Widok

Mąż ze mną nie śpi

Mąż ze mną nie śpi. Stwierdzam fakt. Powiem tyle, próbowałam już wszystkich standardowych sposobów i próbowałam xyz miesięcy na wszelkie sposoby. Nie, nie jest gejem. Traktuje mnie normalnie, rozmawia, nie izoluje się w jakimś ekstremalnym stopniu, po prostu nie ma tej jednej rzeczy - nie śpi ze mną.

Wytłumaczę może, czemu to jest dla mnie problem, poza standardową biologiczną frustracją: czuję się niekochana, niechciana, bezwartościowa i czuję się po prostu jak śmieć codziennie wieczorem. Nie radzę sobie w tej chwili kompletnie. Nie jestem w stanie zasnąć, jeśli on o tej samej porze idzie spać. Czuję się upokarzana każdą chwilą, gdy on jest wieczorem koło mnie i nic ode mnie nie chce.

Nie wiem, co zrobić, nic nie skutkuje, ani rozmowy, ani wszelakie sposoby wzbudzenia chęci na łóżko. Jestem w tej chwili w głębokiej depresji gdzieś tam, zmuszam się tylko do chodzenia do pracy, natomiast na niczym mi już nie zależy.

Jeśli ktoś ma coś sensownego do powiedzenia, albo podobny problem, proszę o kontakt.
popieram tę opinię 4 nie zgadzam się z tą opinią 4
ale on, czy ona?

;P
popieram tę opinię 3 nie zgadzam się z tą opinią 0
może puszcza w nocy bąki ....

i dlatego.
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 0
A może on nie chce z nią spać?!

...

z jakiegoś powodu...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 1
moze on ma jakis kryzys? w pracy nie idzie? moze fizycznie..cos sie zmienilo i nie moze..moze..pogadaj z nim?
popieram tę opinię 3 nie zgadzam się z tą opinią 0
śpij z pluszakiem i po kłopocie/najlepiej misiem jakimś/
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 1
to hcoc domnie ja sie przespie z toba
popieram tę opinię 4 nie zgadzam się z tą opinią 2
kosiam cię .
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 0
"osobom, które napisały", oczywiście.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 1
Dziękuję tym, którzy wypowiedzieli się miło. Zwłaszcza osobom, która napisała do mnie na priv.

Do domorosłego detektywa - nie, nie jestem "menedżerką w korporacji" (cóż za stereotypowe i ograniczone myślenie).

Mój post dotyczył określonego problemu w życiu osobistym i fajnie, że odezwały się do mnie osoby mające podobne doświadczenia lub mające pomysł na to, co zrobić. Cieszę się, że reszta z was miała chwilę radości, życzę powodzenia w życiu osobistym i zawodowym. :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
I Alleluja!!!


:)

ps. dobranoc wszystkim
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 1
No przecie spać z nią nie będziemy!!!

;P
popieram tę opinię 4 nie zgadzam się z tą opinią 1
Znaczy są zaszczyceni tym zaszczytem.
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
to miało byc do zielonego, lub do tych co 3 razy w tygodniu sa w stanie doświadczyć tegoż zasczytu błogiego ;)

pozdrawiam
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
hmm... 3 razy w tygodniu, to niektórzy mają fajnie!

ps. pozazdrościć z lekka...?

:)
popieram tę opinię 4 nie zgadzam się z tą opinią 0
;))))))))

...uprzejmie donosze, ze ze mna tez nie....:D ale proponuje przesledzic sniezynki teraz wszedzie ich pelno....:P

Pozdrawiam

P.S. trzymam z plemnikami ....:D - prowokacja jak nic...wystarczy poczytac posty...a Kris wygral samochod...:D
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 1
Póki sentyment będzie trwać :)
lubię cyfry i litery
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
@Rut
No dobrze poniosło mnie.
Jej post http://forum.trojmiasto.pl/Poznam-naturalna-kobiete-szczera-zadbana-usmiechnieta-t197313,1,2.html z 2010-12-10 01:35 nie wzbudził mojej sympatii. Spowodował, że mam jakiś tam obraz. Nic na to nie poradzę.

Nie potrafię sobie wyobrazić powodu, dla którego mężczyzna będąc 2 miesiące po ślubie nie miał od kilku (czyli od 3 do 9) miesięcy ochoty na seks. To się w mojej małej czaszce małpoluda nie mieści.

Mając więc niekorzystny obraz jej, do tego brak racjonalnych powodów jego zachowania upatruję przyczyn gdzie indziej. To na pewno.

Po drugie być może fakt, że Pan Zielony nie współczuje Sośnie może mieć źródło w Panu Zielonym :).

@Mycholina
Ja Ci chyba musiałem kiedyś coś napisać, co poruszyło jakąś Twoją czułą strunę...
popieram tę opinię 6 nie zgadzam się z tą opinią 0
polubiłem go od pierwszego ujrzenia - poważka. :) nie zmieniaj czasem.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Mam sentyment do tego avatara
lubię cyfry i litery
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
większość wpisów zamiast dotyczyć problemu, wchodzi w regiony życia prywatnego z detalami - a przynajmniej takie sprawia wrażenie przy pierwszym kontakcie. po przeczytaniu 5-10 typowych postów, ma się serdecznie dosyć życia. wirtualna pseudologia.
ps. Rut - Twoja avka to hardcore. pozdro.
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
do góry