Widok

Miłośc bez sexu.

Od paru dni zastanawia mnie pewna sprawa, ktora jak sie okazało także i na forum sie pojawiła. Czy miłość może istnieć bez pociągu cielesnego? Od razu zastrzegam, że chodzi o "zwykłą" miłość między kobietą a mężczyzną (i odwrotnie ;) ) - odapadją wszelkie miłości macierzyńskie, albo do pieniędzy itp. Chodzi o najbardziej klasyczną miłość.
Czy gdy oprócz chcęci przebywania w jednym miejscu, czerpania przyjemności z romowy itp miłość jest wręcz kalana jeśli pojawi się uczucie, że np: tęsknię za jej/jego ustami, dotykiem, chcę popatrzyć na jej/jego kształtne piersi / męski tors? A może jednak prawdziwa miłość powinna być tylko zjawiskiem "psychicznym" a nie "cielesnym"?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Seks jest pięknym sposobem okazywania kochanej osobie swojego zaangażowania, czułości, fascynacji. Jest dopełnieniem i ukoronowaniem miłości. Ale żeby to zrozumieć, trzeba być dojrzałym i w dojrzały sposób postrzegać związek między kobietą a mężczyzną. A gdy patrzę na ''dorosłe'', ''zakochane'' obściskujące się 16-latki, to prawie mi się ciśnie na usta: ''dzieci, a odrobiłyście pracę domową?''

Hehe, a swoją drogą mogłyby odpowiedzieć: ''właśnie odrabiamy to, co było na biologii'' :-)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
hmmmm.. jesteś "dzieckiem z probówki" ???? ;))))
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
może istnieć, ale uważam to za stan nienaturalny... oczywiście poza miłością macierzyńską , braterską czy sytuacjami gdy np stan zdrowia wyklucza zachowania erotyczne...
niektóre osoby chyba mylą również sex ze stosunkiem...
ale miłość bez seksu jest po prosty niepełna....

pozdrawiam :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Na szczęście nie jestem...
A tak poważnie, uważam , że miłośc bez seksu może istnieć. Nie uważam, że to dobre rozwiązanie, ale czasami tak się dzieje...Nie pisze o całkowietej abstynencji. Oczywiście zdarzaja się wieczory namiętności.Jednak zwiżake opiera sie głównie na przyjaźni, miłości i partnerstwie. Osobiście nie popieram takiego partnerstwa, ale czasami tak się dzieje i nie mamy wyboru. Ja nie mam wyboru...kocham tego mężczyznę, ale między nami nie ma miłości fizycznej...nie popieram tego, ale musimy tak "istnieć".

Pozdrawiam!
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Senior napisał(a):

> Eh młodzi! Jak czytam to co tu piszecie, to myslę że część z
> was o miłości nie wie prawie nic, a o seksie to już w ogóle
> nic.

"coz wiemy o milosci, majac...lat..."
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
hmm, ja mysle ze moze. Wszystko jest kwestia indywidualna, dla jednych osob seks to wysoki priorytet, wazna sprawa, dla innych -nie. Seks bez milosci moze istniec, i to nie tylko w formie 'deprawacji' typu prostytucja czy 'skoki w bok', moze istniec seks 'kolezenski' miedzy kolega a kolezanka, jako 'przyjacielska przysluga' (jesli obie te osoby sa wolne to wszystko jest moim zdaniem OK; bezpieczenstwo przed chorobami to oczywiscie inna sprawa, ktorej pomijac nie mozna. Milosc bez seksu - tez.

Co do 'milosci platonicznej' - niezbyt lubie to okreslenie, bo generalnie oznacza ono 'milosc niespelniona' czy 'milosc bez wzajemnosci'. A przeciez wzajemnosc bez seksu TEZ moze istniec - odwzajemnianie uczuc, ciepla wewnetrznego, wyrazanego w sposob inny, niz seksualny - zachowaniami nieseksualnymi (np. troska, opieka, czulosc) i slowami.

Tak na marginesie, to statystyki w tej sprawie nie maja zadnego znaczenia - bo kazdy jest niepowtarzalny, i nawet jesli cos jest rzadkie ,to zawsze mozna zaliczac sie do tych 0,01% (w odroznieniu od 99,99%); ja np. wiem z wlasnych doswiadczen ze przyjazn damsko-meska nie tylko istnieje, ale moze byc trwala i bardzo piekna i przetrwac wszystko (w przypadku moim i pewnej przyjaciolki mojej - niestety sie skonczyla, ale na pocieszenie dodam ze niektore przyjaznie z niektorymi kumplami mojej plci tez sie konczyly).

Pozdrawiam!!
Krzysiek
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
może istnieć. może. Niestety może :(.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
do góry