy ona wyrwie się na kawę:)))
Ja się tylko śmieje z tej sytuacji bo ta moja przyjaciółka była największą "ciocią dobra rada" i się dziwiła czemu ja postępuje tak a nie inaczej. wszystko wydawało się jej takie proste. a teraz nie ma nawet czasu maila napisać:)))
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 1
a moze oczekuje ze ty sie zjawisz z wizyta i zobaczysz mala :D
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
He he chyba by mnie ukatrupiła jakbym jej nalot zrobiła:))) Nieee czekam aż się sami ogarną i nas (bo jest jeszcze jedna przyjaciółka) zaproszą choćby na wspólny spacer:)) ale póki co nic....hehe
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Nyzosia bo na macierzynstwo to nijak sie nie da przygotowac :) Dopoki sie nie ma wlasnego dziecka to pewnych rzeczy nie jest sie w stanie sobie wyobrazic. Latwo innych oceniac a pozniej okazuje sie ze robimy tak samo:) Mysle ze Twoja przyjaciolka juz sama do tego doszla albo dojdzie;) A kontakty raczej sie nie urwa, wiadomo ten pierwszy czas jest taki troche dziwny, zycie sie zmienia calkowicie i nie bardzo wiadomo co ze soba zrobic:P
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Nie no ja się zerwaniem kontaktów nie martwię bo wiem że tak nie będzie.

Ale zgadzam się z Tobą w 100%. I jak im to tłumaczyłam, że macierzyństwa a szczególnie tych pierwszych tygodni się nie da opisać to one (te dwie przyjaciółki) patrzyły się na mnie jak na kosmitę:))) I cieszę się że teraz następna przekonuje się na własnej skórze że to nie jest takie proste:) choć trochę jej też współczuję:))) i strasznie się ciesze że ja ten okres mam już za sobą i że Helka jest już taka duża:))))
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 2
Z doświadczenia wiem, że im kto bardziej pewny siebie i przekonany, że wszystko wie najlepiej, tym gorzej sobie radzi w praktyce hehe. Tak było z moją szwagierką i jeszcze jedną daleką znajomą, żoną naszego dobrego kumpla, która zerwała kontakty, uwaga - na 8 miesięcy po porodzie.

Może u was będzie lepiej Nyzosiu, ale akurat ta koleżanka ma syndrom perfekcyjnej mamy, a ponieważ sobie nie radziła z dzieckiem, z nikim się nie spotykała, aby nikt przypadkiem tego nie zauwazył ;-)
Pojawili się u nas dwa tygodnie temu na urodzinach Huberta - rodzina jak z obrazka, ona już ważąca 50 kilo, perfekcyjnie upięte wlosy, zrobiona od góry do dołu - zresztą po umówionej cesarce w Swissmedzie - bo "naturalny poród to średniowiecze", mała w eleganckiej, czarnej sukience, czarny wózek, czarny fotelik, czarne torby. No zwinęli się przerażeni po 20 minutach, jak tylko ich mała zaczęła płakać. Bo przeciez ich dziecko nie może płakać ;-) Eeee, długo by opowiadać. Szkoda małej, która podobno płacze non stop, nie siedzi, nie raczkuje i ma poważne problemy z rozwojem.
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
hehhe nyzosia a skad masz przekonanie ze jej zle idzie lub ze z czyms nie radzi sobie ??
ja pamietam jak po urodzeniu chlopakow chcialam by ludiz emnie odwiedzali ale kazy czekal i czekal bo nie dosc ze mieli jakies dziwne wyobrazenia ze porod to ciezka sprawa itp to na dodatek tlumaczyli ze 2 dzieci to napewno kupa roboty ;) mi sie wydaje ze im szybciej po urodzeniu dziecka wroci sie do normalnosci tym lepiej
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
niestety w przypadku pierwszego dziecka ciezko sie przygotowac... ale przy drugim jest o niebo lepiej (tzn jesli ktoś Ci pomaga z tym pierwszym, bo z dwójką to juz lekko nie jest). No ale ja teraz w szoku jestem jak to łatwo zajmowac sie noworodkiem. Ja juz na wszystko miałabym czas wczoraj np. padł pomysł ze moze chrzciny zrobimy za tydzień i jak na mnie - o ile innym by pasowało, to nie ma problemu.

