Widok
Mamusie sierpniowo-wrześniowe 2012 43*
Rozpakowane:
20.06. (02.08) gianella - Rozalka, 2,03 kg, 44 cm / Kliniczna CC
24.06. (11.08) Mamafipcia - Weronika, 1480 gr., 40 cm/ Zaspa
27.07 ( 09.08) agag_agag - Szymek 3600 gr, 55 cm / Zaspa SN
27.07 (o3.08) sanszajn - Antony Adam 3400gr, 56cm / Redlowo SN
31.07 (03.08) Eliska - Zuzanna 3420 gr, 54cm / Zaspa SN
02.08 (20.08) AgusiaB - Wojtuś 3780 gr, 53 cm / Kliniczna SN
05.08 (04.08) Sylwia- Janek 3700 gr, 56 cm / Kliniczna SN
06.08 (19.08) Paula - Antoś 3200 gr, 53 cm/ Redłowo SN
10.08 (18.08) Zetka - Wojtuś 3310 gr, 53 cm/ Zaspa SN
11.08 (17.08) Kasita- Tymoteusz 3830 gr, 62 cm/ Kliniczna CC
12.08 (05.08) Mariols- Wiktoria 3470 gr, 55 cm/ Kliniczna SN
14.08. (25.08) Martek - Maciej Franciszek, 4150 gr, 56 cm / Swiss Med CC
18.08 (30.08) kaska2308 - Zuzanna, 3075gr, 53 cm / Kliniczna SN
18.08 (15.08) Asela - Gaja Daniela, 3700 gr, 56 cm / Redłowo SN
19.08 (17.08) Ola81 - Emilka, 3280 gr, 55cm / Wejherowo, SN
20.08 (18.09) Alana - Laura, 3100g / Redłowo CC
20.08 (05.09) Asiunia81-Jaś, 3758, 58 cm/ Swissmed CC
2-paki:
Sierpień:
karing - 07.08.
ania84 - 12.08. - dziewczynka Liwia / Kliniczna
kasiowa87 - 12.08. chłopiec Antoś / Kliniczna
Ania32 - 13.08. synek Filip / Kliniczna
GosiaS - 18.08.
KArolina - 20.08. - synek Tomasz / Redłowo
Bimka - 21.08. - chłopczyk Adaś ;) / Redłowo
aga81gd - 23.08
łucja81-26.08- synek:)- Maciej / Wejherowo
Mammamia - 28.08 - synek Maciuś / Redłowo
Olcia_ - 29.08
asiaM - 30.08. - chłopczyk
Wrzesień:
ania85 - 01.09. dziewczynka
Galuszka-02.09.córcia Nina/Wejherowo
nanik - 03.09.- dziewczynka Wiktoria
Jokerkowo -04.09 dziewczynka Maja / Zaspa
pierwsze_baby - 05.09.
Kocur86 - 06.09.
nat - 06.09. - chłopczyk / Redłowo
asik-74 - 13.09. córcia/Swiss
Fretka - 15.09. chłopczyk
agusp - 15.09. dziewczynka / Swissmed
LADY_D - 16.09. synek Jaś / Wejherowo
miskab - 17.09 - synek Jasiek / Wejherowo
Roli - 17.09. - synek / Kliniczna
gomarried - 18.09.
Fiolka - 20.09.
aguseek - 20.09.- dziewczynka :) Amelia / Kliniczna
malutka22 - 22.09. - synek Fabian / Redłowo
okruszek_ - 22.09 - synuś Marcin / Kliniczna
ivi83 - 09.09. - synek Olaf / Borys, może Zaspa
krasnal699 - 24.09.synalek Konrad :)/Klinczna ale to wszystko na razie raczej:)
Iskierka28 - 29.09 - córeńka / Wojewódzki/Zaspa
Siatka centylowa:
22 tc 374 gram (10 centyl) 575 gram (50 centyl) 754 gram (90 centyl)
23 tc 351 gram (10 centyl) 588 gram (50 centyl) 839 gram (90 centyl)
24 tc 364 gram (10 centyl) 640 gram (50 centyl) 958 gram (90 centyl)
25 tc 409 gram (10 centyl) 726 gram (50 centyl) 1106 gram (90 centyl)
26 tc 483 gram (10 centyl) 841 gram (50 centyl) 1280 gram (90 centyl)
27 tc 584 gram (10 centyl) 983 gram (50 centyl) 1476 gram (90 centyl)
28 tc 708 gram (10 centyl) 1148 gram (50 centyl) 1689 gram (90 centyl)
29 tc 852 gram (10 centyl) 1331 gram (50 centyl) 1915 gram (90 centyl)
30 tc 1014 gram (10 centyl) 1529 gram (50 centyl) 2151 gram (90 centyl)
31 tc 1189 gram (10 centyl) 1738 gram (50 centyl) 2392 gram (90 centyl)
32 tc 1377 gram (10 centyl) 1955 gram (50 centyl) 2634 gram (90 centyl)
33 tc 1572 gram (10 centyl) 2175 gram (50 centyl) 2873 gram (90 centyl)
34 tc 1772 gram (10 centyl) 2395 gram (50 centyl) 3105 gram (90 centyl)
35 tc 1975 gram (10 centyl) 2611 gram (50 centyl) 3326 gram (90 centyl)
36 tc 2177 gram (10 centyl) 2819 gram (50 centyl) 3531 gram (90 centyl)
37 tc 2374 gram (10 centyl) 3015 gram (50 centyl) 3718 gram (90 centyl)
38 tc 2565 gram (10 centyl) 3196 gram (50 centyl) 3880 gram (90 centyl)
39 tc 2746 gram (10 centyl) 3358 gram (50 centyl) 4015 gram (90 centyl)
40 tc 2914 gram (10 centyl) 3496 gram (50 centyl) 4119 gram (90 centyl)
- 1 miesiąc ciąży trwa w przybliżeniu od 1 do 4 tygodnia,
- 2 miesiąc ciąży trwa w przybliżeniu od 5 do 8 tygodnia,
- 3 miesiąc ciąży trwa w przybliżeniu od 9 do 13 tygodnia,
- 4 miesiąc ciąży trwa w przybliżeniu od 14 do 17 tygodnia,
- 5 miesiąc ciąży trwa w przybliżeniu od 18 do 22 tygodnia,
- 6 miesiąc ciąży trwa w przybliżeniu od 23 do 27 tygodnia,
- 7 miesiąc ciąży trwa w przybliżeniu od 28 do 31 tygodnia,
- 8 miesiąc ciąży trwa w przybliżeniu od 32 do 35 tygodnia,
- 9 miesiąc ciąży trwa w przybliżeniu od 36 do 40 tygodnia.
20.06. (02.08) gianella - Rozalka, 2,03 kg, 44 cm / Kliniczna CC
24.06. (11.08) Mamafipcia - Weronika, 1480 gr., 40 cm/ Zaspa
27.07 ( 09.08) agag_agag - Szymek 3600 gr, 55 cm / Zaspa SN
27.07 (o3.08) sanszajn - Antony Adam 3400gr, 56cm / Redlowo SN
31.07 (03.08) Eliska - Zuzanna 3420 gr, 54cm / Zaspa SN
02.08 (20.08) AgusiaB - Wojtuś 3780 gr, 53 cm / Kliniczna SN
05.08 (04.08) Sylwia- Janek 3700 gr, 56 cm / Kliniczna SN
06.08 (19.08) Paula - Antoś 3200 gr, 53 cm/ Redłowo SN
10.08 (18.08) Zetka - Wojtuś 3310 gr, 53 cm/ Zaspa SN
11.08 (17.08) Kasita- Tymoteusz 3830 gr, 62 cm/ Kliniczna CC
12.08 (05.08) Mariols- Wiktoria 3470 gr, 55 cm/ Kliniczna SN
14.08. (25.08) Martek - Maciej Franciszek, 4150 gr, 56 cm / Swiss Med CC
18.08 (30.08) kaska2308 - Zuzanna, 3075gr, 53 cm / Kliniczna SN
18.08 (15.08) Asela - Gaja Daniela, 3700 gr, 56 cm / Redłowo SN
19.08 (17.08) Ola81 - Emilka, 3280 gr, 55cm / Wejherowo, SN
20.08 (18.09) Alana - Laura, 3100g / Redłowo CC
20.08 (05.09) Asiunia81-Jaś, 3758, 58 cm/ Swissmed CC
2-paki:
Sierpień:
karing - 07.08.
ania84 - 12.08. - dziewczynka Liwia / Kliniczna
kasiowa87 - 12.08. chłopiec Antoś / Kliniczna
Ania32 - 13.08. synek Filip / Kliniczna
GosiaS - 18.08.
KArolina - 20.08. - synek Tomasz / Redłowo
Bimka - 21.08. - chłopczyk Adaś ;) / Redłowo
aga81gd - 23.08
łucja81-26.08- synek:)- Maciej / Wejherowo
Mammamia - 28.08 - synek Maciuś / Redłowo
Olcia_ - 29.08
asiaM - 30.08. - chłopczyk
Wrzesień:
ania85 - 01.09. dziewczynka
Galuszka-02.09.córcia Nina/Wejherowo
nanik - 03.09.- dziewczynka Wiktoria
Jokerkowo -04.09 dziewczynka Maja / Zaspa
pierwsze_baby - 05.09.
Kocur86 - 06.09.
nat - 06.09. - chłopczyk / Redłowo
asik-74 - 13.09. córcia/Swiss
Fretka - 15.09. chłopczyk
agusp - 15.09. dziewczynka / Swissmed
LADY_D - 16.09. synek Jaś / Wejherowo
miskab - 17.09 - synek Jasiek / Wejherowo
Roli - 17.09. - synek / Kliniczna
gomarried - 18.09.
Fiolka - 20.09.
aguseek - 20.09.- dziewczynka :) Amelia / Kliniczna
malutka22 - 22.09. - synek Fabian / Redłowo
okruszek_ - 22.09 - synuś Marcin / Kliniczna
ivi83 - 09.09. - synek Olaf / Borys, może Zaspa
krasnal699 - 24.09.synalek Konrad :)/Klinczna ale to wszystko na razie raczej:)
Iskierka28 - 29.09 - córeńka / Wojewódzki/Zaspa
Siatka centylowa:
22 tc 374 gram (10 centyl) 575 gram (50 centyl) 754 gram (90 centyl)
23 tc 351 gram (10 centyl) 588 gram (50 centyl) 839 gram (90 centyl)
24 tc 364 gram (10 centyl) 640 gram (50 centyl) 958 gram (90 centyl)
25 tc 409 gram (10 centyl) 726 gram (50 centyl) 1106 gram (90 centyl)
26 tc 483 gram (10 centyl) 841 gram (50 centyl) 1280 gram (90 centyl)
27 tc 584 gram (10 centyl) 983 gram (50 centyl) 1476 gram (90 centyl)
28 tc 708 gram (10 centyl) 1148 gram (50 centyl) 1689 gram (90 centyl)
29 tc 852 gram (10 centyl) 1331 gram (50 centyl) 1915 gram (90 centyl)
30 tc 1014 gram (10 centyl) 1529 gram (50 centyl) 2151 gram (90 centyl)
31 tc 1189 gram (10 centyl) 1738 gram (50 centyl) 2392 gram (90 centyl)
32 tc 1377 gram (10 centyl) 1955 gram (50 centyl) 2634 gram (90 centyl)
33 tc 1572 gram (10 centyl) 2175 gram (50 centyl) 2873 gram (90 centyl)
34 tc 1772 gram (10 centyl) 2395 gram (50 centyl) 3105 gram (90 centyl)
35 tc 1975 gram (10 centyl) 2611 gram (50 centyl) 3326 gram (90 centyl)
36 tc 2177 gram (10 centyl) 2819 gram (50 centyl) 3531 gram (90 centyl)
37 tc 2374 gram (10 centyl) 3015 gram (50 centyl) 3718 gram (90 centyl)
38 tc 2565 gram (10 centyl) 3196 gram (50 centyl) 3880 gram (90 centyl)
39 tc 2746 gram (10 centyl) 3358 gram (50 centyl) 4015 gram (90 centyl)
40 tc 2914 gram (10 centyl) 3496 gram (50 centyl) 4119 gram (90 centyl)
- 1 miesiąc ciąży trwa w przybliżeniu od 1 do 4 tygodnia,
- 2 miesiąc ciąży trwa w przybliżeniu od 5 do 8 tygodnia,
- 3 miesiąc ciąży trwa w przybliżeniu od 9 do 13 tygodnia,
- 4 miesiąc ciąży trwa w przybliżeniu od 14 do 17 tygodnia,
- 5 miesiąc ciąży trwa w przybliżeniu od 18 do 22 tygodnia,
- 6 miesiąc ciąży trwa w przybliżeniu od 23 do 27 tygodnia,
- 7 miesiąc ciąży trwa w przybliżeniu od 28 do 31 tygodnia,
- 8 miesiąc ciąży trwa w przybliżeniu od 32 do 35 tygodnia,
- 9 miesiąc ciąży trwa w przybliżeniu od 36 do 40 tygodnia.
dziewczyny help me!
wyszlismy ze spitala i pojechalam po mleko no i nie bylo tego co dawali w szpitalu i kupilam inne - bebilon
mała zrobila wczoraj po nim dwie wielki ekupsa, a cała noc steka i nie moze zrobic kupy, nie placze tylko steka i sie spina, moge jej jakos pomoc ? jest cos w aptece zeby jej to łatwiej poszło ?
wyszlismy ze spitala i pojechalam po mleko no i nie bylo tego co dawali w szpitalu i kupilam inne - bebilon
mała zrobila wczoraj po nim dwie wielki ekupsa, a cała noc steka i nie moze zrobic kupy, nie placze tylko steka i sie spina, moge jej jakos pomoc ? jest cos w aptece zeby jej to łatwiej poszło ?
Rozpakowane:
20.06. (02.08) gianella - Rozalka, 2,03 kg, 44 cm / Kliniczna CC
24.06. (11.08) Mamafipcia - Weronika, 1480 gr., 40 cm/ Zaspa
27.07 ( 09.08) agag_agag - Szymek 3600 gr, 55 cm / Zaspa SN
27.07 (o3.08) sanszajn - Antony Adam 3400gr, 56cm / Redlowo SN
31.07 (03.08) Eliska - Zuzanna 3420 gr, 54cm / Zaspa SN
02.08 (20.08) AgusiaB - Wojtuś 3780 gr, 53 cm / Kliniczna SN
05.08 (04.08) Sylwia- Janek 3700 gr, 56 cm / Kliniczna SN
06.08 (19.08) Paula - Antoś 3200 gr, 53 cm/ Redłowo SN
10.08 (18.08) Zetka - Wojtuś 3310 gr, 53 cm/ Zaspa SN
11.08 (17.08) Kasita- Tymoteusz 3830 gr, 62 cm/ Kliniczna CC
12.08 (05.08) Mariols- Wiktoria 3470 gr, 55 cm/ Kliniczna SN
14.08 (25.08) Martek - Maciej Franciszek, 4150 gr, 56 cm / Swiss Med CC
18.08 (30.08) kaska2308 - Zuzanna, 3075gr, 53 cm / Kliniczna SN
18.08 (15.08) Asela - Gaja Daniela, 3700 gr, 56 cm / Redłowo SN
19.08 (17.08) Ola81 - Emilka, 3280 gr, 55cm / Wejherowo, SN
20.08 (18.09) Alana - Laura, 3100gr, 53 cm / Redłowo CC
20.08 (05.09) Asiunia81-Jaś, 3758, 58 cm/ Swissmed CC
2-paki:
Sierpień:
karing - 07.08.
ania84 - 12.08. - dziewczynka Liwia / Kliniczna
kasiowa87 - 12.08. chłopiec Antoś / Kliniczna
Ania32 - 13.08. synek Filip / Kliniczna
GosiaS - 18.08.
KArolina - 20.08. - synek Tomasz / Redłowo
Bimka - 21.08. - chłopczyk Adaś ;) / Redłowo
aga81gd - 23.08
łucja81-26.08- synek:)- Maciej / Wejherowo
Mammamia - 28.08 - synek Maciuś / Redłowo
Olcia_ - 29.08
asiaM - 30.08. - chłopczyk
Wrzesień:
ania85 - 01.09. dziewczynka
Galuszka-02.09.córcia Nina/Wejherowo
nanik - 03.09.- dziewczynka Wiktoria
Jokerkowo -04.09 dziewczynka Maja / Zaspa
pierwsze_baby - 05.09.
Kocur86 - 06.09.
nat - 06.09. - chłopczyk / Redłowo
asik-74 - 13.09. córcia/Swiss
Fretka - 15.09. chłopczyk
agusp - 15.09. dziewczynka / Swissmed
LADY_D - 16.09. synek Jaś / Wejherowo
miskab - 17.09 - synek Jasiek / Wejherowo
Roli - 17.09. - synek / Kliniczna
gomarried - 18.09.
Fiolka - 20.09.
aguseek - 20.09.- dziewczynka :) Amelia / Kliniczna
malutka22 - 22.09. - synek Fabian / Redłowo
okruszek_ - 22.09 - synuś Marcin / Kliniczna
ivi83 - 09.09. - synek Olaf / Borys, może Zaspa
krasnal699 - 24.09.synalek Konrad :)/Klinczna ale to wszystko na razie raczej:)
Iskierka28 - 29.09 - córeńka / Wojewódzki/Zaspa
Siatka centylowa:
22 tc 374 gram (10 centyl) 575 gram (50 centyl) 754 gram (90 centyl)
23 tc 351 gram (10 centyl) 588 gram (50 centyl) 839 gram (90 centyl)
24 tc 364 gram (10 centyl) 640 gram (50 centyl) 958 gram (90 centyl)
25 tc 409 gram (10 centyl) 726 gram (50 centyl) 1106 gram (90 centyl)
26 tc 483 gram (10 centyl) 841 gram (50 centyl) 1280 gram (90 centyl)
27 tc 584 gram (10 centyl) 983 gram (50 centyl) 1476 gram (90 centyl)
28 tc 708 gram (10 centyl) 1148 gram (50 centyl) 1689 gram (90 centyl)
29 tc 852 gram (10 centyl) 1331 gram (50 centyl) 1915 gram (90 centyl)
30 tc 1014 gram (10 centyl) 1529 gram (50 centyl) 2151 gram (90 centyl)
31 tc 1189 gram (10 centyl) 1738 gram (50 centyl) 2392 gram (90 centyl)
32 tc 1377 gram (10 centyl) 1955 gram (50 centyl) 2634 gram (90 centyl)
33 tc 1572 gram (10 centyl) 2175 gram (50 centyl) 2873 gram (90 centyl)
34 tc 1772 gram (10 centyl) 2395 gram (50 centyl) 3105 gram (90 centyl)
35 tc 1975 gram (10 centyl) 2611 gram (50 centyl) 3326 gram (90 centyl)
36 tc 2177 gram (10 centyl) 2819 gram (50 centyl) 3531 gram (90 centyl)
37 tc 2374 gram (10 centyl) 3015 gram (50 centyl) 3718 gram (90 centyl)
38 tc 2565 gram (10 centyl) 3196 gram (50 centyl) 3880 gram (90 centyl)
39 tc 2746 gram (10 centyl) 3358 gram (50 centyl) 4015 gram (90 centyl)
40 tc 2914 gram (10 centyl) 3496 gram (50 centyl) 4119 gram (90 centyl)
- 1 miesiąc ciąży trwa w przybliżeniu od 1 do 4 tygodnia,
- 2 miesiąc ciąży trwa w przybliżeniu od 5 do 8 tygodnia,
- 3 miesiąc ciąży trwa w przybliżeniu od 9 do 13 tygodnia,
- 4 miesiąc ciąży trwa w przybliżeniu od 14 do 17 tygodnia,
- 5 miesiąc ciąży trwa w przybliżeniu od 18 do 22 tygodnia,
- 6 miesiąc ciąży trwa w przybliżeniu od 23 do 27 tygodnia,
- 7 miesiąc ciąży trwa w przybliżeniu od 28 do 31 tygodnia,
- 8 miesiąc ciąży trwa w przybliżeniu od 32 do 35 tygodnia,
- 9 miesiąc ciąży trwa w przybliżeniu od 36 do 40 tygodnia.
20.06. (02.08) gianella - Rozalka, 2,03 kg, 44 cm / Kliniczna CC
24.06. (11.08) Mamafipcia - Weronika, 1480 gr., 40 cm/ Zaspa
27.07 ( 09.08) agag_agag - Szymek 3600 gr, 55 cm / Zaspa SN
27.07 (o3.08) sanszajn - Antony Adam 3400gr, 56cm / Redlowo SN
31.07 (03.08) Eliska - Zuzanna 3420 gr, 54cm / Zaspa SN
02.08 (20.08) AgusiaB - Wojtuś 3780 gr, 53 cm / Kliniczna SN
05.08 (04.08) Sylwia- Janek 3700 gr, 56 cm / Kliniczna SN
06.08 (19.08) Paula - Antoś 3200 gr, 53 cm/ Redłowo SN
10.08 (18.08) Zetka - Wojtuś 3310 gr, 53 cm/ Zaspa SN
11.08 (17.08) Kasita- Tymoteusz 3830 gr, 62 cm/ Kliniczna CC
12.08 (05.08) Mariols- Wiktoria 3470 gr, 55 cm/ Kliniczna SN
14.08 (25.08) Martek - Maciej Franciszek, 4150 gr, 56 cm / Swiss Med CC
18.08 (30.08) kaska2308 - Zuzanna, 3075gr, 53 cm / Kliniczna SN
18.08 (15.08) Asela - Gaja Daniela, 3700 gr, 56 cm / Redłowo SN
19.08 (17.08) Ola81 - Emilka, 3280 gr, 55cm / Wejherowo, SN
20.08 (18.09) Alana - Laura, 3100gr, 53 cm / Redłowo CC
20.08 (05.09) Asiunia81-Jaś, 3758, 58 cm/ Swissmed CC
2-paki:
Sierpień:
karing - 07.08.
ania84 - 12.08. - dziewczynka Liwia / Kliniczna
kasiowa87 - 12.08. chłopiec Antoś / Kliniczna
Ania32 - 13.08. synek Filip / Kliniczna
GosiaS - 18.08.
