Widok
ja to za to caly czas swiruje. naczytalam sie naszego forum o nie rozwijajacych sie serduszkach, potem o przestajacych bic iitd. i sie tak zaczelam stresowac, ze maz juz nawet na mnie krzyczy. tak dlugo sie staralismy o ta ciaze, ze teraz gdybym ja stracila to bym sobie chyba nie wybaczyla tego. boje sie ogromnie a usg dopiero 30 pazdziernika. ja nie wiem jak ja dozyje do konca miesiaca.
muszczek ja jestem świeżo po studiach( wybrałam chyba jeden z najgorszych kierunków - pedagogika taak... :)) broniłam się dwa tyg temu, teraz jeszcze magisterka, ale nie wiem czy nie iść na jakiś inny kierunek, całkiem coś innego :P hmm pracę miałam ale odeszłam stamtąd bo z szefem mieliśmy odmienne zdania i teraz szukam czegoś bardziej papierkowego bo fizycznej pracy nie mogę ze względu na to, że jestem na tabsach podtrzymujących i muszę odpoczywaĆ ( zalecenia lekarza ).
na wizytę idę teraz w poniedziałek i ciekawa jestem co powie:)
ja na szczęście wymiotów żadnych nie mam ale czasem jak mnie zemdli to ohoho ;p
wczoraj rozmawiałam z mężem i z mamą o ślubie ii dowiedziała się o ciąży, nie chciałam jeszcze mówić nikomu, ale jak mamy przełożyć to musieliśmy jej powiedzieć.. teraz się obawiam, że ktoś spoza towarzystwa się dowie jeszcze a nie chcemy na razie nikomu nic mówić :)
na wizytę idę teraz w poniedziałek i ciekawa jestem co powie:)
ja na szczęście wymiotów żadnych nie mam ale czasem jak mnie zemdli to ohoho ;p
wczoraj rozmawiałam z mężem i z mamą o ślubie ii dowiedziała się o ciąży, nie chciałam jeszcze mówić nikomu, ale jak mamy przełożyć to musieliśmy jej powiedzieć.. teraz się obawiam, że ktoś spoza towarzystwa się dowie jeszcze a nie chcemy na razie nikomu nic mówić :)
No wiesz, ja jestem po polonistyce, więc nie wiem, czy wiele lepiej ;) Chociaż jak widać pracę w domu mam, więc w sumie nieźle na tym wyszłam. A broniłam się miesiąc przed porodem, więc też nie miałam żadnego etatu.
W takim razie życzę powodzenia w szukaniu :)
My dalszej rodzinie i znajomym też jeszcze nie mówiliśmy i najbliżsi mają zakaz rozpowiadania na razie ;)
W takim razie życzę powodzenia w szukaniu :)
My dalszej rodzinie i znajomym też jeszcze nie mówiliśmy i najbliżsi mają zakaz rozpowiadania na razie ;)
jakoś dam rade:)
aa dziewczyny do jakiego lekarza chodzicie?? bo ja jeszcze w sumie nie jestem przekonana ddo mojego a chciałabym mieć poród na zaspie a ponoć jak się ma lekarza ze szpitala to jest całkiem inaczej.. i teraz nie wiem do kogo iść. dziś dzwonilam do invicty do tam mi polecili dawickiego ale tak czytam o nim opinie to takie nie ciekawe są.
aa dziewczyny do jakiego lekarza chodzicie?? bo ja jeszcze w sumie nie jestem przekonana ddo mojego a chciałabym mieć poród na zaspie a ponoć jak się ma lekarza ze szpitala to jest całkiem inaczej.. i teraz nie wiem do kogo iść. dziś dzwonilam do invicty do tam mi polecili dawickiego ale tak czytam o nim opinie to takie nie ciekawe są.
hey Dziewczyny co do wyboru gin to sie nie wypowiadam bo nie jestem z 3miasta i lecze sie u tego z mojego miasta..
jestem po wizycie u endo....wynikiem TSH kazal sie nie przejmowac bo tak czesto bywa na poczatku ciazy ze nagle podskakuje no i na pewno bylam zestresowana jak robilam ten wynik wiec i od stresu moglo podejsc wyzej..tym bardziej ze ft4 mialam 23 a noram do 22 a teraz mam 18,39 wiec tu jest idealnie..
mam za to niedobor zelaza co grozi anemia..co z kolei jest normalne w ciazy ale nie mozna tego lekcewazyc i mam brac zelazo badz wiecej buraczkow, soku ze swiezych burakow pic itd.. kolejna wizyta 23.11..ide spac bo padam dzisiaj..
jestem po wizycie u endo....wynikiem TSH kazal sie nie przejmowac bo tak czesto bywa na poczatku ciazy ze nagle podskakuje no i na pewno bylam zestresowana jak robilam ten wynik wiec i od stresu moglo podejsc wyzej..tym bardziej ze ft4 mialam 23 a noram do 22 a teraz mam 18,39 wiec tu jest idealnie..
mam za to niedobor zelaza co grozi anemia..co z kolei jest normalne w ciazy ale nie mozna tego lekcewazyc i mam brac zelazo badz wiecej buraczkow, soku ze swiezych burakow pic itd.. kolejna wizyta 23.11..ide spac bo padam dzisiaj..
