Widok
Proszę Cię, odpuść takie czarowanie. Moje dziecko chodzi do prywatnego przedszkola (nie do Megamocni) i liczba zajęć dodatkowych (wliczonych w cenę), poziom cateringu, liczba wyjść do teatrów, bibliotek i innych wycieczek jest nieporównywalna z tym co się dzieje tutaj na Chełmie. Mojego brata dziecko tutaj chodzi i jak słyszę jak tu biednie z tymi formami zajęć, to łapię się za głowę. Trzeba najpierw zobaczyć inne miejsca, żeby mieć skalę porównania.
Potwierdzam, panie młode, bez doświadczenia i podejścia do dzieci, oczywiście nie wszystkie, ale jednak zdecydowana większość. Dyrekcja przedszkola nieprzyjemna, nieprofesjonalna i nieprzychylna rodzicom, nastawiona jedynie na zysk. Jak na prywatne przedszkole, od którego chciałoby się lepszego poziomu, niestety jest dużo gorzej niż w normalnej państwowej placówce. Pomimo szerokich obietnic, edukacyjne minimum, komunikacja fatalna, prędzej można zasięgnąć informacji na przykład o panujących chorobach czy epidemiach od innych rodziców niż od nauczycieli czy administratorów przedszkola. Kompletna klapa.
co za bzdura.. corka mojej przyjaciolki chodzila do tego przedszkola i nigdy nic takiego nei slyszala...
A co do zarzutow o kuchnie ;) śmaic mi się chce.. że też ludzie nie potrafia widzieć w sobie wad tylko patrzą na to że catering. A co, nmiedobre jest to jedzenie czy za mało go jest że wam przeszkadza? te firmy cateringowe zazwyczaj swietne jedzenie robia ..
A co do zarzutow o kuchnie ;) śmaic mi się chce.. że też ludzie nie potrafia widzieć w sobie wad tylko patrzą na to że catering. A co, nmiedobre jest to jedzenie czy za mało go jest że wam przeszkadza? te firmy cateringowe zazwyczaj swietne jedzenie robia ..
nie polecam, idą na ilość a nie jakość. Co chwile postwają jakieś nowe grupy, z sypialni dla najmłodszych dzieci (żłobek) zrobili kolejne pomieszczenie na kolejna grupę....teraz wykupili kolejne skrzydło budynku na kolejne grupy...za duży moloch się z tego robi. Kolezanka z kolei zapisala synka do przedszkola od poniedzialku ma zaczynac a jej zgłoszenie zagineło w stosie ich papierkow....
Ja nie mam dziecka w przedszkolu, ale pracowałam w nim. Nie rozumiem, dlaczego czepiacie się cen za wszystko. Przecież zapisaliście dzieci do PRYWATNEGO I NIEPUBLICZNEGO przedszkola. Wiadomo, że to kosztuje.
Jeśli chodzi o kuchnie i o catering. Nie wiem z jakiego cateringu przedszkole korzystało, ale jedzenie z cateringu zawsze było świeże i zdrowe, czy smaczne to już inna kwestia... Daję głowę, że dzieci nie chodziły głodne. Są placówki, gdzie jest kuchnia a pieniędzy na jedzenie z gminy na tyle mało, że obiady - mimo że "domowe" - bywają ohydne.
Co do zajęć dodatkowych - wiele jest przedszkoli, które w ofercie mają masę zajęć- tańce, karate, teatrzyki, zajęcia kulinarne i mase innych a potrafią się odbywać dwa razy do roku... Także to zwykle tak ładnie wygląda tylko w zakładce "oferta"...
Jeśli chodzi o kuchnie i o catering. Nie wiem z jakiego cateringu przedszkole korzystało, ale jedzenie z cateringu zawsze było świeże i zdrowe, czy smaczne to już inna kwestia... Daję głowę, że dzieci nie chodziły głodne. Są placówki, gdzie jest kuchnia a pieniędzy na jedzenie z gminy na tyle mało, że obiady - mimo że "domowe" - bywają ohydne.
Co do zajęć dodatkowych - wiele jest przedszkoli, które w ofercie mają masę zajęć- tańce, karate, teatrzyki, zajęcia kulinarne i mase innych a potrafią się odbywać dwa razy do roku... Także to zwykle tak ładnie wygląda tylko w zakładce "oferta"...
Nie jestem Januszem biznesu. Nie kłamię ale wymagam bo płacę. Proste. Pochwalę jak otrzymam to za co płacę. Awaria nie jest moja sprawą. Biznes trzeba umieć prowadzić. Wyśrubowane wymagania sanepidu sá od lat i również wiem o czym mówię. Nie ma co się nad sobą użalać. Jak się powiedziało A to trzeba powiedzieć B.
Oczywiście że mam dziecko w Megamocnych na Chełmie. Żadna podwyżka cen wyżywienia, ze względu na awarię kuchni, nie miała miejsca!
Dlatego po co ty KŁAMIESZ w swoich postach? Niby kiedy miała miejsce podwyżka? Z jakiej na jaką kwotę? Co?
A samej "awarii" nie oceniam - było widać i słychać że to jakaś grubsza sprawa: remontowali ostro, więc nie mogła być to jakaś popierdółka, którą da ogarnąć się w dwa weekendy. Sam prowadzę biznes i wiem jak wyśrubowane wymagania ma np. sanepid.
Dodam tylko że aby pochwalić- nie ma nikogo... Ale żeby krytykować, znajdzie się cały tuzin "znawców i januszy biznesu".
Dlatego po co ty KŁAMIESZ w swoich postach? Niby kiedy miała miejsce podwyżka? Z jakiej na jaką kwotę? Co?
A samej "awarii" nie oceniam - było widać i słychać że to jakaś grubsza sprawa: remontowali ostro, więc nie mogła być to jakaś popierdółka, którą da ogarnąć się w dwa weekendy. Sam prowadzę biznes i wiem jak wyśrubowane wymagania ma np. sanepid.
Dodam tylko że aby pochwalić- nie ma nikogo... Ale żeby krytykować, znajdzie się cały tuzin "znawców i januszy biznesu".