No ale jak zostaje sama z dwójka to wciaz słabo sobie radzę ...

Piotruś ciągle by jadł, w niecałe 4 tygodnie przytył półtora kilo prawie...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ale dzisiaj wieje....
moj maz dzisiaj ostatni dzień do pracy i dwa tygodnie urlopu:-)
oby jakoś sie udał mimo że nigdzie nie jedziemy
Nillka to mały żarłoczek z Twojego synka :-)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Akacja mam nadzieję że tak źle nie będzie:)) no i mam nadzieję że nie będą przeginać w żadną stronę. no i wierzę w naszą przyjaźń i że jak coś będzie nie tak to mi powie:)

Mjakmama nie mówię że sobie nie radzą tylko że nie jest tak jak myśleli:))) Moja przyjaciółka dziwiła się czemu ja np. nie zawszę mogę zostawić młodą z tatą i iść z nimi na kawę albo czemu mój mąż lubi 3 razy w ciągu mojego wyjścia do mnie zadzwonić:) a teraz mijają 3 tygodnie a oni nawet na spacer się z nami nie umówili i już pisze że na kawę to może się z nami wybierze za 3 miesiące bo "ciężko cokolwiek zaplanować":))

To jest trochę tak że one (moje bezdzietne przyjaciółki) czerpały wiedzę o tym jak to jest na początku od obcych osób. nie miały nikogo bliskiego kto bym im powiedział a właściwie przyznał się że macierzyństwo nie jest usłane różami i nie wygląda jak na obrazkach w tv czy w internecie. a ja mówiłam prawdę - że to harówa, jest jest ciężko, że czułam się źle itd. no i to wydawało im się dziwne - ja wydawałam się dziwna. jak to wszyscy mówią że jest tak świetnie a ja mówię że jest ciężko i do bani?? same mi to powiedziały. no i teraz sama się o tym przekonuje jak to jest.

No ale dość o tym. każdy musi to przeżyć sam a ja się cieszę że Hela już jest taka duża:))) i że we wtorek jedziemy na 5 dni na półwysep z przyczepą:))) nie mogę się doczekać:)))
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
A mam jeszcze dwa pytania wychowawcze)

1. Hela robi siku jak ją wysadzam. Sama nie woła...Namawiam ją na sikanie co 2-3 godziny, zrobi i dzięki temu nie zdarzają nam się wpadki. Ale to ja ją muszę namówić sama nie woła. jak nie zrobi to sika po majtach...czy to dobrze czy nie dobrze czy jest szansa że będzie wkrótce wołać?

2. Jak organizujecie się jak dajecie dzieci do żłobka czy przedszkola? chodzi mi o wstawanie, jedzenie śniadania itd. ile przed wyjściem wstają dzieci? jedzą w domu śniadanie? Hela śniadanie je 40 min i zastanawiam się czy rano nie dawać jej tylko np. kakao a śniadanie zje w żłobku...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Dlatego ja właśnie nie wysadzam małego na siłę. Na razie tłumaczę i pokazuję nocnik, pytam czy chce zrobić siusiu, pokazuje obrazki w książeczkach, Hubcio ogląda inne dzieci na nocniku - glównie naszych znajomych, mam nadzieję, że w końcu załapie. Jakoś nie mam spinki w tym temacie. Zastanawiam się też czy nie kupić mu tej nakładki na sedes. Może to go przekona, że będzie jak tata i mama :-)

