Widok

Młoda Morena

Młoda Morena Morena Temat dostępny też na forum:
Inwestycja powstaje w dobrze skomunikowanej z całym Trójmiastem lokalizacji, a jednocześnie w zacisznym zakątku Moreny. Niedaleko od inwestycji znajdzie się przystanek PKM. W pobliżu znajdują się szkoły, przedszkola i żłobki oraz sieć sklepów, punktów usługowych i gastronomicznych.

Architektura Młodej Moreny została tak zaplanowana, aby współgrać mogła z malowniczymi pagórkami porośniętymi ...
przeczytaj więcej o inwestycji
popieram tę opinię 3 nie zgadzam się z tą opinią 4

Kompletny bezsens

A gdzie będzie spływać woda z pobliskich górek? Do podzienych garaży, oczywiście.
Jak będzie to wyglądać na dłuższą metę? - wystarczy popatrzeć na pobliskie getto InvestKomfortu na Wołkowyskiej - też na skraju lasu i wkopane w górkę. Na murach można podziwiać malownicze narośla zielonych glonów.

A tak z zupełnie innej mańki: dlaczego nie dogadają się z Moreną i nie postawią tych domów na pustych terenach na zapleczu budek handlowych przy ulicy Bulońskiej? Przecież już się tak ładnie dogadywali w sprawie przyłączy instalacji.

No i oczywiście skorumpowany lub niegospodarny urząd miejski nie pobrał opłat za usunięcie zieleni pod hasłem "to tylko samosiejki". Gdyby to zrobił rolnik na łące, to by go z torbami puścili.
Tak samo nie pobrano opłat za usunięcie zieleni z górki na zapleczu Lidla i McDonalda, wciskając kit, że tam były tylko drzewa i krzewy owocowe i że mają na to ekspertów. Radni proszeni o interwencję byli z PO, więc niczego nie zrobili.
popieram tę opinię 49 nie zgadzam się z tą opinią 26

Dewastują

Dewastują najładniejszy skrawek zieleni do rekreacji, spacerów, biegania itp z
pełnym przyzwoleniem władz lwsm Morena innych. Obudźmy się, nie pozwólmy
na pozbawienie nas tej dolinki - małej Rospudy.
popieram tę opinię 50 nie zgadzam się z tą opinią 22

Nie dla głupoty deweloperów!

Niestety mamy kolejny przykład zaraz po osiedlu Brama Sopocka kiedy deweloper jawnie chce nabić ludzi w butelkę. teren podmokły, wieczne mgły ciekawe po jakim czasie na scianach pojawi się grzyb i wszystko zacznie gnić. Osiedle w tym miejscu nie wytrzyma dłużej niż kilka lat. DRAMAT!
popieram tę opinię 38 nie zgadzam się z tą opinią 14

Nie dla Pekinu na Morenie

Budynki zaprojektowane są może i nie brzydkie, ale lokalizacja fatalna, Głęboki zacieniony wąwóz- miejsce spływania rwących potoków po dużych opadach, częste mgły - wilgoć w mieszkaniu zapewniona. Obszar już teraz nasycony nowymi inwestycjami mieszkaniowymi, co powoduje duże utrudnienia w ruchu drogowym. Kolejne samochody na wąskim wyjeździe z osiedla Młoda Morena
spowodują klincz komunikacyjny. Miejsce ładne do spacerów nie do mieszkania.
popieram tę opinię 49 nie zgadzam się z tą opinią 14

Kto na to pozwala?

Jak można budować bloki w tak wąskim wąwozie, narażając ludzi na niebezpieczeństwo osunięcia się skarpy ? Kto dał zezwolenie na budowę takiego osiedla w tym miejscu? Urzędnicy przepisy to nie wszystko, gdzie zdrowy rozsądek.! Trzeba być szalonym,żeby kupić tu mieszkanie!
popieram tę opinię 45 nie zgadzam się z tą opinią 12

to nie kupujcie

witam, grazyna - to nie kupuj!

ja kupuje i jestem zadowolony.

napewno deweloper zadba o nas, zadba o to aby mieszkalo nam sie komfortowo :]
popieram tę opinię 27 nie zgadzam się z tą opinią 70
ktoto:
> ja kupuje i jestem zadowolony.
>
> napewno deweloper zadba o nas, zadba o to aby mieszkalo nam sie
> komfortowo :]

Na pewno zadba o to, żebyś był zadowolony w chwili dokonywania zakupu. A potem...

Posłuchaj sobie audycji w Radiu Gdańsk:

Zobacz, zarzucano różne rzeczy, a przedstawiciele inwestora nie odpowiedzieli na ANI JEDEN zarzut.

