Co tu dużo mówic, trafiłam tu z polecenia, jeszcze do starej "siedziby" Filipa, po moich nieudanych eksperymentach fryzjerki, do której chodziłam niezmiennie od paru lat. Faktycznie przywital mnie zdaniem "co oni Ci zrobili na głowie" - ale miał rację, po 2 latach korzystania z jego usług wiem, jak to jest nie meczyc sie z wlosami - mam strasznie gęste, niby kręcone, niby nie...puszące się i suche. Jestem zachwycona. Może cena nie jest mała, ale wydaje mi się adekwatna do uslugi i kosmetyków z ktorych korzysta, a to, ze sama sobie susze włosy... Troche dystansu do siebie, a poza tym jakaś rozrywka podczas siedzenia :) Klimat jest zadziwiająco przyjacielski i polece ten salon kazdemu, kto będzie mnie pytał o nową fryzurę, a pytają zawsze :)