Re: Manson
Ja wczoraj koźlaki i złote lwy w oliwskim delfinie popijałem.
Później w dom wódę.
Mało romantycznie.
Teraz lecę po zaopatrzenie na mecz.
Tradycyjnie 5kaprów i 4...
rozwiń
Ja wczoraj koźlaki i złote lwy w oliwskim delfinie popijałem.
Później w dom wódę.
Mało romantycznie.
Teraz lecę po zaopatrzenie na mecz.
Tradycyjnie 5kaprów i 4 remusy.
Mocne piwa zawsze kupuję nieparzyście
a normalne browarki parzyście-taki dziwak ze mnie.
zobacz wątek