Widok

Mężczyzna 30+

Popiszę, pogadam, poznam.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 1
ja lubie dzieci jak mamusia ma ladne oczy usta jest mila wesola.i nie ma problemow z kasa to .mozna by taka mausie zaadoptwac
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 0
proszę cie nie słuchaj maruderów i wydziwiaczy

kobieta z dzieckiem i z dziecmi tez ma szanse!

może tylko na zabawianie się mniej ma czasu
i dłużej może trwac znalezienie kogos-ale nie ma reguły

nie sugerujcie się kobiety zdaniem uczuciowych leni-którzy minimalizują swoje zycie do spędzania czasu tylko z partnerka umilajaca im czas,brzydzacymi się dziecmi-bojacymi się wyzwan!
samcami-niedojrzałymi do zycia..
niech sobie zyja jak chcą-ale po co wygłaszać bzdety--o niemoznosci innych wedle własnych niemoznosci!!!!!!!!!!
-----
moja córka jeszcze nie ostygła po jednym a drugi już jest i dziecko ma1
ja tez spotkałam ,co prawda nie udało mie się własciwego--ale dzieci nie ukrywałam w szafie

------
Józek -bo ja będzie mieć problemy z kasa-to dla ciebie nie starczy?
zaadoptuj sobie fretke---ona ma ładne oczy!
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Facetów z dziećmi, panny także omijają.

Inna sprawa to taka, czy samotna matka na prawdę szuka partnera, czy tylko gościa co poprawi jej byt.

Druga sprawa, to ta, czy kobieta po tak ciężkich przejściach, potrafi jeszcze kochać ? Czy może juz pozostała tylko myśl o przeżyciu kolejnego dnia.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ależ to łatwo sprawdzić kogo, czego szuka. Wystarczy zapytać czy urodzi dziecko nowemu Partnerowi jeżeli on tego będzie chciał. Z doświadczenia powiem, że 90% samotnych mam, które poznałem mówiło, że ma już dzieci i więcej nie chce. Męska psychika jest w tym wypadku prosta: skoro nie chce mieć ze mną dzieci, to znaczy że nie znaczę dla niej emocjonalnie tyle ile powinienem i szkoda czasu na osobę, która się w pełni nie zaangażuje.
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 0
@Artur, a czy twoja meska psychika wziela pod uwage wiek takiej samotnej mamy?
Bo jeśli ona ma lat np. 36, zanim znajdzie się jakis mezczyzna, zanim dojdzie do tego, ze zaczna się rozmowy o dzieciach i zanim taka decyzja zapadnie, kobieta bedzie już pewnie miala 40 lat...a przeciez moze miec nawet wiecej. Więc jak dla mnie, twoj sposob "sprawdzania" samotnych mam jest najzwyczajniej do bani :)
No chyba, ze Ty decyzje o posiadaniu dziecka z kims jestes w stanie podjac w kilka miesiecy. W takim razie gratuluje :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Pomyślałem o "wieku produkcyjnym" kobiety. Po kilku miesięcznym związku można spokojnie zapytać o to drugą osobę, nie ma w tym nic złego ani dziwnego.

Z moją partnerką decyzję podjęliśmy szybko i jest ona słuszna ;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
No właśnie, zadam Ci hipotetyczne pytanie: "jutro poznajszesz kogoś (załóżmy, że jest starszy od Ciebie o 3 lata, bezdzietny bo swój czas "przespał"), dba o Ciebie i o Twoje dzieci, zamieszkujecie po pół roku razem. Jest Wam ze sobą dobrze (czyli jak to w związku raz lepiej raz gorzej, grunt, że zasypiacie pogodzeni), nie są to takie motylki jak za małolata ale czujesz się przy nim względnie bezpieczna, wszystko wydaje się być przejrzyste i poukładane, wydaje Ci się że w końcu wiesz co będzie jutro (pewności nigdy się nie ma). Po 10 miesiącach mówi Ci, chciałby mieć własne potomstwo, że jest to dla niego bardzo ważne (pewnie dlatego, że chce od kogoś usłyszeć proste "tato"). Nie wymaga od Ciebie tego w tym momencie, ale w przeciągu najbliższego roku bo czas ucieka i Tobie i jemu. Oczekuje od Ciebie konkretnej deklaracji i odpowiedzi. Co mu powiesz?" Zaryzykujesz poraz kolejny?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
"Wiek produkcyjny" kobiety trwa od momentu pierwszego okresu do menopauzy, która kobiety przechodzą w bardzo różnym wieku. Kobieta, która ma 50 lat też jest w stanie zajść w ciążę :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Na to pytanie odpowiem Ci, jeśli znajdę się w takiej sytuacji. Nigdy nie mówię co bym zrobiła gdyby, dopóki sama czegoś nie doświadczę.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Czyli odpowiedź na "NIE". Oczywiście ubrana w wymijające słowa bo tak lepiej wygląda. Niestety to taki standard u mam. ;)

