Re: Mamusie wrzesień-październik 2011 *8*
My też mamy problem z imieniem.
Nastawiałam się na dziewczynkę, więc kwestię męskiego imienia trochę odpuściliśmy. Na samym początku wybraliśmy sobie jedno imię i chociaż nie jestem...
rozwiń
My też mamy problem z imieniem.
Nastawiałam się na dziewczynkę, więc kwestię męskiego imienia trochę odpuściliśmy. Na samym początku wybraliśmy sobie jedno imię i chociaż nie jestem przekonana, to chyba nie mam szans tego imienia tacie wybić z głowy, zwłaszcza, że innych pomysłów sama nie mam.
Rodzina, znajomi i przyjaciele reagują mniej więcej podobnie jak to imię słyszą. Najpierw zapada cisza, a po dłuższej chwili jest: ...aha...
:)
Nigdy mnie nie interesowała opinia publiczna, a aprobata publiczna jeszcze mniej, ale martwię się, czy jeśli ogólnie się imię nie podoba ludziom, to czy mojemu synowi się będzie podobało.
Ale tacie się podoba bardzo i już tak do małego mówi.
O ile mnie nie olśni, to chyba tak zostanie.
zobacz wątek