Widok
No to Ja już widzę te dzikie hordy wygłodniałych Baniniaków podążających ku restauracji jakkolwiek ona się tam tera zwie .Już biegną ,już pędzą sprawdzić cóż tam blondwłosa czarodziejka naczarowała .Już widzę jak wszamają strawę i na fejsbooki światu o tym głoszą .
P.s Ech zgłodniałem, idę sobie kanapkę z paprykarzem szczecińskim zrobić, albo nie wpiernicze ostrygi .
Pozdrawiam wygłodniały Zdzisek
P.s Ech zgłodniałem, idę sobie kanapkę z paprykarzem szczecińskim zrobić, albo nie wpiernicze ostrygi .
Pozdrawiam wygłodniały Zdzisek
No ja byłem i jestem zadowolony, chociaż nic nie jadłem, tylko wąchałem potrawy. Tak stałem w lokalu 15 minut i wąchałem i jak już się tak nawąchałem ,to tak jakbym się najadł i powiem wam, ze całkiem smaczne jedzenie, następnym razem wezmę jakiś deser tzn. powącham
Jestem na diecie zapachowej .
No i co ,to za pytanie "I jak po rewolucjach ?" dlaczego zakładasz, ze po jedzeniu trzeba mieć rewolucje, można przecie zjeść i się dobrze czuć, a nie zara rewolucje mieć. Jeść to trzeba umić ,a nie wpie..dzielać jak jakiś dzik.
Pozdrawiam na-żarty Zdzisek
Jestem na diecie zapachowej .
No i co ,to za pytanie "I jak po rewolucjach ?" dlaczego zakładasz, ze po jedzeniu trzeba mieć rewolucje, można przecie zjeść i się dobrze czuć, a nie zara rewolucje mieć. Jeść to trzeba umić ,a nie wpie..dzielać jak jakiś dzik.
Pozdrawiam na-żarty Zdzisek