KArolina - 20.08. - synek Tomasz / Redłowo
Bimka - 21.08. - chłopczyk Adaś ;) / Redłowo
aga81gd - 23.08
łucja81-26.08- synek:)- Maciej / Wejherowo
Mammamia - 28.08 - synek Maciuś / Redłowo
Olcia_ - 29.08
asiaM - 30.08. - chłopczyk
Wrzesień:
ania85 - 01.09. dziewczynka
Galuszka-02.09.córcia Nina/Wejherowo
nanik - 03.09.- dziewczynka Wiktoria
Jokerkowo -04.09 dziewczynka Maja / Zaspa
pierwsze_baby - 05.09.
Kocur86 - 06.09.
nat - 06.09. - chłopczyk / Redłowo
asik-74 - 13.09. córcia/Swiss
Fretka - 15.09. chłopczyk
agusp - 15.09. dziewczynka / Swissmed
LADY_D - 16.09. synek Jaś / Wejherowo
miskab - 17.09 - synek Jasiek / Wejherowo
Roli - 17.09. - synek / Kliniczna
gomarried - 18.09.
Fiolka - 20.09.
aguseek - 20.09.- dziewczynka :) Amelia / Kliniczna
malutka22 - 22.09. - synek Fabian / Redłowo
okruszek_ - 22.09 - synuś Marcin / Kliniczna
ivi83 - 09.09. - synek Olaf / Borys, może Zaspa
krasnal699 - 24.09.synalek Konrad :)/Klinczna ale to wszystko na razie raczej:)
Iskierka28 - 29.09 - córeńka / Wojewódzki/Zaspa
Siatka centylowa:
22 tc 374 gram (10 centyl) 575 gram (50 centyl) 754 gram (90 centyl)
23 tc 351 gram (10 centyl) 588 gram (50 centyl) 839 gram (90 centyl)
24 tc 364 gram (10 centyl) 640 gram (50 centyl) 958 gram (90 centyl)
25 tc 409 gram (10 centyl) 726 gram (50 centyl) 1106 gram (90 centyl)
26 tc 483 gram (10 centyl) 841 gram (50 centyl) 1280 gram (90 centyl)
27 tc 584 gram (10 centyl) 983 gram (50 centyl) 1476 gram (90 centyl)
28 tc 708 gram (10 centyl) 1148 gram (50 centyl) 1689 gram (90 centyl)
29 tc 852 gram (10 centyl) 1331 gram (50 centyl) 1915 gram (90 centyl)
30 tc 1014 gram (10 centyl) 1529 gram (50 centyl) 2151 gram (90 centyl)
31 tc 1189 gram (10 centyl) 1738 gram (50 centyl) 2392 gram (90 centyl)
32 tc 1377 gram (10 centyl) 1955 gram (50 centyl) 2634 gram (90 centyl)
33 tc 1572 gram (10 centyl) 2175 gram (50 centyl) 2873 gram (90 centyl)
34 tc 1772 gram (10 centyl) 2395 gram (50 centyl) 3105 gram (90 centyl)
35 tc 1975 gram (10 centyl) 2611 gram (50 centyl) 3326 gram (90 centyl)
36 tc 2177 gram (10 centyl) 2819 gram (50 centyl) 3531 gram (90 centyl)
37 tc 2374 gram (10 centyl) 3015 gram (50 centyl) 3718 gram (90 centyl)
38 tc 2565 gram (10 centyl) 3196 gram (50 centyl) 3880 gram (90 centyl)
39 tc 2746 gram (10 centyl) 3358 gram (50 centyl) 4015 gram (90 centyl)
40 tc 2914 gram (10 centyl) 3496 gram (50 centyl) 4119 gram (90 centyl)
- 1 miesiąc ciąży trwa w przybliżeniu od 1 do 4 tygodnia,
- 2 miesiąc ciąży trwa w przybliżeniu od 5 do 8 tygodnia,
- 3 miesiąc ciąży trwa w przybliżeniu od 9 do 13 tygodnia,
- 4 miesiąc ciąży trwa w przybliżeniu od 14 do 17 tygodnia,
- 5 miesiąc ciąży trwa w przybliżeniu od 18 do 22 tygodnia,
- 6 miesiąc ciąży trwa w przybliżeniu od 23 do 27 tygodnia,
- 7 miesiąc ciąży trwa w przybliżeniu od 28 do 31 tygodnia,
- 8 miesiąc ciąży trwa w przybliżeniu od 32 do 35 tygodnia,
- 9 miesiąc ciąży trwa w przybliżeniu od 36 do 40 tygodnia.
Alana niestety nie wiem czy ta rurka moze byc dla maluszka bo nie stosowalam ;( |(ale chyba tak)
Ja na zaparcia dawalam czopek glicerynowy, kawaleczek nawet. Moze sprobuj wykombinowac tamto mleko co bylo w szpitalu podawane? Moze bedzie dobrze?
Aga to czekamy na synka ;)
Dawaj dawaj Bimka ;)
mnie juz nic nie kluje, skurczy brak
Ja na zaparcia dawalam czopek glicerynowy, kawaleczek nawet. Moze sprobuj wykombinowac tamto mleko co bylo w szpitalu podawane? Moze bedzie dobrze?
Aga to czekamy na synka ;)
Dawaj dawaj Bimka ;)
mnie juz nic nie kluje, skurczy brak
Co za wiadomość z Rana!!!!!!!
Go Bimka, Go Bimka!! Adaśko wychodź szybko i nie męcz Mamusi :) Czekamy na wieści :)
Alanka, niestety nie pomogę w kupkach ;/ Super, że już jesteś w domku :))))
Mammamia a Ty co? Masz jeszcze ciut czasu, no chba, że z Bimką chcecie pokawkować w szpitalu ;)
Na 11:45 idę do lekarza, już się doczekać nie mogę co on powie. A ten dziwny śluz nadal mam...
Go Bimka, Go Bimka!! Adaśko wychodź szybko i nie męcz Mamusi :) Czekamy na wieści :)
Alanka, niestety nie pomogę w kupkach ;/ Super, że już jesteś w domku :))))
Mammamia a Ty co? Masz jeszcze ciut czasu, no chba, że z Bimką chcecie pokawkować w szpitalu ;)
Na 11:45 idę do lekarza, już się doczekać nie mogę co on powie. A ten dziwny śluz nadal mam...
Wow ale emocje! Bimka przyj, rozkręć akcję porodową!!!!!
Alana to są rurki windi. Mój synek też się spina i puszcza bączki. Wczoraj bardzo płakał cały dzień i od wczoraj śpi non stop - chyba gazy odpuściły. Wojtus jest na moim mleku a ja nie zmieniam diety :/
Nie wiem skąd to i dlaczego.
W nocy synek pobil rekord. Nie jadł przez 6 godzin. Obudził się o 3, zjadł i potem przez 4 godziny znowu spał!!!!!
Alana to są rurki windi. Mój synek też się spina i puszcza bączki. Wczoraj bardzo płakał cały dzień i od wczoraj śpi non stop - chyba gazy odpuściły. Wojtus jest na moim mleku a ja nie zmieniam diety :/
Nie wiem skąd to i dlaczego.
W nocy synek pobil rekord. Nie jadł przez 6 godzin. Obudził się o 3, zjadł i potem przez 4 godziny znowu spał!!!!!
Dziewczyny to przez niedojrzały układ pokarmowy, to niestety normalne, jedne brzdące męczą się bardziej inne mniej. Rurkę wkładajcie w ostateczności.
Jeny Bimka! Kiedy to się stało że jednak pojechałaś? Muszę odkopać nasz poprzedni wątek.
Czuję się cherlawo, dziś idę do lekarza bo dusi mnie w oskrzelach... :/
Jeny Bimka! Kiedy to się stało że jednak pojechałaś? Muszę odkopać nasz poprzedni wątek.
Czuję się cherlawo, dziś idę do lekarza bo dusi mnie w oskrzelach... :/
Agusia fajnie, ze synek tyle spi ;D pamietam te chwile radosci heheh jak moglam sobie pospac ;p a jeszcze lepiej wspominam jak synek zaczal odrozniac noc i dzien ;D
Powodzenia u lekarza Iskierko ;)
Ja dzis ide do poloznej, ostatni raz chyba juz. Od wczoraj boli mnie glowa i mam caly czas spuchniete rece i nogi... ;/
Powodzenia u lekarza Iskierko ;)
Ja dzis ide do poloznej, ostatni raz chyba juz. Od wczoraj boli mnie glowa i mam caly czas spuchniete rece i nogi... ;/
Cześć :D:D
Bimka jak chcesz my CI się zaraz zwalimy do Redłowa...na wielki poród rodzinny typu TLC:D i od razu Adamo-Zdzisław vel Meduza wypłynie:)
Okruszku wracaj do zdrowia!!
Alana przykro mi z powodu małej,mam nadzieję że brzuszek jej przejdzie..spróbuj z tymi rurkami:)
U mnie brak jakichkolwiek objawów...znowu głupawka i super samopoczucie...zobaczymy czy się utrzyma:D
Bimka jak chcesz my CI się zaraz zwalimy do Redłowa...na wielki poród rodzinny typu TLC:D i od razu Adamo-Zdzisław vel Meduza wypłynie:)
Okruszku wracaj do zdrowia!!
Alana przykro mi z powodu małej,mam nadzieję że brzuszek jej przejdzie..spróbuj z tymi rurkami:)
U mnie brak jakichkolwiek objawów...znowu głupawka i super samopoczucie...zobaczymy czy się utrzyma:D
heh Alana dobra jesteś kurde :d
Zdzisław jest niemiłosierny niestety, nadal się trzyma mamusinego brzucha :/
Widzicie jak to jest z tą teorią całą. "Pierwszy poród zazwyczaj trwa około kilkunastu godzin" - tak czytałam niedawno w gazecie dla mam. A "z drugim trzeba się spieszyć, bo można nie zdazyć do szpitala".
A to tak bez sensu pisać i łudzić kobiety bo czasami wychodzi zupełnie odwrotnie.
Zdzisław jest niemiłosierny niestety, nadal się trzyma mamusinego brzucha :/
Widzicie jak to jest z tą teorią całą. "Pierwszy poród zazwyczaj trwa około kilkunastu godzin" - tak czytałam niedawno w gazecie dla mam. A "z drugim trzeba się spieszyć, bo można nie zdazyć do szpitala".
A to tak bez sensu pisać i łudzić kobiety bo czasami wychodzi zupełnie odwrotnie.
Asela ale dzidzia slodka:) juz swojego brzdaca nie moge sie doczekac:)
Widze ze nam sie ruszylo cos w watku i Bimka w koncu w akcji:) Trzymam kciuki za szybka akcje:)
Mnie jakies skurcze zaczynaja nawiedzac a od tygodnia czysci i to porzadnie a przy tym mega bole z krzyza takze zobaczymy czy cos wczesniej sie nie wykluje:)
pozdrawiam kobitki
Widze ze nam sie ruszylo cos w watku i Bimka w koncu w akcji:) Trzymam kciuki za szybka akcje:)
Mnie jakies skurcze zaczynaja nawiedzac a od tygodnia czysci i to porzadnie a przy tym mega bole z krzyza takze zobaczymy czy cos wczesniej sie nie wykluje:)
pozdrawiam kobitki
Agus bardzo duzo mleczka masz :)
Bimka jak akcja?
Wrocilam od ginesa,i to owszem czop plus śluz,ale nie zapowiada się na szybsze rozwiązanie... Niunia nie należy do kolosów,2300g. Zobaczymy co jutro powie drugi gines...i wezmę średnią wyciągnę:)
Ja piorkuje,badania na fotelu coraz bardziej bolesne sa:( ałć.
Bimka jak akcja?
Wrocilam od ginesa,i to owszem czop plus śluz,ale nie zapowiada się na szybsze rozwiązanie... Niunia nie należy do kolosów,2300g. Zobaczymy co jutro powie drugi gines...i wezmę średnią wyciągnę:)
Ja piorkuje,badania na fotelu coraz bardziej bolesne sa:( ałć.
Rozpakowane:
20.06. (02.08) gianella - Rozalka, 2,03 kg, 44 cm / Kliniczna CC
24.06. (11.08) Mamafipcia - Weronika, 1480 gr., 40 cm/ Zaspa
27.07 ( 09.08) agag_agag - Szymek 3600 gr, 55 cm / Zaspa SN
27.07 (o3.08) sanszajn - Antony Adam 3400gr, 56cm / Redlowo SN
31.07 (03.08) Eliska - Zuzanna 3420 gr, 54cm / Zaspa SN
02.08 (20.08) AgusiaB - Wojtuś 3780 gr, 53 cm / Kliniczna SN
05.08 (04.08) Sylwia- Janek 3700 gr, 56 cm / Kliniczna SN
06.08 (19.08) Paula - Antoś 3200 gr, 53 cm/ Redłowo SN
10.08 (18.08) Zetka - Wojtuś 3310 gr, 53 cm/ Zaspa SN
11.08 (17.08) Kasita- Tymoteusz 3830 gr, 62 cm/ Kliniczna CC
12.08 (05.08) Mariols- Wiktoria 3470 gr, 55 cm/ Kliniczna SN
14.08 (25.08) Martek - Maciej Franciszek, 4150 gr, 56 cm / Swiss Med CC
18.08 (30.08) kaska2308 - Zuzanna, 3075gr, 53 cm / Kliniczna SN
18.08 (15.08) Asela - Gaja Daniela, 3700 gr, 56 cm / Redłowo SN
19.08 (17.08) Ola81 - Emilka, 3280 gr, 55cm / Wejherowo, SN
20.08 (18.09) Alana - Laura, 3100gr, 53 cm / Redłowo CC
20.08 (05.09) Asiunia81-Jaś, 3758, 58 cm/ Swissmed CC
28.08 (21.08) Adaś , 4000g, 59 cm / Redłowo
2-paki:
Sierpień:
karing - 07.08.
ania84 - 12.08. - dziewczynka Liwia / Kliniczna
kasiowa87 - 12.08. chłopiec Antoś / Kliniczna
Ania32 - 13.08. synek Filip / Kliniczna
GosiaS - 18.08.
KArolina - 20.08. - synek Tomasz / Redłowo
aga81gd - 23.08
łucja81-26.08- synek:)- Maciej / Wejherowo
Mammamia - 28.08 - synek Maciuś / Redłowo
Olcia_ - 29.08
asiaM - 30.08. - chłopczyk
Wrzesień:
ania85 - 01.09. dziewczynka
Galuszka-02.09.córcia Nina/Wejherowo
nanik - 03.09.- dziewczynka Wiktoria
Jokerkowo -04.09 dziewczynka Maja / Zaspa
pierwsze_baby - 05.09.
Kocur86 - 06.09.
nat - 06.09. - chłopczyk / Redłowo
asik-74 - 13.09. córcia/Swiss
Fretka - 15.09. chłopczyk
agusp - 15.09. dziewczynka / Swissmed
LADY_D - 16.09. synek Jaś / Wejherowo
miskab - 17.09 - synek Jasiek / Wejherowo
Roli - 17.09. - synek / Kliniczna
gomarried - 18.09.
Fiolka - 20.09.
aguseek - 20.09.- dziewczynka :) Amelia / Kliniczna
malutka22 - 22.09. - synek Fabian / Redłowo
okruszek_ - 22.09 - synuś Marcin / Kliniczna
ivi83 - 09.09. - synek Olaf / Borys, może Zaspa
krasnal699 - 24.09.synalek Konrad :)/Klinczna ale to wszystko na razie raczej:)
Iskierka28 - 29.09 - córeńka / Wojewódzki/Zaspa
Siatka centylowa:
22 tc 374 gram (10 centyl) 575 gram (50 centyl) 754 gram (90 centyl)
23 tc 351 gram (10 centyl) 588 gram (50 centyl) 839 gram (90 centyl)
24 tc 364 gram (10 centyl) 640 gram (50 centyl) 958 gram (90 centyl)
25 tc 409 gram (10 centyl) 726 gram (50 centyl) 1106 gram (90 centyl)
26 tc 483 gram (10 centyl) 841 gram (50 centyl) 1280 gram (90 centyl)
27 tc 584 gram (10 centyl) 983 gram (50 centyl) 1476 gram (90 centyl)
28 tc 708 gram (10 centyl) 1148 gram (50 centyl) 1689 gram (90 centyl)
29 tc 852 gram (10 centyl) 1331 gram (50 centyl) 1915 gram (90 centyl)
30 tc 1014 gram (10 centyl) 1529 gram (50 centyl) 2151 gram (90 centyl)
31 tc 1189 gram (10 centyl) 1738 gram (50 centyl) 2392 gram (90 centyl)
32 tc 1377 gram (10 centyl) 1955 gram (50 centyl) 2634 gram (90 centyl)
33 tc 1572 gram (10 centyl) 2175 gram (50 centyl) 2873 gram (90 centyl)
34 tc 1772 gram (10 centyl) 2395 gram (50 centyl) 3105 gram (90 centyl)
35 tc 1975 gram (10 centyl) 2611 gram (50 centyl) 3326 gram (90 centyl)
36 tc 2177 gram (10 centyl) 2819 gram (50 centyl) 3531 gram (90 centyl)
37 tc 2374 gram (10 centyl) 3015 gram (50 centyl) 3718 gram (90 centyl)
38 tc 2565 gram (10 centyl) 3196 gram (50 centyl) 3880 gram (90 centyl)
39 tc 2746 gram (10 centyl) 3358 gram (50 centyl) 4015 gram (90 centyl)
40 tc 2914 gram (10 centyl) 3496 gram (50 centyl) 4119 gram (90 centyl)
- 1 miesiąc ciąży trwa w przybliżeniu od 1 do 4 tygodnia,
- 2 miesiąc ciąży trwa w przybliżeniu od 5 do 8 tygodnia,
- 3 miesiąc ciąży trwa w przybliżeniu od 9 do 13 tygodnia,
- 4 miesiąc ciąży trwa w przybliżeniu od 14 do 17 tygodnia,
- 5 miesiąc ciąży trwa w przybliżeniu od 18 do 22 tygodnia,
- 6 miesiąc ciąży trwa w przybliżeniu od 23 do 27 tygodnia,
- 7 miesiąc ciąży trwa w przybliżeniu od 28 do 31 tygodnia,
- 8 miesiąc ciąży trwa w przybliżeniu od 32 do 35 tygodnia,
- 9 miesiąc ciąży trwa w przybliżeniu od 36 do 40 tygodnia.
20.06. (02.08) gianella - Rozalka, 2,03 kg, 44 cm / Kliniczna CC
24.06. (11.08) Mamafipcia - Weronika, 1480 gr., 40 cm/ Zaspa
27.07 ( 09.08) agag_agag - Szymek 3600 gr, 55 cm / Zaspa SN
27.07 (o3.08) sanszajn - Antony Adam 3400gr, 56cm / Redlowo SN
31.07 (03.08) Eliska - Zuzanna 3420 gr, 54cm / Zaspa SN
02.08 (20.08) AgusiaB - Wojtuś 3780 gr, 53 cm / Kliniczna SN
05.08 (04.08) Sylwia- Janek 3700 gr, 56 cm / Kliniczna SN
06.08 (19.08) Paula - Antoś 3200 gr, 53 cm/ Redłowo SN
10.08 (18.08) Zetka - Wojtuś 3310 gr, 53 cm/ Zaspa SN
11.08 (17.08) Kasita- Tymoteusz 3830 gr, 62 cm/ Kliniczna CC
12.08 (05.08) Mariols- Wiktoria 3470 gr, 55 cm/ Kliniczna SN
14.08 (25.08) Martek - Maciej Franciszek, 4150 gr, 56 cm / Swiss Med CC
18.08 (30.08) kaska2308 - Zuzanna, 3075gr, 53 cm / Kliniczna SN
18.08 (15.08) Asela - Gaja Daniela, 3700 gr, 56 cm / Redłowo SN
19.08 (17.08) Ola81 - Emilka, 3280 gr, 55cm / Wejherowo, SN
20.08 (18.09) Alana - Laura, 3100gr, 53 cm / Redłowo CC
20.08 (05.09) Asiunia81-Jaś, 3758, 58 cm/ Swissmed CC
28.08 (21.08) Adaś , 4000g, 59 cm / Redłowo
2-paki:
Sierpień:
karing - 07.08.
ania84 - 12.08. - dziewczynka Liwia / Kliniczna
kasiowa87 - 12.08. chłopiec Antoś / Kliniczna
Ania32 - 13.08. synek Filip / Kliniczna
GosiaS - 18.08.
KArolina - 20.08. - synek Tomasz / Redłowo
aga81gd - 23.08
łucja81-26.08- synek:)- Maciej / Wejherowo
Mammamia - 28.08 - synek Maciuś / Redłowo
Olcia_ - 29.08
asiaM - 30.08. - chłopczyk
Wrzesień:
ania85 - 01.09. dziewczynka
Galuszka-02.09.córcia Nina/Wejherowo
nanik - 03.09.- dziewczynka Wiktoria
Jokerkowo -04.09 dziewczynka Maja / Zaspa
pierwsze_baby - 05.09.
Kocur86 - 06.09.
nat - 06.09. - chłopczyk / Redłowo
asik-74 - 13.09. córcia/Swiss
Fretka - 15.09. chłopczyk
agusp - 15.09. dziewczynka / Swissmed
LADY_D - 16.09. synek Jaś / Wejherowo
miskab - 17.09 - synek Jasiek / Wejherowo
Roli - 17.09. - synek / Kliniczna
gomarried - 18.09.
