Widok

Mamusie styczniowo-lutowe 2018

Rodzina i dziecko Temat dostępny też na forum:
Hej babeczki, czekacie na maluszki z terminem na początek 2018? Ja mam termin na 11.01, nie mogę się już doczekać :)
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 1

Inka, bardzo przykre. I sama sytuacja i to jak ją potraktowano... mi się wydaje że krwawienie w ciąży jest na tyle alarmujące, że nie ma co czekać na rutynową wizytę, tylko migiem do szpitala.. przecież to może znaczyć najgorsze.. dobrze zrobiła.. niestety czasami trafi się w szpitalu na taką mendę, nie człowieka.. zupełnie jakby każda z nas marzyła tylko o pobycie w szpitalu i szukała pretekstu by tylko się tam dostać na wczasy.. Ja nie mam takiego doświadczenia, więc nic nie mogę doradzić. Życzę kuzynce dużo zdrówka i oby trafiała w przyszłości na takich ludzi którzy potrafią w pacjentce zobaczyć człowieka, a w zasadzie dwoje ludzi:)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Ja mialam najpierw odklejanie kosmowki a potem krwiaki. Brałam d*phaston i kazano mi się oszczędzać. Na szczczecie jak maluch rosnie to miesce krwiaka zajmuje dziecko bo się rozrasta. Wtedy mowi się ze krwiak się wchłania.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Acha... Moja kolezanka usłyszała dokładnie to samo na izbie przyjęć a byla chyba w 9tc. Oni zakładają że do 3 m-ca moze się wszystko wydarzyć i tak jakby nie ratują... Jak we Francji:/
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Dzięki mala za pocieszenie,dzisiaj kuzynka znowu była w szpitalu ,bardzo mocno krwawila.Dzisiaj lekarka kazała jej leżeć i w ogóle, prócz toalety, sie nie ruszac.Mam nadzieję,że się wszystko dobrze kończy.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Krwiak może się wchłonąć trzeba leżeć, nie dźwigać , nie skakać , nie jeździć po wertepach samochodem itp. Też miałam krwiaczka i się wchłaniał , na kolejnej wizycie go nie było, do 12tc nic nie da się zrobić jak ciąża jest silna przetrwa , lekarze mogą dać lek na podtrzymanie i kazać się oszczędzać,leżeć
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Inka przykre z tym krwiakiem, ale tak jak dziewczyny piszą są duże szanse, że się wchłonie. Trzeba wierzyć, że będzie dobrze :) My już po wizycie. Adaś waży 5500 niby nie dużo, ale w normie. Pediatra uznała, że ładnie przerasta, po prostu nie będzie grubaskiem. Zaczęłam się zastanawiać czy nie zacząć dokarmiac go w nocy, bo gdzieś od tygodnia przesypia całe, ale nie kazala go budzić. Z ciekawości sama weszłam na wagę i się załamalam.. Z 65 kg przed ciąża teraz jest 75 kg. Tak więc mam co zrzucac ;) Adas gorączkę po wczorajsze szczepionce. Jak podskoczylo wieczorem do 38,6 spanikowalismy i daliśmy paracetamol. Podziałalo więc więcej nie daliśmy. W nocy znów miał 38,3 i tak się utrzymuje do teraz. Robię mu okłady, ale nie będę już mu zbijać gorączki lekami o ile nie wzrośnie.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Dziewczyny dziś w gemini darmowa dostawa :)
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0

dzięki!!!!!
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Czy Wasze dzieci chętnie jedzą obiadki ? Moja owoce i kasze je z apetytem jeszcze do mleka dodaje jej różne kasze bezmleczne i bez cukrowe i kleiki bo mocno ulewala , wszystko zjada a warzyw nie lubi , marchwią wręcz pluje , od początku jej nie lubi . Przez pierwszy miesiąc rozszerzania diety jadla wyłącznie warzywa ale góra 2 łyżeczki , owoców potrafi zjeść cały słoiczek w ciągu dnia a warzyw kilka lyzeczek. Nie wiem co jej dawać żeby polubiła obiadki
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Ja jeszcze nie daję Jaśkowi stałych pokarmów. Zaczynamy w połowie sierpnia. Być może będzie podobnie reagował co Twoja córcia, dlatego na razie nie zamierzam mu podawać żadnych owoców.. musi się najpierw przekonać do warzyw..
może to tylko niechęć do marchewki? a ona jest w wielu pierwszych daniach... próbowałaś dyni? albo samych ziemniaków? mięsa? słyszałam o dziecku które pluło warzywami, ale jak dostało coś z mięsem to już inna sprawa...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Dynię lubi , kartofle też , mięso same nie za bardzo , prawie we wszystkich obiadkach jest marchew może dlatego tak źle jej wchodzą , narazie daję słoiczki bo ciężko u nas z ekologicznymi warzywami i owocami, później z działkowych gruszek i jabłek porobie przetwory , spróbuję więcej mięsnych jej podawać może się przyzwyczai, mleko i kasze jej przestają starczać bo często głodna jest moze dlatego że dużo rośnie , wyrasta już z ubranek 74 ma niecałe 7 miesięcy a jak się urodziła 53 cm miała , mam nadzieję że u Was będzie lepiej z obiadkami
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Misiaa, miałam podobnie, za nic marchewka nie wchodziła, a do tego nic młody nie chciał jeść owocowego w słoiczkach. Nie smakowało mu kwaśne, a marchewka gotowa, delikatnie kwaskowata też jest. Na początku zastępowałam ją dynią, ale odkryłam z czasem, żeby trzymać się jednej firmy i tym sposobem się zaGerberowaliśmy, inne słoiczki odpadają, czasem jeszcze Bobovita (humana jest chyba zupełnie bezsmakowa), ale Arek mimo prawie 7 miesięcy woli gładkie konsystencje, co w gerberach zdarza się nawet w niektórych słoiczkach po 6 miesiącu. Szybko przechodziłam na coraz więcej skłaników, a te pierwsze to dynia ze słodkim ziemniakiem gerber organic była pochłaniana z wielkim apetytem, teraz warzywa z łososiem w sosie pomidorowym rządzą, a owoce świeże , blendowane w domu :D
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Jesteśmy po kolejnym szczepieniu. Melduję że Jaś w wieku 5,5 miesiąca osiągnął 9100g, 68 cm i 44 cm obwodu główki.. rośnie pulpecik.. szczerze mówiąc liczę na to że jak przejdziemy trochę na słoiki to się waga uspokoi, bo już pod 97 centyl..

