Re: Mamusie sierpniowo-wrześniowe 2012 5*
:) no to tak - z Filipem miałam fantastyczną cerę, piękne włosy:), żadnych zachcianek - choc przyznaję, że przez jakiś czas wciągałam namiętnie parówki - choć normalnie ich nie tykam:). No i nie...
rozwiń
:) no to tak - z Filipem miałam fantastyczną cerę, piękne włosy:), żadnych zachcianek - choc przyznaję, że przez jakiś czas wciągałam namiętnie parówki - choć normalnie ich nie tykam:). No i nie miałam żadnych mdłości. W tej ciązy na samym poczatku miałam straszne mdłości, Sylwester spędzilismy w domu bo kazdy krok powodował zawirowania. Ale w sumie to byl sam począteczek i teraz juz od dłuższego czasu nie mnie nie bierze. Poza tym teraz cera to jakas masakra, no i co dziwne - dziewczyny w pracy mi od początku mówiły, że będzie baba bo ponoc strasznie się zmieniam na twarzy - znaczy, że na gorsze:). Choć ja tego sama nie zauwazyłam!! Co do zachcianek - w tej ciązy kompletny brak - i generalnie na nic nie mam ochoty jesli chodzi o jedzenie.
W sumie, tak szczerze to ja nie bardzo widzę różnicę. I co więcej - jakoś mi się wydawalo, że i tym razem będzie chłopak:) Tak więc matczyna tudziez kobieca intuicja mnie zawiodła:)
Trzymajcie kciuki by panna pozostała panną:)
zobacz wątek