Re: Manson
Platykowe Sarmackie mocne z biedrony piłem.
Nie raz i nie 5. (różne sytuacje były)
Piłem wina z winnicy Ferrari.
Trochę więcej kosztują.
Nie napiszę nic...
rozwiń
Platykowe Sarmackie mocne z biedrony piłem.
Nie raz i nie 5. (różne sytuacje były)
Piłem wina z winnicy Ferrari.
Trochę więcej kosztują.
Nie napiszę nic mądrego,
sflaczały jestem
pójdę teraz po prostu
do Cisu na piwo.
Bo chyba o 21 zamykają.
Fajnie u mnie pada deszcz
i jakieś takie zimnisko
przywiał wiatr
Też nie wiem jak skończę
i to jest najpiękniejsze
dla mnie.
zobacz wątek