Widok

Manson!

Jakie Ty masz wszystko pyszne :)

Koty po powrocie do domu bardzo skrupulatnie nas obwąchały.
A następnym razem biorę fotkocyknik, nie ma że nie :)
No i najważniejsze - dziękujemy :) Za wszystko.
Wszak oto odczuwam poniekąd obawę,
Że zaraz zwariuję albo też niebawem.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ja tylko chwalę się, ze od grudnia trzymam się w całkowitej abstynencji. I tak już na zawsze będzie.
CZekam na poprawę samopoczucia i chcę jeszcze raz na jarmark wyskoczyc bo zakochałam się w czymś. Kupię jako prezenty gwiazdkowe.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ja też nie piję. Piwa znaczy ;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ja nie piję tylko degustuję:D...alko jest dla ludzi tylko umiar trzeba znać,naturalnie ten umiar to już indywidualna sprawa;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Wszystko w zasadzie jest dla ludzi. Oprócz mleka z kożuchem ;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
I wężykiem,wężykiem;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
I naturalnie mowienie o tym, że umiar trzeba znać to tez takie fantazjowanie. Kto zna umiar? Kto wie w którym miejscu jest granica? Kto wie, że po kolejnym łyku juz okaze sie ze to "ponad umiar".
Owszem wszystko jest dla ludzi jednak pozwolę sobie mieć zdanie, że pewne rzeczy które robimy (cieszac sie ze znamy umiar) sa jak igranie z ogniem. O kurcze. Pożar.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ja znam umiar i to żadna fantazja:)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
W degustowaniu alko znam umiar. Za to zupełnie nie znam umiaru podczas zajadania czekolady kokosowej ;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ja nie znam , a przynajmniej nie wiem w którym miejscu przekraczam granice. Ale moze malo doswiadczenia mam.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Anno...skoro nie znasz granic to faktycznie lepiej bądź abstynentką;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
i tego sie trzymam.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Anka, nie znałam Cię od tej strony :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Tego, ze sie trzymam abstynencji czy tego, że nie znam granic.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Dobra. Narażę się ale to moje zdanie . Dla mnie alkohol to jest zło. I tyle. Tak samo trawki czy jak to sie zwie i inne narkotyki.
I o granicach sobie mozemy mówic. Kazdy alkoholik tez kiedys uwazal ze zna swoje granice. Kazdy. Tylko jednym się udaje ich nie przekraczac,innym nie.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Tego, że nie znasz granic.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Nie znam ani granic. Ani nawet siebie nie znam co juz zreszta kiedys pisalam.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Cukier jest nie mniej szkodliwy dla organizmu niż alko.
Kiedy mówisz o facetach pijących alko, myśl zawsze o sobie jedzącej słodycze.
Miłego dnia.
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
To znaczy, że ja jestem uzależniona, albowiem nabyłam dziś dwie czekolady kokosowe gorzkie.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Jaki ze ktos mi mowi, ze mecze ludzi pisanuem,to tylko jedno jeszcze napisze. Moje jedzenie cukru, chalwy czy czekolady nawet w nadmiarze nie powoduje, ze ranie rodzine. Nie sprzedaje rzeczy z domu aby kupic czekolade Bo inaczej rece beda mi sie trzesly. Mama przeze mnie Nie placze Bo upilam sie ciastkiem. Nie przejadem w cukierni dalej pensji. I nie rozwodze sie z powodu cukru. Natomiast alkohol bywa przyczyna tego wszystkiego.
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
Jesteś.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Inne tematy z forum Hydepark

Grajdołki (246 odpowiedzi)

A gdyby kiedyś mieć taki strzał, ażeby wąska grupa znawców tematu nie mogła uwierzyć w...

Młody alkoholik - Dramat, z którego pragnę wyjść, a nie umiem. (156 odpowiedzi)

Witam wszystkich którzy odwiedzili mój temat. Wiem, że tekst jest dość obszerny, ale chciałbym w...

muza na dziś (787 odpowiedzi)

Wrzuć link do YouTube z muzą, która dziś Ci wyjątkowo dobrze się słuchała. A może jakaś nowa...

do góry