Haha, jaki ja miałam dzisiaj sen!
Poszłam do szpitala na jakąś kontrolę (końcówka ciąży), a położna mi mówi, że już widać główkę :) Pobiegła szukać lekarza, a ja w tym czasie urodziłam bez jednego skurczu i poszłam jej szukać ;)
Lekarza swojego nie polecam, bo on jest bardzo specyficzny i luzacko podchodzi do badań i innych takich, ja go bardzo lubię, bo sama mam podobne podejście, ale jeśli ktoś się przejmuje swoim stanem zdrowia i boi się ciągle że coś może pójść nie tak, to może się czuć niedoinformowany :) Poza tym i tak nie pracuje w żadnym szpitalu.
Swoją drogą poprzednio też do niego chodziłam, rodziłam w wojewódzkim i jestem bardzo zadowolona - tylko jeden lekarz był niezbyt miły, ale myślę że po prostu strasznie się stresował, bo traciłam bardzo dużo krwi, on mnie zszywał, mówił że w ogóle nic nie widzi, nie mogli zatamować krwotoku i w takich sytuacjach człowiek nie myśli raczej żeby być uprzejmym ;) A reszta bez zarzutu, sympatyczni, uśmiechnięci, mili.
Poszłam do szpitala na jakąś kontrolę (końcówka ciąży), a położna mi mówi, że już widać główkę :) Pobiegła szukać lekarza, a ja w tym czasie urodziłam bez jednego skurczu i poszłam jej szukać ;)
Lekarza swojego nie polecam, bo on jest bardzo specyficzny i luzacko podchodzi do badań i innych takich, ja go bardzo lubię, bo sama mam podobne podejście, ale jeśli ktoś się przejmuje swoim stanem zdrowia i boi się ciągle że coś może pójść nie tak, to może się czuć niedoinformowany :) Poza tym i tak nie pracuje w żadnym szpitalu.
Swoją drogą poprzednio też do niego chodziłam, rodziłam w wojewódzkim i jestem bardzo zadowolona - tylko jeden lekarz był niezbyt miły, ale myślę że po prostu strasznie się stresował, bo traciłam bardzo dużo krwi, on mnie zszywał, mówił że w ogóle nic nie widzi, nie mogli zatamować krwotoku i w takich sytuacjach człowiek nie myśli raczej żeby być uprzejmym ;) A reszta bez zarzutu, sympatyczni, uśmiechnięci, mili.
dziewczyny ja juz nie wytrzymam. prosze powiedzcie czy wiecie moze, czy w pierwszym trymestrze mozna przyjmowac zelazo? ja padam na pysk. maz to sie praktycznie ze mna nie widuje, bo jak wraca w tygodniu z pracy to ja ide spac. weekend cale dnie przesypiam. teraz tez. spalam prawie 4h a jak wstalam to mam bol glowy, mdlosci i oczywiscie jestem tak zmeczona, ze nic tylko polozyc sie dalej spac. mam juz dosc takiego stanu. jestem zla sama na siebie, ze nie mam sily nic wokol siebie zrobic, Mikolaja, mieszkania czy nawet ugotowac glupiego obiadu.
we wtorek mam wizyte u poloznej, to napewno zapytam, ale do wtorku bym juz zdazyla wziac troche tego zelaza i moze jakos poprawic sobie samopoczucie.
padam, po prostu padam.
we wtorek mam wizyte u poloznej, to napewno zapytam, ale do wtorku bym juz zdazyla wziac troche tego zelaza i moze jakos poprawic sobie samopoczucie.
padam, po prostu padam.
adziula, bierz! Ja w poprzedniej ciąży brałam od 11 tygodnia bo wtedy wyszły braki żelaza (lekarz mi kazał brać Biofer F, on jest od razu z kwasem foliowym), zresztą ja mam ciągle niedobory - po jednym oddaniu krwi pół roku mi się regenerowało i też się skończyło tabletkami, całą poprzednią ciążę brałam i jeszcze pół roku po porodzie mi lekarz kazał, a niedługo potem przy pierwszym okresie i tak od razu mi się słabo zrobiło i zawroty głowy wróciły. Teraz biorę cały czas, chyba już bym dawno padła inaczej...
h and m - super! ciesze sie bardzo. moze to jakies fatum nad naszym watkiem! juz druga ciaza blizniacza! az chyba rzadko sie tak zdaza!
a ja to mam takie czarnowidzenie, ze odrazu sobie pomyslalam, ze jak wy macie po 2 to ja nie bede miala ani jednego :( ja nie wiem jak ja dozyje do tego nastepnego wtorku. a jak sie dowiem, ze wszytko jest ok, to chyba bede ryczec jak bobr!
a ja to mam takie czarnowidzenie, ze odrazu sobie pomyslalam, ze jak wy macie po 2 to ja nie bede miala ani jednego :( ja nie wiem jak ja dozyje do tego nastepnego wtorku. a jak sie dowiem, ze wszytko jest ok, to chyba bede ryczec jak bobr!
w sumie powinnam się cieszyć ,ale byłam dzisiaj u dwóch lekarzy tak żeby zobaczyć co mi powie ten Dawicki. I on widział tylko jeden pęcherzyk i w sumie jak mi pokazał to serduszko widziałam i tam nic tą cała "pałeczka" mi nie machał w środku. byłam też u mojego starego lekarza i tam ruszał i ruszał tą "pałeczką" i ewidentnie były widoczne dwa pęcherzyki. Trochę mam mieszane uczucia bo nie wiem, który właściwie miał racje:P mam nadzieję, że ten m.oj lekarz. Dostałam też zwolnienie na 3 tyg i później dalej idę.
