Re: Mamusie marcowe 2014 (2)
Heh, pocieszcie mnie trochę, bo mam wrażenie, że zwariowałam;) W zeszły piątek kupiliśmy w ikei łóżeczko, bo była jednodniowa promocja i zamiast 299 kosztowało 149;) Po prostu szaleństwo, myślałam,...
rozwiń
Heh, pocieszcie mnie trochę, bo mam wrażenie, że zwariowałam;) W zeszły piątek kupiliśmy w ikei łóżeczko, bo była jednodniowa promocja i zamiast 299 kosztowało 149;) Po prostu szaleństwo, myślałam, że mąż mnie odwiedzie od tego zakupu, a on nie miał nic przeciwko. No i stoi teraz w kartonie i śmierdzi nowością, a ja mam wyrzuty sumienia, że się dałam zrobić na głupią promocję. A to dopiero 19 tydzień, nie spodziewałam się, że cokolwiek kupię przed usg połówkowym, a co dopiero łóżeczko. Zwłaszcza, że moja mama pierwsze dziecko urodziła nieżywe, więc ogólnie staram się mieć dystans trochę. I jeszcze żona kolegi poroniła drugi raz z rzędu:/ Tego, co mnie wcześniej przekonywał, że nie ma co mówić za szybko w pracy, bo wszystko może się zdarzyć. No i znów im się zdarzyło:( A ja tak lekkomyślnie kupiłam łóżeczko z promocji...
Ale nasze młode wyraźnie szaleje w brzuchu, coraz częściej czuję delikatne "pukanie" w przednią ścianę macicy, zwłaszcza jak się słodkiego najem. No właśnie, apetyt mi wrócił, zwłaszcza na słodkie i od razu dwa kg na plusie w tydzień czy dwa. Po tylu tygodniach stania w miejscu, strach się bać, co będzie dalej.
I w nocy mam jakieś takie realistyczne koszmary, dziś wielka powódź i pożary jednocześnie. A za mężem tak tęsknię, jak w pracy jestem, że po prostu usiedzieć nie mogę. Jakbym znów była zakochaną studentką, która wypatruje go na korytarzach uczelni i maślanym wzrokiem wpatruje się na wykładach. Aż strach liczyć ile lat temu to było;)
Chyba nie jestem ostoją sopokoju i opanowania ostatnio;) Do tego przeraża mnie macierzyństwo. Tak jak przed zajściem w ciążę marzyłam o małym dzidzusiu przy piersi, tak teraz widzę miliony potencjalnych trudności, z którymi wszyscy będziemy musieli się zmierzyć w naszej nowej małej rodzinie. A jak to jest z Wami? Macie jakieś lęki i wątpliwości? Czy z niecierpliwością oczekujecie wymarzonego potomka?
zobacz wątek