Fiolka - 20.09.
aguseek - 20.09.- dziewczynka :) Amelia / Kliniczna
malutka22 - 22.09. - synek Fabian / Redłowo
okruszek_ - 22.09 - synuś Marcin / Kliniczna
ivi83 - 09.09. - synek Olaf / Borys, może Zaspa
krasnal699 - 24.09.synalek Konrad :)/Klinczna ale to wszystko na razie raczej:)
Iskierka28 - 29.09 - córeńka / Wojewódzki/Zaspa
Siatka centylowa:
22 tc 374 gram (10 centyl) 575 gram (50 centyl) 754 gram (90 centyl)
23 tc 351 gram (10 centyl) 588 gram (50 centyl) 839 gram (90 centyl)
24 tc 364 gram (10 centyl) 640 gram (50 centyl) 958 gram (90 centyl)
25 tc 409 gram (10 centyl) 726 gram (50 centyl) 1106 gram (90 centyl)
26 tc 483 gram (10 centyl) 841 gram (50 centyl) 1280 gram (90 centyl)
27 tc 584 gram (10 centyl) 983 gram (50 centyl) 1476 gram (90 centyl)
28 tc 708 gram (10 centyl) 1148 gram (50 centyl) 1689 gram (90 centyl)
29 tc 852 gram (10 centyl) 1331 gram (50 centyl) 1915 gram (90 centyl)
30 tc 1014 gram (10 centyl) 1529 gram (50 centyl) 2151 gram (90 centyl)
31 tc 1189 gram (10 centyl) 1738 gram (50 centyl) 2392 gram (90 centyl)
32 tc 1377 gram (10 centyl) 1955 gram (50 centyl) 2634 gram (90 centyl)
33 tc 1572 gram (10 centyl) 2175 gram (50 centyl) 2873 gram (90 centyl)
34 tc 1772 gram (10 centyl) 2395 gram (50 centyl) 3105 gram (90 centyl)
35 tc 1975 gram (10 centyl) 2611 gram (50 centyl) 3326 gram (90 centyl)
36 tc 2177 gram (10 centyl) 2819 gram (50 centyl) 3531 gram (90 centyl)
37 tc 2374 gram (10 centyl) 3015 gram (50 centyl) 3718 gram (90 centyl)
38 tc 2565 gram (10 centyl) 3196 gram (50 centyl) 3880 gram (90 centyl)
39 tc 2746 gram (10 centyl) 3358 gram (50 centyl) 4015 gram (90 centyl)
40 tc 2914 gram (10 centyl) 3496 gram (50 centyl) 4119 gram (90 centyl)
- 1 miesiąc ciąży trwa w przybliżeniu od 1 do 4 tygodnia,
- 2 miesiąc ciąży trwa w przybliżeniu od 5 do 8 tygodnia,
- 3 miesiąc ciąży trwa w przybliżeniu od 9 do 13 tygodnia,
- 4 miesiąc ciąży trwa w przybliżeniu od 14 do 17 tygodnia,
- 5 miesiąc ciąży trwa w przybliżeniu od 18 do 22 tygodnia,
- 6 miesiąc ciąży trwa w przybliżeniu od 23 do 27 tygodnia,
- 7 miesiąc ciąży trwa w przybliżeniu od 28 do 31 tygodnia,
- 8 miesiąc ciąży trwa w przybliżeniu od 32 do 35 tygodnia,
- 9 miesiąc ciąży trwa w przybliżeniu od 36 do 40 tygodnia.
Rozpakowane:
20.06. (02.08) gianella - Rozalka, 2,03 kg, 44 cm / Kliniczna CC
24.06. (11.08) Mamafipcia - Weronika, 1480 gr., 40 cm/ Zaspa
27.07 ( 09.08) agag_agag - Szymek 3600 gr, 55 cm / Zaspa SN
27.07 (o3.08) sanszajn - Antony Adam 3400gr, 56cm / Redlowo SN
31.07 (03.08) Eliska - Zuzanna 3420 gr, 54cm / Zaspa SN
02.08 (20.08) AgusiaB - Wojtuś 3780 gr, 53 cm / Kliniczna SN
05.08 (04.08) Sylwia- Janek 3700 gr, 56 cm / Kliniczna SN
06.08 (19.08) Paula - Antoś 3200 gr, 53 cm/ Redłowo SN
10.08 (18.08) Zetka - Wojtuś 3310 gr, 53 cm/ Zaspa SN
11.08 (17.08) Kasita- Tymoteusz 3830 gr, 62 cm/ Kliniczna CC
12.08 (05.08) Mariols- Wiktoria 3470 gr, 55 cm/ Kliniczna SN
14.08 (25.08) Martek - Maciej Franciszek, 4150 gr, 56 cm / Swiss Med CC
18.08 (30.08) kaska2308 - Zuzanna, 3075gr, 53 cm / Kliniczna SN
18.08 (15.08) Asela - Gaja Daniela, 3700 gr, 56 cm / Redłowo SN
19.08 (17.08) Ola81 - Emilka, 3280 gr, 55cm / Wejherowo, SN
20.08 (18.09) Alana - Laura, 3100gr, 53 cm / Redłowo CC
20.08 (05.09) Asiunia81-Jaś, 3758, 58 cm/ Swissmed CC
28.08 (21.08) Bimka (wsparta przez resztę mamusiek i rozłożonego na fotelu małża), Adaś (Zdzisław Meduz) , 4000g, 59 cm / Redłowo SN
2-paki:
Sierpień:
karing - 07.08.
ania84 - 12.08. - dziewczynka Liwia / Kliniczna
kasiowa87 - 12.08. chłopiec Antoś / Kliniczna
Ania32 - 13.08. synek Filip / Kliniczna
GosiaS - 18.08.
KArolina - 20.08. - synek Tomasz / Redłowo
aga81gd - 23.08
łucja81-26.08- synek:)- Maciej / Wejherowo
Mammamia - 28.08 - synek Maciuś / Redłowo
Olcia_ - 29.08
asiaM - 30.08. - chłopczyk
Wrzesień:
ania85 - 01.09. dziewczynka
Galuszka-02.09.córcia Nina/Wejherowo
nanik - 03.09.- dziewczynka Wiktoria
Jokerkowo -04.09 dziewczynka Maja / Zaspa
pierwsze_baby - 05.09.
Kocur86 - 06.09.
nat - 06.09. - chłopczyk / Redłowo
asik-74 - 13.09. córcia/Swiss
Fretka - 15.09. chłopczyk
agusp - 15.09. dziewczynka / Swissmed
LADY_D - 16.09. synek Jaś / Wejherowo
miskab - 17.09 - synek Jasiek / Wejherowo
Roli - 17.09. - synek / Kliniczna
gomarried - 18.09.
Fiolka - 20.09.
aguseek - 20.09.- dziewczynka :) Amelia / Kliniczna
malutka22 - 22.09. - synek Fabian / Redłowo
okruszek_ - 22.09 - synuś Marcin / Kliniczna
ivi83 - 09.09. - synek Olaf / Borys, może Zaspa
krasnal699 - 24.09.synalek Konrad :)/Klinczna ale to wszystko na razie raczej:)
Iskierka28 - 29.09 - córeńka / Wojewódzki/Zaspa
Siatka centylowa:
22 tc 374 gram (10 centyl) 575 gram (50 centyl) 754 gram (90 centyl)
23 tc 351 gram (10 centyl) 588 gram (50 centyl) 839 gram (90 centyl)
24 tc 364 gram (10 centyl) 640 gram (50 centyl) 958 gram (90 centyl)
25 tc 409 gram (10 centyl) 726 gram (50 centyl) 1106 gram (90 centyl)
26 tc 483 gram (10 centyl) 841 gram (50 centyl) 1280 gram (90 centyl)
27 tc 584 gram (10 centyl) 983 gram (50 centyl) 1476 gram (90 centyl)
28 tc 708 gram (10 centyl) 1148 gram (50 centyl) 1689 gram (90 centyl)
29 tc 852 gram (10 centyl) 1331 gram (50 centyl) 1915 gram (90 centyl)
30 tc 1014 gram (10 centyl) 1529 gram (50 centyl) 2151 gram (90 centyl)
31 tc 1189 gram (10 centyl) 1738 gram (50 centyl) 2392 gram (90 centyl)
32 tc 1377 gram (10 centyl) 1955 gram (50 centyl) 2634 gram (90 centyl)
33 tc 1572 gram (10 centyl) 2175 gram (50 centyl) 2873 gram (90 centyl)
34 tc 1772 gram (10 centyl) 2395 gram (50 centyl) 3105 gram (90 centyl)
35 tc 1975 gram (10 centyl) 2611 gram (50 centyl) 3326 gram (90 centyl)
36 tc 2177 gram (10 centyl) 2819 gram (50 centyl) 3531 gram (90 centyl)
37 tc 2374 gram (10 centyl) 3015 gram (50 centyl) 3718 gram (90 centyl)
38 tc 2565 gram (10 centyl) 3196 gram (50 centyl) 3880 gram (90 centyl)
39 tc 2746 gram (10 centyl) 3358 gram (50 centyl) 4015 gram (90 centyl)
40 tc 2914 gram (10 centyl) 3496 gram (50 centyl) 4119 gram (90 centyl)
- 1 miesiąc ciąży trwa w przybliżeniu od 1 do 4 tygodnia,
- 2 miesiąc ciąży trwa w przybliżeniu od 5 do 8 tygodnia,
- 3 miesiąc ciąży trwa w przybliżeniu od 9 do 13 tygodnia,
- 4 miesiąc ciąży trwa w przybliżeniu od 14 do 17 tygodnia,
- 5 miesiąc ciąży trwa w przybliżeniu od 18 do 22 tygodnia,
- 6 miesiąc ciąży trwa w przybliżeniu od 23 do 27 tygodnia,
- 7 miesiąc ciąży trwa w przybliżeniu od 28 do 31 tygodnia,
- 8 miesiąc ciąży trwa w przybliżeniu od 32 do 35 tygodnia,
- 9 miesiąc ciąży trwa w przybliżeniu od 36 do 40 tygodnia.
20.06. (02.08) gianella - Rozalka, 2,03 kg, 44 cm / Kliniczna CC
24.06. (11.08) Mamafipcia - Weronika, 1480 gr., 40 cm/ Zaspa
27.07 ( 09.08) agag_agag - Szymek 3600 gr, 55 cm / Zaspa SN
27.07 (o3.08) sanszajn - Antony Adam 3400gr, 56cm / Redlowo SN
31.07 (03.08) Eliska - Zuzanna 3420 gr, 54cm / Zaspa SN
02.08 (20.08) AgusiaB - Wojtuś 3780 gr, 53 cm / Kliniczna SN
05.08 (04.08) Sylwia- Janek 3700 gr, 56 cm / Kliniczna SN
06.08 (19.08) Paula - Antoś 3200 gr, 53 cm/ Redłowo SN
10.08 (18.08) Zetka - Wojtuś 3310 gr, 53 cm/ Zaspa SN
11.08 (17.08) Kasita- Tymoteusz 3830 gr, 62 cm/ Kliniczna CC
12.08 (05.08) Mariols- Wiktoria 3470 gr, 55 cm/ Kliniczna SN
14.08 (25.08) Martek - Maciej Franciszek, 4150 gr, 56 cm / Swiss Med CC
18.08 (30.08) kaska2308 - Zuzanna, 3075gr, 53 cm / Kliniczna SN
18.08 (15.08) Asela - Gaja Daniela, 3700 gr, 56 cm / Redłowo SN
19.08 (17.08) Ola81 - Emilka, 3280 gr, 55cm / Wejherowo, SN
20.08 (18.09) Alana - Laura, 3100gr, 53 cm / Redłowo CC
20.08 (05.09) Asiunia81-Jaś, 3758, 58 cm/ Swissmed CC
28.08 (21.08) Bimka (wsparta przez resztę mamusiek i rozłożonego na fotelu małża), Adaś (Zdzisław Meduz) , 4000g, 59 cm / Redłowo SN
2-paki:
Sierpień:
karing - 07.08.
ania84 - 12.08. - dziewczynka Liwia / Kliniczna
kasiowa87 - 12.08. chłopiec Antoś / Kliniczna
Ania32 - 13.08. synek Filip / Kliniczna
GosiaS - 18.08.
KArolina - 20.08. - synek Tomasz / Redłowo
aga81gd - 23.08
łucja81-26.08- synek:)- Maciej / Wejherowo
Mammamia - 28.08 - synek Maciuś / Redłowo
Olcia_ - 29.08
asiaM - 30.08. - chłopczyk
Wrzesień:
ania85 - 01.09. dziewczynka
Galuszka-02.09.córcia Nina/Wejherowo
nanik - 03.09.- dziewczynka Wiktoria
Jokerkowo -04.09 dziewczynka Maja / Zaspa
pierwsze_baby - 05.09.
Kocur86 - 06.09.
nat - 06.09. - chłopczyk / Redłowo
asik-74 - 13.09. córcia/Swiss
Fretka - 15.09. chłopczyk
agusp - 15.09. dziewczynka / Swissmed
LADY_D - 16.09. synek Jaś / Wejherowo
miskab - 17.09 - synek Jasiek / Wejherowo
Roli - 17.09. - synek / Kliniczna
gomarried - 18.09.
Fiolka - 20.09.
aguseek - 20.09.- dziewczynka :) Amelia / Kliniczna
malutka22 - 22.09. - synek Fabian / Redłowo
okruszek_ - 22.09 - synuś Marcin / Kliniczna
ivi83 - 09.09. - synek Olaf / Borys, może Zaspa
krasnal699 - 24.09.synalek Konrad :)/Klinczna ale to wszystko na razie raczej:)
Iskierka28 - 29.09 - córeńka / Wojewódzki/Zaspa
Siatka centylowa:
22 tc 374 gram (10 centyl) 575 gram (50 centyl) 754 gram (90 centyl)
23 tc 351 gram (10 centyl) 588 gram (50 centyl) 839 gram (90 centyl)
24 tc 364 gram (10 centyl) 640 gram (50 centyl) 958 gram (90 centyl)
25 tc 409 gram (10 centyl) 726 gram (50 centyl) 1106 gram (90 centyl)
26 tc 483 gram (10 centyl) 841 gram (50 centyl) 1280 gram (90 centyl)
27 tc 584 gram (10 centyl) 983 gram (50 centyl) 1476 gram (90 centyl)
28 tc 708 gram (10 centyl) 1148 gram (50 centyl) 1689 gram (90 centyl)
29 tc 852 gram (10 centyl) 1331 gram (50 centyl) 1915 gram (90 centyl)
30 tc 1014 gram (10 centyl) 1529 gram (50 centyl) 2151 gram (90 centyl)
31 tc 1189 gram (10 centyl) 1738 gram (50 centyl) 2392 gram (90 centyl)
32 tc 1377 gram (10 centyl) 1955 gram (50 centyl) 2634 gram (90 centyl)
33 tc 1572 gram (10 centyl) 2175 gram (50 centyl) 2873 gram (90 centyl)
34 tc 1772 gram (10 centyl) 2395 gram (50 centyl) 3105 gram (90 centyl)
35 tc 1975 gram (10 centyl) 2611 gram (50 centyl) 3326 gram (90 centyl)
36 tc 2177 gram (10 centyl) 2819 gram (50 centyl) 3531 gram (90 centyl)
37 tc 2374 gram (10 centyl) 3015 gram (50 centyl) 3718 gram (90 centyl)
38 tc 2565 gram (10 centyl) 3196 gram (50 centyl) 3880 gram (90 centyl)
39 tc 2746 gram (10 centyl) 3358 gram (50 centyl) 4015 gram (90 centyl)
40 tc 2914 gram (10 centyl) 3496 gram (50 centyl) 4119 gram (90 centyl)
- 1 miesiąc ciąży trwa w przybliżeniu od 1 do 4 tygodnia,
- 2 miesiąc ciąży trwa w przybliżeniu od 5 do 8 tygodnia,
- 3 miesiąc ciąży trwa w przybliżeniu od 9 do 13 tygodnia,
- 4 miesiąc ciąży trwa w przybliżeniu od 14 do 17 tygodnia,
- 5 miesiąc ciąży trwa w przybliżeniu od 18 do 22 tygodnia,
- 6 miesiąc ciąży trwa w przybliżeniu od 23 do 27 tygodnia,
- 7 miesiąc ciąży trwa w przybliżeniu od 28 do 31 tygodnia,
- 8 miesiąc ciąży trwa w przybliżeniu od 32 do 35 tygodnia,
- 9 miesiąc ciąży trwa w przybliżeniu od 36 do 40 tygodnia.
oooo łał Bimka co za ADAM :D i jaki długasny :)) na szczescie juz po! ten moment ulgi i emocje jak sie widzi dziecko to jest niedoopisania, taka miszanka wszystkich emocji ciezko to opisac :))
a my po spacerku pierwszym :) cudownieee jest na dworzu, a ja bez spuchnietych nog, bez bebzona, pełna energi, nie moge przestac sie usmiechać :)
moze trafi na sale po mnie :P ale nie zycze jej bo mała jak karcer ;/ w ogole nie chciałabym tam spowrotem trafic, ten obrzydliwy kibel caly czas od krwi, sikow i innych odchodow ;/ hihi
a my po spacerku pierwszym :) cudownieee jest na dworzu, a ja bez spuchnietych nog, bez bebzona, pełna energi, nie moge przestac sie usmiechać :)
moze trafi na sale po mnie :P ale nie zycze jej bo mała jak karcer ;/ w ogole nie chciałabym tam spowrotem trafic, ten obrzydliwy kibel caly czas od krwi, sikow i innych odchodow ;/ hihi
Ja nie wiem jak urodzę... zaczyna się naprawdę bać :(
Ogólnie gadałam z tym ginesem i pytałam gdzie mam rodzić. I wyszło, że na Zaspie chyba jednak będę rodzić, mimo że on jest w Wojewódzkim to mówi, że Zaspa jakoś jemu lepiej leży, w szczególności, że tam jest neonatologia, a moja Niunia jest malutka więc lepiej dmuchać na zimne.
Jejku koleżanka do mnie przychodzi za 1,5h; a ja jakoś nie mam natchnienia na spotkanie z nią. ehh...
Ogólnie gadałam z tym ginesem i pytałam gdzie mam rodzić. I wyszło, że na Zaspie chyba jednak będę rodzić, mimo że on jest w Wojewódzkim to mówi, że Zaspa jakoś jemu lepiej leży, w szczególności, że tam jest neonatologia, a moja Niunia jest malutka więc lepiej dmuchać na zimne.
Jejku koleżanka do mnie przychodzi za 1,5h; a ja jakoś nie mam natchnienia na spotkanie z nią. ehh...
Galuszko, dzięki. To chyba te hormony mi tak dają czadu;/ ja nigdy się tak nie użalałam nad sobą... a w ciąży nadrabiam za całe swoje życie.
Alanka no jasne, że każda urodzi bo nie ma wyjścia :D Haha!!
Malutka, ja tam wagą małej w ogóle się nie przejmuję :D Moja bratanica miała być okruszkiem... no i 4 kg pękło przy porodzie :)
Alanka no jasne, że każda urodzi bo nie ma wyjścia :D Haha!!
Malutka, ja tam wagą małej w ogóle się nie przejmuję :D Moja bratanica miała być okruszkiem... no i 4 kg pękło przy porodzie :)
Bimka super!!!! Gratulacje i Adasiu witaj po naszej stronie!! :D
oj laski nie nakręcajcie się. Dacie radę urodzić, a jak nie to i tak wam dzieci wyjmą. ;)
Nie ma wyboru - wycofać się już nie możecie ;)
Iskierka co do Zaspy to rzeczywiście mają neonantologię, ale ja rodziłam pierwsze dziecko na zaspie i może się zmieniło ale pomocy młoda niedoświadczona matka to tam nie otrzyma. Musi radzić sobie sama, nawet jak nie ma pokarmu i nie wie co zrobić jak jej dziecko płacze. Kliniczna pod tym kątem jest duuużżżoooo lepsza.
oj laski nie nakręcajcie się. Dacie radę urodzić, a jak nie to i tak wam dzieci wyjmą. ;)
Nie ma wyboru - wycofać się już nie możecie ;)
Iskierka co do Zaspy to rzeczywiście mają neonantologię, ale ja rodziłam pierwsze dziecko na zaspie i może się zmieniło ale pomocy młoda niedoświadczona matka to tam nie otrzyma. Musi radzić sobie sama, nawet jak nie ma pokarmu i nie wie co zrobić jak jej dziecko płacze. Kliniczna pod tym kątem jest duuużżżoooo lepsza.
No Daria! Gratulejszyn z całego serca!!!! a dla Adaśka Madzik przesyła buziaki :*
Napisz potem oczywiście wszystko, łącznie z tym jak Madzia zareagowała na brachola ;)
Iskierko biedaku, faktycznie Ci hormony dowalają :/ mam nadzieję że to zejdzie z Ciebie lada moment... heh...
ja za to fizycznie zaraz się wykończę. Tak mnie dusi że normalnie tlenu brak, dziś w nocy i teraz strasznie bolało mnie podbrzusze.. heh... ale cóż zrobić...
Napisz potem oczywiście wszystko, łącznie z tym jak Madzia zareagowała na brachola ;)
Iskierko biedaku, faktycznie Ci hormony dowalają :/ mam nadzieję że to zejdzie z Ciebie lada moment... heh...
ja za to fizycznie zaraz się wykończę. Tak mnie dusi że normalnie tlenu brak, dziś w nocy i teraz strasznie bolało mnie podbrzusze.. heh... ale cóż zrobić...
hej :)
witam po przerwie... Wojtek świat do góry nogami wywrócił i nie mam czasu pisać... eh...a co dopiero czytać :( Daria, gratulacje!!! Witamy Adasia :)
nasz Junior ładnie je, już nawet zaczyna ssać pierś bez nakładki... i mniej ulewa dzięki lekom... no i waga w górę idzie :)
Iskierka, ja rodziłam na Zaspie, i w sumie nie żałuję... większość położnych jest pomocna, oczywiście trzeba spytać, poprosić o pomoc i wtedy pomogą... ja przez swój pobyt trafiłam może na 2-3 jędze... reszta była spoko. Co do laktacji i karmienia piersią też uzyskałam tam dużą pomoc, babka z poradni laktacyjnej też ma normalnie dyżury i jest chętna do pomocy :) Neonatolodzy też ok :) kolejne dziecko też tam będę rodziła :)
to tak w skrócie, idę się zdrzemnąć póki Wojtek śpi, bo w nocy mniej pozwala spać, coś mu się przestawiło ;P eh...
witam po przerwie... Wojtek świat do góry nogami wywrócił i nie mam czasu pisać... eh...a co dopiero czytać :( Daria, gratulacje!!! Witamy Adasia :)
nasz Junior ładnie je, już nawet zaczyna ssać pierś bez nakładki... i mniej ulewa dzięki lekom... no i waga w górę idzie :)
Iskierka, ja rodziłam na Zaspie, i w sumie nie żałuję... większość położnych jest pomocna, oczywiście trzeba spytać, poprosić o pomoc i wtedy pomogą... ja przez swój pobyt trafiłam może na 2-3 jędze... reszta była spoko. Co do laktacji i karmienia piersią też uzyskałam tam dużą pomoc, babka z poradni laktacyjnej też ma normalnie dyżury i jest chętna do pomocy :) Neonatolodzy też ok :) kolejne dziecko też tam będę rodziła :)
to tak w skrócie, idę się zdrzemnąć póki Wojtek śpi, bo w nocy mniej pozwala spać, coś mu się przestawiło ;P eh...
