Re: hmmm
Eh, też znam to uczucie, kiedy już dawno człowiek pogodził się z rozstaniem, ale każdego dnia sobie coś przypomina... I czuje - czasami nienawiść, czasem zawód, rozgorycznie...
Ale...
rozwiń
Eh, też znam to uczucie, kiedy już dawno człowiek pogodził się z rozstaniem, ale każdego dnia sobie coś przypomina... I czuje - czasami nienawiść, czasem zawód, rozgorycznie...
Ale jest lekarstwo! Trzeba zawsze żyć teraźniejszością i przyszłością. Trzeba odciąć balast, który nam ciąży i przeszkadza się wznieść. Trzeba zająć się czymś konstruktywnym, nabierać pozytywnej energii, wyjść do ludzi i nie bać się przełamywać własnych kompleksów.
A nowe uczucie potrafi przyjść wtedy, kiedy się najmniej tego spodziewamy - wiem coś o tym :-)
zobacz wątek