Poza tym jest kochany, bardzo krótko płakał, szybko się uspokoił a teraz się bawi..
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0

My mamy szczepienie 31 lipca, teraz chyba będzie tylko 6 w 1 więc powinno być ok. Zwykle gorączkuje po pneumokokach, jeszcze nie dawałam paracetamolu, choć już raz byłam blisko;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

W Gemini są teraz tańsze Musy z Bobovity zestawy po 3 sztuki i kaszki po 9 sztuk , jak ktoś już daje swojemu maluchowi może przyda się ta informacja
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0

Misiaa dzieki za info,właśnie robię zamowienie;)Moja córka ładnie wcina zarówno słoiczki jak i moje zupki warzywne . DO tej pory raz dałam musik owocowy i też było ok.Niestety nie przepada za woda mimo tej pogody ,nad czym bardzo ubolewam.Jakie kubki macie badz będziecie kupować?ja mam doidy i dalej się jeszcze zastanawiam.Z doświadczenia że starsza córka nie polecam tych z ustnikami (jeśli macie zamiar podawać soczki)Bardzo ciężko je czyścić i raz mimo mojej chorobliwej mani mycia, czyszczenia i wyparzania była plesn. Nigdy więcej ich nie kupię.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

cisza wszędzie, jak wszyscy rosną?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Ania
2018-10-09 07:30:54
cisza wszędzie, jak wszyscy rosną?
A myślałam, że tu już nikt nie zagląda :) Arek rośnie jak na drożdżach na 9 miesięcy mieliśmy 9.090kg i 73.5cm, ale już półtorej tyg minęło i jakoś tak bardziej mu głowa wystaje z łóżeczka jak stoi :P potrafi już stać trzymając się tylko jedną ręką i chodzi dookoła łóżeczka :D raczkowanie dość pokracznie ale też jakoś idzie, zębów o dziwo nadal brak, a jeść to najlepiej to co reszta rodziny, tylko bardziej rozdrobnione, bo nie zaskoczył jeszcze z jedzeniem samodzielnie z rączki, jakoś jeszcze mu to nie wychodzi i się dławi. Słoiczki już odeszły w niepamięć, choć nieświadomy czasem zjada mięsko ze słoiczka przemycone w jakimś daniu :) a jak u Was?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Cześć! Myślałam o naszym wątku ostatnio:)
Nie ważyłam Ady ale myśle ze ma ponad 9kg (8,5 miesiąca) nosi rozmiar 80 niektórych rzeczy już. Ma dwie jedynki na dole, siada, staje z podparciem,czasem puści jedna rączkę:)
Nie daje się przewinac ani ubrać na leżąco od kiedy odkryła te nowe możliwości:) przewijam tylko na stojąco teraz - tez rak macie czy nadal na leżąco?? Ubieram na siedząco:)
Zbliżają się chłodniejsze i deszczowe dni za jakiś czas i zastanawiam się co będziemy robić żeby nie siedzieć w Donu jak pada. Krótki spacer pewnie damy radę ale teraz jesteśmy poza Donem bardzo długo i nie mam pomysłu co byłoby atrakcja dla niechodzacego dziecka:) jeśli nie pada to coś ciekawego może się znajdzie na zwykłym placu zabaw na zewnątrz- myślicie ze takie nie chodzące dzieci tam tez bywają?:) a jak pada długo to może takie płace zabaw w centrach handlowych? Tylko czy tam jest coś ciekawego dla takich maluchów? One są dla sieci od 3 lub 4 lat pewnie. Jakie Wy macie pomysły?
Dziewczyny, przy okazji, szukam pasów do krzesełko ikea antilop gdyby jakimś cudem ktoras z Was miała je bez krzesełka:) Ew. całe krzesełko z tacka tez odkupie:)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Ah a rozszerzanie diety jakoś powoli nam idzie, trochę tego nie ogarniam. Mięsko daje ze słoiczków a resztę na parze ale repertuar mam bardzo biedny... od jutra muszę wziąć się w garść, znalazłam pare przepisów,zakupy zrobione tylko talentu brak ;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
do góry