Bimka ale super, gratulacje ze to synek wyszedl a nie kolejny czop :-D
A z hasla " jaki czop taki chlop" posikalam sie ze smiechu :-)
Ja odezwe sie w sobote bo jutro znowu z synkiem do szpitala jade, dziewczyny dobrze ze mam ten pessar bo z nerwow bym juz chyba urodzila tez :-( trzymajcie kciuki i rodzcie dzieci ,powodzenia :-)
A z hasla " jaki czop taki chlop" posikalam sie ze smiechu :-)
Ja odezwe sie w sobote bo jutro znowu z synkiem do szpitala jade, dziewczyny dobrze ze mam ten pessar bo z nerwow bym juz chyba urodzila tez :-( trzymajcie kciuki i rodzcie dzieci ,powodzenia :-)
Bimka gratulacje!
Ja miałam dziś chwile grozy, bo Emilka podłączyła sobie do prądu zasilacz od laktatora i końcówkę kabla włożyła do buzi. Oczywiście ją poparzyło! Takiego wrzasku jeszcze u niej nie słyszałam... prawie mi serce stanęło, dzięki bogu już w ciąży nie jestem.. i wyła dobre 20 minut... Na szczęście nie ma żadnego śladu i może więcej nie dotknie kabli i nie będzie wkładać przedmiotów do buzi.. kurcze a niby wszystkie gniazdka mamy pozabezpieczane, poza tym jednym bo tam zazwyczaj na stałe wpięty jest laptop. i tak sobie pomyślała: co to będzie z 2ką... tylko wyszłam na momencik do aneksu kuchennego i właściwie to miałam ją cały czas w zasięgu wzroku!
A jeszcze rada dla dziewczyn które mają lub planują kupić laktator medela: skitrajcie sobie ze szpitaka kilka takich szklanych buteleczek od tego ichsiejszego mleczka początkowego, bo one pasują do laktatora jak ulał i nie trzeba do żadnych tam pojemniczków do przechowywania przelewać. A szkło łatwo wyparzyć :) Można też w nich mrozić pod warunkiem, że się nie zakręca (bo te nakrętki i tak nie są szczelne) tylko nakłada woreczek na gumkę.
Ja miałam dziś chwile grozy, bo Emilka podłączyła sobie do prądu zasilacz od laktatora i końcówkę kabla włożyła do buzi. Oczywiście ją poparzyło! Takiego wrzasku jeszcze u niej nie słyszałam... prawie mi serce stanęło, dzięki bogu już w ciąży nie jestem.. i wyła dobre 20 minut... Na szczęście nie ma żadnego śladu i może więcej nie dotknie kabli i nie będzie wkładać przedmiotów do buzi.. kurcze a niby wszystkie gniazdka mamy pozabezpieczane, poza tym jednym bo tam zazwyczaj na stałe wpięty jest laptop. i tak sobie pomyślała: co to będzie z 2ką... tylko wyszłam na momencik do aneksu kuchennego i właściwie to miałam ją cały czas w zasięgu wzroku!
A jeszcze rada dla dziewczyn które mają lub planują kupić laktator medela: skitrajcie sobie ze szpitaka kilka takich szklanych buteleczek od tego ichsiejszego mleczka początkowego, bo one pasują do laktatora jak ulał i nie trzeba do żadnych tam pojemniczków do przechowywania przelewać. A szkło łatwo wyparzyć :) Można też w nich mrozić pod warunkiem, że się nie zakręca (bo te nakrętki i tak nie są szczelne) tylko nakłada woreczek na gumkę.
Hej!
Bimka - gratulacje!! W końcu Adaś postanowił że teraz koneic męczenia mamy w brzuchu - czas ja pomęczyć na zewnątrz :)))
Ja też polecam Zaspę - położne i babki od laktacyjnej pomocne, pediatrzy w większości też.
Nie mam kiedy pisać. Mała królewna uwielbia chustowanie i noszenie/zasypianie na rękach. Od wczoraj ma jakieś silniejsze ataki wzdęć i już nei wiem czy od mojego mleka, którego w sumie malutko pije czy co. Odstawiłam na razie swoje mleko, zobaczymy co będzie. Ale portafi mi ładnych kilka godzin pod rząd marudzić i nie dać się uśpić.
Bimka - gratulacje!! W końcu Adaś postanowił że teraz koneic męczenia mamy w brzuchu - czas ja pomęczyć na zewnątrz :)))
Ja też polecam Zaspę - położne i babki od laktacyjnej pomocne, pediatrzy w większości też.
Nie mam kiedy pisać. Mała królewna uwielbia chustowanie i noszenie/zasypianie na rękach. Od wczoraj ma jakieś silniejsze ataki wzdęć i już nei wiem czy od mojego mleka, którego w sumie malutko pije czy co. Odstawiłam na razie swoje mleko, zobaczymy co będzie. Ale portafi mi ładnych kilka godzin pod rząd marudzić i nie dać się uśpić.
jestem dziś psychicznie zrypana - to przez Bimkę heh i nieprzespaną noc ;)
byłam dziś u kolezanki z Gabrysią a potem poszłyśmy sobie spacerkiem do Reala a teraz bym padła na poduszkę ale moje dwie jeszcze latają :/
agag no niezła akcja z tym kablem - dobrze, że tak się skończyła tylko
U nas Gabrysia jest bardzo wypadkowa, ale wszystko zamyka się w guzach, siniakach na każdym centymetrze ciała i podrapanej skórze. Jej to rybka, nie przejmuje się nawet krwawymi otarciami, jakby nie czuła.
Ale czuje, raz wsadziła palec do gorącego garnka u moich rodziców. To był chyba jedyny raz kiedy płakała z bólu.
byłam dziś u kolezanki z Gabrysią a potem poszłyśmy sobie spacerkiem do Reala a teraz bym padła na poduszkę ale moje dwie jeszcze latają :/
agag no niezła akcja z tym kablem - dobrze, że tak się skończyła tylko
U nas Gabrysia jest bardzo wypadkowa, ale wszystko zamyka się w guzach, siniakach na każdym centymetrze ciała i podrapanej skórze. Jej to rybka, nie przejmuje się nawet krwawymi otarciami, jakby nie czuła.
Ale czuje, raz wsadziła palec do gorącego garnka u moich rodziców. To był chyba jedyny raz kiedy płakała z bólu.
dziewczyny ja rozumiem, że Bimka urodziła i wątek siądzie zanim dojdzie do siebie by pisać ale bez przesady. Gdzie wy jesteście ?? :)
Nat jak się czujesz???
Ja byłam z młodym w Kaufflandzie i babka tak się po coś spieszyła, że uderzyła go wózkiem. Przejechała mu nim koło oczka i też płakał a babka nie wzruszona, poszła sobie nie mówiąc nawet przepraszam.
Okruszku, póki nie otrzymam zgody na publikację zdjęcia to nie będę tu wstawiać. Dużo osób przegląda nasz wątek a na fb jest bardziej kameralnie.
Nat jak się czujesz???
Ja byłam z młodym w Kaufflandzie i babka tak się po coś spieszyła, że uderzyła go wózkiem. Przejechała mu nim koło oczka i też płakał a babka nie wzruszona, poszła sobie nie mówiąc nawet przepraszam.
Okruszku, póki nie otrzymam zgody na publikację zdjęcia to nie będę tu wstawiać. Dużo osób przegląda nasz wątek a na fb jest bardziej kameralnie.
Umieram.... zgaga mnie wykończy. Ostatnio mnie wieczorami lubi dopadać. Tak, ze aż mnie mdli ;] którejś nocy mąz mi w nocy miskę przynosił ;/
Agag... pewnie małe pocieszenie ale po takim przeżyciu macie raczej zapewnione, ze juz jej podobne pomysły do głowy nie przyjdą... ja jako dziecko mialam podobny pomysł i włożyłam druty do kontaktu ;]
Agag... pewnie małe pocieszenie ale po takim przeżyciu macie raczej zapewnione, ze juz jej podobne pomysły do głowy nie przyjdą... ja jako dziecko mialam podobny pomysł i włożyłam druty do kontaktu ;]
Gratulacje BIMKA ;)))) nareszcie jestes juz po, czekamy na szczegolowa relacje :)
Iskierka pewnie, ze dasz rade urodzic ;)
Agag coreczka pewnie juz zapamieta i nie bedzie bawila sie kablami... te dzieciaczki co im do glowy przychodzi...
A ja pierwszy raz dzisiaj czulam sie pod opieka w czasie ciazy....!!!
BYlam u poloznej, mam znowu wysokie cisnienie, spuchnieta jestem bardziej niz zawsze a cieplo jakos nie bylo. I umowila mnie na wizyte na IP dla ciezarnych, cos w tym stylu.
Tam uwaga! pierwszy raz mialam KTG, pobrali mi krew drugi raz w ciazy!, mocz i wywiad. Ogolnie polozna swietna, jakas pielegniara starsza tak wbijala mi igle, jakby sie dopeiro uczyla, nigdy tak mnie reke nie bolala...
Ogolnie to wyszlo mi bialko w moczu, ale puscili mnie do domu. Dali baniak na mocz i jutro wieczorem wracam tam, by zbadali ile bialka na dobe mam w moczu... zobaczymy co bedzie jutro.
Tymczasem spijcie dobrze kobitki i dzieciaczki! ;)
Iskierka pewnie, ze dasz rade urodzic ;)
Agag coreczka pewnie juz zapamieta i nie bedzie bawila sie kablami... te dzieciaczki co im do glowy przychodzi...
A ja pierwszy raz dzisiaj czulam sie pod opieka w czasie ciazy....!!!
BYlam u poloznej, mam znowu wysokie cisnienie, spuchnieta jestem bardziej niz zawsze a cieplo jakos nie bylo. I umowila mnie na wizyte na IP dla ciezarnych, cos w tym stylu.
Tam uwaga! pierwszy raz mialam KTG, pobrali mi krew drugi raz w ciazy!, mocz i wywiad. Ogolnie polozna swietna, jakas pielegniara starsza tak wbijala mi igle, jakby sie dopeiro uczyla, nigdy tak mnie reke nie bolala...
Ogolnie to wyszlo mi bialko w moczu, ale puscili mnie do domu. Dali baniak na mocz i jutro wieczorem wracam tam, by zbadali ile bialka na dobe mam w moczu... zobaczymy co bedzie jutro.
Tymczasem spijcie dobrze kobitki i dzieciaczki! ;)
siemanko ;) ale tu cisza, wszystkie dalej w szoku ze meduzik sie wydostał na zewnątrz :P
my zaraz wyruszamy do przychodni, do urzędu itp
w ogole do urzedu trzeba tylko akt małżeństwa? bo tylko tyle wyczytalam na stronie urzedu miasta i jakis spacerek na bulwarze zaliczymy :) mała mi znowu pol nocy stekała od 24 do rana i dopiero o 6 poszla kupa ;/ chyba musze inne mleko przetestować ?
my zaraz wyruszamy do przychodni, do urzędu itp
w ogole do urzedu trzeba tylko akt małżeństwa? bo tylko tyle wyczytalam na stronie urzedu miasta i jakis spacerek na bulwarze zaliczymy :) mała mi znowu pol nocy stekała od 24 do rana i dopiero o 6 poszla kupa ;/ chyba musze inne mleko przetestować ?
hej :)
ja mam dziś chrzest bojowy... M pojechał do pracy, pierwszy raz po narodzinach Wojtka i zostałam z Nim sama... i od rana było mega ulewanie... oby się już nie powtórzyło... wczoraj była położna, średnio miła... Wojtunio ma pupę odparzoną... kurde, co chwila swieża pieluszka szła a i tak klops... teraz woda do mycia pupy zamiast chusteczek i tetra zamiast pampersa... walczymy z tym ustrojstwem... eh...
a dziś noc mieliśmy dobrą... Wojtek zjadł chwilę po północy, później obudził się na zmianę pieluchy po 2 i spał do 6... oby mu tak zostało :) to byłoby miło i to odparzenie niech szybko schodzi...
ja mam dziś chrzest bojowy... M pojechał do pracy, pierwszy raz po narodzinach Wojtka i zostałam z Nim sama... i od rana było mega ulewanie... oby się już nie powtórzyło... wczoraj była położna, średnio miła... Wojtunio ma pupę odparzoną... kurde, co chwila swieża pieluszka szła a i tak klops... teraz woda do mycia pupy zamiast chusteczek i tetra zamiast pampersa... walczymy z tym ustrojstwem... eh...
a dziś noc mieliśmy dobrą... Wojtek zjadł chwilę po północy, później obudził się na zmianę pieluchy po 2 i spał do 6... oby mu tak zostało :) to byłoby miło i to odparzenie niech szybko schodzi...
kurde naprodukowałam się i post mi zniknął ;/ agrr
Alanko ja myślę, że tylko akt małżeństwa.
Jak Ty się w ogóle czujesz?
Laurce bym też zmieniła mleczko, warto spróbować?
Jak się odnajdujesz w roli Mamusi? Kiedy Twój Małż przypływa?
Mi nocka minęła całkiem znośnie, 1 raz tylko wstawałam. Za to katar mnie męczyć zaczął;/ Moje podwozie też daje czadu, moja 85letnia babcia lepiej odemnie chodzi ;/
Na 12:30 idę do lekarza, na wymaz i może mi też USG zrobi dokładne. Przynajmniej mam taką nadzieję :)
Alanko ja myślę, że tylko akt małżeństwa.
Jak Ty się w ogóle czujesz?
Laurce bym też zmieniła mleczko, warto spróbować?
Jak się odnajdujesz w roli Mamusi? Kiedy Twój Małż przypływa?
Mi nocka minęła całkiem znośnie, 1 raz tylko wstawałam. Za to katar mnie męczyć zaczął;/ Moje podwozie też daje czadu, moja 85letnia babcia lepiej odemnie chodzi ;/
Na 12:30 idę do lekarza, na wymaz i może mi też USG zrobi dokładne. Przynajmniej mam taką nadzieję :)
a ja sie czuje super :) 3 pierwsze doby po CC to byla masakra ale jak oddali mi mala z inkubatora to dostalam takiego powera ze nic mnie juz nie bolało :)
mała jest mega grzeczna, spi je i jak sie budzi to sobie patrzy i miny strzela :) w nocy dwa razy sie budzi, tylko steka przez sen bo nie moze kupy zrobic :P kupilam juz mleko comfort i bedziemy sprawdzac, dokarmiam ja jeszcze moim mlekiem tym co sciagne czyli tak 3 razy po 60 ml :) a maz juz przyjechał jak byłysmy w szpitalu na porod nie zdazyl ale na 2 dobre juz byl z nami :) pierwszej nocy sie wyspałam bo mąż wstawal do malej :) bez brzucha i opuchlizny jest cudownie, wczoraj bylam w sklepie i byla babeczka w ciazy i kurde szczerze jej wspolczulam, oczywiscie warto wszystko zniesc dla takiej małej istotki, i moglabym jeszcze raz rodzic nawet tydzien, byleby ja miec :) tyle ze ciaza mi nie sluzy :) fajna mamy pogode puki co na pierwsze spacerki :)
dzieki za info z dokumentami :))
mała jest mega grzeczna, spi je i jak sie budzi to sobie patrzy i miny strzela :) w nocy dwa razy sie budzi, tylko steka przez sen bo nie moze kupy zrobic :P kupilam juz mleko comfort i bedziemy sprawdzac, dokarmiam ja jeszcze moim mlekiem tym co sciagne czyli tak 3 razy po 60 ml :) a maz juz przyjechał jak byłysmy w szpitalu na porod nie zdazyl ale na 2 dobre juz byl z nami :) pierwszej nocy sie wyspałam bo mąż wstawal do malej :) bez brzucha i opuchlizny jest cudownie, wczoraj bylam w sklepie i byla babeczka w ciazy i kurde szczerze jej wspolczulam, oczywiscie warto wszystko zniesc dla takiej małej istotki, i moglabym jeszcze raz rodzic nawet tydzien, byleby ja miec :) tyle ze ciaza mi nie sluzy :) fajna mamy pogode puki co na pierwsze spacerki :)
dzieki za info z dokumentami :))
Cześć mamki,
noo każda odsypia narodziny Adasia:) tyle nerwów nas to kosztowało..:D:D
U mnie ok..ale koszmarny jest moment jak po nocy muszę się podnieść z łóżka..stopy nie rozchodzone i tak czuję jak im ciężko...kość łonowa masakra..jakbym przez noc miała jakiś słoik albo wiadro między nogami...mam wrażenie że się rozciąga:) ale po paru minutach jakoś wracam do normy:)
Mi się śnił wąż dzisiaj...taki ogromny boa...i opełzał mi mieszkanie i chciał wejść..oczywiście sprawdzam sennik i nic to nie znaczy związanego z porodem więc olewka:)
Mąż pojechał na przegląd gazu z autem, bo ostatnio coś mu schrzanili..i wychodzi i mówi żebym przypadkiem nie ważyła się teraz rodzić:) dopiero jak auto będzie sprawne:)
Aaa i wieczór miałam jakiś do bani...przez cały dzień super humor i ekstra..a wieczorem taki mega dół..zmusiłam się do spaceru z Ł i z Leną po 23 przed snem..ale nawet łazić mi się nie chciało..a i zaczęłam sobie oglądać CUD NARODZIN..http://vod.pl/cud-narodzin,80697,w.html tak żeby zobaczyć jak babki przeżywają te porody:)
noo każda odsypia narodziny Adasia:) tyle nerwów nas to kosztowało..:D:D
U mnie ok..ale koszmarny jest moment jak po nocy muszę się podnieść z łóżka..stopy nie rozchodzone i tak czuję jak im ciężko...kość łonowa masakra..jakbym przez noc miała jakiś słoik albo wiadro między nogami...mam wrażenie że się rozciąga:) ale po paru minutach jakoś wracam do normy:)
Mi się śnił wąż dzisiaj...taki ogromny boa...i opełzał mi mieszkanie i chciał wejść..oczywiście sprawdzam sennik i nic to nie znaczy związanego z porodem więc olewka:)
Mąż pojechał na przegląd gazu z autem, bo ostatnio coś mu schrzanili..i wychodzi i mówi żebym przypadkiem nie ważyła się teraz rodzić:) dopiero jak auto będzie sprawne:)
Aaa i wieczór miałam jakiś do bani...przez cały dzień super humor i ekstra..a wieczorem taki mega dół..zmusiłam się do spaceru z Ł i z Leną po 23 przed snem..ale nawet łazić mi się nie chciało..a i zaczęłam sobie oglądać CUD NARODZIN..http://vod.pl/cud-narodzin,80697,w.html tak żeby zobaczyć jak babki przeżywają te porody:)
Galuszka, widzisz jak te cholerne hormony nam szaleją ;/ Ale z naszymi łonami to jest średnio ;/ czuję się rozjechana ... HAHA
Alanka, no i jak napisałaś to się rozryczałam...Tak pięknie to opisałaś... Myślałam, że Małż dopiero wraca na początku września. Cudownie, że jest już z Tobą/Wami :)
A może na odparzenia spróbujcie mączki ziemniaczanej, i wietrzcie d*pcie długo. Może to pomoże.
Alanka, no i jak napisałaś to się rozryczałam...Tak pięknie to opisałaś... Myślałam, że Małż dopiero wraca na początku września. Cudownie, że jest już z Tobą/Wami :)
A może na odparzenia spróbujcie mączki ziemniaczanej, i wietrzcie d*pcie długo. Może to pomoże.
odparzenia myć wodą i długo wietrzyć najlepiej a potem cieniuteńka warstwa sudocremu która przy każdej zmianie pieluszki powinna być dobrze zmyta. Sudocrem nalezy smarować na czystą skórę, bo jak nie umyje sie skóry, to krem tylko "przyklepie" te bakterie z moczu .
Ale najlepiej wietrzyć, wietrzyć wietrzyć
Ale najlepiej wietrzyć, wietrzyć wietrzyć
aga81gd nie podłączają od razu do oksy - musiałabyś mieć akcję porodową w toku i brak skurczy - a tak to nie mają powodu jeśłi nic się nie dzieje.
A o której pójdziesz to bez znaczenia w sumie. I tak dostaniesz kwaterę na patologii, podłączą Cię do KTG tak z kilka razy dziennie i się zobaczy.
Ja poszłam właśnie tydzień po terminie ale miałam skierowanie i prikaz mojej lekarki. Dziś w tej samej sytuacji bym nie poszła. To było zupełnie co innego niż rodzić "z ulicy" że się tak wyrażę.
A na odparzoną d*pkę już bym nie sypała niczego, to raczej by zapobiec. Jak już się odparzyła to potrzebuje nawilżenia. Ważne by była czysta, sucha i jeśli nie masz pośladkowej a sudocrem nie pomaga, to możesz zrobić sobie sama maść a la pośladkowa (pokazała mi to lekarka jak byłam z Gabi na odziale pediatrycznym). Kupujesz maść Tormentiol (bez recepty jest) i mieszasz jedną częsc tej maści z jedną częścią sudocremu. U nas zeszło wtedy po 1 dniu. Nie stosuje się tej maści zapobiegawczo, tak samo jak pośladkowej zresztą bo zawiera kwas borny, którego nie wolno używac przewlekle ale właśnie jak już się coś dzieje.
A o której pójdziesz to bez znaczenia w sumie. I tak dostaniesz kwaterę na patologii, podłączą Cię do KTG tak z kilka razy dziennie i się zobaczy.
