Re: Mamusie marcowe 2014 (5)
Dokładnie nie uwazam ze zajmujac sie dzieckiem, gotujac obiady i ogarniajac cały dom my kobiety jestesmy bardziej wypoczete niz nasi mezowie ktorzy w tym czasie pracuja. Mój mały np. od poczatku...
rozwiń
Dokładnie nie uwazam ze zajmujac sie dzieckiem, gotujac obiady i ogarniajac cały dom my kobiety jestesmy bardziej wypoczete niz nasi mezowie ktorzy w tym czasie pracuja. Mój mały np. od poczatku bardzo mało spał w dzien. Myślę, że niejeden mezczyzna by sie nie zamienil. Nie wspominajac juz o trudach ciazy, porodu i połogu, po czym kobieta przez wiele miesiecy jest osłabiona i potrzebuje regeneracji.
Na szczescie mojego meza nie musialam o nic prosic, po pracy opieka nad malym jest dla niego przyjemnoscia. Myślę, że nawet czasem robi to lepiej niz ja. W nocy wstawanie tez nie bylo dla niego problemem- u nas nakarmienie malego trwalo jakies 15 min, nigdy go nie budziłam- sam wstawał. W końcu to tak samo jego dziecko jak i moje i jak on jest w pracy to ja wszystko ogarniam, a jak jestesmy w domu razem to ogarniamy to razem:)
zobacz wątek