Jak cudownie, że jutro wraca mąż :-) ale i tak mieliśmy bardzo przyjemny dzień ze znajomymi i po raz pierwszy w życiu zrobiłam dziś rosół, hehe wyszedł super, - to słowa przyjaciołki. Oczywiście nasze forum okazało się nieocenione w kwestii przepisu.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Nie no ja jej na siłę nie wysadzam. raczek chodzi o to że jej przypominam i ją namawiam na nocnik. Pytam się chcesz siusiu? i jak mówi że nie to nie ale czasem mówi tak. więc idziemy i robi. tylko że muszę tego pilnować.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
mój jest praktycznie odpieluchowany, na noc zakładamy jeszcze pampersa, z reguły woła sam, ale jak się zabawi to czasem zawoła jak troszkę posiusia. ja na początku i teraz często też się go pytam czy chce, jak nie to nie, chyba że wychodzimy gdzieś to go wysadzam co by później po krzakach nie chodzić :) myślę że takie przypominanie jest ok i chyba sama załapie w końcu. U nas było i tak że pytałam czy chce mówił że nie a za chwilę lał w majtki ;]

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
my wysadzalismy co 2 godz ale z czasem czekalismy by wolala, i sama po mokrych majatach poznala ze sa nie fajne - mi si ewydaje ze dziecko samo musi troche pamietac ze siku na nocnik ale mama ma pamietac o tym by wysadzic

ja swoim nie daje przed przedszkolem sniadania bow przedszkolu by nie zjedli
- u nas wyglada to tak ze wstaja ubieraja sie myja, chwila wolnego i wychodzimy do przedszkola - od momentu wstania do wyjscia zajmuje nam to ok 30-40 min
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
mi sie wydaje nyzosia ze ten sysytem wysadzania daje efekty:)

ja wkółko pytałam co 2 godziny, a on albo mówił ze tak, albo nie.
dwa dni w ustce,,,jakos zapomniało mi sie pytac i faktycznie zaczał sam wołac, np. jak byliśmy w biedrze i wytrzymał do wyjscia na zewnątrz:)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
No to dobrze że też tak robicie bo się bałam że coś źle robię:) na razie ten system daje niezłe efekty jeśli chodzi o niesikanie po nogach - nawet w trasie do dziadków i z powrotem dała radę (ponad godzinę w samochodzie). Wolę ją wysadzać niż zmieniać pieluchy:)

A w krzaki uwielbia sikać:))) ale ja zrobiłam z tego zabawię i pewnie to się jej podoba. nie lubię jak dzieci sikają po krzakach ale czasami nie ma wyjścia więc stwierdziłam że lepiej żeby nie wiedziała że mi się to nie podoba bo nie będzie chciała robić. a teraz robi chętnie.

Muszę się dowiedzieć jak będzie dokładnie program w przedszkolu wygadał i chyba też oleje śniadanie a dostanie tylko ciepłe mleko przed wyjściem.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
laski, jakie rowerki biegowe macie?

kurcze młody jak wczoraj podebrał na wyjezdzie rówieśnikowi rower tak od razu pojechał i chciał nawet spac z nim...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Nyzosia u nas tak samo, jak ją posadzę to zrobi ale sama nie woła - i sama nie wiem może to jeszcze nie jest jej czas - chociaż dopiero pare dni w majtkach chodzi. Po 3 dniach zaczęła posadzona robić siku . Ale na dwór, do auta, na drzemkę zakładam jej pieluchę.
Na dworzu jeszcze nigdy nie zrobiła jak ją wysadzę to nie zrobi.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Zaliczyłam dziś dłuższy debiut dzieciowy. Brat podrzucił mi dziś swoją córeczkę na dwie godziny. Od razu mi się przypomniało jak to jest z 8-miesięczniakiem, czyli zjadanie telefonu, wspinanie się na wszystko itp.