Ja poszłam właśnie tydzień po terminie ale miałam skierowanie i prikaz mojej lekarki. Dziś w tej samej sytuacji bym nie poszła. To było zupełnie co innego niż rodzić "z ulicy" że się tak wyrażę.
A na odparzoną d*pkę już bym nie sypała niczego, to raczej by zapobiec. Jak już się odparzyła to potrzebuje nawilżenia. Ważne by była czysta, sucha i jeśli nie masz pośladkowej a sudocrem nie pomaga, to możesz zrobić sobie sama maść a la pośladkowa (pokazała mi to lekarka jak byłam z Gabi na odziale pediatrycznym). Kupujesz maść Tormentiol (bez recepty jest) i mieszasz jedną częsc tej maści z jedną częścią sudocremu. U nas zeszło wtedy po 1 dniu. Nie stosuje się tej maści zapobiegawczo, tak samo jak pośladkowej zresztą bo zawiera kwas borny, którego nie wolno używac przewlekle ale właśnie jak już się coś dzieje.
W końcu mam chwilę żeby coś napisać.
Maciek śpi, obiad się robi, Misia z tatą na placu zabaw :)
Chwilo trwaj :)
Przede wszystkim, Bimka - gratulacje! Fajnego dużego Adasia urodziłaś:)
Faktycznie, moje na razie najcięższe :) Ale podejrzewamy że go źle zważyli, bo jest chudy, a za to Misia ważyła 3890, miała 60 cm, i była pulpetem wielkim, dużo większa niż Maciek, więc nie wiem jak to możliwe :P
Wczoraj była drugi raz położna, Maciek przybiera książkowo, waży teraz 4300.
Z tymi maściami do pupy się zgadzam - one są NA odparzenia, a nie PRZECIW. W ogóle jak się nic na zadku nie dzieje to uważam że nie ma potrzeby robić czegokolwiek. A jak już, to od czasu do czasu sypnąć pudrem albo mąką, lub jakimś delikatnym kremikiem przeciw odparzeniom posmarować, ale nie maściami leczniczymi.
Maciek śpi, obiad się robi, Misia z tatą na placu zabaw :)
Chwilo trwaj :)
Przede wszystkim, Bimka - gratulacje! Fajnego dużego Adasia urodziłaś:)
Faktycznie, moje na razie najcięższe :) Ale podejrzewamy że go źle zważyli, bo jest chudy, a za to Misia ważyła 3890, miała 60 cm, i była pulpetem wielkim, dużo większa niż Maciek, więc nie wiem jak to możliwe :P
Wczoraj była drugi raz położna, Maciek przybiera książkowo, waży teraz 4300.
Z tymi maściami do pupy się zgadzam - one są NA odparzenia, a nie PRZECIW. W ogóle jak się nic na zadku nie dzieje to uważam że nie ma potrzeby robić czegokolwiek. A jak już, to od czasu do czasu sypnąć pudrem albo mąką, lub jakimś delikatnym kremikiem przeciw odparzeniom posmarować, ale nie maściami leczniczymi.
witam
no Adaś ma nosek faktycznie jak po walce:) i taka mina, jakby nie był zadowolony z przyjścia na świat:)
myślałam ,że nigdy tego nie powiem, no ale powiem: chciałaby juz urodzić!!! aaaa wszystko mnie wkurza i mam ochotę wyrzucić telefon
nic a nic u mnie się nie dzieje i jutro rano muszę jechać na ta nieszczęsną IP , oby tylko moja gin nie wpadła na genialny pomysł mnie tam zostawić
okruszku nie zazdroszczę, oby małz szybko coś znalazł
ania a ty musisz siki zebrać z całego dnia??:)
no Adaś ma nosek faktycznie jak po walce:) i taka mina, jakby nie był zadowolony z przyjścia na świat:)
myślałam ,że nigdy tego nie powiem, no ale powiem: chciałaby juz urodzić!!! aaaa wszystko mnie wkurza i mam ochotę wyrzucić telefon
nic a nic u mnie się nie dzieje i jutro rano muszę jechać na ta nieszczęsną IP , oby tylko moja gin nie wpadła na genialny pomysł mnie tam zostawić
okruszku nie zazdroszczę, oby małz szybko coś znalazł
ania a ty musisz siki zebrać z całego dnia??:)
Aaa no mi mam nadzieję, że pobierze 10 września bo teraz powiedziała, że za szybko :/ Oby zdążyła. Mnie dzisiaj podwozie na szczęście nie boli. Idę na długi spacer jak synek się obudzi.
Łucja ja w nocy czasami czuję, czasami nie :) różnie. Za to od wczoraj słabo się rusza w ciągu dnia. Tzn wypina się co jakiś czas ale bez rewelacji. Zbiera siły mam nadzieję :)
Iskierko a po 11 września już chcesz urodzić?:)
Ja wam powiem, że choć znoszę całkiem dobrze tą ciążę, to chciałabym już urodzić. Móc jeszcze skorzystać z ładnej pogody.
Łucja ja w nocy czasami czuję, czasami nie :) różnie. Za to od wczoraj słabo się rusza w ciągu dnia. Tzn wypina się co jakiś czas ale bez rewelacji. Zbiera siły mam nadzieję :)
Iskierko a po 11 września już chcesz urodzić?:)
Ja wam powiem, że choć znoszę całkiem dobrze tą ciążę, to chciałabym już urodzić. Móc jeszcze skorzystać z ładnej pogody.
Agag moj Antos tez blyskawicznie przybiera bo urodzil sie 3400 a jak mial 1 miesiac rowniutko to wazyl 3480. Przez ostatni tydzien przybral 360gr ale to pewnie przez to ze diabel maly je co 1.5-2 godz a w nocy nawet co godz. I nie martw sie jak bedziesz szla na szczepienie po 6 tyg to wspomnij o tym pediatrze.
A my dalej walczymy z kolka :( ja to juz jak Nasza Szkapa wygladam ale nic damy rade jeszcze tylko 2 miesiace bolu...
A my dalej walczymy z kolka :( ja to juz jak Nasza Szkapa wygladam ale nic damy rade jeszcze tylko 2 miesiace bolu...
no to będziesz miała Ania porządnie siki zbadane hehhe
powiem wam,że to była moja pierwsza kąpiel odkąd dowiedziałam się,że jestem w ciazy, bo wczesniej sie bałam, że skurczy dostanę, potem lato i za ciepło na kąpiele no a teraz skurcze mogły by sie pojawić:))
no to mammamia masz trzecią powtórkę z rozrywki:) no ale z tego co pisałaś, to wolałabys urodzić we wrześniu nie?:)
powiem wam,że to była moja pierwsza kąpiel odkąd dowiedziałam się,że jestem w ciazy, bo wczesniej sie bałam, że skurczy dostanę, potem lato i za ciepło na kąpiele no a teraz skurcze mogły by sie pojawić:))
no to mammamia masz trzecią powtórkę z rozrywki:) no ale z tego co pisałaś, to wolałabys urodzić we wrześniu nie?:)
Okruszek..kiedyś mi kolega mówił...ojciec 3 dzieci...że bunt 2 latka to nic w porównaniu do buntu 3, 4, 5,6 itp latka:)Także cierpliwości życzę:D
Łucja rewelacyjne tłumaczenie snu:)oby się sprawdziło:):)
Ja czuję ruchy przez cały dzień...wierci się i szuka sobie miejsca..w pępek mi wsadza stopę albo kolano albo coś...i przesuwa po całym brzuchu...oj mała jak nic ma adhd...ale przestała się w nocy wiercić, więc może będzie dobrze:)
Łucja rewelacyjne tłumaczenie snu:)oby się sprawdziło:):)
Ja czuję ruchy przez cały dzień...wierci się i szuka sobie miejsca..w pępek mi wsadza stopę albo kolano albo coś...i przesuwa po całym brzuchu...oj mała jak nic ma adhd...ale przestała się w nocy wiercić, więc może będzie dobrze:)
Ale Adaś zły, chyba u mamy było lepiej mu ;-)
Co do odparzeń, to u nas po sudocremie było gorzej, a pomógł nam tormentiol tylko nie z sudocremem, tylko pół na pół z maścią witaminową, już po jednym razie zawsze był super efekt, a poki pupka ładna to też nie smaruje za każdym razem czymś, tylko co któryś raz linomagiem i narazie ok.
Co do odparzeń, to u nas po sudocremie było gorzej, a pomógł nam tormentiol tylko nie z sudocremem, tylko pół na pół z maścią witaminową, już po jednym razie zawsze był super efekt, a poki pupka ładna to też nie smaruje za każdym razem czymś, tylko co któryś raz linomagiem i narazie ok.
Wiadomość od Bimki:
"Czytam was cały czas ale odpisać już nie mogę. Czujemy się ok. Jutro chyba wyjdziemy:) Mały ładnie ssie, ładnie śpi, może ciuciać 2 godziny potem 3-4 śpi. Co do wagi na usg w czw u gina było 3500g na ip też 3500 a wyszło 4kg więc te ich pomiary są o kant d*py rozbić. Madzia bardzo grzeczna, super sobie bez mamy radzi, ładnie chodzi spać także niepotrzebnie się denerwowałam. Jak woła mamę to dzwonią, pogadamy chwilę i jest git. Pozdrów laski. Redłowo czeka :) a już gencjany nie używają tylko octenisept także o ubranka nie ma co się martwić że będą ufajdane. Żarcie mega słabe ale taka głodna jestem, że jem wszystko. Cukier zabrać bo gorzką herbatę i kawę dają i sól żeby sobie ewentualnie doprawić."
"Czytam was cały czas ale odpisać już nie mogę. Czujemy się ok. Jutro chyba wyjdziemy:) Mały ładnie ssie, ładnie śpi, może ciuciać 2 godziny potem 3-4 śpi. Co do wagi na usg w czw u gina było 3500g na ip też 3500 a wyszło 4kg więc te ich pomiary są o kant d*py rozbić. Madzia bardzo grzeczna, super sobie bez mamy radzi, ładnie chodzi spać także niepotrzebnie się denerwowałam. Jak woła mamę to dzwonią, pogadamy chwilę i jest git. Pozdrów laski. Redłowo czeka :) a już gencjany nie używają tylko octenisept także o ubranka nie ma co się martwić że będą ufajdane. Żarcie mega słabe ale taka głodna jestem, że jem wszystko. Cukier zabrać bo gorzką herbatę i kawę dają i sól żeby sobie ewentualnie doprawić."
Bimka sorki, że nie odpisuję na smsy ale przekroczyłam limit abonamentu i się zablokował telefon :P a skoro tu czytasz to SUPER że już jutro do domku :) Madzia jest dzielna, matki zawsze panikują najbardziej :)
Okruszku, ja mam dzisiaj dzień konia Oskara. Jest tak paskudny, że nie mam już siły. Lata, wszystko wyciąga, wszędzie włazi, bierze kubek z piciem i specjalnie wylewa, w kanapki wjeżdza samochodami :/ ma czasami tak 2-3 dni a potem kilka dni jest spokojny. I potem znowu szał.
a i co do pomyłki wagi na usg Bimka przed porodem to mnie nie pocieszyłaś, bo wolałabym, żeby pomylili się w drugą stronę. A tak mnie podłamałaś jeszcze bardziej :P
Okruszku, ja mam dzisiaj dzień konia Oskara. Jest tak paskudny, że nie mam już siły. Lata, wszystko wyciąga, wszędzie włazi, bierze kubek z piciem i specjalnie wylewa, w kanapki wjeżdza samochodami :/ ma czasami tak 2-3 dni a potem kilka dni jest spokojny. I potem znowu szał.
a i co do pomyłki wagi na usg Bimka przed porodem to mnie nie pocieszyłaś, bo wolałabym, żeby pomylili się w drugą stronę. A tak mnie podłamałaś jeszcze bardziej :P
Emi też przekracza wszelkie granice jeśli chodzi o jej zachowanie, więc dziewczyny trzy głębokie oddechy :)
Mam pytanie do mam tych co już urodziły: czy pamiętacie co w szpitalu mówili o odczynie poszczepiennym na ramieniu? czy to sie może teraz babrać? jeżli tak to jak długo? Wiem że coś o tym mówili, może nawet na piśmie informację dali, ale nie mam siły tego szukać bo padam z nóg.. Zauważyłam, że to wkłucie na ramieniu robi się czerwone i zapuchnięte a nawet podchodzi ropą. Byłam dziś u położnej ale mi to umknęło bo była długa kolejka jeszcze za mną, a pediatrę mamy za 2 tygodnie. coś mi świta, że przy emi było podobnie, ale nie jestem pewna. jak jest u waszych 3-4 tygodniowych maluchów? a świeże mamuśki może mają na świeżo w pamięci?
"dieta" czyli ograniczanie nie wychodzi mojemu szymkowi na dobre, bo wyje i domaga się cycka... chyba już lepiej żeby zjadł i może i przybrał niż go głodzić i powodować płacz, napinanie a przez to gazy i inne. Jestem trochę przybita tym, że położna wspominała u cukrzycy w związku z takim dużym przyrostem... chyba dam sobie luzu będę go karmioć normalnie jak dotąd (tym bardziej że naprawdę nie wydaje mi się żeby zjadał dużo) i poczekam na pediatrę za 2 tygodnie
Mam pytanie do mam tych co już urodziły: czy pamiętacie co w szpitalu mówili o odczynie poszczepiennym na ramieniu? czy to sie może teraz babrać? jeżli tak to jak długo? Wiem że coś o tym mówili, może nawet na piśmie informację dali, ale nie mam siły tego szukać bo padam z nóg.. Zauważyłam, że to wkłucie na ramieniu robi się czerwone i zapuchnięte a nawet podchodzi ropą. Byłam dziś u położnej ale mi to umknęło bo była długa kolejka jeszcze za mną, a pediatrę mamy za 2 tygodnie. coś mi świta, że przy emi było podobnie, ale nie jestem pewna. jak jest u waszych 3-4 tygodniowych maluchów? a świeże mamuśki może mają na świeżo w pamięci?
"dieta" czyli ograniczanie nie wychodzi mojemu szymkowi na dobre, bo wyje i domaga się cycka... chyba już lepiej żeby zjadł i może i przybrał niż go głodzić i powodować płacz, napinanie a przez to gazy i inne. Jestem trochę przybita tym, że położna wspominała u cukrzycy w związku z takim dużym przyrostem... chyba dam sobie luzu będę go karmioć normalnie jak dotąd (tym bardziej że naprawdę nie wydaje mi się żeby zjadał dużo) i poczekam na pediatrę za 2 tygodnie
ja na odparzenia stosowałam maść witaminową i działało :)
Aniu może mi umkneło ale po kiego zbierasz całodobowy stan pęcherza?
i teraz ratujcie mnie bo doszły do mnie z allegro staniki do karmienia i zonk zamówiłam 2 i jeden jest niby 90F ale po założeniu od strony pachy to mi brakuje 2-3 cm do końca piersi ,a w obwodzie jest przy ciasny ;( drugi natomiast jest z alles mama i jest w rozmiarze 85F i w obwodzie jest ok no ta fiszbina no powiedzmy brakuje jej tylko koło cm żeby zebrać całą pierś to jak sie dobrze zabiore za ułożenie biustu to dam rade ale z kolei ten pasek materiału który przytrzymuje ramiączko wrzyna mi sie w pierś ;/ no i kutwa patrze na tego sprzedawce w necie i on nie ma wiekszej rozmiarówki :(
no wiem że oddam napewno tez zupełnie nie wpasowany choć teoretynie wiekszy ale nie wiem co z tym drugim zrobić bo jak dotąd nie znalazłam w sklepie takiej rozmiarówki karmników i boje sie że zostane bez nosidła na cycki
załamałam sie normalnie:(
co do humorw moje kochane na mnie działa cuda magnez z wit b6 łykam 3 razy dziennie i już nie rzucam sprzetem domowym
Aniu może mi umkneło ale po kiego zbierasz całodobowy stan pęcherza?
i teraz ratujcie mnie bo doszły do mnie z allegro staniki do karmienia i zonk zamówiłam 2 i jeden jest niby 90F ale po założeniu od strony pachy to mi brakuje 2-3 cm do końca piersi ,a w obwodzie jest przy ciasny ;( drugi natomiast jest z alles mama i jest w rozmiarze 85F i w obwodzie jest ok no ta fiszbina no powiedzmy brakuje jej tylko koło cm żeby zebrać całą pierś to jak sie dobrze zabiore za ułożenie biustu to dam rade ale z kolei ten pasek materiału który przytrzymuje ramiączko wrzyna mi sie w pierś ;/ no i kutwa patrze na tego sprzedawce w necie i on nie ma wiekszej rozmiarówki :(
no wiem że oddam napewno tez zupełnie nie wpasowany choć teoretynie wiekszy ale nie wiem co z tym drugim zrobić bo jak dotąd nie znalazłam w sklepie takiej rozmiarówki karmników i boje sie że zostane bez nosidła na cycki
załamałam sie normalnie:(
co do humorw moje kochane na mnie działa cuda magnez z wit b6 łykam 3 razy dziennie i już nie rzucam sprzetem domowym
Alana..nie obijamy się:) my dzielnie czekamy na naszą kolej:) każda już zmęczona czekaniem i pewnie robi wszystko żeby coś przyspieszyć...ja dzisiaj zastosowałam zasadę 3xS plus herbata z liści malin i obiad przyprawiony papryczką chilli..i co ...i nic:D
A mąż zażyczył sobie znowu placki ziemniaczane - normalnie uzależnił się od nich i powiedziałam że zrobię ale do piątku mam urodzić i ma zrobić wszystko co w jego mocy:)
Z tymi pomiarami i wagami to tak jak już pisaliśmy..cień padnie i od razu 2 mm mniej i już wychodzi inaczej...trzeba czekać:)
A mąż zażyczył sobie znowu placki ziemniaczane - normalnie uzależnił się od nich i powiedziałam że zrobię ale do piątku mam urodzić i ma zrobić wszystko co w jego mocy:)
Z tymi pomiarami i wagami to tak jak już pisaliśmy..cień padnie i od razu 2 mm mniej i już wychodzi inaczej...trzeba czekać:)
Krasnalku, oddaj te staniki i jak dasz radę to podjedź na ZBożową w Gdyni do Pani Basi, ona ma na stronie info że ma staniki do miseczki I http://www.bobas.szkola.pl/sklep więc może sobie przymierzysz i od razu będzie wiadomo...ceny ma takie jak na allegro chyba, bo ile płaciłaś za ten alles? zadzwoń zapytaj i jak coś podjedź.
Aga odczyn na ramionku po szczepieniu może sie babrać. Pamiętam jak mówili w szpitalu że właśnie moze być krostka czerwona, bąbelek i może nawet podchodzic ropą!! Kazali nic z tym nie robić, aha i nie moczyć jak się babra.
A co do wagi to Wojtusiowi dzień przed porodem dwa razy sprawdzali (dwóch różnych lekarzy) że ma 3500 a urodzil się 3870.
A co do wagi to Wojtusiowi dzień przed porodem dwa razy sprawdzali (dwóch różnych lekarzy) że ma 3500 a urodzil się 3870.
och dzięki alana! bo od wczoraj to wkłucie bardzo się skitrało i już się też zaczęłam zastanawiać czy to przez to nie marudzi dziś więcej..
A my dziś mieliśmy długi spacer z chustą. Oblataliśmy 3 place zabaw, co by się emi wyszalała i przynajmniej mogłam z nią wejść w ten piach i asekurować ją na tych wszystkich sprzętach bez obawy że zostawiam małego w wózku. Wszystkie starsze nianie przyglądały się i komentowały ale w bardzo pozytywny sposób i przyjemnie mi się robiło powiem szczerze, zwłąszcza jak jedna powiedziała coś w stylu, że "widać że mama stara się dopieszczać starszą córeczkę iże wspaniale sie opiekuję 2ką na raz" :) Połechtało nie powiem :) szkoda tylko że mój mąż w taki sposób nie patrzy...
A my dziś mieliśmy długi spacer z chustą. Oblataliśmy 3 place zabaw, co by się emi wyszalała i przynajmniej mogłam z nią wejść w ten piach i asekurować ją na tych wszystkich sprzętach bez obawy że zostawiam małego w wózku. Wszystkie starsze nianie przyglądały się i komentowały ale w bardzo pozytywny sposób i przyjemnie mi się robiło powiem szczerze, zwłąszcza jak jedna powiedziała coś w stylu, że "widać że mama stara się dopieszczać starszą córeczkę iże wspaniale sie opiekuję 2ką na raz" :) Połechtało nie powiem :) szkoda tylko że mój mąż w taki sposób nie patrzy...
agag z tym odczynem NIC się nie robi - nei powinno się tego moczyć w miarę możłiwośc - ropa może być - przez jakis czas nie wygląda to ładnie
"Po każdym szczepieniu przeciwko gruźlicy oczekujemy, że w miejscu szczepienia powstanie naciek, na którego szczycie po 2-4 tygodniach tworzy się krosta i owrzodzenie (średnicy nie przekraczającej 10 mm), które goi się przez okres do 2-3 miesięcy po szczepieniu pozostawiając bliznę średnicy co najmniej 3 mm.
Odczynem nadmiernym nazywamy powstanie owrzodzenia lub ropnia większego niż 10 mm u niemowląt i 20 mm u dzieci starszych, utrzymującego się dłużej niż 3 miesiące. Za nadmierny odczyn węzłowy uważa się powiększenie okolicznych węzłów chłonnych do wielkości przekraczającej 1 cm lub powstanie w węzłach zmian ropnych."
Alana mi też Zółtowski dobrze wymierzył córkę - co do jednego grama ;)
Malutka pisałam dziś na czerwcowych jak wymierzyli mi Tosię - 800 g za dużo im wyszło. A Pobłockiej za bardzo nie wierz co do tych pomairów z USG - ona w końcu nie jest w tym specjalistą. Ja po ostatniej jej wpadce z mniejszą głową, raczej z dystansem podchodze do wagowych rewelacji.
