Re: Marana tha
'A szósty wylał czaszę swoją na wielką rzekę Eufrat; i wyschła jej woda, aby można było przygotować drogę dla królów ze wschodu słońca' (Apokalipsa św. Jana. 16,12).
Patrzę na obrazki...
rozwiń
'A szósty wylał czaszę swoją na wielką rzekę Eufrat; i wyschła jej woda, aby można było przygotować drogę dla królów ze wschodu słońca' (Apokalipsa św. Jana. 16,12).
Patrzę na obrazki z Aleppo i tęsknota za przyjściem Jezusa narasta we mnie. Słyszałem kiedyś, że pierwsze przyjście zostało przez Boga nieco przyspieszone w porównaniu z tym, co mówiły proroctwa. Na Ziemi pojawiła się bowiem osoba, która tak bardzo pragnęła nadejścia Mesjasza, ze Bóg nie mógł zostawić tego bez odpowiedzi. Tą osobą była Maryja. Jeśli więc teraz pojawiłby się ktoś, kto oczekuje Go równie żarliwie, to, w sensie duchowym, moglibyśmy już pakować walizki. A Eufrat ponoć właśnie wysycha. . .
Chciałem pisać o Apokalipsie Świętego Jana, ale nie podołam poruszyć więcej niż jednej kwestii. Trudny to tekst, za dużo interpretacji, nie chcę siać zamętu ani głosić nic sprzecznego z nauką Kościoła. Zdaje mi się jednak, ze w jednym badacze są zgodni. Jest tam mianowicie opis głębokiego podziału w Kościele, który ma nastąpić pod koniec czasów. I na tym poprzestanę bez zagłębiania się w wizję brudnej nierządnicy i czystej niewiasty. Bo tak dalekie interpretacje spotkać możemy u świadków Jehowy, z którymi nie chcę mieć nic wspólnego, a ostatnio wspominał o nich jakiś przywódca sekty, który z byłym szefem narodowców siedzi w amatorskim studiu telewizyjnym i razem rzygają na Kościół i na papieża Franciszka. To nie moja bajka. W każdym razie, jeśli w Apokalipsie zapowiedziany jest podział Kościoła, to jest to w pełni zgodne z uznawanymi przez Watykan objawieniami Maryi w Akita:
'Działanie szatana przeniknie nawet Kościół, do tego stopnia, że będzie można zobaczyć kardynałów sprzeciwiających się innym kardynałom i biskupów występujących przeciwko innym biskupom. Świątynie i ołtarze będą plądrowane; Kościół będzie pełen tych, którzy pójdą na kompromis, a szatan będzie kusił wielu kapłanów i osoby konsekrowane, by opuścili służbę Panu.'
I to się niestety właśnie dzieje. Niemieccy kardynałowie odlecieli już w kosmos i orbitują na takiej wysokości, że Ewangelii stamtąd zdecydowanie nie widać. A Watykan sprawy nie ułatwia. No bo jakie jest, przepraszam, obecne stanowisko Kościoła w sprawie komunii dla ludzi żyjących i współżyjących w kolejnych związkach? Tego chyba nie wie już nikt. A rzecz dotyczy co najmniej setek milionów ludzi. Papież stwierdził, ze w zasadzie to nie, ale w pewnych przypadkach tak. Jakiś ważny kardynał napisał zaraz, że zdecydowanie i bezapelacyjnie nie. Biskupi argentyńscy zapytali i ktoś z Watykanu odpisał im, że jak spowiednik pozwoli to tak. A biskupi niemieccy stwierdzili, ze fajnie jest i właściwie to zawsze tak.
No niestety. Nie można powiedzieć Jezusowi w sakramencie małżeństwa 'nie', a w Eucharystii 'tak'. Bo to schizofrenia i świętokradztwo. I wcale nie znaczy to, ze Kościół kogoś potępia i skazuje na piekło. Kościół w całej swojej historii nie potępił nikogo. Ani Judasza ani Hitlera. Bo Bóg nie może nikogo potępić. Człowiek sam co najwyżej może, ale to osobny temat. W każdym razie jest jeszcze czyściec. I jest zbawcza moc miłości. Pamiętajmy, że to właśnie z miłości będziemy przede wszystkim rozliczani. W Starym Testamencie jest opisany przypadek, gdy Bóg złamał swoje własne prawa. To było wtedy gdy pobłogosławił związkowi Rut i Booza. Rut była Moabitką, a to był dla Izraelitów naród przeklęty, z którym nie mieli prawa się wiązać. Zdaje się, ze pochodzili z kazirodczego związku córki z ojcem, który sam z kazirodczego związku pochodził. Miłość przełamała ten zakaz i, mam nadzieję, jest w stanie przełamać też konsekwencje zerwania bardzo ważnej przysięgi. Tyle że nie mnie o tym wyrokować. W każdym razie komunia w powtórnych związkach, w których dochodzi do bzykanka - nope!
Dawno nie napisałem nic bardziej chaotycznego. No nic i tak wkleję. Reasumując: wg Apokalipsy i uznanych objawień powtórne przyjście Jezusa poprzedzić ma rozłam w Kościele. Moim zdaniem ma on już miejsce. No i ten wysychający Eufrat. . . Ale to już pozostawiam fanom analizowania zdjęć satelitarnych.
A teraz, żeby spotęgować chaos mej wypowiedzi, łysy poda wam ściśle tajny przepis na tajną/poufną panierkę do kurczaków
http://www.youtube.com/watch?v=HmVBz9Pb1es
zobacz wątek