Re: MAMUSIE STYCZNIOWE I LUTOWE 2012 CZ.XI
Hejka dziewczyny.
Ja nie miałam ani razu takich badań o jakich mówicie. Jakieś wzierniki czy inne :/ A co oni w ten sposób badają?
Dzisiaj w poczekalni do mojej gin,...
rozwiń
Hejka dziewczyny.
Ja nie miałam ani razu takich badań o jakich mówicie. Jakieś wzierniki czy inne :/ A co oni w ten sposób badają?
Dzisiaj w poczekalni do mojej gin, babeczki rozgadały się ze mną o dzieciach. Jedna opowiadała że nie było kiedyś USG i dopiero po urodzeniu dziecka dowiedziała się, że jest jeszcze drugie do wyciągnięcia :) Była tam też starsza Pani która chwaliła się że już prababcią jest. Opowiadała że piątkę dzieci urodziła z czego dwoje w domu. Dopiero przy piątym dowiedziała się że ma cukrzyce. A wszystkie jej dzieci miały 4,5kg do 5 kg. A my tu panikujemy, że jakiegoś badania nie mamy zrobionego.
Nic dziwnego że później te położne chodzą wkurzone bo jak się te pacjentki na porodówce nad sobą rozczulają jakby jedyne na świecie rodziły to można mieć "zły dzień".
zobacz wątek