Jeśli jednak dokonasz zakupu, to licz się z tym, że

* nie będziesz miał ani trochę słońca, bo to jest wąski wąwóz leśny, dodatkowo osłonięty od płd.zach. wzgórzem, które piętrzy się na 30 metrów nad dnem dolinki, czyli na 10 metrów nad dachami planowanego blokowiska (plus jakieś 15 metrów lasu); wizualizacje z opalającymi się ludźmi to czyste żywe kłamstwo;

* od wschodu będziesz miał za oknami wysoki mur oporowy, zaplanowany dla zapobiegnięcia osuwaniu się gliniasto-piaszczystej skarpy na blokowisko; ten mur będzie w odległości 4-8 metrów od okien, zależnie od mieszkania;

* w dolince zwykły zalegać mgły, bo ukształtowanie terenu utrudnia jej wietrzenie; po wprowadzeniu tam 400 samochodów (taki jest projekt) te mgły będą zmieszane ze spalinami, i nadal będą zalegać;

* dolinką płyną potoki po każdym deszczu; licz się z zalewaniem piwnic-garaży i wszechobecnym grzybem.

To, co piszę, łatwo sam sprawdzisz, jeśli tylko wybierzesz się na miejsce, zaopatrzony w plan techniczny tych bloków, przedstawiony w Urzędzie Miejskim przez firmę Dekpol S.A. Radzę Ci, zrób to, zanim wydasz pieniądze.

To jest świetne miejsce do mieszkania, jeśli jesteś sarną lub lisem. Jednak po zalaniu betonem to już nie będzie miejsce do mieszkania ani dla saren, ani dla lisów, a w szczególności nie dla ludzi.

A rada ,,to nie kupujcie'' jest nie na miejscu w obliczu wandalizmu, dokonywanego przez dewelopera wobec jednego z najwspanialszych skarbów Gdańska -- lasu na wzgórzach przecinanych głębokimi wąwozami.
popieram tę opinię 37 nie zgadzam się z tą opinią 8

Katastrofa

Bloki w dolinie to bys może ładny widok lecz tragedia jeśli chodzi o mieszkanie. To nie toskania gdzie jest słonecznie i sucho. Grzyb i wody opadowe połaczone z brakiem słońca bardzo szybko zrobią swoje. Podobna inwestycja miała miejsce na jaskowej dolinie. Tam mieszkańcy mają ogromny problem z wilgocią i pleśnią.
gratuluje pomysłu!!!
popieram tę opinię 36 nie zgadzam się z tą opinią 9

propaganda

ludzie - po co odstraszacie kupujacych. marwicie sie grzybem u kogos, martwcie sie lepiej o swoje domostwo.

bloki beda - to juz postanowione.

ja juz mieszkanko kupilem. bede mial blisko do lasku :-)
popieram tę opinię 30 nie zgadzam się z tą opinią 45

Lesny ludek=dekpol

Panie Ludku
Ludzie nie przestaną pisać prawdy czy się to komuś podoba czy nie . To jest właśnie potęga internetu. Wiem że ma Pan jeszcze profil na facebooku. Tam też proszę czekać na wpisy
popieram tę opinię 16 nie zgadzam się z tą opinią 5

Nie rozumiem dlaczego mieszkańcy bloków przy których ma powstać to nowe osiedle tak bardzo skupiają się na tym, że w nowych blokach będzie ciemno i wilgotno. Przecież to będzie problem przyszłych mieszkańców. Dziwi mnie też, że mają pretensje do dewelopera, skoro grunt został wystawiony na sprzedaż, jest w atrakcyjnie położonym miejscu i dopuszcza się tam wybudowanie osiedla, na którym na pewno będą chcieli mieszkać ludzie, oczywiestą konsekwencją jest to, że znajdzie się inwestor. Zastanawia mnie od kogo Dekpol kupił te grunty, jeśli od spółdzielni Morena, może mieszkańcy powinni pomyśleć o większym zaangażowaniu, chociażby w czasie wyborów rady osiedla? Może będą mieli większy wpłym na podejmowane decyzje.
Rozumiem frustrację osób które tam mieszkają i cenią sobie bliskość lasu, że mają poczucie że zabiera im się miejsce spacerów i ładne widoki. Uważam jednak, że skupianie się na tym jak strasznie będzie się mieszkało w tej wilgoci i grzybie ludziom, którzy tam zamieszkają nie zmieni faktu, że osiedle powstanie.
popieram tę opinię 31 nie zgadzam się z tą opinią 30
to nieprawdziwe wpisy - MARKETINGOWE !!!
mieszkanie kupił ??? chyba nie oglądał terenu

nie wyobrażam sobie bloków w tej właśnie dolince ! i nie jest to troska o przyszłych mieszkańców tylko głębokie zdziwienie że tak można wykorzystywać teren do tego nie przeznaczony.

