Re: Mamusie wrzesień-październik 2011 *11*
Hejka,
a ja właśnie wróciłam z weekendowego wypadu do Lubiatowa :) Szwagier miał do dyspozycji całkiem wygodny domek, więc szum morza, lasek, ćwierkające ptaszki... no i cały weekend z...
rozwiń
Hejka,
a ja właśnie wróciłam z weekendowego wypadu do Lubiatowa :) Szwagier miał do dyspozycji całkiem wygodny domek, więc szum morza, lasek, ćwierkające ptaszki... no i cały weekend z mężem, bez telefonów, internetu... bajka :) Przestałam narzekać na ciążę, odpoczęłam i znów mam dobry humor :D
Dziś byłam na echo serca maluszka i wszystko ok :) K. (który opuścił 3 ostatnie wizyty z życia swego dziecka) nie mógł się nadziwić, że już taka duża dziewczyna i aż nie mogłam się powstrzymać od śmiechu, tak mocno przeżywał całe USG :)
Pieczenienatalia, ja wybieram się w czwartek do pani Izy, do SR na Kowalach :) Pewnie się spotkamy :) Mają być zajęcia z kąpieli maluszka :)
Ech, normalnie mam dziś fantastyczny humor :))
zobacz wątek