Widok
Kola ja chodze od lat do doktora Kaczora-przyjmuje w przychodni Kaszuby i prywatnie. Ja chodze na NFZ i sobie chwalę. Jeżeli chodzi o jego opinię to są różne -niektóre dobre , niektóre złe. Lekarz jest bardzo powolny ale dokładny. Wszystko tłumaczy. Co do Wajlonisa to miałam z nim przyjemność w szpitalu wejherowskim jak byłam na łyżeczkowaniu i był dla nas( wszystkie 3 z poronieniem) szorstki-byłyśmy dla niego problemem, bo był nawał cesarek na dole i musiałaśmy czekać na zabieg dlatego do niego nie pójdę. Z jednej strony go rozumiem , bo ważniejsze dziecko które ma się urodzić niż te martwe nasze.
madziakin, no włąśnie szok!! A przychodnia państwowa, tak jak szpital.
tekla, nie mam gg, i niestety nie umiem się nim posługiwać, choć pewnie to nie jakoś skomplikowane bardzo. Ale mam skype, może i Ty masz? Ale musze sobie to gg zainstalować, dzis już nie bardzo mam siłe wertować po necie, ale jutro wieczorkiem to zrobie.
Kurcze, mam wrażenie że piersi mam jak balony:)
Tak się zastanawiam, jak mojemu powiedzieć o ciąży. Akurat za 2 tyg mamy rocznice ślubu, i razem bym to zgrała. Tylko mi jakoś pomysłu brak.
tekla, nie mam gg, i niestety nie umiem się nim posługiwać, choć pewnie to nie jakoś skomplikowane bardzo. Ale mam skype, może i Ty masz? Ale musze sobie to gg zainstalować, dzis już nie bardzo mam siłe wertować po necie, ale jutro wieczorkiem to zrobie.
Kurcze, mam wrażenie że piersi mam jak balony:)
Tak się zastanawiam, jak mojemu powiedzieć o ciąży. Akurat za 2 tyg mamy rocznice ślubu, i razem bym to zgrała. Tylko mi jakoś pomysłu brak.
Tekla, witaj:)
Niestety nie wiem gdzie to ujeścisko, czy gdańsk czy gdynia. Ja dziś byłam w lekkim szoku, bo we wtorek byłam w przychodni w redłowie i pytałam o badanie beta... i babka mówi 124 zł, a trzeba 2x, więc pomyślałam szok 250 zł. A dziś mi lekarz zalecił, ale w laboratorium przyszpitalnym w redłowie i zapłaciłam 30 zł! Nie zła różnica!
Niestety nie wiem gdzie to ujeścisko, czy gdańsk czy gdynia. Ja dziś byłam w lekkim szoku, bo we wtorek byłam w przychodni w redłowie i pytałam o badanie beta... i babka mówi 124 zł, a trzeba 2x, więc pomyślałam szok 250 zł. A dziś mi lekarz zalecił, ale w laboratorium przyszpitalnym w redłowie i zapłaciłam 30 zł! Nie zła różnica!
Marti a jak nazywa się lekarz do którego chodzisz do Wejherowa? bo ja byłam w Feminie u dr Wajlonisa i wydaje się być całkiem sympatyczny, byłam u niego w 6 tyg ciąży i już było widać bijące serduszko, założył mi już na pierwszej wizycie karte ciąży.
Drugą wizyte mam za 3 tyg, czyli będzie to 11 tc. (chciałam w 10tc ale nie mieli wolnych miejsc)więc musze czekać 3 tyg- dla mnie to cała wieczność...
Dziewczyny czy wiecie ile mogę zapłacić za te pierwsze badania: morfologia, cukier, mocz,grupa krwi, WR? bo nie ma skierowania więc będę musiała iść prywatnie.
Drugą wizyte mam za 3 tyg, czyli będzie to 11 tc. (chciałam w 10tc ale nie mieli wolnych miejsc)więc musze czekać 3 tyg- dla mnie to cała wieczność...
Dziewczyny czy wiecie ile mogę zapłacić za te pierwsze badania: morfologia, cukier, mocz,grupa krwi, WR? bo nie ma skierowania więc będę musiała iść prywatnie.
