Doświadczenie wyraźnie nieadekwatne do wizerunku miejsca aspirującego do ekskluzywności.

Już system rezerwacji jest przerostem formy nad treścią: wymagane są imię i nazwisko, e-mail oraz numer telefonu, a mimo to kilka godzin przed wizytą trzeba dodatkowo potwierdzać rezerwację e-mailem i SMS-em pod rygorem anulowania. Rezerwacja nie daje więc realnego poczucia stabilności.

Na miejscu sala była wypełniona w około 50%, a organizacja pozostawiała wiele do życzenia. Po przyjściu nikogo nie było na recepcji. Kelnerka odesłała nas tam, po czym sama przyszła, zapytała o imię i zaprowadziła nas do stolika całkowicie zbędna procedura.

Czas oczekiwania na złożenie zamówienia był długi, a na tzw. specjalność szefa kuchni (krem z kalafiora, kaczkę i deser) czekaliśmy łącznie dwie godziny. Obsługa była nieskoordynowana, zapomniano o napojach, bez przeprosin.

Na rachunek czekaliśmy kilkanaście minut i musieliśmy podejść po niego sami. Jedzenie przeciętne, ceny nieadekwatne. Restauracja nie ma gwiazdki Michelin jedynie Bib Gourmand, którego stosunek jakości do ceny w mojej ocenie nie został spełniony.

Nie wrócę i nie polecę.