Byłam z córką w kinie na Meridzie Walecznej. Super film dla mamy i córki. Niestety ludzie przyszli z trzy i czterolatkami a tam sceny były dość potworne dla takich maluchów - gryzące się niedźwiedzie, ryki, walka itp. Dzieci krzyczały "chcę wyjść!" "mamo, weź mnei stąd!", wielu rodziców wyszło z dziecmi ale nie ci których dzieci krzyczały obok nas :/ A napisane w recenzjach filmu, że są takie sceny.
Biorą rodzice do kina takie małe dzieci i nie wiedzą na co?
agag co do dwulatka i jego zachowania, to tylko anielska cierpliwość działa - taka, że w środku kipisz a na zewnątrz jesteś łagodna (taka stanowcza miłość) - strasznie to trudne, ale ważne, bo dzieci wcale nie chcą być "kłopotem, problemem, trudnoscią" - chcą drogowskazów i świadomości, że nawet jak one wpadają w szał, to będzie obok nich ktoś, kto im pomoże sobie z tym poradzić. Naprawdę działa i u nas procentuje nadal.
"Po każdym szczepieniu przeciwko gruźlicy oczekujemy, że w miejscu szczepienia powstanie naciek, na którego szczycie po 2-4 tygodniach tworzy się krosta i owrzodzenie (średnicy nie przekraczającej 10 mm), które goi się przez okres do 2-3 miesięcy po szczepieniu pozostawiając bliznę średnicy co najmniej 3 mm.
Odczynem nadmiernym nazywamy powstanie owrzodzenia lub ropnia większego niż 10 mm u niemowląt i 20 mm u dzieci starszych, utrzymującego się dłużej niż 3 miesiące. Za nadmierny odczyn węzłowy uważa się powiększenie okolicznych węzłów chłonnych do wielkości przekraczającej 1 cm lub powstanie w węzłach zmian ropnych."
Alana mi też Zółtowski dobrze wymierzył córkę - co do jednego grama ;)
Malutka pisałam dziś na czerwcowych jak wymierzyli mi Tosię - 800 g za dużo im wyszło. A Pobłockiej za bardzo nie wierz co do tych pomairów z USG - ona w końcu nie jest w tym specjalistą. Ja po ostatniej jej wpadce z mniejszą głową, raczej z dystansem podchodze do wagowych rewelacji.
Byłam z córką w kinie na Meridzie Walecznej. Super film dla mamy i córki. Niestety ludzie przyszli z trzy i czterolatkami a tam sceny były dość potworne dla takich maluchów - gryzące się niedźwiedzie, ryki, walka itp. Dzieci krzyczały "chcę wyjść!" "mamo, weź mnei stąd!", wielu rodziców wyszło z dziecmi ale nie ci których dzieci krzyczały obok nas :/ A napisane w recenzjach filmu, że są takie sceny.
Biorą rodzice do kina takie małe dzieci i nie wiedzą na co?
agag co do dwulatka i jego zachowania, to tylko anielska cierpliwość działa - taka, że w środku kipisz a na zewnątrz jesteś łagodna (taka stanowcza miłość) - strasznie to trudne, ale ważne, bo dzieci wcale nie chcą być "kłopotem, problemem, trudnoscią" - chcą drogowskazów i świadomości, że nawet jak one wpadają w szał, to będzie obok nich ktoś, kto im pomoże sobie z tym poradzić. Naprawdę działa i u nas procentuje nadal.
"Noworodek został zaszczepiony przeciw Gruźlicy BCG w lewe ramię. Po 3-4 tygodniach powstaje w miejscu szczepienia naciek. Naciek może ulec rozpadowi z obecnością ropnej wydzieliny i owrzodzenia, które utrzymuje się przez kilka tygodni i goi się pozostawiając białą bliznę.
Wskazówki dla rodziców:
Należy zwrócić uwagę, aby miejsce wstrzyknięcia szczepionki i jego okolice nie były uciskane przez odzież i dotykane palcami
Należy utrzymać je w czystości, nie smarować żadną maścią i nie robić okładów.
Przy kąpieli dziecka należy zachować ostrożność, by nie podrażnić miejsca szczepienia. Uważać ABY NIE ZAMOCZYĆ"
przepisałam z karteczki którą dostałam na zaspie 2 lata temu ;)
Wskazówki dla rodziców:
Należy zwrócić uwagę, aby miejsce wstrzyknięcia szczepionki i jego okolice nie były uciskane przez odzież i dotykane palcami
Należy utrzymać je w czystości, nie smarować żadną maścią i nie robić okładów.
Przy kąpieli dziecka należy zachować ostrożność, by nie podrażnić miejsca szczepienia. Uważać ABY NIE ZAMOCZYĆ"
przepisałam z karteczki którą dostałam na zaspie 2 lata temu ;)
Mammamia czytałam co pisałaś o Tosi wadze i uznałam, że pójdę w piątek do tej gin co ostatnio byłam 3 razy. Ona mi jakoś bardziej pasuje. Może też nie jest specjalistką - nie wiem ale zobaczę ile ona mi powie. Lepsze wrażenie na mnie robi bo jak powiedziałam Pobłockiej o moich obawach co do wagi to powiedziała tylko "nie ma się czym denerwować" a ja liczyłam na coś więcej... tak samo w ciągu jednej wizyty 3 razy jej mówiłam o pierwszym dziecku a ona po badaniu mi mówi "pierworódki tak mają" a ja na to, jak pierworódki ? a ona no bo to pierwsze dziecko będzie? więc świetnie mnie słuchała :(
Wrocilam ;)
agag nam tez sie babralo i jak pisaly kobity nic z tym nie robilismy ;)
Krasnal, zbieralalm mocz, bo mialam w nim bialko (plus cisnienie wysokie,bylam spuchnieta czyli podjerzenie zatrucia ciazowego) chcieli spr ile na dobe robi sie tego bialka itp
Ale dzis nie bylo w moczu nic ;D i ladnie wrocilam, KTG mi zrobili i mam poki co swiety spokoj ;p
Tylko sie az 2h naczekalam, tyle mieli tam ciezarnych!!!.... duszno,ze myslalam,ze rozniose ten szpital...
agag nam tez sie babralo i jak pisaly kobity nic z tym nie robilismy ;)
Krasnal, zbieralalm mocz, bo mialam w nim bialko (plus cisnienie wysokie,bylam spuchnieta czyli podjerzenie zatrucia ciazowego) chcieli spr ile na dobe robi sie tego bialka itp
Ale dzis nie bylo w moczu nic ;D i ladnie wrocilam, KTG mi zrobili i mam poki co swiety spokoj ;p
Tylko sie az 2h naczekalam, tyle mieli tam ciezarnych!!!.... duszno,ze myslalam,ze rozniose ten szpital...
hej z wieczora :)
z tym znakiem po szczepionce, to tak jak Malutka napisała... taką samą kartkę teraz dostałam :P
nasz Wojtek miał dziś nerwa jakiegoś... wił się i płakał wniebogłosy... masakra... teraz na szczęście zasnął, ale już nerwów brakowało...
co do małżów i ich podejścia do dzieci,to... mój przez chwilę się zajmie, ale byle nie za długo...a doradzać i krytykować,, to pierwszy... aż mnie w poczucie złej matki wprowadza... koszmar... na szczęście do pracy poszedł po urlopie to w dzień spokój jest...
chyba też muszę te katetery kupić, bo młody coś słabo kupę robi... i chyba przez to więcej zwraca... i się wije... no i nabiał odstawiam, bo mam podejrzenia, że po nim jest z Wojtkiem gorzej... tzn więcej ulewa i wymiotuje... eh...
ja zaraz spadam do łóżka,, bo w nocy znów trzeba będzie wstawać...a późno już...
dobrej nocy i rodzić dziewczyny, rodzić :P
dlaczego macie mieć lepiej od nas :P
do jutra
z tym znakiem po szczepionce, to tak jak Malutka napisała... taką samą kartkę teraz dostałam :P
nasz Wojtek miał dziś nerwa jakiegoś... wił się i płakał wniebogłosy... masakra... teraz na szczęście zasnął, ale już nerwów brakowało...
co do małżów i ich podejścia do dzieci,to... mój przez chwilę się zajmie, ale byle nie za długo...a doradzać i krytykować,, to pierwszy... aż mnie w poczucie złej matki wprowadza... koszmar... na szczęście do pracy poszedł po urlopie to w dzień spokój jest...
chyba też muszę te katetery kupić, bo młody coś słabo kupę robi... i chyba przez to więcej zwraca... i się wije... no i nabiał odstawiam, bo mam podejrzenia, że po nim jest z Wojtkiem gorzej... tzn więcej ulewa i wymiotuje... eh...
ja zaraz spadam do łóżka,, bo w nocy znów trzeba będzie wstawać...a późno już...
dobrej nocy i rodzić dziewczyny, rodzić :P
dlaczego macie mieć lepiej od nas :P
do jutra
Do mam dzieci ulewających ... pocieszę Was :P
mój mały ulewał od początku do skończenia roku :D:D:D jak zaczął chodzić i mieć prostą postawę to się męka skończyła. Najgorszy czas to od 6 miesiąca bo siadał i zgniatał żołądek ... Byliśmy baaaaardzo długo na bebilon AR przeciw ulewaniu. Robiliśmy wówczas badania i miał refluks ale mimo to ładnie przybierał na wadze.
Warto zaopatrzyć się w byle jakie ciuszki bo ja przebierałam młodego 6-7 razy dziennie i ciągle prałam, prałam i prałam ...
mój mały ulewał od początku do skończenia roku :D:D:D jak zaczął chodzić i mieć prostą postawę to się męka skończyła. Najgorszy czas to od 6 miesiąca bo siadał i zgniatał żołądek ... Byliśmy baaaaardzo długo na bebilon AR przeciw ulewaniu. Robiliśmy wówczas badania i miał refluks ale mimo to ładnie przybierał na wadze.
Warto zaopatrzyć się w byle jakie ciuszki bo ja przebierałam młodego 6-7 razy dziennie i ciągle prałam, prałam i prałam ...
a Podsiadło, to też znajoma Pobłockiej :>
ona mi to KTG teraz na Klinicznej robiła bo miały razem dyżur z Pobłocką - jest bardzo sympatyczna i otwarta. Nie, że mi nie podpasowała, ale nei wiem czy pamiętasz jak miałam te krwawienia pod koniec pierwszego trym. Tak się złożyło, że do niej trafiłam bo miała najszybciej termin i ona mi poiwedziała, że te krwawienia to dlatego, że zarodek był u samego ujścia szyjki i mogę w każdej chwili poronić :/ No i tak żyłam z tą świadomością niemal się nie ruszając ze strachu o tę ciąże aż mi intuicja kazała iść do jakiegoś polecanego lekarza. I poszłam do starego profesora, który stwierdził, że jest okej i pokazał mi gdzie jest ujście a gdzie płód. Ja bardzo lubię młodych lekarzy ale jak mam duże wątpliwości albo poważniejsze zmartwienie, to wolę iść do kogoś ze sporym doświadczeniem.
ona mi to KTG teraz na Klinicznej robiła bo miały razem dyżur z Pobłocką - jest bardzo sympatyczna i otwarta. Nie, że mi nie podpasowała, ale nei wiem czy pamiętasz jak miałam te krwawienia pod koniec pierwszego trym. Tak się złożyło, że do niej trafiłam bo miała najszybciej termin i ona mi poiwedziała, że te krwawienia to dlatego, że zarodek był u samego ujścia szyjki i mogę w każdej chwili poronić :/ No i tak żyłam z tą świadomością niemal się nie ruszając ze strachu o tę ciąże aż mi intuicja kazała iść do jakiegoś polecanego lekarza. I poszłam do starego profesora, który stwierdził, że jest okej i pokazał mi gdzie jest ujście a gdzie płód. Ja bardzo lubię młodych lekarzy ale jak mam duże wątpliwości albo poważniejsze zmartwienie, to wolę iść do kogoś ze sporym doświadczeniem.
wiem, że to znajoma wiem :P ale co tam.
Jest sympatyczna to fakt i jak byłam u niej z tymi skurczami to widać było, że na prawdę się przejmuje.
pamiętam tą Twoją sytuację :(
Mi się śmiać ostatnio chciało jak rozmawiałam z siostrą. Jak leżała na klinicznej to powiedziała lekarzowi, że po prysznicu ma więcej skurczy a on na to - to proszę się nie myć :) to był profesor Preiss :)
Jest sympatyczna to fakt i jak byłam u niej z tymi skurczami to widać było, że na prawdę się przejmuje.
pamiętam tą Twoją sytuację :(
Mi się śmiać ostatnio chciało jak rozmawiałam z siostrą. Jak leżała na klinicznej to powiedziała lekarzowi, że po prysznicu ma więcej skurczy a on na to - to proszę się nie myć :) to był profesor Preiss :)
Bimkaaa congratulejszyn! :D
dziewczynki, pytanie mam ..
coś mi się dzieje z cyckami, mam białe sutki i brodawki, i jakby łuszczy się z nich skóra, wyglądają jak poranione dziwnie :/
po konsultacji z dr google obstawiam pleśniawki albo grzybicę jakąś :/ jutro będę dzwonić do gina czy mnie przyjmie ..
pytanie tylko, czy mogę dawać teraz cycka Małemu?
nie wiem czy on pleśniawek nie ma, ale jak wstanie to mu buzię obejrzę ... tylko nie wiem czy mogę go atakować takimi cyckami :/
dziewczynki, pytanie mam ..
coś mi się dzieje z cyckami, mam białe sutki i brodawki, i jakby łuszczy się z nich skóra, wyglądają jak poranione dziwnie :/
po konsultacji z dr google obstawiam pleśniawki albo grzybicę jakąś :/ jutro będę dzwonić do gina czy mnie przyjmie ..
pytanie tylko, czy mogę dawać teraz cycka Małemu?
nie wiem czy on pleśniawek nie ma, ale jak wstanie to mu buzię obejrzę ... tylko nie wiem czy mogę go atakować takimi cyckami :/
a zapomniałabym! Dzieki malutka za info o tej dr Sobiak :) na prawde fajna babeczka, wczoraj z nia gadałam , a dzisiaj mamy pierwsza wizyte :))
ja dzisiaj przespałam cała noc nawet na sekunde sie nie obudziłam :) tak sobie swietnie moj maz radzi ze az mnie duma rozpiera i ze tyle chęci ma w ogole! :))
dzisiaj ponoc ostatni dzien ladnej pogody wiec trzeba korzystac :)
ja dzisiaj przespałam cała noc nawet na sekunde sie nie obudziłam :) tak sobie swietnie moj maz radzi ze az mnie duma rozpiera i ze tyle chęci ma w ogole! :))
dzisiaj ponoc ostatni dzien ladnej pogody wiec trzeba korzystac :)
no a my zmienilismy melko na bebilon comfort przciw zaparciom i kolkom a ona dalej w nocy kupy nie mogła zrobic ;/ pewnie trzeba troche wiecej czasu ?
a moze to od mojego mleka ? bo w sumie 3 czasem 4 posiłki je mojego wiec prawie pol na pol z mm :> kurde juz nie wiem co jest, bo kupa jest ładna, wrecz książkowa tyle ze steka i sie wije jak wąż
a moze to od mojego mleka ? bo w sumie 3 czasem 4 posiłki je mojego wiec prawie pol na pol z mm :> kurde juz nie wiem co jest, bo kupa jest ładna, wrecz książkowa tyle ze steka i sie wije jak wąż
hej :)
Malutka, to mnie pocieszyłaś z tym ulewaniem, nie ma co :P
Sylwia, na pleśniawki jest nystatyna, przemywasz tym buźkę malucha i swoje brodawki, sutki...
Alana, mój maluch też coś ma problem z kupkami ostatnio, a jest tylko na moim pokarmie, a ja już dietę zmieniłam, praktycznie zero przypraw, koperek, pietruszka i troszkę soli... zero smażonego... pilnuje się z wszystkim, a on się pręży i napina... eh...
a co do mnie, to zmieniam zdanie o Zaspie, i chyba już nie będę więcej u nich rodziła... nie chcę straszyć, ale... okazało się, że położna zostawiła mi kawałek szwu, tak tam!!! i mam wrośnięty!!! a szwy mi w szpitalu zdejmowali !! muszę zadzwonić później do ginesa i się dowiedzieć co z tym teraz, bo od zdjęcia szwów już 2 tyg minęły... pewne u chirurga wyląduje... bo jak inaczej?? masakra...a tak mnie coś ostatnio pobolewało dziwnie... i teraz już wiem dlaczego...
dam później znać co mi lekarz powiedział... i pewno sprawy tak nie zostawię... ktoś musi za to odpowiedzieć...
Zetka84
Malutka, to mnie pocieszyłaś z tym ulewaniem, nie ma co :P
Sylwia, na pleśniawki jest nystatyna, przemywasz tym buźkę malucha i swoje brodawki, sutki...
Alana, mój maluch też coś ma problem z kupkami ostatnio, a jest tylko na moim pokarmie, a ja już dietę zmieniłam, praktycznie zero przypraw, koperek, pietruszka i troszkę soli... zero smażonego... pilnuje się z wszystkim, a on się pręży i napina... eh...
a co do mnie, to zmieniam zdanie o Zaspie, i chyba już nie będę więcej u nich rodziła... nie chcę straszyć, ale... okazało się, że położna zostawiła mi kawałek szwu, tak tam!!! i mam wrośnięty!!! a szwy mi w szpitalu zdejmowali !! muszę zadzwonić później do ginesa i się dowiedzieć co z tym teraz, bo od zdjęcia szwów już 2 tyg minęły... pewne u chirurga wyląduje... bo jak inaczej?? masakra...a tak mnie coś ostatnio pobolewało dziwnie... i teraz już wiem dlaczego...
dam później znać co mi lekarz powiedział... i pewno sprawy tak nie zostawię... ktoś musi za to odpowiedzieć...
Zetka84
zet nie denerwuj się! to na bank nić samorozpuszczalna i ona się sama wchłonie albo odpadnie :) Zwłaszcza jeżeli jest "w środku", bo na zaspie to na bank były rozpuszczalne szwy a raczej dratwy albo sznurowadła - przynajmniej ja miałam takie wrażenie że mnie sznurowadłami szyli i sznurowadła zdejmowali :P w każdym razie ta część nici która "wrosła" wchłonie się a reszta odpadnie.
mamamia ja anielską cierpliwość do dzieci od lat ćwiczę w pracy :D niestety nie zmienia to faktu że dzieci - a najbardziej własne - potrafią umęczyć niemiłosiernie
mamamia ja anielską cierpliwość do dzieci od lat ćwiczę w pracy :D niestety nie zmienia to faktu że dzieci - a najbardziej własne - potrafią umęczyć niemiłosiernie
Agag, to nie są rozpuszczalne... miałam 3 szwy... baba jak je zdejmowała to bolało jak diabli i mówiła, że jeden zaczął wrastać ale byłam pewna, że wyjęła wszystko... a tu się okazuje, że nie... drażniło i boli od kilku dni, aż w końcu wczoraj wzięłam lusterko i sprawdziłam... kawałek dalej siedzi w ciele... koszmar...
a jeszcze chciałam Wam warsztaty polecić... jak któraś da radę pójść to polecam :) ja byłam wiosną i fajnie było :)
http://www.facebook.com/photo.php?fbid=343886779036775&set=a.241258642632923.54272.228452930580161&type=1&theater
http://www.facebook.com/photo.php?fbid=343886779036775&set=a.241258642632923.54272.228452930580161&type=1&theater
Hej hej
Mialam byc w szpitalu...a jestem w domu...Wczoraj odwiedziłam kliniczna,ale wrócilam do domu i mam sie na poród stwaic jutro rano..jeżeli beda miejsca-jeżelinie odeśla mnie do innego szpitala np.zaspa ale stamtad jeszcze moga oddelegowac mnie do domui,bo z kolei na zaspie jest 14 dni zeby sie zgłosic po terminie -a ja jestem 8
Takze dzisiaj jeszcze sobie was poczytam,a jutro juz o tej godzinie chyba bede cisnąć :)
Mialam byc w szpitalu...a jestem w domu...Wczoraj odwiedziłam kliniczna,ale wrócilam do domu i mam sie na poród stwaic jutro rano..jeżeli beda miejsca-jeżelinie odeśla mnie do innego szpitala np.zaspa ale stamtad jeszcze moga oddelegowac mnie do domui,bo z kolei na zaspie jest 14 dni zeby sie zgłosic po terminie -a ja jestem 8
Takze dzisiaj jeszcze sobie was poczytam,a jutro juz o tej godzinie chyba bede cisnąć :)
Witam się rano,
Zetka współczuję szwu...pewnie nawet jak pójdziesz i powiesz to wszystko to nie wiem czy oprócz skargi coś zrobią...u nas tak już jest...za błędy mało kto odpowiada.
Alana gratuluję nocki..super masz córcie:) Grzeczną i kochaną no i męża fantastycznego że tak się małą zajmuje.
My czekamy dalej na małą...od wczoraj trochę mniej się rusza...może się w końcu zmęczyła terroryzowaniem mamusi:) dzisiaj w planach sprzątanie czystego mieszkania:D oraz zakupy i spacer:)
Zetka współczuję szwu...pewnie nawet jak pójdziesz i powiesz to wszystko to nie wiem czy oprócz skargi coś zrobią...u nas tak już jest...za błędy mało kto odpowiada.
Alana gratuluję nocki..super masz córcie:) Grzeczną i kochaną no i męża fantastycznego że tak się małą zajmuje.
My czekamy dalej na małą...od wczoraj trochę mniej się rusza...może się w końcu zmęczyła terroryzowaniem mamusi:) dzisiaj w planach sprzątanie czystego mieszkania:D oraz zakupy i spacer:)
Galuszka, ja nie wiem jak ta położna się nazywała... ale skarga pójdzie i jak już będę po wszystkim to idę po odszkodowanie, wiem, że można powalczyć... moja mama dostała odszkodowanie z OC lekarza za błąd w sztuce, bo nie zauważył na zdjęciu rtg, ze ma kość złamaną i się z tym bujała później kilka miesięcy...
ja nie odpuszczę, to jest zbyt ważne i delikatne miejsce w ciele kobiety...
ja nie odpuszczę, to jest zbyt ważne i delikatne miejsce w ciele kobiety...
