Odpowiadasz na:

Re: Mamusie marcowe 2014 (5)

Ale Kasia nie robi tego tylko dla męża ale również dla siebie, co podkreśla. Proszę o wiecej otwartości, o zrozumienie dla innych poglądow. Oczywiście, że jak zostanie mamą to będzie wiele... rozwiń

Ale Kasia nie robi tego tylko dla męża ale również dla siebie, co podkreśla. Proszę o wiecej otwartości, o zrozumienie dla innych poglądow. Oczywiście, że jak zostanie mamą to będzie wiele wyrzeczeń i znacznie mniej czasu by dbać o siebie, ale jak nie będzie karmiła to tego czasu będzie miała trochę więcej, bo mąż będzie mógł ją wyręczyć w karmieniu i nie będzie musiała robić okładów na obolałe piersi. Każde rozwiazanie w zakresie karmienia ma wady i zalety. Naprawde nie karmiac piersią niczego sie dziecka nie pozbawia- ani zdrowia, odporności ani szczescia i bliskości. Przynajmniej moje dziecko nie zostało tego pozbawione i wierze że w przypadku Kasi tez tak bedzie. Są kobiety, dla których karmienie piersia to najpiekniejsza rzecz na swiecie i przychodzi im bezproblemowo, nie ma wiekszych kolek, a kobieta nie musi trzymac restrykcyjnej diety to super, ale niektóre karmią bo tego oczekuje społeczeństwo, cierpia, czuja sie ograniczone, ale jednoczesnie uwazaja sie za lepsze matki, nie wiedziec dlaczego. Chyba dlatego, że karmiąc piersią czują, że są dla dziecka niezastąpione, bo butlą może nakarmić również tatuś lub ktokolwiek inny. Może więc chodzi o dowartościowanie samej siebie a nie rzekome szczęście dziecka? Mam kolezanke, ktora płakała odstawiając 2-latka od piersi, bo sie bała, że już nie będzie dla synka taka niezastapiona. Osobiście nie chciałabym być dla dziecka ważna ze względu na bycie źródłem pożywienia.

zobacz wątek
11 lat temu
~BWN

Odpowiedź

Autor

Ogłoszenie
Polityka prywatności
do góry