Widok
Ja tez szukam mieszkania w Gdyni chce sie tu przyprowadzić gdyż tak na prawde do tej pory żyłam 200 km od Gdyni i w Gdyni. Każda dzielnica ma plusy i minusy nawet centrum za znam Gdynie lepiej jak swoje miasto.
Najgorsze, że przerażają mnie ceny sprzedaży wtórnej tu bądź ostrożny bo nowe mieszkanie parter mogam kuopić za 205 000,- z. a za wtórny rynek chcą gdynianie czasem harendarne kwoty bo zostawia jakąś z promocji lodówkę czy jakię " pierdoły " meble z promocji.Dzielnica Leszczynki też jest bliska centrum. Znam osoby co z centrum wyprowadzaja się do Cisowej bo jest spokój i bliżej pełnego morza.
Oksywie to stare, historyczne Osiedle juz się też tam buduje - mnie się podoba bo można mieć w pobliżu działkę i blisko na rybki . ul. St.Ramułta nie 1 raz chodziłam dobra ale dość hałaśliwa. Chylonia najstarsza i największa dzielnica dostaniesz mieszkanie jeszcze w dobrej cenie lecz pytaj o dezaktywację ?- czy była zrobiona.W Chyloni masz wszystko blisko : sklepy, rynek, markety i super komunikacja - właściwie to w całej Gdyni - to jest miasto europejskie . Tak samo się czuje gdy w nim wysiadam jak wjeżdżam do Niemiec. Myślę, że me dojazdy do Gdyni 50-letnie w końcu się skończą bo to zależy również od sptrzedaży mego mieszkania . Jak na razie sprzedaje 2 lata.
Życze powodzenia i szybkiej przyprowadzki jest w tym mieście b. dobry gospodarz PREZYDENT .
Najgorsze, że przerażają mnie ceny sprzedaży wtórnej tu bądź ostrożny bo nowe mieszkanie parter mogam kuopić za 205 000,- z. a za wtórny rynek chcą gdynianie czasem harendarne kwoty bo zostawia jakąś z promocji lodówkę czy jakię " pierdoły " meble z promocji.Dzielnica Leszczynki też jest bliska centrum. Znam osoby co z centrum wyprowadzaja się do Cisowej bo jest spokój i bliżej pełnego morza.
Oksywie to stare, historyczne Osiedle juz się też tam buduje - mnie się podoba bo można mieć w pobliżu działkę i blisko na rybki . ul. St.Ramułta nie 1 raz chodziłam dobra ale dość hałaśliwa. Chylonia najstarsza i największa dzielnica dostaniesz mieszkanie jeszcze w dobrej cenie lecz pytaj o dezaktywację ?- czy była zrobiona.W Chyloni masz wszystko blisko : sklepy, rynek, markety i super komunikacja - właściwie to w całej Gdyni - to jest miasto europejskie . Tak samo się czuje gdy w nim wysiadam jak wjeżdżam do Niemiec. Myślę, że me dojazdy do Gdyni 50-letnie w końcu się skończą bo to zależy również od sptrzedaży mego mieszkania . Jak na razie sprzedaje 2 lata.
Życze powodzenia i szybkiej przyprowadzki jest w tym mieście b. dobry gospodarz PREZYDENT .
Chcę sprzedać mieszkanie 2 pokojowe 33,6 m w Gdyni Leszczynkach, blisko kolejki SKM. jest to mieszkanie na 4 pietrze bez balkonu.Kuchnia i lazienka calkowicie wyposażone (nowe meble w kuchni i Lazience, lodowka , pralka). W pokojach zostaja kanapy, szafa, ew.segment.Okna plastikowe z nowymi roletami i firankami.Na podlogach panele, w kuchni i łazience terakota. Meszkanie czyste i zadbane.Cena (z wyposażeniem)
200 tys.
200 tys.
uśmiałem się niemiłosiernie...
Z jednej strony nie chcecie 'straszyć' a jednocześnie straszycie...