Galuszka no chyba pojade do tej gdyni bo to przeciez nie moze tak byc ze bede bez wsporników latać przy takim obciazeniu a staniki wtedy chyba wszystkie odesle ale najpierw zadzwonie do pani czy ma cos na mnie /:) a za allesa płciłam chyba75zl a za ten drugi nie markowy 60 zł tak wiec mysle ze 2 dychy do przodu wiosny nie uczynia;/
aniu no to tylko chwała za to ze teraz te wyniki dobre wyszły :)
zetka współczuje:(
czy ktos jeszcze ma takie miejsce ze stanikami do polecenia ?
aaaaaaaaaa i jeszcze chciałam zapytać was o koty :)
bo ja mam 1 szt wysterylizowanej kotki i no wiadomo jak to kota włazi i oblega wszystko na czym akurt nie chcesz zeby siedziała i zostawiała futro :)
w tym też łóżeczko Konradowskiego no i pal licho teraz jak wróce ze szpitala to dopiero wszystko pościele od nowa ale jakie wy macie doświadczenia w tej materi co zrobić z kotem jak sie wraca z noworodkiem ze szpitala bo nasz kot jak widzi muche to nie uważa na nic tylko jak taran skasze przebiega wskakuje i zaczynam mieć lęki co to bedzie jak my bedziemy spać a ona bedzie z nim tam w łóżeczku buszować ?
aniu no to tylko chwała za to ze teraz te wyniki dobre wyszły :)
zetka współczuje:(
czy ktos jeszcze ma takie miejsce ze stanikami do polecenia ?
aaaaaaaaaa i jeszcze chciałam zapytać was o koty :)
bo ja mam 1 szt wysterylizowanej kotki i no wiadomo jak to kota włazi i oblega wszystko na czym akurt nie chcesz zeby siedziała i zostawiała futro :)
w tym też łóżeczko Konradowskiego no i pal licho teraz jak wróce ze szpitala to dopiero wszystko pościele od nowa ale jakie wy macie doświadczenia w tej materi co zrobić z kotem jak sie wraca z noworodkiem ze szpitala bo nasz kot jak widzi muche to nie uważa na nic tylko jak taran skasze przebiega wskakuje i zaczynam mieć lęki co to bedzie jak my bedziemy spać a ona bedzie z nim tam w łóżeczku buszować ?
krasnal ja mam dwa koty, i tak samo z Leną i tak samo teraz, na noc zamykamy się w pokoju ...
kot to jednak nie myśli, a dzidziuś jeszcze za mały, niech kot na nim czy koło się położy to jeszcze przydusi ..
w dzień biegają normalnie, ale nie wchodzą o dziwo do łóżeczka ( chociaż i tak pełno włosów tam jest i mnie szlak trafia), no ale w dzień jesteś w stanie kontrolować ;)
kot to jednak nie myśli, a dzidziuś jeszcze za mały, niech kot na nim czy koło się położy to jeszcze przydusi ..
w dzień biegają normalnie, ale nie wchodzą o dziwo do łóżeczka ( chociaż i tak pełno włosów tam jest i mnie szlak trafia), no ale w dzień jesteś w stanie kontrolować ;)
Krasnal, my mamy 2 koty... no i w naszym przypadku mają zakaz wstępu do sypialni i pokoju Wojtka... tzn zamykamy drzwi,żeby nie wchodziły... a np w salonie na kanapie kładziemy koc, żeby nie spały bezpośrednio na niej... innego sposobu nie widzę... generalnie u nas koty zawsze miały zabronione wchodzenie do sypialni, zwłaszcza w nocy, bo ja nie lubię jak mi się coś po łózku kręci...
Hejka Mamuśki obecne i przyszłe :D
Aga trzymam kciuki, żebyś już jutro urodziła:)
Zetka współczuję tego szwu i walcz dzielnie!
Jejku czytam o tych kupkach i nie ogarniam tego :)
Wczoraj miałam okropny wieczór, mega ból brzucha. Ryczałam,jęczałam, wiłam się z bólu, każda pozycja była zła, a mała w najlepsze wariowała w brzuszku. Nie wiem co to było, podejrzewam, że wzdęcie... Dzisiaj jest już zdecydowanie lepiej, ale brzuch pobolewa :(
Też się zapisałam na warsztaty, ale nie wiem czy dojadę na nie. Byłam wiosną na nich i mi się podobały.
Aga trzymam kciuki, żebyś już jutro urodziła:)
Zetka współczuję tego szwu i walcz dzielnie!
Jejku czytam o tych kupkach i nie ogarniam tego :)
Wczoraj miałam okropny wieczór, mega ból brzucha. Ryczałam,jęczałam, wiłam się z bólu, każda pozycja była zła, a mała w najlepsze wariowała w brzuszku. Nie wiem co to było, podejrzewam, że wzdęcie... Dzisiaj jest już zdecydowanie lepiej, ale brzuch pobolewa :(
Też się zapisałam na warsztaty, ale nie wiem czy dojadę na nie. Byłam wiosną na nich i mi się podobały.
Czesc dziewczyny...
wreszczie w domku wczoraj wyszlam ze szpitala, pepek ladnie prawie zagojony...eh przez bakterie cos ie w niego wdała musial mała brac antybiotyk profilaktycznie..... dla nie wtajemniczonych mam w pielegnacje pepka ..... nie wystarczy psikac octeniseptem trzeba tez go czyscic patyczkiem ..... ja tego nie wiedzialam :(
Iskierko ... z tego co sie napatrzyłam w jednym i drugim szpitalu to polecam Kliniczną tak jak AgusiaB
Zetka jakie leki na ulewanie dostał wasz Wojtuś? My mamy teraz problem ze zgagą i własnie ulewaniem choc mała sie dzielnie trzyma i ulewa jak juz musi :( dzis mi chlusneła na bluzkę..co troche ja przebieramy...
ktos cos poleca na zgage oprocz pozycji pionowej i klepania po pleckach?
Zetka a co do szwow to mi polozna srodowiskowa sciagała i powiedziala ze jeden mi zostawia ze mi sie rozpusci/wyleci .... ale nic mi ne wyleciało i tez zaczynam sie tym martwic bo jak mi sie szew wrosnie to bedzie masakra no chyba ze to sa samorozpuszczalne szwy ale gdyby tak bylo to chyba nie bylo by koniecznosci ich sciagania czyz nie ? hmm....
Bimka ! ale powiłaś chlopa! :) normalnie Wielki Zdzich :) długi i cieżki hehe .... gratulacje !!!
Eliska moja corcia wczoraj buszowała od 13 do 22 i nawet jej powieka nie drgnęła do spania .... cały czas oczy miała jak 5 zł ... to byl koszmar ... 2 tyg dzieci tak czuwaja ?
Alana... Wiki nie mogła kupy zrobic bo była za mało karmiona ale przy tym była nie spokojna płakała prezyła sie puszczała bąki nie dawała ululać sie .... teraz wiecej je i kupki robi, a baki nadal puszcza czasem postekuje ale juz bez płaczu i nadymania się....
wreszczie w domku wczoraj wyszlam ze szpitala, pepek ladnie prawie zagojony...eh przez bakterie cos ie w niego wdała musial mała brac antybiotyk profilaktycznie..... dla nie wtajemniczonych mam w pielegnacje pepka ..... nie wystarczy psikac octeniseptem trzeba tez go czyscic patyczkiem ..... ja tego nie wiedzialam :(
Iskierko ... z tego co sie napatrzyłam w jednym i drugim szpitalu to polecam Kliniczną tak jak AgusiaB
Zetka jakie leki na ulewanie dostał wasz Wojtuś? My mamy teraz problem ze zgagą i własnie ulewaniem choc mała sie dzielnie trzyma i ulewa jak juz musi :( dzis mi chlusneła na bluzkę..co troche ja przebieramy...
ktos cos poleca na zgage oprocz pozycji pionowej i klepania po pleckach?
Zetka a co do szwow to mi polozna srodowiskowa sciagała i powiedziala ze jeden mi zostawia ze mi sie rozpusci/wyleci .... ale nic mi ne wyleciało i tez zaczynam sie tym martwic bo jak mi sie szew wrosnie to bedzie masakra no chyba ze to sa samorozpuszczalne szwy ale gdyby tak bylo to chyba nie bylo by koniecznosci ich sciagania czyz nie ? hmm....
Bimka ! ale powiłaś chlopa! :) normalnie Wielki Zdzich :) długi i cieżki hehe .... gratulacje !!!
Eliska moja corcia wczoraj buszowała od 13 do 22 i nawet jej powieka nie drgnęła do spania .... cały czas oczy miała jak 5 zł ... to byl koszmar ... 2 tyg dzieci tak czuwaja ?
Alana... Wiki nie mogła kupy zrobic bo była za mało karmiona ale przy tym była nie spokojna płakała prezyła sie puszczała bąki nie dawała ululać sie .... teraz wiecej je i kupki robi, a baki nadal puszcza czasem postekuje ale juz bez płaczu i nadymania się....
hej kobitki
ale jestem dziś zmęczona
Alanko a Twoja malutka to nie może kupki zrobić dlatego tak się wije?
Bo mój Antos ma np.tak,że kupki normalnie już robi,nawet dwa razy dziennie,ale w nocy sie pręży,normalnie słyszę i czuje jak go mam na rękach jak mu tam wszystko w brzuszku bulgocze.nie wiem co to może byc,w ciągu dnia tak nie ma,a w nocy codziennie.nie płacze przy tym,pręży się,spina,jak go przystawiam do piersi to sie uspokaja,a jak odkładam do łóżeczka do znowu,nie wiem jak mu pomóc.
już wczoraj myśleliśmy z mężem,że skoro zrobił przed snem kupkę to noc będzie spokojna,a tu najgorsza noc odkąd Antek jest z nami.
ale jestem dziś zmęczona
Alanko a Twoja malutka to nie może kupki zrobić dlatego tak się wije?
Bo mój Antos ma np.tak,że kupki normalnie już robi,nawet dwa razy dziennie,ale w nocy sie pręży,normalnie słyszę i czuje jak go mam na rękach jak mu tam wszystko w brzuszku bulgocze.nie wiem co to może byc,w ciągu dnia tak nie ma,a w nocy codziennie.nie płacze przy tym,pręży się,spina,jak go przystawiam do piersi to sie uspokaja,a jak odkładam do łóżeczka do znowu,nie wiem jak mu pomóc.
już wczoraj myśleliśmy z mężem,że skoro zrobił przed snem kupkę to noc będzie spokojna,a tu najgorsza noc odkąd Antek jest z nami.
Mariols, Wojtek dostał debridat i gastrotuss baby. Ten pierwszy jest na receptę, a to drugie bez. Po debridacie widać poprawę, ale ten drugi średnio działa, bo młody pomimo podania ulewa... więc wolę w Niego tego nie wciskać za każdym razem. Myślę, że młody zbyt łapczywie je i stąd to ulewanie takie...i zauważyłam, ze jak zjem nabiał to Jemu jest gorzej... zobaczymy...
co do szwów to nie były rozpuszczalne, lekarz mówił po szyciu, że do ściągnięcia na 3 dobę... dzwonię zaraz do swojego gina, zobaczę co powie...
co do szwów to nie były rozpuszczalne, lekarz mówił po szyciu, że do ściągnięcia na 3 dobę... dzwonię zaraz do swojego gina, zobaczę co powie...
Zetka nasza tez je łapczywie nawet jak jej wsadzisz palca do buzi wszytko ssie dlatego bez smoka nie dali bysmy rade bo palce non toper miala w buzi czy glodna czy nie.... no i czkawka ja tez meczy od tego chyba szybkiego picia, staramy sie jej robic male przerwe w jedzeniu bo by wyduldala wszystko za jenym zamachem ..:/
witam z rana, albo południa ;)
jednak w nocy Jaśka nie karmiłam, nie chciałam, żeby to się przenosiło na mnie i jego w kółko ..
o 14 jadę do gina niech mi te cycki obejrzy albo chociaż receptę wystawi, chociaż nie wiem czy da mi też receptę dla Młodego, a nasza pediatra na urlopie :/
i Wam powiem, że może wyrodna matka jestem, ale Jasiek na tym mm budził się równiutko co 3 godziny i był taki spokojny, najedzony i wyspany, że zastanawiam się czy nie poprosić ginki o tablety na zatrzymanie laktacji .. to karmienie i tak mi nie wychodzi, i tak go dokarmiam a męczymy się obydwoje tymi cyckami
ja będę spokojna, Jasiek będzie spokojny ...
gorzej, że w nocy tylko trochę ściągałam laktatorem, bo sutki mnie strasznie bolą, a musiałam ściągnąć żeby mi cyce nie pękły i już czuję, że mam twardawego jednego i mnie kłuje .. :/
co zrobić, żeby do zastoju nie doprowadzić? ściągać? czy to nie zamknięte kolo bo cycek dalej będzie produkował mleko?
jednak w nocy Jaśka nie karmiłam, nie chciałam, żeby to się przenosiło na mnie i jego w kółko ..
o 14 jadę do gina niech mi te cycki obejrzy albo chociaż receptę wystawi, chociaż nie wiem czy da mi też receptę dla Młodego, a nasza pediatra na urlopie :/
i Wam powiem, że może wyrodna matka jestem, ale Jasiek na tym mm budził się równiutko co 3 godziny i był taki spokojny, najedzony i wyspany, że zastanawiam się czy nie poprosić ginki o tablety na zatrzymanie laktacji .. to karmienie i tak mi nie wychodzi, i tak go dokarmiam a męczymy się obydwoje tymi cyckami
ja będę spokojna, Jasiek będzie spokojny ...
gorzej, że w nocy tylko trochę ściągałam laktatorem, bo sutki mnie strasznie bolą, a musiałam ściągnąć żeby mi cyce nie pękły i już czuję, że mam twardawego jednego i mnie kłuje .. :/
co zrobić, żeby do zastoju nie doprowadzić? ściągać? czy to nie zamknięte kolo bo cycek dalej będzie produkował mleko?
paula ja nie wiem o co chodzi :>
Sylwia nie wiem jak to jest kiedy na początku kończysz z karmieniem - ja drugą córkę też odstawiłam, ale po 10 mies. i po prostu odciagałam ręką tylko tyle by nabrzmienie zeszło, piersi się szybko "domyślą", że zapotrzebowanie bardzo zmalało - ale trochę to trwa jednak.
Może przy lekach inaczej to wygląda, nie wiem. Pogadasz z lekarzem to Ci powie.
A jak te oczka Jaśka? Już dobrze?
A i pokaż te cycki ginowi! Może coś się tam gotuje:/
Sylwia nie wiem jak to jest kiedy na początku kończysz z karmieniem - ja drugą córkę też odstawiłam, ale po 10 mies. i po prostu odciagałam ręką tylko tyle by nabrzmienie zeszło, piersi się szybko "domyślą", że zapotrzebowanie bardzo zmalało - ale trochę to trwa jednak.
Może przy lekach inaczej to wygląda, nie wiem. Pogadasz z lekarzem to Ci powie.
A jak te oczka Jaśka? Już dobrze?
A i pokaż te cycki ginowi! Może coś się tam gotuje:/
Eh dziewczyny, piszecie o karmieniu, kupkach i ulewaniu...a mi nie ma kto ssać cycka:)
ale jest nieźle...zaczął odchodzić Pan czop - w końcu!! bo już myślałam że go nie mam:) teraz pytanie czy jest taki jak u Bimki, czy pójdzie raz dwa:)
Mariols fajnie że już jesteś, mam nadzieję że teraz już tylko będzie lepiej.
U mnie chałupka posprzątana, wróciłam ze spaceru z psem i teraz śmigam na zakupy.
aa ja mam psa..całe szczęście nie wejdzie do łóżeczka, co najwyżej myślę że może stanąć na dwóch łapach jak mała będzie leżeć..ale podejrzewam, że będzie leżała pod łóżeczkiem i pilnowała..bo ona ma taki instynkt że dzieci uwielbia..a jak płaczą to wyje...teraz ma okres linienia więc odkurzam jak nie codziennie to co dwa dni...ją czeszę codziennie i końca nie widać...ale dzięki Bogu na łóżeczko w ogóle nic nie włazi..ufff:)
ale jest nieźle...zaczął odchodzić Pan czop - w końcu!! bo już myślałam że go nie mam:) teraz pytanie czy jest taki jak u Bimki, czy pójdzie raz dwa:)
Mariols fajnie że już jesteś, mam nadzieję że teraz już tylko będzie lepiej.
U mnie chałupka posprzątana, wróciłam ze spaceru z psem i teraz śmigam na zakupy.
aa ja mam psa..całe szczęście nie wejdzie do łóżeczka, co najwyżej myślę że może stanąć na dwóch łapach jak mała będzie leżeć..ale podejrzewam, że będzie leżała pod łóżeczkiem i pilnowała..bo ona ma taki instynkt że dzieci uwielbia..a jak płaczą to wyje...teraz ma okres linienia więc odkurzam jak nie codziennie to co dwa dni...ją czeszę codziennie i końca nie widać...ale dzięki Bogu na łóżeczko w ogóle nic nie włazi..ufff:)
mamamia w takim razie nie ważne,nie chciałam byś pomyślała,że specjalnie kliknęłam tą rączkę,co jest pod naszymi postami :)
Sylwia nie czuj się xle z tym,że jesteś zadowolona jak Janek jest najedzony po mm a Ty możesz pospać,tym bardziej,że sama piszesz,że razem się męczycie z tym karmieniem cyckiem.
Ty będziesz spokojna i zadowolona to Jasiu tez będzie,a to jest najważniejsze :)
a my na początku dokarmialiśmy przez dwa dni raz dziennie tylko na noc,a teraz to już się przerodziło w trzy razy dziennie,bo Antek zjada dwa cycki i szuka dalej,tak więc nam to karmienie też nie wychodzi i pewnie zbyt dlugo już nie potrwa :(
tak więc laktator medeli mini electric do sprzedaży
Sylwia nie czuj się xle z tym,że jesteś zadowolona jak Janek jest najedzony po mm a Ty możesz pospać,tym bardziej,że sama piszesz,że razem się męczycie z tym karmieniem cyckiem.
Ty będziesz spokojna i zadowolona to Jasiu tez będzie,a to jest najważniejsze :)
a my na początku dokarmialiśmy przez dwa dni raz dziennie tylko na noc,a teraz to już się przerodziło w trzy razy dziennie,bo Antek zjada dwa cycki i szuka dalej,tak więc nam to karmienie też nie wychodzi i pewnie zbyt dlugo już nie potrwa :(
tak więc laktator medeli mini electric do sprzedaży
link jeszcze ;) http://www.podpisane.pl/
kurczę, czuję że jestem coraz bliżej do rozpakowania... ale nie mogę teraz rodzić! Potrzebuję w następny poniedziałek, no dobra-nawet niedziela może już być, ale do 8.09 nie mogę rodzić! Jak przekonać Marcinka? Bo mam już bóle podbrzusza, skurcze coraz to mocniejsze i czuję dosłownie jak szyja chce mi się rozwierać a pessar ją trzyma :) oby to był fałszywy alarm i żebyśmy wytrzymali do tego 8 :)
Bimka napisała:
"buu nie wychodzimy :( nie mogą wykluczyć infekcji, za dużo leukocytów żeby wypuścić, za mało żeby włączyć leczenie".
szkoda, w domu byłoby wam lepiej.
Alana, mój mały też stękał przy kupce, zawsze wiedziałam kiedy robi. Brzuszek też musi się przyzwyczaić do mleczka, jak będziesz teraz za często zmieniać to może być jeszcze gorzej.
Iskierko, co Ty masz z tymi bólami ? to nie wygląda mi na normalne ... skoro córka wysoko, szyjka długa nic się nie dzieje, to skąd ten ból ? może to coś nie ciążowego? od wzdęć chyba aż tak nie boli, żeby się wić :>?
"buu nie wychodzimy :( nie mogą wykluczyć infekcji, za dużo leukocytów żeby wypuścić, za mało żeby włączyć leczenie".
szkoda, w domu byłoby wam lepiej.
Alana, mój mały też stękał przy kupce, zawsze wiedziałam kiedy robi. Brzuszek też musi się przyzwyczaić do mleczka, jak będziesz teraz za często zmieniać to może być jeszcze gorzej.
Iskierko, co Ty masz z tymi bólami ? to nie wygląda mi na normalne ... skoro córka wysoko, szyjka długa nic się nie dzieje, to skąd ten ból ? może to coś nie ciążowego? od wzdęć chyba aż tak nie boli, żeby się wić :>?
Poważnie ? w życiu bym nie pomyślała, może dlatego, że nigdy chyba nie miałam ... ale to faktycznie można się wtedy wykończyć z takimi bólami tyle czasu :(
Okruszku, dasz radę :) Ja mam wrażenie, że mały jeszcze bardziej się obniżył bo czuję go już dosłownie między nogami :P Skurcze też mam coraz częściej i uczucie rozpierania w środku. Mimo to wg gin jeszcze nie urodzę :) planuję tak po 10 września, jak zrobi mi tego paciorkowca.
Łucja ty masz pakiet w Alianz. Płaciłas za ten wymaz ?
Okruszku, dasz radę :) Ja mam wrażenie, że mały jeszcze bardziej się obniżył bo czuję go już dosłownie między nogami :P Skurcze też mam coraz częściej i uczucie rozpierania w środku. Mimo to wg gin jeszcze nie urodzę :) planuję tak po 10 września, jak zrobi mi tego paciorkowca.
Łucja ty masz pakiet w Alianz. Płaciłas za ten wymaz ?
Ania84 gratulacje! Ciekawa jestem bardzo jak wygląda Twoja córeczka, bo wagę ma zbliżoną do mojej córki :) Na razie posiadasz największe i najdłużej przenoszone dzieciątko w naszym gronie. Opisz nam chociaż skrótowo jakieś detale :P
Pozdrawiam
karmiące mamy podrzućcie jakiś pomysł na obiad bo nie mam weny...
a karmiące mieszanie: może warto wygaszać naturalnie na zasadzie ile zje mojego tyle zje, zawsze to bardziej wartościowe niż mm, dopajać jeśli trzeba a jak zaniknie to trudno? tak bez stresu i nacisku..