Witam panie:),dołaczam do was.Jestem w 6tyg ciazy :),terminu nie znam nic,mam kolejna wizyte 28czerwca na zalozenie karty,i z wynikami.Mam takie pyt-szukam przychodni gdzies blizej srodmiescia.Do tej pory jezdzilam na Ujescisko-dla mnie za daleko na badania laboratoryjne-ani w strone mej pracy i tez dni urzedowania sa kiepskie.Moze tu mi cos doradzicie gdzie mam udac sie??Mialam dzisaij usg-potwierdzony 6 tydz,mam brac folik,no i badania podstawowe krwi,toxoplazmoze,cytomegalie.nie mam zadnych mdłosci,jedynie czuje piersi.Moj groszek ma 3mm :),widac bylo na usg pecherzyk,cialko zolte :)
no jeśli chodzi o lekarzy, to w invikcie faktycznie większość ma pozytywne opinie, aczkolwiek ja osobiście nie wiem czy bym chodziła do invikty w przypadku bezproblemowej ciąży.
też uważam, że panowie są zdecydowanie lepszymi ginekologami niż panie ;) no ale to rzecz względna ;p mam kolegę, który nigdy nie puści swojej żony do faceta ;p
ja chodziłam do dr Mielcarka i muszę powiedzieć że osobiście ufam mu w 100%, z tym że on pracuje na klinicznej, ale nie na położnictwie, także przy porodzie na niego napewno nie trafisz...
ale z dobrych lekarzy spoza invicty to jeszcze dr olszewska (plus jej mąż, ale on ponoć ostatnio się troszkę zachłanny zrobił - co oczywiście nie umniejsza mu jako lekarzowi)
jak przewertujesz forum to jest pełno wątków o dobrych (i tych złych też) lekarzach :)
też uważam, że panowie są zdecydowanie lepszymi ginekologami niż panie ;) no ale to rzecz względna ;p mam kolegę, który nigdy nie puści swojej żony do faceta ;p
ja chodziłam do dr Mielcarka i muszę powiedzieć że osobiście ufam mu w 100%, z tym że on pracuje na klinicznej, ale nie na położnictwie, także przy porodzie na niego napewno nie trafisz...
ale z dobrych lekarzy spoza invicty to jeszcze dr olszewska (plus jej mąż, ale on ponoć ostatnio się troszkę zachłanny zrobił - co oczywiście nie umniejsza mu jako lekarzowi)
jak przewertujesz forum to jest pełno wątków o dobrych (i tych złych też) lekarzach :)
ja dopiero wszystkie badania będę miała robione w ok. 12 tygodniu... tutaj w Anglii najpierw idzie się do zwykłego lekarza, mówi się że jest się w ciąży i oni wysyłają list do szpitala i następnie szpital kontaktuje się ze mną ale to dopiero w ok 12. tygodniu, idę na spotkanie z położną i dopiero wtedy są robione wszystkie badania i pierwsze USG... oczywiście już byłam prywatnie u polskiego ginekologa i idę też za 2 tygodnie zobaczyć czy wszystko dobrze z maleństwem...
Hej dziewczyny :)
Dołączam się do wątku mamuś 2012, mam termin na początek lutego, 7 - 10. Byłam wczoraj u lekarza i potwierdził 5 tydzień :) terminu dokładnego jeszcze mi nie obliczy.
Gratuluję wszystkim mamom i mam nadzieję, że to jeszcze nie za wcześnie żeby się chwalić.
Lekarz zalecił mi zbadać już poziom glukozy, w poprzedniej ciąży badałam dopiero w połowie ciąży, czy którejś z Was też zalecili to badanie?
Dołączam się do wątku mamuś 2012, mam termin na początek lutego, 7 - 10. Byłam wczoraj u lekarza i potwierdził 5 tydzień :) terminu dokładnego jeszcze mi nie obliczy.
Gratuluję wszystkim mamom i mam nadzieję, że to jeszcze nie za wcześnie żeby się chwalić.
Lekarz zalecił mi zbadać już poziom glukozy, w poprzedniej ciąży badałam dopiero w połowie ciąży, czy którejś z Was też zalecili to badanie?
Marti, ja właśnie jak byłam u mnie w tej państwowej przychodni, rozmawiałam z babką która sobie bardzo chwaliła wejherowo, i jakiegoś lekarza , ale nazwiska nie pamiętam jego. Ja dziś zobaczę jak będzie na wizycie i co to za osoba ten mój i później zadecyduję, czy zostać u niego czy też dalej poszukać.