Przyjechałem do Gdyni 3 lata temu, nie znając ni metra tego miasta. Od początku mieszkam na Witominie, obecnie zmieniam mieszkanie (wynajmuję) i nie wyobrażam sobie mieszkania w innej części miasta. Nie, nie jestem żadnym blokersem, bardziej interesuje mnie odpoczynek po pracy z moją kobietą, piwko przy dobrym filmie etc. Nie jestem też typem człowieka, który boi się każdego cienia. Witomino kilka lat temu rzeczywiście było nieciekawe, po wycofaniu nocnych sklepów relokalizacji posterunku zmieniło się o 180'. Spokojna dzielnica dla ceniących spokój, jednocześnie praktycznie jeden przystanek (fakt długi dość... o ile dla kogoś długo to k3-4 minuty...) dzieli od Redłowa bądź centrum (nie tego ścisłego, ale ze Wzgórza Św. Maksymiliana - gdzie zresztą jest SKM - są 2 przystanki).
Wszystkie potrzebne punkty usługowe, świetnie skomunikowana dzielnica. Latem prawdziwa mekka ciszy ze względu na hordy turystów na dole (Witomino jest zalesionymi wzgórzami ok 100m npm)
I jeszcze jedno - soczyście mówiąc 'wp*erdol' można niestety zebrać w każdym mieście, w każdym pociągu, autobusie etc. Niezależnie od tego, będą to Bałuty, Jeżyce, Nowa Huta czy warszawska Praga. Odrobina rozwagi w ocenie sytuacji, trzeźwość umysłu i już prawdopodobieństwo przykrego zdarzenia bardzo spada. Czasem tego 'farta' ma się trochę mniej, ale wtedy to, czy będziesz na Witominie czy na plaży w cntr miasta (również mnóstwo drastycznych przestępstw!) nie ma znaczenia. Polecam wynajem, rok, półtora. Pojeździj komunikacją trochę, najlepiej poznasz miasto i okolice. Powodzenia!
Z jednej strony nie chcecie 'straszyć' a jednocześnie straszycie...
Przyjechałem do Gdyni 3 lata temu, nie znając ni metra tego miasta. Od początku mieszkam na Witominie, obecnie zmieniam mieszkanie (wynajmuję) i nie wyobrażam sobie mieszkania w innej części miasta. Nie, nie jestem żadnym blokersem, bardziej interesuje mnie odpoczynek po pracy z moją kobietą, piwko przy dobrym filmie etc. Nie jestem też typem człowieka, który boi się każdego cienia. Witomino kilka lat temu rzeczywiście było nieciekawe, po wycofaniu nocnych sklepów relokalizacji posterunku zmieniło się o 180'. Spokojna dzielnica dla ceniących spokój, jednocześnie praktycznie jeden przystanek (fakt długi dość... o ile dla kogoś długo to k3-4 minuty...) dzieli od Redłowa bądź centrum (nie tego ścisłego, ale ze Wzgórza Św. Maksymiliana - gdzie zresztą jest SKM - są 2 przystanki).
Wszystkie potrzebne punkty usługowe, świetnie skomunikowana dzielnica. Latem prawdziwa mekka ciszy ze względu na hordy turystów na dole (Witomino jest zalesionymi wzgórzami ok 100m npm)
I jeszcze jedno - soczyście mówiąc 'wp*erdol' można niestety zebrać w każdym mieście, w każdym pociągu, autobusie etc. Niezależnie od tego, będą to Bałuty, Jeżyce, Nowa Huta czy warszawska Praga. Odrobina rozwagi w ocenie sytuacji, trzeźwość umysłu i już prawdopodobieństwo przykrego zdarzenia bardzo spada. Czasem tego 'farta' ma się trochę mniej, ale wtedy to, czy będziesz na Witominie czy na plaży w cntr miasta (również mnóstwo drastycznych przestępstw!) nie ma znaczenia. Polecam wynajem, rok, półtora. Pojeździj komunikacją trochę, najlepiej poznasz miasto i okolice. Powodzenia!
i tu się muszę zgodzić z przedmówcami. Człowiek niby oczekuje porady, a na każdą reaguje jakąś irracjonalną pretensją. Jak się coś takiego czyta to zaczyna się dochodzić do wniosku, że Gdynianie - skądkolwiek by nie klepali z klawiatury - są życzliwymi ludźmi, a tzw. 'migranci' niepotrzebnie się tu pchają...