No i stwierdzam, że kategorycznie Hubcio musi iść do przedszkola zanim postaramy się o rodzeństwo dla niego. Podziwiam was laski jak dajecie radę z dwojką takich maluchów. Dla mnie to niewykonalne. Początkowo Hubcio był bardzo opiekuńczy, przynosił zabawki, herbatkę i smoczka Kalince. Ale wytrzymał jakieś pół godziny i zaczęło. Jeden jęczy i drugi jęczy. Mała zła, że nie może ustać na kanapie, mały, że trzyma mój telefon. Oczywiście przepychanki, kto będzie siedział na moich kolanach, jednego przewinąć i drugiego też, bo kupa. Mała chce herbatkę, to Hubcio chce soczek. I jeszcze pilnować, żeby starsze nie dało po głowie młodszemu. Podziwiam, podziwiam i jeszcze raz podziwiam.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Akacja mam nadzieje ze nie bedzie zle:) mlody wkoncu bedzie troszke starszy i dlugo nie bede az tak z 2 :) jak urodze w lutym pewnie pod koniec to kamil w sumie bezie z nami jakies 3 tyg:) potem pewnie w wakacje z 2 tyg:) moze na wielkanoc jeszcze a od wrzesnia mlody bedzie w przedszkolu:) mam nadzieje ze ciagle bedzie mial drzeme w ciagu dnia:)

Dzis mam wizyte i najwazniejsze badania mam nadzieje ze bedzie wszystko ok:) i ze dowiem sie o plci:)

Zabieram dzis filipa i mu mowie ze idziemy do pana doktora ze bedzie badal mamy brzuszek czy dzidzia zdrowa a on zly ze mamie nie bo mama nie ma dzidzi tylko fifi ma:) i jemu brzuszek trzeba sprawdzic:) ---- oczywiscie tak nie powiezial tylko wylumaczylam jego jezykiem:)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ja też nie mam pojęcia jak miałabym sobie sama poradzić z dwójką - póki co to dla mnie niewykonalne ...
Już i tak jest lepiej - bo z dwie godziny bym sobie poradziła :P, dłużej jeszcze nie próbowałam.

Podziwiam Madziuske, która będąc sama z dwójką dzieci potrafi jeszcze osobno obiad dla siebie, męża i syna ugotować.
U nas jest jeden i wszyscy się muszą do diety matki karmiącej dopasować :P

Też zaczynam rozważać opcje przedszkola dla Elizki, głównie z powodu że ona tak garnie do dzieci, lubi zabawy w kółko graniaste itd. że zimą będzie się nudzić w domu ...Teraz pół dnia spędza na placu zabaw i siłą ją trzeba stamtąd zabierać.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
a u nas maskarycznie rozpoczął się urlop małą pszczoła w paluszek użądliła i wyje co chwile i chodzi i ała ała i płacze najgorsze że nie da dotknąć paluszka żądła raczej niema ale chciałam jej zrobić okład z octu echhh oby było już lepiej

moja ostatnio siedziała chyba z pół godzinki na nocniki i nic a jak wstała pielucha to siku odrazu było zrobione;-(((( jakoś mnie to przeraża
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
No to powodzenia Ssabinko :-) Trzymam kciuki za dziewczynkę, ale jak będzie chłopiec też nie będzie źle. Będziesz miała 3 chłopów w domu i każdy będzie cię uwielbiał nad życie ;-)

My zaraz lecimy do babci a potem odebrać męża z lotniska. Nareszcie!
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Jakis czas temu zauwazylam w watku ze czesto wychodzi tak ze jak pierwsze dziecko to dziewczynka to drugie chlopak, a pierwszy chlopak to drugi tez hehehe;) W przypadku wielu z Was sie to sprawdza:)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
asku my mamy taki biegowy :)

ssabinka jak bedzie drugi facet to zawsze do 3 razy sztuka :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
http://www.decathlon.com.pl/PL/run-ride-175222343/
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
No jak bedzie 2 chlopak to juz mowilam ze pewnie bede probowala 3 raz hehe:) i tak zawsze chcialam trojeczke:) no a jak dziewczynka to zobaczymy hehe:)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
My mamy ten sam rowerek co mjakmama

