Re: Mamy marcowe i kwietniowe 2011 *6*
Ja już właśnie powiesiłam ostatnie pranie. Ale co by się nie kurzyło w komodzie to popakowałam wszystko do worków próżniowych i będzie czekać na prasowanie. Tyle że w 36 tygodniu chce mieć już...
rozwiń
Ja już właśnie powiesiłam ostatnie pranie. Ale co by się nie kurzyło w komodzie to popakowałam wszystko do worków próżniowych i będzie czekać na prasowanie. Tyle że w 36 tygodniu chce mieć już wszystko zapięte na ostatni guzik, bo nie wiadomo co się wydarzy po wyjęciu pessara.
Ja też coś słyszalam o tym, że od nowego roku ma nie byc znieczulenia, ale ani na stronie nfz a ni nigdzie nie mogę znaleźć na ten temat informacji, więc nie wiem jak z tym w końcu jest.
zobacz wątek