Odpowiadasz na:

Re: Marcowo - kwietniowe mamusie 2013 vol. 13

AsiaDK, nie ma znaczenia, że rodziłaś w innym szpitalu, bo ja rodziłam na klinicznej i nie było problemu. Babeczka z tego co pamiętam wpisała nasze dane do książki i spisała dowód męża, żeby miała... rozwiń

AsiaDK, nie ma znaczenia, że rodziłaś w innym szpitalu, bo ja rodziłam na klinicznej i nie było problemu. Babeczka z tego co pamiętam wpisała nasze dane do książki i spisała dowód męża, żeby miała rozliczenie, że byliśmy. Byliśmy raz, nie przesadzę, jak powiem, że poświęciła nam 2 godziny.
Przede wszystkim kobieta bardzo zdroworozsądkowo podeszła do mojej psychiki. Dużo ze mną rozmawiała, nic na siłę, nie tworzyła "presji", a wręcz przeciwnie- stwierdziła, że czasem lepiej jest podać butlę i mieć szczęśliwą mamę i syte dziecko, i że NIC NA SIŁĘ.
Potem pokazała mi jak się układać z dzieckiem do karmienia, i na leżąco i na siedząco z poduchą-rogalem. Kupiliśmy od niej, a właściwie- od poradni- książkę "Warto karmić piersią" i butelkę Medela Calma, która ma niby nie przyzwyczajać dziecka do butli, bo trzeba ciągnąć mocno, jak z piersi- ale moja mała nie radziła z nią sobie w ogóle.
Z poradni wyszłam dosłownie jak nowo-narodzona, tyle we mnie było optymizmu i wiary.
Gdyby nie dieta eliminacyjna i zanik pokarmu, to pewnie udałoby się karmić dłużej, eh.
A po wizycie każdemu, kto patrzył na mnie krzywo, kiedy podawałam butlę mówiłam spokojnie, patrząc prosto w oczy : to jest moje dziecko i WIEM, co dla niego jest najlepsze.
I już się kończyło dawanie głupich rad albo potępiające komentarze.

zobacz wątek
12 lat temu
~M&ms

Odpowiedź

Autor

Ogłoszenie
Polityka prywatności
do góry