Nie ukrywam ze bardzo bym chciala dziewczynke:) ale jakos wyaje mi sie ze bedzie chlopak:) cos za duzo ostatnio paek itp i wyaje mi sie ze ja nie bede miala takiego szczescia:) gorzej jak za 3 razem tez chlopak by byl:) bysmy mieli jak w rodzince hehe
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ja bym chciala zeby byla druga dziewczynka;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
u nas pierwszy chłopak a druga dziewczynka się udała i tym sposobem nie będzie mnie korciło na trzecie :))

dziewczyny nie jest tak źle z dwójką, mimo że Dawid nie mówi dużo ale naprawdę wiele rozumie, wie że mama musi nakarmić Julkę i on musi poczekać, wie że Julka się pierwsza kąpie a on po niej, to wszystko da się osiągnąć tylko dużo tłumaczyć trzeba. Fakt że ma często bunt i próbuje wymuszać ale konsekwentnie mówimy nie a jak przegina to ma karę i jakoś się kręci. Ostatnio miał bardzo etap mama, nikt nie mógł go dotknąć, przebrać, nakarmić, wysadzić nikt tylko mama teraz pomału przechodzi ale często młodą karmiłam a drugą ręką jego :) wszystko się da kwestia organizacji. Ale dodam też że Julka jest spokojnym dzieckiem 100 razy mniej absorbująca jak był Dawid w jej wieku więc to też pewnie kwestia tego ;]

a co do obiadów to ja że na diecie bez mlecznej to jem mało co, Dawid smażonych nie dostaje więc mu coś innego gotowanego robię a mąż czasem nie ma już ochoty na gotowane to smażonego się domaga, więc często wychodzi że trzy obiady szykuję :)

teraz maluchy mają drzemkę a ja idę przyszykować obiadki i pewnie jeszcze trochę czasu na odpoczynek się znajdzie bo będą spać do 12 :P

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Wlasnie w tym rowerku sie zakochal...drugi kolega mial troche wiekszy i na pompowanych kolach...fajny...ale mlody uczepil sie tego mniejszego
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
My bralismy ten bo tylkonten by, dobry w marcu czy kwietniu, mysle ze teraz jim pojezdzi i za rok jeszcze, a pozniej bedziemy uczyc sie naprawdziwym:)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
dokladnie z taka sama mysla bralam ten rower by starczyl do 3 lat a jako 4 latka bedzie smigala na 2 kolowym z pedalami
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Madziuska2 - jesteś moją nadzieją :) mimo tego, że świadomie akurat teraz zdecydowaliśmy się na drugie dziecko to im dalej w las tym bardziej zastanawiam się - jak sobie poradzimy?? Wiki teraz jest bardzo absorbująca (zreszta zawsze była), ale wszędzie jej pełno, mocno trzeba na nią uważać i ma milion pytań na minutę, a na dodatek jest straszna zazdrośnica, więc obawiam się co to będzie...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Modern będzie dobrze :) mój też z tych dzikusów, co to oczy dookoła głowy trzeba przy nim mieć, broi nieziemsko i ma za dużo energii :)) mi dużo dało to że pierwsze dwa tygodnie był mąż kolejne dwa teściowa. I sama z maluchami zostałam jak młoda miała miesiąc więc jakoś łatwiej było. No i ona bardzo szybko wiedziała kiedy jest noc a kiedy dzień tak więc budzi się około 1 potem 4 i o 7, więc ja jestem wyspana i mam siły na cały dzień z nimi :)

