Re: Mamusie wrzesień-październik 2011 *8*
no to mamy synka, Bartusia :) Mój mąż wymęczył lekarkę, że aż trzy razy sprawdzała :)
super w końcu wiedzieć, z drugiej strony nie było aż takiej niespodzianki, bo mi wszyscy gadali od...
rozwiń
no to mamy synka, Bartusia :) Mój mąż wymęczył lekarkę, że aż trzy razy sprawdzała :)
super w końcu wiedzieć, z drugiej strony nie było aż takiej niespodzianki, bo mi wszyscy gadali od początku, że chłopiec i chłopiec ;) mój mąż też był pewien, tylko ja nie wiedzialam ;)
zobacz wątek