Od soboty męczą mnie mdłości ale na razie na szczęście obywa się bez wizyt w toalecie :)
Od soboty męczą mnie mdłości ale na razie na szczęście obywa się bez wizyt w toalecie :)
h_and_m - a czy gin nie powiedzial tobie,ze moze sie wchlonac jeden z pecherzykow?? u mnie sa dwa dosc blisko siebie nawet..ale jeden znacznie mniejszy od drugiego..
aaaa..no i gratuluje Kochana..nie bede sama:-)) ja tez jestem przerazona ale i szczesliwa...a z moich wyliczen termin mamy na 17.06 wiec blisko siebie:-))
kiedy masz teraz wizyte?? ja 7listopada..
aaaa..no i gratuluje Kochana..nie bede sama:-)) ja tez jestem przerazona ale i szczesliwa...a z moich wyliczen termin mamy na 17.06 wiec blisko siebie:-))
kiedy masz teraz wizyte?? ja 7listopada..
właśnie nie powiedział ale jak zobaczyłam te dwa pęcherzyki to normalnie wstać nie mogłam z tej kozetki a lekarz do mnie "ale pani zrobiłem niespodziankę, że nie chce aż się wstać" i się śmiał ;p
ten jeden jest odrobinkę mniejszy na zdjęciu ale zobaczymy później :)
wizyty będę miała teraz co trzy tygodnie, następna bd 12 listopad :)
kurde jakie dziwne uczucie ;D
ie macie lat?? bo ja chyba jestem najmłodsza :P mam 22 lata :)
ten jeden jest odrobinkę mniejszy na zdjęciu ale zobaczymy później :)
wizyty będę miała teraz co trzy tygodnie, następna bd 12 listopad :)
kurde jakie dziwne uczucie ;D
ie macie lat?? bo ja chyba jestem najmłodsza :P mam 22 lata :)
Muszczek no ja mam taka nadzieje, ze bedzie jedno, ale zdrowe i cale i z silnym serduchem. i mam nadzieje, ze we wtorek za tydzien, bede czula sie strasznbie glupio, ze gadalam takie rzeczy.
tak biore zelazo- jak bylam w polsce latem to kupilam sobie Chela-Ferr, takze od soboty juz biore. nie wiem, czy to faktycznie juz kwestia tego zelaza czy o co chodzi, ale wczoraj np caly dzien nie bylam ani chwili zmeczona. dzisiaj tez odpukac, czuje sie ok.
zastanawiam sie tylko, bo ten preparat zawiera kwas foliowy- ale tylko 200mg, czy oprocz tego zelaza mam brac osobno kwas foliowy? sama juz nie wiem, a te moje polozne jutro to tez nie wiem czy beda mi w stanie pomoc. no nic, zobaczymy.
aha- ja mam 26 lat :)
tak biore zelazo- jak bylam w polsce latem to kupilam sobie Chela-Ferr, takze od soboty juz biore. nie wiem, czy to faktycznie juz kwestia tego zelaza czy o co chodzi, ale wczoraj np caly dzien nie bylam ani chwili zmeczona. dzisiaj tez odpukac, czuje sie ok.
zastanawiam sie tylko, bo ten preparat zawiera kwas foliowy- ale tylko 200mg, czy oprocz tego zelaza mam brac osobno kwas foliowy? sama juz nie wiem, a te moje polozne jutro to tez nie wiem czy beda mi w stanie pomoc. no nic, zobaczymy.
aha- ja mam 26 lat :)
Ja nie wiem jaka jest normalna dawka kwasu foliowego, więc nie wiem, czy powinnaś jeszcze brać :p
Nie wiem, czy to kwestia żelaza, chyba aż tak szybko by nie podskoczyło, ja biorę cały czas i dopiero od dwóch dni mam trochę więcej energii, myślę że tylko dlatego, że zaraz drugi trymestr i już zmęczenie powoli ustępuje :)
Ja w grudniu skończę 25. Z pierwszym w ciąży miałam 23 :)
Nie wiem, czy to kwestia żelaza, chyba aż tak szybko by nie podskoczyło, ja biorę cały czas i dopiero od dwóch dni mam trochę więcej energii, myślę że tylko dlatego, że zaraz drugi trymestr i już zmęczenie powoli ustępuje :)
Ja w grudniu skończę 25. Z pierwszym w ciąży miałam 23 :)