Inwestor mógłby ten prywatny grunt wykorzystać inaczej , może również miałby zysk tylko może w dłuższej perspektywie a wyższą satysfakcję - możliwości bez takiej ingerencji w środowisko jest przecież wiele,

ale obawiam się że w tym przypadku chodzi o najszybszy zysk z 1 m2 gruntu ...................
popieram tę opinię 14 nie zgadzam się z tą opinią 5

Wiem co to grzyb na ścianie I W MIESZKANIU od strony pólnocnego-zachodu, więc to co piszą o grzybach w zacienionych miejscach JEST PRAWDĄ. Mgła, cieki wodne i para z drzew nie pójdą sobie gdzie indziej, tylko z tego powodu, że kupiłeś mieszkanko... Blisko do lasku? Jak dobrze pójdzie to lasek będziesz miał w mieszkanku, jak się skarpy usuną w ulewne deszcze... a niekiedy się osuwają ... A co na to PPOŻ? Podobno są przepisy mówiące o tym, że elewacja budynku POWINNA być w takiej odległości jak wysokie rośnie drzewo, które znajduje się przy budynku...
popieram tę opinię 11 nie zgadzam się z tą opinią 2

Podobno od przewodniczącego Zarządu Rady Dzielnicy Piecki-Migowo, byłego Członka Rady Nadzorczej LWSM"Morena" od Pana Floriana Wojciechowskiego, który podobno od lat starał się ten grunt (ojcowiznę) zyskownie sprzedać...
popieram tę opinię 17 nie zgadzam się z tą opinią 0

Jak w mieszkaniach ma być jasno i nie wilgotno, jak w tym miejscu jest niemal zawsze ciemno i wilgotno? Natura zostanie odpowiednio podkupiona i sobie schowa się do lasu? Czy ludzie czasem czytają to co piszą? Władze Osiedla Morena milczały w sprawie inwestycji, a w zasadzie Członek Zarządu Pan Henryk Talaśka mieszkańców LWSM"Morena" okłamał mówiąc, że to inwestycja jednego budynku...
popieram tę opinię 14 nie zgadzam się z tą opinią 2

Być może dlatego, że znają teren i wiedzą, że dolince
często zalegają mgły i dymy z pobliskich domów
opalanych węglem. Być może dlatego, że zapoznali
się z planami budynków złożonymi przez inwestora
w UM. Jasno z nich wynika, że dolne piętra będą
zacienione. A ów las, z którego tak cieszy się
leśny ludek, przy obecnej polityce środowiskowej
miasta nie jest bezpieczny. Być może zamiast
lasu za kilka lat będzie widział następne kargulowo-pawlakowe
grodzone osiedle. Przez lata byliśmy przekonani, że takich
miejsc po prostu się nie betonuje, nawet jeśli
to teren prywatny. Wydział Środowiska ma
obowiązek strzec takich krajobrazowych perełek.
Jeśli tego nie robi, to po co jest?
Dlatego, Mario, mieszkańcy ni
nie tylko pobliskich domów uprawiają tę - jak to
nazwaliście z leśnym ludkiem - propagandę. Ja
bym to raczej nazwała głosem wołającego
na pustyni. Według mnie ta inwestycja niszczy
piękno gdańskiej przyrody, szkodzi mieszkańcom
Moreny, niszczy ekosystem leśny.
popieram tę opinię 21 nie zgadzam się z tą opinią 3

Asiu, nie użyłam określenia propaganda. Rozumiem Twoje argumenty dotyczące wyjątkowych walorów przyrodniczych tego miejsca, są one bardzo silne i myślę, że nikt nie wątpi w to, że budowa osiedla w tym miejscu doprowadzi do ogromnych strat. Budowa większości osiedli na niezurbanizowanych wcześniej terenach powoduje takie straty. Nie wiem tylko po co kilkanaście już chyba komentarzy o ciemnościach i wilgoci?
popieram tę opinię 6 nie zgadzam się z tą opinią 15

Maria:
> Nie wiem tylko po co kilkanaście już chyba komentarzy o ciemnościach i wilgoci?

Może tak: widzisz, jak jakiś drab prowadzi młodą dziewczynę do zakazanego parku, którego nie odwiedza nawet policja, i wmawia jej, że tam jest zamek i bal, którego ona będzie królową. Wiesz, że kłamie i że dziewczynę czeka tylko krzywda i upokorzenie. Co wtedy zrobisz?

Ja uważam, że minimum przyzwoitości wymaga, żeby ostrzec ją o dziejącym się oszustwie, którego za chwilę stanie się ofiarą. A Ty tak nie uważasz?
popieram tę opinię 19 nie zgadzam się z tą opinią 3

Przepraszam, ale pogubiłam się w postach i pomyślałam, że dopisałaś się do leśnego ludka.

Komentarze o ciemnościach i wilgoci są w dużej mierze reakcją na bajkowość wizualizacji. Nie ma tam aż tyle miejsca. Znam to miejsce z codziennych spacerów -- o różnych porach dnia, roku. Dolinka ma charakter inwersyjny (co właśnie w dużej mierze tę wilgoć powoduje). Myślę, ze ludzie chcą, żeby takich rzeczy nie ukrywać przed potencjalnymi nabywcami.

Niezubarnizowane wcześniej miejsca to nie zawsze mini-Bieszczady morenowe. Wydaje mi się, że inwestycja tego samego dewelopera pt. Osiedle Słoneczne jest w zupełnie nadającym się na nowe osiedla miejscu.

Czy to takie dziwne, że ludzie chcą ocalić coś, co jest piękne?
popieram tę opinię 10 nie zgadzam się z tą opinią 3