Widok
sz, niczym nie trzeba sobie zasłużyć. Barter to dobra moneta, najlepsza jaką znam, zamieniam się w słuch :-)
Właśnie wróciłem z obejścia. Paliłem sobie i sforze ognisko, świerkowe, trzaskające, piliśmy książ (humanoidzi) i jedliśmy pieczone kiełbaski (wolfenstein squad). Było cicho. Uwielbiam te dźwięki.
Właśnie wróciłem z obejścia. Paliłem sobie i sforze ognisko, świerkowe, trzaskające, piliśmy książ (humanoidzi) i jedliśmy pieczone kiełbaski (wolfenstein squad). Było cicho. Uwielbiam te dźwięki.
Manson. W innej sytuacji uznałabym, że dobrym pomysłem byłoby jakieś domowe ciasto. Obawiam się jednak, że moje dość ograniczone i chyba banalne pomysły w tym temacie mogłyby obrazić Twoje podniebienie.
Może jako gospodarz masz lepszy pomysł? Mogę przywieźć z miasta co potrzebujesz lub zaoferować pomoc w pracach domowych :)
Może jako gospodarz masz lepszy pomysł? Mogę przywieźć z miasta co potrzebujesz lub zaoferować pomoc w pracach domowych :)
> sadylowi to bym wódki nalał, gdyby do mnie zawitał :-)
Słyszę to od.. 3 (?) lat, ino adresu nie znam ;]
A nie ukrywam, że chętnie bym ją z Tobą wypił :D
> jak tam Twój gender?
Jak widać na Forum.
Jak będzie chciało być moje, to może u mnie zrobić szał kulinarny, jak będę miał kuchnię (liczę, że jeszcze do jesieni to się uda:/).
Już widzę óczmi wyobraźni, jak Otoja, w kolczugowych rękawiczkach, sprawnie sprawia np. turbota ;)
Choć i tak deflaracja mojej kuchni (in spe) obiecana jest Ciachu i Jej królikowi w winie :D
Słyszę to od.. 3 (?) lat, ino adresu nie znam ;]
A nie ukrywam, że chętnie bym ją z Tobą wypił :D
> jak tam Twój gender?
Jak widać na Forum.
Jak będzie chciało być moje, to może u mnie zrobić szał kulinarny, jak będę miał kuchnię (liczę, że jeszcze do jesieni to się uda:/).
Już widzę óczmi wyobraźni, jak Otoja, w kolczugowych rękawiczkach, sprawnie sprawia np. turbota ;)
Choć i tak deflaracja mojej kuchni (in spe) obiecana jest Ciachu i Jej królikowi w winie :D