Jedna z moich koleżanek kilka lat temu w pubie powiedziała tak : "Już jednemu ch.. dałam sobie zrobić dzieciaka, drugiemu już nie dam. Niech bierze to co jest, albo spada na drzewo." Niestety jej chłopak usłyszał to doskonale i nie podzielił jej poczucia humoru. Finału ich historii z pewnością się domyślasz.

Co do "wieku produkcyjnego" to czepiasz się szczegółów :P
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Tak patrząc z boku to w sumie się nie ma co dziwić , bo co mają sobie te mamy mówić "do trzech razy sztuka" ,czwartemu odmówię i wogóle rezygnuje ?

Co do koleżanki to tylko się chyba cieszyć , bo swoją szczerością zaoszczędziła jemu i sobie czas.

A tak poza tym to chyba największe szanse mają związki gdy oboje rodziców ma już dziecko
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
I o to Gundek chodziło :DDD

Co do wypowiedzi- zupełnie się z Tobą nie zgadzam.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Dla mnie lepiej żeby miała dwójkę albo trójkę dzieci. Bo jedynaka chcieć nie chcę. Jeśli dzieciaki takiej kobiety są nie wychowane, gburowate to nigdy się z taką kobietą nie zwiąrzę.

Natomiast jeśli ona nigdy nie zgodzi się na dziecko ze mną, to nigdy nie przysposobie jej dzieci, mimo, że będę je traktować jak własne.

Jeśli sama nie chce ryzykować to ja także nie będę. Bo gdy bym przykładowo się jej znudził, to miał bym alimenty do płacenia.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Możesz się nie zgadzać.

Tylko, że nie ma znaczenia to, że nie zgadzasz się z tym co ja bym zrobił. Jeśli bym to zrobił to tak czy siak musiała byś się z tym pogodzić.

Oczywiście mogła byś się nie pogodzić z tym co zrobiłem ale wtedy to jak wierzyć w różówe słonie. Także można w nie wierzyć.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Acha czy ja się czepiam szczegółów ale że Ty moje słowa interpretujesz po swojemu to ok?
W takim razie, skoro tak doskonale znałeś odpowiedź jakiej udzielę, to po co zadajesz pytania?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
oj tam :) niech Ci będzie
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
" A tak poza tym to chyba największe szanse mają związki gdy oboje rodziców ma już dziecko"

tu się zgadzam, bardzie klarownie to wygląda i chyba łatwiej o kompromisy
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Dla mnie nie ma różnicy, czy facet dziecko będzie miał czy nie, jeśli dorośli ludzie są to i na kompromis każde z nich potrafi pójść. A jak uparte jedno czy drugie, to co za różnica czy maja potomków?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Niestety wielu ludzi, tych metryką dorosłych, nie potrafi pójść na kompromis.

Ja już kiedyś w innym wątku pisałam, że chciałabym, aby facet miał dziecko/dzieci. Oczywiście nie jest to jedyny wyznacznik. Ale myślę, że fajnie by było :-)))
Kiedyś traktowałam ludzi dobrze, teraz z wzajemnością....
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ba, pewnie że fajnie by było... Ja tam lubię rodzinny tłum w domu :) tylko że szukanie teraz jeszcze mężczyzny z dzieckiem, już chyba całkowicie ogranicza szanse samotnych mam do zera...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
do góry