Re: Mamusie majowo-czerwcowo-lipcowe 2012 *36
Hej Dziewczyny,
Kate, aż z ciekawości spojrzałam na moje USG i widzę, że raczej nie ma rozbieżności. Ale przypomniało mi się, że moja kumpela miała taką samą sytuację, lekarze (bo była u...
rozwiń
Hej Dziewczyny,
Kate, aż z ciekawości spojrzałam na moje USG i widzę, że raczej nie ma rozbieżności. Ale przypomniało mi się, że moja kumpela miała taką samą sytuację, lekarze (bo była u kilku) ją uspokajali, że dzieciaczki tak mają - czasem najpierw rośnie im intensywnie jedna część ciała a w następnym tygodniu nadrabia reszta. Poza tym USG to urządzenie, któremu nie wierzy się na 100%, zawsze może być błąd pomiarów, i błąd mierzącego...myślę, że nie ma powodów do paniki. A do kogo chodzisz na USG? Może dla świętego spokoju idź sobie w przyszłym tygodniu kontrolnie do kogoś innego.
Wszystko będzie dobrze!
A propos specjalnego traktowania ciężarnych...to rozumiem np., że nie chce się komuś ustąpić miejsca w ZKM, ale kurcze wczoraj jak próbowałam wsiąść do autobusu to myślałam, że Ci debilni ludzie mnie stratują...normalnie aż łzy w oczach mi stanęły (wiem, wiem..hormony).
Właśnie zbieram się do mojej "ulubionej" przychodni na badania...więc zapewne wrócę wściekła :-)
zobacz wątek