Re: Mamusie marcowo - kwietniowe 2016 cz.4j
No tak, skoro planują przenieść porodówkę do nowego budynku, to raczej nie będą inwestować w stary... Też po pierwszym porodzie obiecałam sobie, że następnym razem wykupię salę o podwyższonym...
rozwiń
No tak, skoro planują przenieść porodówkę do nowego budynku, to raczej nie będą inwestować w stary... Też po pierwszym porodzie obiecałam sobie, że następnym razem wykupię salę o podwyższonym standardzie. Właśnie ze względu na łazienki. Oby tylko były dostępne jak już przyjdzie nasza kolej. Ale też zależy mi, żeby rodzić właśnie tam. Nie tylko dlatego, że do szpitala mam rzut beretem (5 minut piechotą, a z przerwami na skurcze 10 min), ale też dlatego, że trafiłam tam na naprawdę wspaniałe położne, które uszanowały moją prośbę o ochronę krocza i parcie w pozycji wertykalnej. Także pod względem porodu byłam bardzo zadowolona. A cała reszta... no cóż, jak nie ma komplikacji, to po dwóch dniach można wrócić do domu, więc idzie przeżyć :)
zobacz wątek