Pozdrawiam
karmiące mamy podrzućcie jakiś pomysł na obiad bo nie mam weny...
a karmiące mieszanie: może warto wygaszać naturalnie na zasadzie ile zje mojego tyle zje, zawsze to bardziej wartościowe niż mm, dopajać jeśli trzeba a jak zaniknie to trudno? tak bez stresu i nacisku..
Gratulacje Ania84 - super!!! czekamy na relację:)
co do sprzątania...to dokładnie tak mam...że to może ostatnie już:)tak samo jak i golenie nóg i kąpiel (leżę w wannie i sobie myślę może to już ostatni raz przed porodem)
Byłam w Biedronce bo fajne bodziaki są..ale duże zostały, złapałam ostatnie 68 z hello kitty,ale fajne były jeszcze z myszka micki i kubusiem..już mamę wysłałam po pracy do innej Biedry na rekonesans.
Iskierko trzymaj się z tym brzuszkiem..Okruszku ty też wytrzymaj..jeszcze troszkę czasu masz- dziudziusiu sieć u mamy, bo tam Ci najlepiej!!:)
Bimka, przykro mi że zostajesz...może jakieś gazetki albo coś potrzebujesz?;)
co do sprzątania...to dokładnie tak mam...że to może ostatnie już:)tak samo jak i golenie nóg i kąpiel (leżę w wannie i sobie myślę może to już ostatni raz przed porodem)
Byłam w Biedronce bo fajne bodziaki są..ale duże zostały, złapałam ostatnie 68 z hello kitty,ale fajne były jeszcze z myszka micki i kubusiem..już mamę wysłałam po pracy do innej Biedry na rekonesans.
Iskierko trzymaj się z tym brzuszkiem..Okruszku ty też wytrzymaj..jeszcze troszkę czasu masz- dziudziusiu sieć u mamy, bo tam Ci najlepiej!!:)
Bimka, przykro mi że zostajesz...może jakieś gazetki albo coś potrzebujesz?;)
paula na allegro jest duży wybór takich metek prasowanych i można też mniejszą ilość sobie wybrać
http://allegro.pl/listing.php/search?category=0&change_view=1&order=d&sg=0&string=metki+imienniki
http://allegro.pl/listing.php/search?category=0&change_view=1&order=d&sg=0&string=metki+imienniki
Agag - teraz już za późno pewnie, sorki ale sen mnie zmorzył i odpłynęłam razem z Wojtkiem...
ale tak na przyszłość :)
mi wyszła porcja na dwa dni, dla dwóch osób:)
100 gr ryżu
2 marchewki
450 gr mięsa mielonego wołowego lub innego w sumie
sól
koperek i pietruszka suszone
woda, mąka, śmietana
ryż zalać wrzątkiem i odstawić na 10 minut,
marchewkę zetrzeć na dużych oczkach
ryż i marchewkę wymieszać z mięsem, z tego formować klopsiki, lekko podsmażyć na patelni
w garnku zagotować wodę
w miseczce wymieszać śmietanę (ja dałam 2/3 małego opakowania), mąkę (ok. 2 łyżek), i wodę ( ok. pół szklanki), tak żeby nie było grudek
wlewamy to do wrzątku, wsypujemy koperek i pietruszkę, mieszamy,
w to wkładamy klopsiki i gotujemy aż będą ugotowane :)
smacznego :)
ale tak na przyszłość :)
mi wyszła porcja na dwa dni, dla dwóch osób:)
100 gr ryżu
2 marchewki
450 gr mięsa mielonego wołowego lub innego w sumie
sól
koperek i pietruszka suszone
woda, mąka, śmietana
ryż zalać wrzątkiem i odstawić na 10 minut,
marchewkę zetrzeć na dużych oczkach
ryż i marchewkę wymieszać z mięsem, z tego formować klopsiki, lekko podsmażyć na patelni
w garnku zagotować wodę
w miseczce wymieszać śmietanę (ja dałam 2/3 małego opakowania), mąkę (ok. 2 łyżek), i wodę ( ok. pół szklanki), tak żeby nie było grudek
wlewamy to do wrzątku, wsypujemy koperek i pietruszkę, mieszamy,
w to wkładamy klopsiki i gotujemy aż będą ugotowane :)
smacznego :)
Bimka współczuję, trzymaj się dzielnie! Oby jutro Was wypuścili... ale znając szpitale do poniedziałku Was przytrzymają! tfu tfu oby nie.
Ania, ale duuuża córcia :))) Gratulujemy!!
Okruszku Ty zaciskaj waginozę, bo musisz wytrzymać do imprezy :D
Galuszka, nie życzymy Tobie bycia czopmamką :) Do jutra masz czas ;D
Ojj Malutka,wzdęcia mogą cholernie boleć :( I lekarz mi powiedział, że to mogło być właśnie to! najgorsze, że to poprostu musi przejść! Espumisan mi nie pomaga :( Bym leciała na IP gdyby mała się nie ruszała, i do tego bolało mnie podbrzusze, a to ewidentnie bolał cały brzuch.
Zmęczona jestem dzisiejszym dniem, 2 koleżanki z 2 dzieciaczków mnie odwiedziły... siedziałam pół dnia w ogródku i jestem nietomna.
Ania, ale duuuża córcia :))) Gratulujemy!!
Okruszku Ty zaciskaj waginozę, bo musisz wytrzymać do imprezy :D
Galuszka, nie życzymy Tobie bycia czopmamką :) Do jutra masz czas ;D
Ojj Malutka,wzdęcia mogą cholernie boleć :( I lekarz mi powiedział, że to mogło być właśnie to! najgorsze, że to poprostu musi przejść! Espumisan mi nie pomaga :( Bym leciała na IP gdyby mała się nie ruszała, i do tego bolało mnie podbrzusze, a to ewidentnie bolał cały brzuch.
Zmęczona jestem dzisiejszym dniem, 2 koleżanki z 2 dzieciaczków mnie odwiedziły... siedziałam pół dnia w ogródku i jestem nietomna.
szczęścia do służby zdrowia to ja nie mam, pojechałam do ginki ale przyjęła mnie położna, która stwierdziła, że nie ma czegoś takiego jak grzybica piersi, moje są pogryzione i mam smarować maścią na odparzenia na tyłek :/
kupiłam sobie clotrimazol na te cycki, Młodemu to coś na A, a jutro idę do pediatry po nystatynę ...
zwariować można!
kupiłam sobie clotrimazol na te cycki, Młodemu to coś na A, a jutro idę do pediatry po nystatynę ...
zwariować można!
Gratulacje dla nowych mamus :)
Sylwia współczuję :(
Paula, ja dokładnie takie zamówiłam i wczoraj przyszły http://allegro.pl/naprasowanki-metki-imienne-imienniki-20szt-i2573809771.html
na razie jeszcze nie naprasowałam więc nie wiem jak będą trzymały, zamówiłam od nich jeszcze naklejki i wyglądają naprawdę fajnie. No i ekspresowo je zrobili, w poniedziałek zamówiłam a w środę miałam naklejki u siebie.
U mnie Zocha nadal chora i boję sie strasznie o małą, mam nadzieję, że przez weekend jej już przejdzie i będzie mogła pójśc do przedszkola.
Sylwia współczuję :(
Paula, ja dokładnie takie zamówiłam i wczoraj przyszły http://allegro.pl/naprasowanki-metki-imienne-imienniki-20szt-i2573809771.html
na razie jeszcze nie naprasowałam więc nie wiem jak będą trzymały, zamówiłam od nich jeszcze naklejki i wyglądają naprawdę fajnie. No i ekspresowo je zrobili, w poniedziałek zamówiłam a w środę miałam naklejki u siebie.
U mnie Zocha nadal chora i boję sie strasznie o małą, mam nadzieję, że przez weekend jej już przejdzie i będzie mogła pójśc do przedszkola.
Sylwia no naprawdę... że też Ci się trafiają takie akcje :/ - jak to mówią - człowieku lecz się sam :/
A ja właśnie znalazłam coś czego szukałam od dawna - opis mojego pierwszego porodu i jak zostałam mamusią - pisąłam wtedy od czasu do czasu na jakimś wątku i za cholerę nie mogłam sobie przypomnieć na jakim - i jest! Tak się poryczałam.... To było w sumie tak niedawno a jakby wieki temu.
A ja właśnie znalazłam coś czego szukałam od dawna - opis mojego pierwszego porodu i jak zostałam mamusią - pisąłam wtedy od czasu do czasu na jakimś wątku i za cholerę nie mogłam sobie przypomnieć na jakim - i jest! Tak się poryczałam.... To było w sumie tak niedawno a jakby wieki temu.
witam
kurcze Marols miałam ale wyrzuciłam:( faktycznie twoja Wiktoria była ale ja z rozpędu robiłam porządki i wyrzuciłam:(
Malutka za wymaz z pochwy nie płaciłam bo był w pakiecie, ale z drugiej juz nie i płaciłam chyba 45 zł
Aniu gratulacje!!!
wiecie co tak olana przez lekarzy jak dzisiaj to sie jeszcze nie czułam
po 1 olała mnie moja gin prowadząca, bo w pon. na wizycie w evimedzie powiedziała,że w czwartek ma dyżur w wejherowie i w srodę wieczorem mam do niej napisac smsa,że nic się nie dzieje a ona oddzwoni i da znac na którą mam być w szpitalu, pisałam, dzwoniłam, cisza, dzisiaj z rana dzwoniłam, pisałam,cisza
więc pojechałam na ip ok południa i poprosiłam o ktg, nie miałam skierowania, więc musiałam zapłacić 40 zł
ktg trwało godzine a potem prawie 2 godz!! czekałam az jakis lekarz z łaski swojej na wydruk spojrzy i powie że jest wszystko dobrze
lekarz gburowaty, łaskawie powiedział,że zapis dobry i na kolejną kontrole do lekarza prowadzącego
położna mi powiedziała,że niby moja gin była na oddziale z samego rana...
skoro nie mogłam sie do niej dodzwonic to zadzwoniłam do evimedu zeby się do niej dostac w pon. i dowiedziałam sie,że nie bedzie jej do października!!
no po prostu super:(
kurcze Marols miałam ale wyrzuciłam:( faktycznie twoja Wiktoria była ale ja z rozpędu robiłam porządki i wyrzuciłam:(
Malutka za wymaz z pochwy nie płaciłam bo był w pakiecie, ale z drugiej juz nie i płaciłam chyba 45 zł
Aniu gratulacje!!!
wiecie co tak olana przez lekarzy jak dzisiaj to sie jeszcze nie czułam
po 1 olała mnie moja gin prowadząca, bo w pon. na wizycie w evimedzie powiedziała,że w czwartek ma dyżur w wejherowie i w srodę wieczorem mam do niej napisac smsa,że nic się nie dzieje a ona oddzwoni i da znac na którą mam być w szpitalu, pisałam, dzwoniłam, cisza, dzisiaj z rana dzwoniłam, pisałam,cisza
więc pojechałam na ip ok południa i poprosiłam o ktg, nie miałam skierowania, więc musiałam zapłacić 40 zł
ktg trwało godzine a potem prawie 2 godz!! czekałam az jakis lekarz z łaski swojej na wydruk spojrzy i powie że jest wszystko dobrze
lekarz gburowaty, łaskawie powiedział,że zapis dobry i na kolejną kontrole do lekarza prowadzącego
położna mi powiedziała,że niby moja gin była na oddziale z samego rana...
skoro nie mogłam sie do niej dodzwonic to zadzwoniłam do evimedu zeby się do niej dostac w pon. i dowiedziałam sie,że nie bedzie jej do października!!
no po prostu super:(
byłam u pediatry, mamy zostac na tym bebilon comfort no i dopajac wodą bo ona mowi ze te kupki z powodu niedopajania :) no i zobaczymy :) mam milion skierowan na milion badań i musze usiasc i daty pospisywac bo utone inaczej :)
Bimka to trzymam kciuki za szybkie wyjscie, pobyt w szpitalu potrafi wymęczyć ;/
a nie wiem co jeszcze chcialam pisac :P aa dziki malutka za rade! pocieszylas mnie tym ze Oskarek tez tak mial z tymi kupkami i ze brzuch sie musi przyzwyczaic :)
Bimka to trzymam kciuki za szybkie wyjscie, pobyt w szpitalu potrafi wymęczyć ;/
a nie wiem co jeszcze chcialam pisac :P aa dziki malutka za rade! pocieszylas mnie tym ze Oskarek tez tak mial z tymi kupkami i ze brzuch sie musi przyzwyczaic :)
Wiesz Alanko, każde dziecko inne i każdy przypadek rozpatruje się inaczej, przynajmniej powinno. Nam właśnie pediatra tłumaczyła, że nie wolno zmieniać mleka co chwilę i jak już jest taka konieczność, to żeby z początku je mieszać zmniejszając proporcję tego z którego chcemy zrezygnować przy każdym karmieniu.
Pospałam sobie, mmm :) młody wyprowadzał mnie dzisiaj z równowagi ale dzielnie liczyłam do 10 :P Chcieliśmy jechać na plażę na plac zabaw ale kurcze boję się, że zacznie padać :(
Łucja, no to babka Cię urządziła :/ ja bym próbowała dalej do niej dzwonić i pytać co dalej. Jakby nie było, jesteś przeterminowana :P
Mammamia chętnie przeczytałabym sobie Twój opis, jak Ci się chce to wstaw na nasz czerwcowy wątek :)
Pospałam sobie, mmm :) młody wyprowadzał mnie dzisiaj z równowagi ale dzielnie liczyłam do 10 :P Chcieliśmy jechać na plażę na plac zabaw ale kurcze boję się, że zacznie padać :(
Łucja, no to babka Cię urządziła :/ ja bym próbowała dalej do niej dzwonić i pytać co dalej. Jakby nie było, jesteś przeterminowana :P
Mammamia chętnie przeczytałabym sobie Twój opis, jak Ci się chce to wstaw na nasz czerwcowy wątek :)
Witam!
Gratulacje nowe mamuśki!!
Nie mam teraz za dużo czasu na forum... a tu patrze że Bimka urodziła!!!Witamy Cię Adasiu;) wkońcu przebrnąłeś przez sławetny czop !!
Łucja nie przejmuj się paciorkowcem. W 1 ciąży też miałam i jak tylko wchodziłam to wołałam że jest. Po prostu muszą podać Ci antybiotyk 4 godz przed urodzeniem, więc jedziesz jak się zacznie i wołasz od wejścia.
U nas w sumie wszystko ok, poza karmieniem... Mała dużo śpi czasem przesypia pory jedzeniowe, a czasem budzi się wcześniej niż myślałam. Niestety zaczełam tracić pokarm, więc teraz mam "ostrą jazdę na cycach" czyli odciągam 7-7-5-5-3-3 potem mała na cyc+dren i na koniec po karmieniu 10 mni laktator...nie wiem jak długo wytrzymam bo to wychodzi ok 1,5h co karmienie ok 1,5 h przerwy i znowu...w nocy też ale czasem zasypiam i przerwy są dłuższe...
A do tego pomalutku zwiększa się ilość pokarmu. ;(
Gratulacje nowe mamuśki!!
Nie mam teraz za dużo czasu na forum... a tu patrze że Bimka urodziła!!!Witamy Cię Adasiu;) wkońcu przebrnąłeś przez sławetny czop !!
Łucja nie przejmuj się paciorkowcem. W 1 ciąży też miałam i jak tylko wchodziłam to wołałam że jest. Po prostu muszą podać Ci antybiotyk 4 godz przed urodzeniem, więc jedziesz jak się zacznie i wołasz od wejścia.
U nas w sumie wszystko ok, poza karmieniem... Mała dużo śpi czasem przesypia pory jedzeniowe, a czasem budzi się wcześniej niż myślałam. Niestety zaczełam tracić pokarm, więc teraz mam "ostrą jazdę na cycach" czyli odciągam 7-7-5-5-3-3 potem mała na cyc+dren i na koniec po karmieniu 10 mni laktator...nie wiem jak długo wytrzymam bo to wychodzi ok 1,5h co karmienie ok 1,5 h przerwy i znowu...w nocy też ale czasem zasypiam i przerwy są dłuższe...
A do tego pomalutku zwiększa się ilość pokarmu. ;(
http://forum.trojmiasto.pl/?act=show_topic&topic=406838&c=1&k=160
dziewczyny zakładamy nowy wątek bo Bimka nie może starego załadowac już, ok?
dziewczyny zakładamy nowy wątek bo Bimka nie może starego załadowac już, ok?
Łucja- ja raz byłam u niego i zrobił na mnie pozytywne wrażenie. Koleżanka jednak mówiła,że potrafi siać zwątpienie, więc jak coś będzie sugerować, to nie przejmuj się za bardzo. Mi zlecał jakieś dodatkowe echo serca np. choć zupełnie nie było podstaw:)
PS: Mój Tymek też był sobotniej wyborczej, a myśmy nigdzie nie dostali:/
Sylwia, Mariols - My też Tyminka dokarmiamy mm, choć walczę o tą laktację kak lwica. Jest to wszystko trochę męczące i już sama nie wiem, czy ja nie mam wystarczająco mleka w cyckach czy mały nie potrafi go sobie wyssać:( Zawsze jednak czuję się lepiej jak go dopoję mm bo wtedy mam pewność, że przynajmniej nie jest głodny. Ale zawsze najpierw moje mleczko a potem mm.
Ech po weekendzie też podjadę do jakiejś poradni laktacyjnej. Ciekawe co powiedzą.
Bimka- trzymaj się! W domku byłoby lepiej, ale dobrze wiedzieć że jak mają jakieś podstawy to zosawiają na obserwację.
Mariols- Ale lipa z tym pępkiem! Ja nie wiedziałam, że trzeba patyczkami czyścic, tylko właściwie osuszaliśmy po kąpieli a octeniseptem to bardzo okazjonalnie pryskaliśmy i pepek ładnie odpadł jakieś trzy dni temu:) Obyście już z malutką nie miały więcej przygód szpitalnych!
PS: Mój Tymek też był sobotniej wyborczej, a myśmy nigdzie nie dostali:/
Sylwia, Mariols - My też Tyminka dokarmiamy mm, choć walczę o tą laktację kak lwica. Jest to wszystko trochę męczące i już sama nie wiem, czy ja nie mam wystarczająco mleka w cyckach czy mały nie potrafi go sobie wyssać:( Zawsze jednak czuję się lepiej jak go dopoję mm bo wtedy mam pewność, że przynajmniej nie jest głodny. Ale zawsze najpierw moje mleczko a potem mm.
Ech po weekendzie też podjadę do jakiejś poradni laktacyjnej. Ciekawe co powiedzą.
Bimka- trzymaj się! W domku byłoby lepiej, ale dobrze wiedzieć że jak mają jakieś podstawy to zosawiają na obserwację.
Mariols- Ale lipa z tym pępkiem! Ja nie wiedziałam, że trzeba patyczkami czyścic, tylko właściwie osuszaliśmy po kąpieli a octeniseptem to bardzo okazjonalnie pryskaliśmy i pepek ładnie odpadł jakieś trzy dni temu:) Obyście już z malutką nie miały więcej przygód szpitalnych!
Hejka, kurcze nie daje ostatnio rady z doczytywaniem ;/
rano próbowałam ale nie dałam rady dokończyc i musiałam spadać, a teraz nie pamietam co było, co chcialam napisac itd. Pamietam jedynie, ze Krasnal ma problem z biustonoszem...wiec ja tez polecam wycieczkę do P. Basi z bobasa. bylam w niedziele i zakupilam rozmiar... 70 K... wiec można. Co prawda tylko jeden model ale jest.
a poza tym to za mną dzis wisyta u lekarza i wiesci takie, ze mam rozwarcie na dwa palce i wszedzie z torbą jeździć bo moze być w kazdej chwili i ponoc dosc szybko. z jednej strony troche strach mnie oblecial, a z drugiiej jakos niedowierzam ;)
rano próbowałam ale nie dałam rady dokończyc i musiałam spadać, a teraz nie pamietam co było, co chcialam napisac itd. Pamietam jedynie, ze Krasnal ma problem z biustonoszem...wiec ja tez polecam wycieczkę do P. Basi z bobasa. bylam w niedziele i zakupilam rozmiar... 70 K... wiec można. Co prawda tylko jeden model ale jest.
a poza tym to za mną dzis wisyta u lekarza i wiesci takie, ze mam rozwarcie na dwa palce i wszedzie z torbą jeździć bo moze być w kazdej chwili i ponoc dosc szybko. z jednej strony troche strach mnie oblecial, a z drugiiej jakos niedowierzam ;)
Łucja nie stresuj się wszytsko bedzie dobrze, a twoja gin nie ładnie postapiła...
Alana my tez jedziemy na bebilon comfort a dopajac tez mozna herbatka z rumianka bo dobrze wpływa na trawienie itp ..
jedna pediatra mi powiedziała ze w zasadzie jak dziecko jest dobrze karmione, czyli pije odpowiednia ilosc mleka to nie trzeba go dopajac :) na wspomaganie ukladu trawiennego przepisali nam krople dicoflor, naturalne bakterie zasiedlające przewod pokarmowy.... daje codziennie corci przy karmieniu...a nas meczy teraz zgaga :( to ma od kiedy zaczela wiecej jadac...no i niby duzo nie ulewa ale czasem sie jej zdarza...
Kasita ja mam ta sobotnia gazete wyborczą :) jak bedziesz chciala kolrowy skan to ci przesle :P ...pepek juz jest "zdrowy"
Alana my tez jedziemy na bebilon comfort a dopajac tez mozna herbatka z rumianka bo dobrze wpływa na trawienie itp ..
jedna pediatra mi powiedziała ze w zasadzie jak dziecko jest dobrze karmione, czyli pije odpowiednia ilosc mleka to nie trzeba go dopajac :) na wspomaganie ukladu trawiennego przepisali nam krople dicoflor, naturalne bakterie zasiedlające przewod pokarmowy.... daje codziennie corci przy karmieniu...a nas meczy teraz zgaga :( to ma od kiedy zaczela wiecej jadac...no i niby duzo nie ulewa ale czasem sie jej zdarza...
Kasita ja mam ta sobotnia gazete wyborczą :) jak bedziesz chciala kolrowy skan to ci przesle :P ...pepek juz jest "zdrowy"
