Widok
Ja się wybieram na genetyczne + pappa w środę, nie mogę powiedzieć że się nie boję. Na pocieszenie Jadźko droga, takie wady jak napisałaś często do 20któregoś tygodnia ponoć lubią się wchłaniać i normować dość skutecznie. A amnio przyjemnością nie jest, ale oby w efekcie wszystko poszło dobrze i wyniki przyniosły Wam ulgę i spokój. Trzymam kciuki.
U mnie dzisiaj szczególnie pozytywny nastrój, bo miałam wizytę i znowu usłyszałam serduszko fasolki :))) usłyszeć, że wszystko dobrze ładuje mi akumulatorki na kilka następnych dni.
Widzę, ze nikt z nas nie cierpi na mdłości i tego typu historie. U mnie również była senność i ból piersi, na szczęście juz przeszło.
Widzę, ze nikt z nas nie cierpi na mdłości i tego typu historie. U mnie również była senność i ból piersi, na szczęście juz przeszło.
A u mnie 12 tydzień i przyjemności początku powoli mnie opuszczają. No, do zgagi i mega biustu będę się musiała na jakiś czas przyzwyczaić chyba.
aaaa, mam ostatnio super moc nową, zasypiam z nienacka. Wczoraj jadłam sobie o 10tej drugie śniadanie, wypiłam herbatę i nagle patrzę a tu 11.30 :) dobrze że w domu byłam :)
aaaa, mam ostatnio super moc nową, zasypiam z nienacka. Wczoraj jadłam sobie o 10tej drugie śniadanie, wypiłam herbatę i nagle patrzę a tu 11.30 :) dobrze że w domu byłam :)
Malinka cieszę się, że u ciebie wszystko w porządku :)
I witam nową mamusię! Mam nadzieję, że teraz już posypią się same dobre wiadomości.
Ja walczę ze zmęczeniem- w połowie dnia padam i nie mam na nic siły. Staram się nie pić kawy, wiec nie mam żadnego wspomagacza...
A mała nie daje mi za wiele czasu do odpoczynku ;)
I witam nową mamusię! Mam nadzieję, że teraz już posypią się same dobre wiadomości.
Ja walczę ze zmęczeniem- w połowie dnia padam i nie mam na nic siły. Staram się nie pić kawy, wiec nie mam żadnego wspomagacza...
A mała nie daje mi za wiele czasu do odpoczynku ;)
Witam .
I ( chyba) ja moge do Was dołączyć :)
Jak narazie 3 testy zrobione każdy pozytywny :)
Mieszkam w uk , także na wizyte u lekarza musze czekac , ide dopiero w przyszlym tygodniu :)
Z moich obliczen i obliczen internetu wychodzi ze to 5-6 tc ciąży :)
Ostatnia @ 10 maja :)
To moja druga ciąża ktora prowadzilam jeszcze w Polsce:)
Lenka jak bobas sie urodzi bedzie miala 25 msc dokladnie :)
Brak jakich kolwiek objawow ciąży jedynie brak@ , ale u mnie to normalne, test zrobilam jedynie dlatego ze zauwazylam żyly na piersiach , a że to w 100% wpadka także baardzo mocno sie zdziwilam widzac 2 kreseczki :)
Pozdrawiam wszystkie przyszly mamy:)
I ( chyba) ja moge do Was dołączyć :)
Jak narazie 3 testy zrobione każdy pozytywny :)
Mieszkam w uk , także na wizyte u lekarza musze czekac , ide dopiero w przyszlym tygodniu :)
Z moich obliczen i obliczen internetu wychodzi ze to 5-6 tc ciąży :)
Ostatnia @ 10 maja :)
To moja druga ciąża ktora prowadzilam jeszcze w Polsce:)
Lenka jak bobas sie urodzi bedzie miala 25 msc dokladnie :)
Brak jakich kolwiek objawow ciąży jedynie brak@ , ale u mnie to normalne, test zrobilam jedynie dlatego ze zauwazylam żyly na piersiach , a że to w 100% wpadka także baardzo mocno sie zdziwilam widzac 2 kreseczki :)
Pozdrawiam wszystkie przyszly mamy:)
Mamo Dawidka, ja jestem z Gdyni i chodzę na NFZ do gina.
Mój lekarz nazywa się Adam Szulc i bardzo dobrze go oceniam. Przyjmuje na Oksywiu na Podchorążych. Do tej pory zlecił mi wszystkie zalecane badania (z toxo, HIV, tarczycą itp.) z własnej inicjatywy- nie musiałam nic za to płacić i bardzo mi to odpowiada. USG ma dość słabe, dlatego na przezierność i połówkowe pójdę gdzie indziej. Dobry sprzęt mają w Spółdzielni Lekarskiej w centrum i rozsądne ceny.
Mój lekarz nazywa się Adam Szulc i bardzo dobrze go oceniam. Przyjmuje na Oksywiu na Podchorążych. Do tej pory zlecił mi wszystkie zalecane badania (z toxo, HIV, tarczycą itp.) z własnej inicjatywy- nie musiałam nic za to płacić i bardzo mi to odpowiada. USG ma dość słabe, dlatego na przezierność i połówkowe pójdę gdzie indziej. Dobry sprzęt mają w Spółdzielni Lekarskiej w centrum i rozsądne ceny.
Nino, również dobrze Cię rozumiem. Tak jak piszę Lilith otaczaj się dobrymi ludźmi , fajnymi rzeczami i miłymi zdarzeniami, bo trzeba żyć. Mną wstrząsnęła psycholog, ale na pewno się nie dasz i poradzisz sobie.
a u mnie wstępny termin na 20.01, choć maluszek trochę mniejszy nadal niż z obliczeń więc pewnie będzie później. Niestety mam kłopoty z kosmówka i mam bardzo uważać. Ale jak w końcu po tylu latach zobaczyłam małego człowieka (25mm) na monitorze to nie mogłam uwierzyć, oby dalej było tylko dobrze.
no i moje przyjemności początku ciąży powoli mijają, co cieszy mnie jak gwiazdka latem ;)
a u mnie wstępny termin na 20.01, choć maluszek trochę mniejszy nadal niż z obliczeń więc pewnie będzie później. Niestety mam kłopoty z kosmówka i mam bardzo uważać. Ale jak w końcu po tylu latach zobaczyłam małego człowieka (25mm) na monitorze to nie mogłam uwierzyć, oby dalej było tylko dobrze.
no i moje przyjemności początku ciąży powoli mijają, co cieszy mnie jak gwiazdka latem ;)