Re: Mamusie lipiec-sierpień-wrzesień 2011r. *5*
ten sluz to pewnie ten ciazowy ;) razem z siusiu musial wpasc do pojemniczka i tyle. ale swoja droga, ph moczu kobiet w ciazy sie zmienia, z kwasnego na bardziej zasadowy, co niestety wplywa na...
rozwiń
ten sluz to pewnie ten ciazowy ;) razem z siusiu musial wpasc do pojemniczka i tyle. ale swoja droga, ph moczu kobiet w ciazy sie zmienia, z kwasnego na bardziej zasadowy, co niestety wplywa na szybsze namnazanie sie infekcji. no niestety, hormony jakos tak dzialaja, ze zmieniaja srodowisko pochwy i moczu :( ja niestety przez pol ciazy bujalam sie z infekcja albo w pochwie albo w pecherzu :( teraz na szczescie tylko czasami pecherz daje o sobie znac. to co mozemy zrobic, to jesc duuuuzo kwasnego, duzo cytryny, zurawiny etc (zeby w sposob naturalny zakwaszac nasza flore bakteryjna) i ograniczac slodycze.
gosia_dim mysle, ze lekarz przdluzy ci zwolnienie, powalcz o to w kazdym razie. im mniej wizyt w przychodniach, tym lepiej! :) bioparox powinien ci pomoc, tez go biore jak tylko bola mnie zatoki. na szczescie w tej ciazy jeszcze mnie nie dopadlo, ale wiem, ze to antybiotyk dzialajacy tylko miejscowo i w 100% bezpieczny dla bobo :)
zobacz wątek