Widok
niestety słabo
Jak nie macie nic ciekawszego do roboty to można się wybrać max 4/10. Ale film jest nierówny, momentami jest znośny, ale tez wieje nudą. W trakcie filmu wyszedłem po kawę i żona powiedziała że nic nie straciłem. Dodatkowo film podlany patosem i absolutnie oderwany od realiów politycznych. Chińczycy są gotowi oddać swój tajny projekt warty miliardy dolarów po to aby ratować amerykanina - to był moment gdzie autentycznie padałem ze śmiechu. Widać jaki kierunek obiera kino. Chińczyk zaczyna masowo chodzić do multipleksów to włazimy mu w d..ę. Czekam kiedy kolejny Bond okaże się chińczykiem albo Obi wan kenobi będzie zółty. Co do technicznych aspektów tego czy np. można sterować w kosmosie dziurawym skafandrem się nie wypowiadam, ale sądzę że specjaliści z NASA otwierali gęby ze zdziwienia oglądając jak Jasona Bourne dzielnie sobie radzi. Zastanawiam się tylko: czy gdyby zamiast ziemniaków posadził groch - to czy siłę odrzutu miałby większą??
:)
Spoko.Jeśli uprawa ziemniaków na Marsie i rakieta z dachem z płachty to najwierniej oddający rzeczywistość film gatunku to winszuję kontaktu z tą rzeczywistością :) .
Nawet jeśli specjaliści z NASA :) tak przyznają to co z tego. Film jest mierny.
A że nie było tam twojego ulubionego wiskacza i grilowanego kurczaka życie... ?
Musisz się bardzo dobrze znać znać na życiu. Napisz wszystkim jak to robisz.
Odwrócisz losy tej planety.Pewnie twój sposób to picie wódki z ziemniaka.
Nawet jeśli film jest ekranizacją książki to nie oznacza że nie jest wzorowany na innych filmach . Jeśli chodzi o Interstellar to to też nie jest żaden cud niemniej przykład jak można dobrze zrobić popularny film gatunku. Nie jest najważniejsze prawdziwe oddanie realiów kosmosu. Tylko stworzenie atmosfery. Bo przecież wszyscy wiemy że te filmy są iluzją. Bardzo dobrym przykładem tego typu filmów jest Solaris. Obie wersje są wspaniałe gdzie kosmos jest tłem głębszego tematu.
W tym filmie morałem jest scena kiedy główny bohater po powrocie dzieli się ze studentami swoją wiedzą. Która odnosi się oczywiście do naszego życia tu na ziemi. Bo ten cały "Marsjanin" jest metaforą ( naiwną zresztą ) radzenia sobie samemu z własnym życiem.
Tutaj a nie tam gdzie jeszcze nie było człowieka nie mówiąc już o uprawie ziemniaków co jest nieistotne. Nie ma to znaczenia.
A w ogóle to nie chciałem nikomu sprawić przykrości,wyrażam swój osobisty pogląd na temat filmu. Cieszę się ,że ten film sprawił radość tylu istotom z naszej ukochanej Ziemi.
Pozdrawiam
Nawet jeśli specjaliści z NASA :) tak przyznają to co z tego. Film jest mierny.
A że nie było tam twojego ulubionego wiskacza i grilowanego kurczaka życie... ?
Musisz się bardzo dobrze znać znać na życiu. Napisz wszystkim jak to robisz.
Odwrócisz losy tej planety.Pewnie twój sposób to picie wódki z ziemniaka.
Nawet jeśli film jest ekranizacją książki to nie oznacza że nie jest wzorowany na innych filmach . Jeśli chodzi o Interstellar to to też nie jest żaden cud niemniej przykład jak można dobrze zrobić popularny film gatunku. Nie jest najważniejsze prawdziwe oddanie realiów kosmosu. Tylko stworzenie atmosfery. Bo przecież wszyscy wiemy że te filmy są iluzją. Bardzo dobrym przykładem tego typu filmów jest Solaris. Obie wersje są wspaniałe gdzie kosmos jest tłem głębszego tematu.
W tym filmie morałem jest scena kiedy główny bohater po powrocie dzieli się ze studentami swoją wiedzą. Która odnosi się oczywiście do naszego życia tu na ziemi. Bo ten cały "Marsjanin" jest metaforą ( naiwną zresztą ) radzenia sobie samemu z własnym życiem.
Tutaj a nie tam gdzie jeszcze nie było człowieka nie mówiąc już o uprawie ziemniaków co jest nieistotne. Nie ma to znaczenia.
A w ogóle to nie chciałem nikomu sprawić przykrości,wyrażam swój osobisty pogląd na temat filmu. Cieszę się ,że ten film sprawił radość tylu istotom z naszej ukochanej Ziemi.
Pozdrawiam
JAkie luki? Jedyne luki widzę w twojej wypowiedzi
Scenariusz był pisany we współpracy ze specjalistami z NASA, którzy przyznają że jest to jjeden z najwierniej oddających rzeczywistość filmów gatunku. Świetna promocja zagadnień związanych z nauka, astronautyką w szczególności. A że nie było tam twojego ulubionego wiskacza i grilowanego kurczaka życie...