Re: Mamusie sierpniowo-wrześniowe 2012 52* 3*
Alana mnóstwo jest takich wypowiedzi w necie jak i tych "z drugiej strony". Ja rozmawiałam teraz z tą Żuchowicz o tym i ona opowiadała o dzieciach, które w swoim życiu zawodowym spotykała w...
rozwiń
Alana mnóstwo jest takich wypowiedzi w necie jak i tych "z drugiej strony". Ja rozmawiałam teraz z tą Żuchowicz o tym i ona opowiadała o dzieciach, które w swoim życiu zawodowym spotykała w szpitalach z powikłaniami po chorobach na które teraz się szczepi. I że "nie chciałabym by to było moje dziecko". Ona nie wygla jakby ją przekupił jakiś koncern farmaceutyczny, mówiła o tym co wie sama z doświadczenia. z tego co się naczytałam, to wynika, że zarówno z jednej jak i z drugiej strony medalu jest mnóstwo wątpliwości i pewnie tyle samo powikłań i zagrożeń. Kwestia szczepień to istny "ryzyk fizyk". Powoduje to u mnie rozstrój nerwowy już :/
i tak sobie jeszcze myślę, że dużo osób w mojm wieku ma np. problemy z tarczycą i chorobami autoimmunologicznymi. Byliśmy szczepieni DPT z rtęcią (to ta szczepionka na krztusiec między innymi, która teraz w wersji skojarzonej jest już czysta - ma dopisek "a" od acelularna na końcu czyli DPTa).
do d*py to wszytsko - im więcej człowiek wie, tym bardziej go głowa boli i tym mniej wie tak naprawdę - paranoja...
I oczywiście, że przedłużać czas między szczepieniami!!! Kazdy dobry pediatra Wam to powie. Dlatego się czasem dziwię że niektóre z Was się martwią, że jeszce nie zaszczepiły. Moja lekarka mówi, że minimum 8 tygodni zaleca czekać. A pierwsze szczepienie przecież macie już za sobą! A propos - ja szczepiłam właśnie engerixem bo się bałam tej szczepionki o której mowi ta lekarka w tym wywiadzie.
zobacz wątek