Re: Mamusie marcowe (9)
bwn u mnie mała też w dzień spokojna, że większej potrzeby noszenia nie ma a na wieczór jak czuję, że ręce bolą to pakuję ją w chustę i ręce odpoczywają. Dużo się tulimy, często małą kładę na...
rozwiń
bwn u mnie mała też w dzień spokojna, że większej potrzeby noszenia nie ma a na wieczór jak czuję, że ręce bolą to pakuję ją w chustę i ręce odpoczywają. Dużo się tulimy, często małą kładę na brzuchu sobie i przy okazji trenuje podnoszenie głowy a zarazem jest przytulona. Nawet jej się to podoba, bo sama na brzuchu różnie wytrzyma, raz 2-3 min, raz z 5min.
W sumie myślałam, że więcej będę w chuście nosić a to sporadycznie wychodzi. Jak idę gotować obiad to mała często śpi, albo siedzi grzecznie w bujaczku i mi w kuchni towarzyszy, także nie ma potrzeby pakowania w chustę tym bardziej że pogoda kleista to i czasem ciało do ciała to zbyt gorąco jest.
A któraś z Was w końcu zdecydowała się na chustę? I czy nosicie regularnie malucha?
Aga fajny pomysł z tą zabawką niekapkiem. Dzieciak od razu załapał :).
Moja na macie szaleje, szarpie tak zabawki, że je zrywa z zawieszek a potem się wkurza, że żadna nie wisi i nie ma się czym bawić, alarm daje i jak zawieszę to się cieszy. Co za sprytne stworzenie.
Mleko zwykłe bebiko będę wprowadzać stopniowo, zobaczymy jak będzie reagować.
Aga ja mam zespół de Quervaina od 4lat, choroba tzw matek, ale ja to nabyłam po dźwiganiu ciężkich rzeczy, ale teraz może się to uaktywnić znowu, więc muszę się pilnować.
Miłego dzionka
zobacz wątek