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Chyba jest jeszcze jakas sprawiedliwość na swiecie, bo w odroznieniu od naszych sasiadow z Gdyni, tutaj mamy swietnych;) Pod nami mieszka wlasciciel domu a nizej jeszcze jedna rodzina z dzieckiem, wszyscy sa naprawde mili. Zapraszali nas wczoraj na pizze bo w ogrodku jest prawdziwy piec opalany drzewem ale akurat zaplanowalismy tego dnia wycieczke do Lucerny wiec musielismy odmowic. Jak wrocilismy z wycieczki to dostalismy pyszny zrobiony przez nich chleb:)
Mnie strasznie wzielo dzisiaj na pierogi ruskie i mam ambitny plan zeby jutro ulepic i przy okazji tez ich jakims polskim daniem poczestowac;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ssabinka jak tam wizyta?? dawaj newsa :D
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
No ja też podziwiam Madiuske2. Ja na obecnym etapie nie wyobrazam sobie zostania z maluchami sama, stad przeprowadzka do tesciow. Znaczy się, pewnie gdybym musiala to bym zostala, ale skonczyloby sie to rozlewem krwi :)
Stas stal sie na tyle zazdrosny w tej chwili, ze zaczal uzywac piesci w stosunku do mlodszego brata. Im bardziej kumaty i dalej w las tym gorzej.
My juz pieluch nie uzywamy :) Tez nie mialam cienienia na odpieluchowanie. Samo jakos tak wyszlo :) po prostu przyszedl taki dzien ze zaczal wolac. Wczoraj w skm , ledwo wsiedlismy a ten wola na nocnik. Ja lece do wc, a tam zamkniete. No i to moje biedne dziecie wytrzymalo pol godziny do gdyni. A juz widzialam oczyma wyobrazni jak robi na siedzenie :) dumna bylam jak 150 :)

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
kurcze a u nas typowy 13 mała jeszcze sobie mega guza nabiła masakra dobrze że nic jej nie jest i juz smacznie śpi:-)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Jezu po tych Waszych wpisach ze z dwojka sie nie da ogarnac samej to jestem przerazona. Ja nie bedemiala do pomocy nikogo na dluzej:(
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
to tak nie jest ze nei da sie poradzic samemu - wiadomo latwiej jak ma sie kogos do pomocy

ale dobra organizacja i z 3 na raz sobie czlowiek poradzi :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ja podziwiam te które w ogóle się decydują na drugie dziecko a te które chcą mieć małą różnicę podziwiam podwójnie:)

Moi znajomi mają między dziećmi 5 lat różnicy i to jak dla mnie jest optymalne. Starszy był już samodzielny, chodził do przedszkola, wszystko rozumiał i mama miała czas żeby zająć się młodszym dzieckiem. Nie wyobrażam sobie mieć teraz drugie dziecko. Ale ja chyba jakoś mało zorganizowana jestem. no i leniwa:)))) a może nie tyle leniwa ile wygodna:))
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Dla tych co nie maja fb to mowie ze na 90% bedziemy mieli coreczke:)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
gratulacje :D kupuj sukienki i garnki d zabawy hahahah
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
extra:) a była robiona pod chińskie kalendarze, diety itp. by miec dziewczynke, czy to czysty przypadek?

jest wiec nadzieja, ze teoria anii o pierwszym synie i kontynuacji..sie nie sprawdzi:)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Asku probowalam cos tam z kalendarzem ale nie wiem czy dobrze hehe:)

Jestem przeszczesliwa:) cala nasza 3 dowiedziala sie razem:)

A moja mama za moimi plecami juz kupila pare ciuszkow dla dziewczynki hehe
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ssabinka jeszcze raz gratulacje:))

A co to ten chiński kalendarz bo jestem nie w temacie?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Kiedy sie wspolzyje czyprzed zy po dniu plodnym, czy jakos tak:)

Teraz dziewczyny jak bedziecie chcialy sprzda ubranka dla dziewczynki dajcie znac:)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
wpisz w googlach,, chiński kalendarz płci i sprawdz czy z Helka Ci wyszło:)

