Re: Mamusie wrzesień-październik 2011 *9*
malinowa mandarynko, moje wyniki tarczycy były niby w "normie", tej laboratoryjnych podawanej razem z wynikami badań, a się okazało, że wcale nie są dobre...
Bez sensu dla mnie te normy,...
rozwiń
malinowa mandarynko, moje wyniki tarczycy były niby w "normie", tej laboratoryjnych podawanej razem z wynikami badań, a się okazało, że wcale nie są dobre...
Bez sensu dla mnie te normy, skoro i tak i tak muszę brać euthyrox :/ co to w takim razie za "norma"?!
zobacz wątek