Tak, wiem, za daleko wysunięte i zbyt ogólnikowe wnioski, ALE.....
Chłopie, skoro doskonale orientujesz się w cenach, codziennie zaglądasz na trójmiasto i jesteś w ogóle chodzącym kompendium wiedzy to nie zawracaj ludziom głowy. Ktoś kto nie opanował podstawowego poziomu komunikacji społecznej - wszędzie będzie narażony na 'niebezpiecznych sąsiadów'.
Tak, wiem, za daleko wysunięte i zbyt ogólnikowe wnioski, ALE.....
Chłopie, skoro doskonale orientujesz się w cenach, codziennie zaglądasz na trójmiasto i jesteś w ogóle chodzącym kompendium wiedzy to nie zawracaj ludziom głowy. Ktoś kto nie opanował podstawowego poziomu komunikacji społecznej - wszędzie będzie narażony na 'niebezpiecznych sąsiadów'.
Do autora:
a ile masz lat że taki strachliwy jesteś?
Przecież już Ci napisałem wiele postów wyżej, że dresiarnia pod blokami nie stoi, bo wyjechała na zmywak...
Piszesz, że u siebie masz dresiaczki pod oknem, a jestes z mazur, tak?
A mają 3 czy 4 paski na motorówkach i kajaczkach ?
hahahahHAAHHaa ;p
Piszesz w sposób chamski i złośliwy, ludzie się z Ciebie wyśmiewają na forum i odpisują w taki sam złośliwy sposób...
Jest kilka, kilkanaście ulic w Gdyni gdzie kiedyś zabijali w biały dzień a teraz nawet i tam jest spokój...
Głupio będzie jak kupisz za 180 tys zł kawalerkę na Obłużu a jakiś twój bystrzejszy znajomy za 250 tys zł nówkę od dewelopera 3 pokoje, z garażem podziemnym i sobie w rok, dwa dozbiera do fajnego remontu...
Jakbym miał tyle pieniędzy co Ty to bym olał małe mieszkania, kawalerki, z rynku wtórnego....
W ogóle cały ten temat jest bez sensu...
Popytaj ludzi z GG z Gdyni jakich ulic unikać, bo tu same mruki i zony marynarzy :D
a ile masz lat że taki strachliwy jesteś?
Przecież już Ci napisałem wiele postów wyżej, że dresiarnia pod blokami nie stoi, bo wyjechała na zmywak...
Piszesz, że u siebie masz dresiaczki pod oknem, a jestes z mazur, tak?
A mają 3 czy 4 paski na motorówkach i kajaczkach ?
hahahahHAAHHaa ;p
Piszesz w sposób chamski i złośliwy, ludzie się z Ciebie wyśmiewają na forum i odpisują w taki sam złośliwy sposób...
Jest kilka, kilkanaście ulic w Gdyni gdzie kiedyś zabijali w biały dzień a teraz nawet i tam jest spokój...
Głupio będzie jak kupisz za 180 tys zł kawalerkę na Obłużu a jakiś twój bystrzejszy znajomy za 250 tys zł nówkę od dewelopera 3 pokoje, z garażem podziemnym i sobie w rok, dwa dozbiera do fajnego remontu...
Jakbym miał tyle pieniędzy co Ty to bym olał małe mieszkania, kawalerki, z rynku wtórnego....
W ogóle cały ten temat jest bez sensu...
Popytaj ludzi z GG z Gdyni jakich ulic unikać, bo tu same mruki i zony marynarzy :D
Nie mam pojęcia dlaczego przekreślacie Chylonię?
Ja tam mieszkałam ładnych pare lat i byłam zadowolona :)
A zresztą każda dzielnica ma swoje mroczne zakamarki :)
Ja tam mieszkałam ładnych pare lat i byłam zadowolona :)
A zresztą każda dzielnica ma swoje mroczne zakamarki :)
___________________________________________________
"A gdyby tak świat leżał u Twych stóp...?"
''Nie odkładać marzeń, bo nie zmieszczą się na półce"
"A gdyby tak świat leżał u Twych stóp...?"
''Nie odkładać marzeń, bo nie zmieszczą się na półce"