mi z młodym wedle kalendarza:p
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Nie wyszło:))) wychodzi chłopak a Hela na chłopaka nie wygląda:)))
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
no widzisz:ppp
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Gratulacje:) Chociaz ja bym sie jeszcze tak na dziewczynke nie nastawiala, to chyba roznie bywa jak tak wczesnie sie sprawdza;) Ale zycze zeby sie sprawdzilo oczywiscie!
Asku ja mowie o tych dziewczynach co juz maja dwojeczke, i tu moja regula sie w wiekszosci sprawdza hehe;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Aniaa ja ufam lekarzowi on nie mowi jak nie wie:) przy filipie tez sie tak dowiedzialam:) a teraz ma jeszcze lepszy sprzet:) u innych tez wszystko ok:) a sprawdzal pare razy z roznej perspektywy:)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Sabinka gratulacje i trzymam kciuki by nic tam nie wyrosło :)))
Ja też sobie nie wyobrażam mieć teraz dwójki, Patrycja jest bardzo absorbująca ona sama się nie pobawi , ciągle trzeba się nią zajmować. Nie nie i jeszcze raz nie ! Też jestem za wygodna, śpimy całe noce, jest już duża, kumata. Następnym razem to fajnie byłoby urodzić takiego roczniaka :)))
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ssabinka gratulacje!!! Parka fajna sprawa :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ssabinka, jak Cie znam...to masz juz imie;-) to co wymyslilas?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
A mam pare:) hehe. Jedno najbardziej ale widze ze coraz baradziej popularne sie robi:p
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Kochana gratuluję ci serdecznie :-))))
Fajnie mieć taką parkę w domu ;-)

Wczoraj wrócił mój mąż, mały czekał na niego cierpliwie do 22:00. Wycałowali się strasznie. Hubcio cały szczęśliwy. Chociaż pierwsze słowa skierowane do taty brzmiały "auto ja". Czyli tłumacząc "gdzie jest moje nowe auto tato?" hehe. Jak to jest, że dzieci błyskawicznie uczą się tych rzeczy, których nie trzeba ;-)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
mi sie wydaje ze teraz przy sprzetach jakie sa u lekarzy pomylki zdarzaja sie zadziej i lekarze raczej jak nie sa zbyt pewni to nie mowia o plci :) ale podobno czesciej sie zdarzaja pomylki ze mowia ze dziewczynka a potem jest chlopak :)

ssabinka pochwal sie imieniem
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
mjakmama coś w tym jest - kilka znam sytuacji, że niby miała być dziewczynka a jednak chłopak się urodził - ale ssabinka wcale Cię nie straszę :)

no i pochwal się imieniem, pochwal...
u nas negocjacje trwają, heheh :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
bo chlopcom czasami siusiaki sie przyklejaja wiec stad te pomylki - ale jak juz widac ze cos wisi to juz jest siusiak

Modern tez sie pochwal wyborem imienia
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
nie ma się czym chwalić, bo jeszcze nie wybrane, mamy "kompromisową listę" ale jakoś nie możemy się zebrać, żeby coś ustalić :)
w pierwszej ciązy było tak samo - Wiktoria dla dziewczyny to był pewniak i jedyny wybór, a dla chłopaka nie mogliśmy dojść do porozumienia :) więc teraz wiedziałam, że łatwo nie będzie... :D
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
No nam powiedzieli dosc pozno o plci bo chyba w 18 tygodniu i to tez tak ze raczej dziewczynka ale bez pewnosci. Ja bym chciala dziewczynke druga ale nie mam pomyslu na imie, dla chlopca mam;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
u nas w obu przypadkach o plci dowiedzialam sie kolo 13 tyg - z chlopakami mamy nawet foto jak jeden pokazuje swoje klejnoty do usg
i ten drugi lekarz za kazdym razem mowil by nie mowic jaka plec poprzednio okreslal - bo zaczynal patrzec od nowa ;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
nowy watek pozwolilam sobei zalozyc bo cos wolno mi sie laduje http://forum.trojmiasto.pl/?act=show_topic&topic=403024&c=1&k=160
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Inne tematy z forum Rodzina i dziecko bez ogłoszeń

Koszulki z nadrukiem (19 odpowiedzi)

Poszukuje strony na allegro( sama nie moge znalezc od godziny) , gdzie mozna zakupić te koszulki...

Jakie zabawki edukacyjne polecacie? (34 odpowiedzi)

Chcę kupić jakieś zabaweczki Amelce ale nie mogę się zdecydować co jej kupić, za dużo tego...

pianka czy sprężyny? I w ogóle gdzie fajne kanapy? (22 odpowiedzi)

Musimy zlikwidować nasze duże łóżko i chcemy kupić jakąś rozkładaną kanapę/wersalkę. Gdzie znajdę...

do góry